Dodaj do ulubionych

[LWW] kraków/kluski parowe

12.12.10, 21:22
wybaczcie, ale mam problem. od jakiegoś czasu nie mogę nigdzie dostać klusek parowych, wiem że mogłabym zrobić sama, ale dużo z tym zachodu.
nie ma w kerfurze w GK i na wrocławskiej, lewiatanie na mazowieckiej i na salwatorze, społemowskim sklepie na placu inwalidów, żabkach. wszystkie sklepu na trasie Focha>Wrocławska już mam sprawdzone, klusek jak nie było, tak nie ma.

Krakowianki jak wiecie gdzie w centrum dostanę kluski to dajcie znać, chłop marudzi o nie już 3 tydzień, ja też już mam ochotę, tylko czasu ciągle mało.
Obserwuj wątek
    • estreno Re: [LWW] kraków/kluski parowe 12.12.10, 21:41
      Na pewno takie bułki (nie wiem, czy to o nie Ci chodzi) widuję w Kefirku przy Karmelickiej, ale nie wiem, czy są tam codziennie.
      • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 12.12.10, 21:43
        w takim razie jutro do kefirka wstąpię;)
        • marciasek Re: [LWW] kraków/kluski parowe 12.12.10, 23:40
          jakby co, to zawsze sa w Tesco i w Bonarce (Auchan)
    • zazulla Re: [LWW] kraków/kluski parowe 13.12.10, 00:44
      Jeśli myślimy o tym samym to powinny być w Biedronkach.
      • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 13.12.10, 00:50
        w biedronce koło mojego chłopa niestety nie ma;/ to jedyna biedronka jaką w centrum kojarzę, jutro sprawdzę kefirka.
        kiedyśtam jak wcale nie miałam na nie ochoty to były wszędzie, wczoraj byłam w 6 sklepach w okolicy i nie było w żadnym
        • kotwtrampkach Re: [LWW] kraków/kluski parowe 15.12.10, 19:52
          w biedronkach czasem przestawiają jedną rzecz w zupełnie inne miejsce (tak szukałam kiedyś drożdży czy ciasta francuskiego ostatnio) - warto ich pytać, czy jest.
    • estreno Re: [LWW] kraków/kluski parowe 15.12.10, 20:10
      A dziś widziałam te kluski w sklepie Milea przy Karmelickiej (róg Michałowskiego)
      • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 15.12.10, 20:23
        o:)
        dziś w 5 odwiedzanych sklepach oczywiście ich nie było.
        jutro chyba jadę na wyprawę do tesco, mam nadzieję że będą , a jak nie to w końcu się zmobilizuję i sama zrobię !!
    • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 19.12.10, 00:18
      kupiłam w Tesco na Kapelance :)
      po świętach pojadę po zapas
      • marciasek Re: [LWW] kraków/kluski parowe 19.12.10, 19:25
        A które kupiłaś?
        Ja biore zawsze od Jędrusia. Hengleiny są waniliowe - z gulaszem nie teges :/
        Kupuję zawsze dużą pakę i mrożę w woreczkach po 4 sztuki.
        • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 19.12.10, 19:43
          jędrusiowe wzięłam:)
          dużą pakę wezmę po świętach a konkretniej jak rozmrożę zamrażarkę.
          rozmrażasz przed parowaniem? czy zamrożone na durszlak kładziesz?
          ja zawsze jem na słodko więc waniliowe mogą być.
          czy mi się wydaje czy kluski to to samo co knedliczki czeskie?
          • marciasek Re: [LWW] kraków/kluski parowe 19.12.10, 20:33
            Prawie to samo - różnią się głównie kształtem (czeski knedlik wygląda jak chleb, a nasze kluski jak bułki).
            A z rozmrażaniem to różnie - jak mam czas, to odmrażam, jak nie, to nie odmrażam - i tak zawsze wychodzą :)
            Z czym jesz kluski na słodko?
            • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 19.12.10, 20:41
              z koktajlem z truskawek i kefiru, z samymi zblenderowanymi truskawkami, chłop najbardziej lubi z roztopioną czekoladą.
              lubię czasem uparowaną wrzucić na masło na patelnie przysmarzyć i posypac cukrem.
            • zazulla Re: [LWW] kraków/kluski parowe 19.12.10, 23:30
              Z syropem klonowym, dżemem albo samym masłem.
              • marciasek Re: [LWW] kraków/kluski parowe 20.12.10, 00:08
                Hmm, hmmm - ja zawsze z jakimś mięsnym sosem, najchętniej z wołowiny. Na słodko, powiadacie... Na pewno spróbuję! :)
    • urkye Re: [LWW] kraków/kluski parowe 20.12.10, 06:35
      yyy mówicie o pyzach? :P U nas, w WLKP to są pyzy - przynajmniej do opisu pasuje:) Przepyszne są z duszonym indykiem i kapustą modrą... Mniam mniam:)
      • koza-1985 Re: [LWW] kraków/kluski parowe 20.12.10, 11:06
        urkye a Tobie nie chodzi o takie ziemniaczane kluski?
        bo te o których my mówimy są z ciasta drożdżowego
        • urkye Pyzy:) 20.12.10, 19:00
          Dokładnie o takich myślę:) Pyzy z ciasta drożdżowego:) U nas na nie się mówi właśnie pyzy - ponoć to regionalizm, dowiedziałam się o tym kilka lat temu;) Takie ziemniaczane kluski, to są po prostu kluski:P Prawdziwe pyzy są tylko jedne - z ciasta drożdżowego, robione na parze:)
          • koza-1985 Re: Pyzy:) 20.12.10, 19:10
            no widzisz dla mnie pyzy to takie duże okrągłe ziemniaczane kluski faszerowane mięsnym farszem
    • teresa104 Ach, pampuchy! 22.12.10, 09:54
      Ach, z cynadrami! Ach, szczenięctwo się przypomniało!

