Dodaj do ulubionych

Hasło: Finlandia :)

13.04.11, 12:59
Właśnie odkryłam tanie loty do Turku :) Helsinki - rzut beretem. Narodził się zatem pomysł na krótki wypad w tamtym kierunku.

Czy któraś z Lobbystek posiada wskazówki - co zobaczyć, gdzie się zatrzymać, czym poruszać, co zabrać a co przywieźć?
Obserwuj wątek
    • turzyca Odzew: Salmiaki :) 13.04.11, 13:12
      Czyli to czarne swinstwo, ktorym zajadaja sie ludy Polnocy. Moim prywatnym zdaniem finski wariant jest naj naj najlepszy. I maja z tym wszystko lacznie z lodami i wodka, i jedno i drugie serdecznie polecam.

      Same Helsniki sa male, zwiedza sie je blyskawicznie, dwa, trzy dni spokojnie wystarcza. Z fajnych rzeczy poza centrum jest ten kosciol: en.wikipedia.org/wiki/Temppeliaukio_Church Robi niesamowite wrazenie.
      Warto pojechac tez na Suomenlinna czyli do "Szwedzkiej Twierdzy" polozonej na wyspach u wejscia do Helsinek. Tam jest przeslicznie.
      A poza tym poplatac sie gdzies po okolicy i popatrzec, jak inaczej wyglada ziemia i rosliny. Tak bez szczegolnego programu.


      Wlasnie uswiadomilam sobie, jak bardzo Ci tej Finlandii zazdroszcze, chetnie bym tam wrocila. A moze nie nalezy zazdroscic tylko tez poszukac tanich lotow?
      • yaga7 Odzew: ŁOSOŚ :D 13.04.11, 13:54
        No wiesz, małe?

        Ja w Helsinkach byłam raptem 3 dni i to stanowczo było za krótko, nie zwiedziłyśmy wszystkiego - między innymi na Suomenlinna zabrakło nam czasu. Może to też zależy, co się zwiedza, bo my też latałyśmy po sklepach i prowadziłyśmy nocne życie, więc tym samym w dzień miałyśmy mniej czasu. Ale nie zmienia to faktu, że Helsinki są bardzo ładnym miastem i wróciłabym tam już zaraz, tylko nie mam z kim, a samej to mi się nie chce ;))

        Na targu w Helsinkach zakupiłam sobie chyba z kilogram wędzonego na gorąco łososia (mój ulubiony) i wiozłam do Polski... ;))))
        • turzyca Odzew: Renifer :S 13.04.11, 14:38
          No male, male, ja bylam w Finlandii w sumie miesiac, troche ponad dwa tygodnie w Helsinkach i takiego zwiedzania miasta bez lazenia po muzeach bylo na dwa dni. Trzeci na Suomenlinne. Oczywiscie mowimy o centrum miasta, a nie o odleglych przedmiesciach, na ktorych zreszta mieszkalam. Albo o stadionie pilkarskim, ktory rowniez zaliczylam. :D
          No tyle ze faktycznie ja nie prowadzilam intensywnego zycia nocnego.

          A na targu mozna kupic tez renifera. (Na stale jest do kupienia w tej najstarszej hali targowej.) Ktory smakuje moim zdaniem mocno tak sobie. Zdecydowanie bardziej wole renifery glaskac niz jesc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka