Dodaj do ulubionych

Tarty [LWW, a jak;)]

08.08.11, 19:41
Nie wiem, czy gdzieś już tarty się przewinęły, ale na pewno warto je umieścić w osobnym wątku:)
Nasz Poznański "oddział" lobbystek spotyka się w kawiarni serwującej tarty. Ostatnio mam straszną ochotę sama je popiec. Kupiłam już odpowiednią tartownicę i teraz zastanawiam się, co by tutaj zrobić...
Macie może jakieś fajne, wypróbowane przepisy na tarty? Mogą być i słodkie i słone, na cieście francuskim lub kruchym. Oczywiście mam świadomość, że w necie znajdę biliard przepisów, ale wolałabym uniknąć wpadki realizując pierwszy lepszy przepis:P No i chciałabym zrobić coś bardziej wyszukanego niż np. maliny zalane galeretką na cieście francuskim kupionym w markecie;)
Obserwuj wątek
    • azymut17 tarta z porami 08.08.11, 20:23
      Ja najbardziej lubię klasyczną tartę z porami. Mam kilka przepisów, dlatego najczęściej nie korzystam z żadnego ;-) tylko robię "na oko" (BTW jak mawia moja mama, na oko to chłop w szpitalu umarł). Można zrobić na cieście kruchym lub francuskim.

      Kroisz boczek/szynkę w kostkę (weź tyle, na ile lubisz mieć "mięsne" danie), podsmażasz na oleju, dodajesz ze 3 duże pory lub 4 małe, oczywiście umyte (to ta najgorsza część roboty, ziemia jest tak głęboko, że za każdym razem się dziwię) i posiekane (białe i jasnozielone części). Zmniejszasz ogień/moc grzania, przykrywasz i dusisz, aż opadną i zrobią się takie rozlazłe. Przyprawiasz solą, pieprzem (dużo) i ewentualnie gałką muszkatołową. Jeśli jest woda, odparuj.
      Wykładasz formę ciastem, na to pory, przygotowujesz zalewę: 2-3 jajka (jak masz dużą formę to 4) bełtasz ze śmietaną, dodajesz starty ser o ostrym smaku, wylewasz i do pieca.
      Temperatura 180-200 w zależności od piekarnika (mój ma popsuty termostat) i pieczesz 20 minut, potem zmniejszasz do 170 i dopiekasz ok. 25 minut. Podany czas traktuj orientacyjnie, niektóre przepisy podają tylko 20-30 minut w 180 i też jet dobrze. Jeśli wierzch placka zrumieni się za wcześnie, przykryj formę folią aluminiową lub pergaminem. Kruche ciasto szybko się przypala, więc lepiej dać mniejszą temperaturę. Niektóre przepisy zalecają też wcześniejsze podpieczenie kruchego spodu, ale mi się nigdy nie chce.

      P.S. Naszło mnie na nią, muszę poprosić męża, by mi ją zrobił :-)
      • schaetzchen Re: tarta z porami - inna wersja 08.08.11, 21:16
        A ja uwielbiam tartę porową, ale nie z boczkiem, a serem pleśniowym. Już o niej pisałam :) Polecam zresztą cały wątek.
        • schaetzchen Re: tarta z porami - inna wersja 08.08.11, 21:20
          Hmmm, widzę że link w linku do oryginalnego przepisu wysyła w kosmos, więc wklejam tutaj:

          Tarta z roquefortem i porami

          Ciasto
          1,5 szklanki mąki
          6 łyżek masła
          6 łyżek roqueforta (lub inny ser blue)

          Nadzienie
          4 pory
          4 łyżki masła
          2 szklanki śmietany kremówki
          2 jajka
          pieprz, sól, gałka muszkatołowa

          Przygotowanie
          Z mąki, zimnego masła i zimnego sera zagnieść ciasto. Dolewać zimnej wody, jeśli jest za suche. Wyłożyć ciastem formę do tarty, podziobać spód widelcem, zakryć folią spożywczą i wstawić do lodówki. Na maśle usmażyć pory. Dodać śmietankę i gotować 20 minut, aż masa zgęstnieje, doprawić i schłodzić. W piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15 minut podpiec pusty spód do tarty (zakryć ja folią aluminiową i wysypać fasolą). Do porów wbić jajka i wymieszać. Wyłożyć masę porową na ostudzony kruchy spód i piec razem, aż wierzch się zrumieni.

