Dodaj do ulubionych

[LWW] rosnący imbir

20.06.11, 11:52
Zupełnie zapomniałam, że kiedyś kupiłam imbir. I zaczął mi rosnąć. Zawsze jak zapominałam o niewykorzystanym imbirze, to znajdowałam taką wyschniętą, sflaczałą smutną resztkę, która do niczego się nie nadawała. A ten skubaniec leżał ze dwa czy trzy miesiące zapomniany i nie tylko nie sflaczał, jest twardy i jędrny, jeszcze do tego zaczął rosnąć. Wypuścił takie imbirowo-żółte bulwy a z tych bulw rosną sobie zielone cosie.
Co mam z nim zrobić? Taki fajny, że żal go wyrzucać, albo po prostu zużyć. Mogę coś z nim zrobić, żeby sobie dalej rósł? To co do tej pory mi urodził wygląda tak:

https://img690.imageshack.us/img690/9950/img4353w.jpg

https://img13.imageshack.us/img13/1579/img4352f.jpg

https://img851.imageshack.us/img851/9893/img4354rs.jpg


Zaprzyjaźniłam się z moim dzielnym imbirem i chętnie bym go pohodowała, jeśli to w ogóle możliwe w domowych warunkach!
A jeśli możliwe to co zrobić? Wsadzić do doniczki i podlewać? Jak głęboko wsadzić i jak często podlewać? I do jak dużej doniczki? I co to w ogóle jest to zielone - kwiaty? Łodyżki? Jeśli będę wsadzała to to zielone zostawić nad ziemią czy pod?
Czy też już w ogóle za późno na wsadzanie, bo jak chciałam hodować to trzeba było wsadzić świeży, a nie taki po przejściach? Tylko świeży to ja zjadam, a z tym się zaprzyjaźniłam, bo urósł :)
Obserwuj wątek
    • ciociazlarada Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 12:02
      Twój dzielny imbir tak mnie zachwycił, że znalazłam to: www.kew.org/plant-cultures/plants/ginger_grow_it.html

      Wynika z tej strony, że jak najbardziej możesz go hodować:)
    • agafka88 Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 12:11
      jak dalej pielęgnować imbir, nie wiem.

      Ale na przyszłość możesz przechowywać imbir w zamrażarce, po wyjęciu łatwiej się trze (nie trzeba wcześniej rozmrażać) no i się nie psuje. Ja zawsze miałam problem z imbirem, też po jakimś czasie znajdowałam obwiędnięte flaczki.
      Chili też się świetnie przechowuje w zamrażarce, odmraża natychmiastowo no i po zmrożeniu lepiej się kroi.
      To samo z tartym parmezanem czy grana - nie bryli się ani nie pleśnieje w zamrażarce, można go od razu sypać na gorące potrawy, na których natychmiastowo się rozmraża.
    • agafka88 Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 12:13
      PS. Fajowy ten Twój imbir.
    • marisella Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 12:41
      Wygląda jak obcy, ja bym się tak łatwo nie zaprzyjaźniała ;) Może być zdradliwy i mydlić Ci oczy ;)
    • renulec Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 17:56
      Besame,
      Swojego czasu dałam Mamie takiego imbira, bo twierdziła, że umrze i nie popróbuje nawet.
      Więc ja jej dałam, a ona go posadziła. Jak urosło, to przypominało wyglądem taką trawkę :)
      Nie wiem, co z nim potem uczyniła ta niefrasobliwa kobieta, w każdym razie nie dzwoniła do mnie, że po kuchni biega u niej różowy smok ;)

      Poza tematem wątku - jak się wstawia fotki do swoich wypowiedzi?
      • schaetzchen Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 18:07
        Miałam założyć identyczny wątek! Imbirowe liście atakują! ;)
        • schaetzchen Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 18:16
          Oto mój:

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/aa/5z4m/lbbrYWDvzpGDT7dS4X.jpg

          Renulec, klikasz na guziczek "img" powyżej pola do wpisywania wiadomości i tam dajesz link do zdjęcia.
          • besame.mucho Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 20:34
            Łaaaał, jaki Twój długaśny!
            Dobra, to ja na dniach mojego wsadzam do doniczki i zobaczymy co będzie.
            Może to jakiś atak zmutowanych imbirów, no nigdy mi nie rosły tylko wysychały, a teraz i Twój i mój?
            • kasiamat00 Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 21:13
              Zgłaszam się do klubu właścicieli zmutowanych imbirów, mój też zaczyna wyglądać jakby chciał puścić zielone. Chwilowo myślę czy mu pozwolić, czy zgodnie z pierwotnym planem przerobić na curry.
      • agafka88 Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 18:16
        renulec napisała:

        >
        > Poza tematem wątku - jak się wstawia fotki do swoich wypowiedzi?

        W okienku z nowym postem/wątkiem pod tematem masz takie znaczki jak pogrubienie, kursywa, podkreślenie, a dalej masz znaczek "IMG", klikasz na niego, wyskakuje okienko, do którego wklejasz link zdjęcia. I gotowe :)
    • szarsz Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 20:16
      bardzo mi się podoba i też nie chciałabym dać mu zginąć marnie. Ale mnie nigdy tak nie wyrósł, raz chyba próbował, ale go zjadłam :)
      Sama jestem ciekawa, jak toto się hoduje.

      No to pomogłam :)
      • kk345 Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 20:25
        Hodowałam kiedyś identycznego obcego- potraktowany tak, jak inne kwiatki doniczkowe, wypuścił kilka pędów, w rezultacie wyglądał trochę jak rzadki i niewysoki krzaczek bambusa. W teorii powinien stworzyć nowe, większe bulwy, jak ziemniak, ale ja nie doczekałam- natomiast listki pięknie pachniały, więc eksperymentalnie dodawałam je do sałaty, razem z innymi ziołami. Żyję.
    • kocio-kocio Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 20:28
      Mój rósł świetnie dopóki go nie przysypał majowy śnieg.

      Poczytaj tu: www.magazyndomowy.pl/imbir-warunki-uprawy/
    • besame.mucho Re: [LWW] rosnący imbir 20.06.11, 20:36
      Dzięki za rady, dziewczyny. W takim razie szykuję mojemu imbirowi donicę i niech się zdrowo rozrasta!
    • teresa104 Wyrośnięty imbir jest wyjątkowo mało efektowny 21.06.11, 16:17
      Też uprawiałam taki imbir. Wypuszczał te swoje kły, wypuszczał, aż przestał wypuszczać i wywaliłam. Donica była duża, żeby korzeń się zmieścił, roślina była mała, efekt zatem nikczemny.

      Niemaco. Lepiej go zużyj. Rozumiem jednak chęć uprawiania wszystkiego żywego, ja na przykład nie pozwalam kroić cebul, które puściły szczypior, uważam to za bestialstwo;) Cebule takie wsadzam, jakiś czas mam szczypior, potem wywalam zniechęcona widokiem i rozczarowana małą ilością szczypioru.
      • jul-kaa Re: Wyrośnięty imbir jest wyjątkowo mało efektown 21.06.11, 16:28
        Będąc małą dziewczynką bardzo żałowałam ogryzków jabłczanych z owoców zjadanych w szkole. Współczułam im, że będą musiały leżeć w tym obrzydliwym, brudnym i śmierdzącym szkolnym koszu na śmieci. Zabierałam je więc do domu i tam wyrzucałam.
        Też jestem wrażlywa ;)
        • teresa104 Re: Wyrośnięty imbir jest wyjątkowo mało efektown 21.06.11, 16:54
          A ja żałowałam skoszonych trawników. Ojciec mi opowiadał, że zanosiłam się płaczem, że taką piękną łąkę zniszczyli, że takie kwiatki tam kwitły, robaczki latały, a teraz taka golizna została brzydka, sucha i nieludzka.

          Zresztą do dziś uważam, że koszenie trawników w mieście (pasy zieleni przy jezdniach i torowiskach) to marnotrawstwo pieniędzy, ludzkiego czasu, energii. Lepiej by było dosiać tam jakichś drobnych barwnych kwiatków, niech sobie rosną, po co tak rżnąć wszystko wokół?
          • ciociazlarada Codziennie dziękuję panom z kosiarkami 21.06.11, 19:54
            na pasach zieleni.
            Z tej strony pozdrawia silna alergia na pyłki traw:)
            • teresa104 Re: Codziennie dziękuję panom z kosiarkami 21.06.11, 20:53
              O, ja również na to cierpię, przeszłam jedno odczulanie, przestało działać, od jesieni rozpoczynam kolejny pięcioletni cykl upierdliwych zastrzyków.
              Ale o sobie nie myślę, myślę o planecie:) Poza tym mam doskonale dobrane leki i bardzo lubię udawać zdrową, patrzę sobie na te trawy i myślę "takiego wała! nie dam wam tej satysfakcji, nie uduszę się, nawet z nosa mi nie pocieknie!".
              • ciociazlarada Re: Codziennie dziękuję panom z kosiarkami 21.06.11, 21:22
                Moje się trochę zmniejszyło samo z siebie z biegiem lat. Początek w połowie podstawówki, dwa-trzy lata później apogeum i od tamtego czasu bardzo powolne zmiany. Więc kicham na odczulanie i biorę Zyrtec, o planecie myślę służbowo, prywatnie pozwalam sobie na prywatę:).
            • teresa104 A wiesz, że ci sami panowie wiosną ją sieją?:) 21.06.11, 20:56
              Nie rozumiem zresztą tej trawianej manii, trawa jest kapryśną panną, trzeba o nią naprawdę dbać, żeby dobrze wyglądała. Można by posiać tam dziesiątki innych chwastów, które nie dość, że nie wymagałyby koszenia, to jeszcze nie emitowałyby alergizujących pyłków.
    • bell9 Re: [LWW] rosnący imbir 21.06.11, 17:06
      poszłam sparwdzić, mój nic nie wypuścił, buuuuuuuuuuuuu.
      może dlatego,że jest zahibernowany w lodówce?
    • qrczaque Re: [LWW] rosnący imbir 21.06.11, 23:47
      Wszystkie imbiry w tym wątku są piękne :) Ja nawet kiedyś miałam kurkumę (spokrewnione) - właścicielka zaprzyjaźnionydo sklepu ze zdrową żywnością sprezentowała mi na pół zdechłe kłącza, które się nie sprzedały, wsadziłam i puściły pędy. Listki też zużywałam do jedzenie.
      Imbir im gorszą i bardziej piaszczystą ma glebę, tym lepiej rośnie. Może nie zakwitnie, ale podobno da się zahodować na przyrost kłączy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka