koza-1985
13.06.11, 12:08
w końcu się przeprowadziłam, więc zgodnie z tym, co od kilku lat mówiłam pora na kota.
nie będzie to mój pierwszy kot, ale pierwszy w mieszkaniu a nie domu. mam obawy:(
okna są wielodzielne- można otwierać tylko podsufitową część, mieszkanie dość duże 62 m2, w mieście conajmniej dwie potencjalne matki zastępcze na czas ewentualnych wyjazdów.
nie mam obawy weterynaryjno-pielegnacyjnych jeno czy to kocisko mi się nie zanudzi, nie zdemoluje mieszkania i kozła nie zamęczy?
poprzednie koty nie wyrządziły żadnych większych szkód, nic nie zdemolowały, ale miały ogród i 180 m2 domu do użytku.
kozioł pracuje w domu, koty lubi, żadnych!!! zwierząt nigdy nie posiadał, na kota się zgadza.
Poszukuję kocurka około 2-4 miesięcznego, dla dobra swojego związku nie
chcę sikającego po kątach malucha :P
utwierdźcie mnie w przekonaniu że kot w mieszkaniu to dobry pomysł :)