      Muszę mamę poprosić, żeby zrobiła, bo to chyba ostatnia na Ziemi kobieta mająca cierpliwość gotować cynadry.

      Uważam, że pampuchy do cynadrów wręcz powinny wanilią zatrącać.
      • koza-1985 Re: Ach, pampuchy! 22.12.10, 10:06
        tereso podziwiam, mój przełyk z takich paskudztw toleruje watróbkę, flaczki i ozorki. o nereczkach czy płuckach snią mi się koszmary;/ tymbardziej podziwiam :)
        • teresa104 Re: Ach, pampuchy! 22.12.10, 10:16
          Wiesz, zasadniczo zerwałam z mięsem, jednak te pampuchy z cynadrami wywołały we mnie wspomnienia niczym Proustowska magdalenka;)

          Kiedy byłam pacholęciem, kraj toczył kryzys, mięso było na kartki, jadło się podroby. Akurat płucek rodzice nie robili, nawet nie wiem, jaką to ma mieć konsystencję, jednak te cynadry... Cieniuteńkie plasterki, jędrne, w cudownie przyprawionym sosie, ech.
          • marciasek Re: Ach, pampuchy! 22.12.10, 14:28
            O! Ja tam wszelkie paści uwielbiam, włączając w to nereczki. Tereso, jak się przyrządza twoje cynadry? Naprawde waniliowe papmuchy będą pasować? Hm, chyba potrafię to sobie wyobrazić. Niestety, do węgierskiego gulaszu z krowiej pręgi nie pasują, wiem - sprawdziłam. Jędrusiowe zaś pasują znakomicie.
            • teresa104 Re: Ach, pampuchy! 22.12.10, 15:06
              Nigdy sama nie robiłam, a i dawno nie jadłam i nie asystowałam przy wytwarzaniu. Pamiętam, że mama długo je gotowała, parokrotnie odlewając wodę (wiesz, czym zalatują cynaderki:), potem kroiła na cienkie plasterki, dusiła na smalcu (wtedy wszystko dusiło się na smalcu, z wyjątkiem ryb), zalewała bulionem/wodą, sos zaprawiała śmietaną. Pieprz czarny, liść laurowy.

              Pampuchy zaś robił ojciec. Musiały być słodkawe i na pewno dodawał cukier wanilinowy. Ojcowskie pampuchy były większe od tych dzisiaj dostępnych w handlu, wycinał je bulionówką. Miały rozmiar głowy dziecka.

              Wiesz, to czy coś do czegoś pasuje, to kwestia upodobań. Ja nie miałabym nic przeciwko, gdyby tę potrawę lekko jeszcze cynamonem pyknąć.
              Węgierski gulasz ma dość bogaty smak, cynadry muszą być ascetyczne, nie wolno ich zabić cebulą, warzywami, czosnkiem, przyprawami. Może dlatego gulasz Ci nie korespondował z pampuchami, a cynadry mają szansę?
              • marciasek Re: Ach, pampuchy! 23.12.10, 02:30
                Wiesz, ja jestem bardzo otwarta na wszelkie nieszablonowe kombinacje kulinarne, np. śledzie z czosnkiem i wanilią, dlatego z zainteresowaniem wypytuje o cynadry. Jednak czasem coś do czegoś zaskakująco spasuje, a czasem nie, właśnie jak z tym gulaszem. Krowa, sterta papryki, cebuli, czosnku, kminku - toż to tłum, na wanilie zabrakło już miejsca. Za to z niewaniliowym pampuchem vel pyzą vel kluskiem vel knedlikiem - poezja :)
                Kiedy piszesz cynadry to czyje masz na myśli nerki? Ja jak dotąd sukcesy odnosiłam wyłącznie z cielęcymi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka