aankaa 02.02.11, 23:16 niby mam nocny w zasięgu rzutu beretem ale wytrzymam (a co! twarda baba ze mnie) do jutra z zakupami fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,120138743.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anna-pia Re: ślinotoku dostałam... 03.02.11, 20:47 dodałam do zakładek, przy okazji zakupów wpisze na listę i zrobię, przepis świetny :) Odpowiedz Link
teresa104 Nie mam takiego słoika 03.02.11, 22:43 przypuszczam też, że ser musi być z tych niedojrzałych, dojrzały się wylewa. Nie wiem, co prawda, co ma to dać, takie marynowanie (dobra, coś się tam przegryzie), ale fajnie taki słój chyba mieć. Obawiam się jednak, że szybko bym go zjadła, co spowodowałoby zwielokrotnienie mojej konsumpcji serów pleśniowych i zwiększenie już i tak niemałego zadu. Zainspirowana postanowiłam w końcu namoczyć w oleju suche pomidory. Olej miał być gorący, pomidory skwierczaly podczas zalewania, więc przypuszczam, że zamiast zmięknąć obrócą się w wiór. Odpowiedz Link