          © Agnieszka Kręglicka

          PS Ja robię tę tartę nieco odchudzoną (o ile to można tak nazwać...) - instrukcje w linku w poprzednim poście.
    • amoureuse Tarta z rabarbarem 08.08.11, 20:47
      Sezon jeszcze trwa, więc wrzucam mój ulubiony przepis. Znalazłam go dawno temu w necie, nie przyznaję się do autorstwa :)

      1/2 szklanki rozpuszczonego masła
      1 szklanka mąki
      6 łyżek cukru pudru

      Z podanych składników zagnieść ciasto na spód, ułożyć na blaszce, podpiec ok 10 minut w temp 180.

      Na wierzch:
      2 jajka
      szklanka cukru (ale można dać mniej)
      4 łyżki mąki
      1 łyżeczka esencji waniliowej
      ok 0,5 kg rabarbaru drobno pokrojonego w kostkę

      Składniki na wierzch wymieszać i wylać na podpieczony (może być jeszcze ciepły) spód. Piec około 40 minut w temp 180. Podawać ciepłą z gałką loda lub bitą śmietaną :)

      A w ogóle przymierzam się do tarty szpinakowej, jeśli ktoś ma sprawdzony przepis to byłabym wdzięczna :)
      • marciasek Re: Tarta z rabarbarem - moja wersja 11.08.11, 01:05
        Ciasto robię nieco inaczej, ale mniejsza z tym. Chodzi przecież o wierzch ;) Rabarbar tnę w 2-3 centymetrowe kawałki, układam na podpieczonym spodzie i zalewam mieszaniną składającą się z:
        3-4 jaj (zależy od wielkości foremki, mam różne)
        kubka śmietany 12% lub 18%
        cukru do smaku (zwykłego, nie waniliowego)
        2-3 łyżek wody z kwiatu pomarańczy

        Uwielbiam tez wersję z truskawkami - robię ja identycznie, tylko prócz rabarbaru wrzucam do ciasta odszypułkowane truskawki.
    • origami_21 szpinakowa 08.08.11, 20:51
      Ciasto kruche: 30 deko mąki, 15 deko margaryny (najlepiej Kasia), dwa całe jajka, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżka gęstej, kwaśnej śmietany, sól. Margarynę z mąką posiekać, dodać sól i proszek, ponownie posiekać, dodać jajka i śmietanę, szybko wyrobić. Wyłożyć na formę posmarowaną tłuszczem i wysypaną mąką, wstawić do rozgrzanego piekarnika na 180 stopni (termoobieg i dolna grzałka) na 15 min. Mnie taka porcja ciasta wystarczy na dwie tarty.
      Farsz (na jedną porcję): pół paczki mrożonego szpinaku liściastego, ząbek czosnku, sól. Można dodać około 10 deko boczku lub wędliny, wszystko podsmażyć na patelni, wystarczy kilka minut.
      Farsz wykładamy na podpieczone ciasto, posypujemy tartym parmezanem, można także obrzucić pokrojonym w drobną kostkę serem pleśniowym i wstawiamy ponownie do piekarnika na kolejne 15 minut.
      Przepis jest opracowany przeze mnie w praktyce, polecam także różne warianty farszu. Wczoraj raczyliśmy się z małżem właśnie taką kolacyjką, więc smacznego:)
      • amoureuse Re: szpinakowa 08.08.11, 21:18
        Dzięki Ci dobra Kobieto ;) akurat 150g Kasi mi zostało po dzisiejszych pieczonych pierożkach, już wiem, co upiekę w najbliższym czasie :)
    • indigo-rose Tarty 08.08.11, 21:02
      Ciasto na tartę robię zawsze takie:
      - 300 g mąki
      - szczypta soli
      - jeśli na słodko - 1-2 łyżki cukru
      - 180 g masła
      - 5 łyżek kremówki
      - kilka łyżek wody gazowanej (ciężko stwierdzić ile, bo dodaję stopniowo po wyrobieniu reszty).
      Ciasto ma być elastyczne i tworzyć kulkę, jak zwykłe kruche ciasto. Fajnie, jak poleży w lodówce przez chwilę. Po rozwałkowaniu i ułożeniu w formie dobrze je ponakłuwać widelcem, żeby się nie wybrzuszało. Najczęściej podpiekam spód przez ok. 20 minut w 180 st.

      Tarta warzywna
      - pęczek szparagów - ugotować
      - szpinak
      - gałka muszkatołowa
      - ser (łagodna feta, mozzarella, pleśniowy)
      - sos beszamelowy

      Na podpieczonym cieście układam ciasno liście szpinaku, na nich ugotowane szparagi (lepiej przekroić i wzdłuż na pół, i na kawałki). Posypuję gałką (ja akurat dużo, bo lubię, ale można dać mniej albo zastąpić czymś innym) i solą (w zależności od sera). Na to potarty albo pokruszony ser. Zalewam sporą ilością beszamelu i posypuję znowu gałką albo po prostu dodaję ją do sosu. Piecze się przez najwyżej pół h w 180 st. Najczęściej po prostu wyjmuję, kiedy beszamel się zrumieni.

      Tarta tuńczykowa
      - puszka tuńczyka
      - duży dojrzały pomidor
      - czerwona cebula
      - oregano, bazylia itp.
      - białko z 1 jajka
      - sól

      Cebulkę trzeba drobno posiekać i zeszklić na patelni. Do tego wpada pokrojony pomidor, który powinien się rozgotować. Kiedy wyparuje woda, dorzucam tuńczyka i smażę przez krótką chwilę. Solę do smaku, dorzucam przyprawy, najczęściej któreś z ziół prowansalskich albo wszystkie po kolei ;) Farsz ląduje na cieście, a na to daję "pierzynkę" z piany z białka. Podobnie jak powyżej, kiedy góra zacznie się rumienić trzeba od razu wyjąć, ale na pewno nie piecze się dłużej niż pół godziny.

      Tarta karmelowo-brzoskwiniowa
      Tym razem spód pieczemy dłużej (30-35 min). Powinien być całkiem upieczony.

      - kilka łyżek cukru
      - puszka brzoskwiń
      - łyżka masła
      - niepełna szklanka kremówki
      - żelatyna (łyżka?)

      Brzoskwinie kroję na ósemki albo troszkę cieńsze. Cukier trzeba roztopić na patelni albo w rondlu i uważać, żeby się nie spalił. Kiedy zrobi się złoty, dodaję łyżkę masła - spieni się, wtedy ostrożnie wrzucam brzoskwinie. Obracam je przez chwilę, karmel może trochę stwardnieć pod wpływem soku, ale potem powinien się zacząć znowu topić. Wtedy wyjmuję brzoskwinie i układam je na cieście. Na patelni zapewne zostanie karmel - powoli dolewam sok z brzoskwiń i mieszam, żeby się rozpuściło, dosypuję też dwie łyżki cukru. Potem sok trochę odparowuje, a ja dolewam kremówkę. W tym momencie trzeba próbować i albo dosładzać do smaku albo dolewać soku, jeśli smakuje dziwnie. Osobno zaparzam żelatynę - tyle, na ile płynu wyszło - i rozpuszczam w śmietance. I tym zalewam ciasto, po czym wstawiam do lodówki, żeby stężało.

      Tarta dyniowa
      W sezonie na dynie polecam też to ciasto, ja je zawsze piekę na Halloween, chociaż poza tym go nie obchodzę :) i też robię je na "moim" spodzie.

      Tarta śmietankowo-truskawkowa
      Bita śmietana + połówki truskawek na górze, posypane lekko cukrem pudrem, to może banalne w pomyśle i wykonaniu, ale za to jakie pyszne ;)
    • marta_monika Re: Tarty [LWW, a jak;)] 08.08.11, 21:12
      Ta to moja ulubiona
      mojewypieki.blox.pl/2009/10/Tarta-z-orzechami-pekan-pecan-pie.html
      i ta tez mojewypieki.blox.pl/2009/03/Tarta-cytrynowa.html
      albo ta z wisniami
      mojewypieki.blox.pl/2010/08/Tarta-budyniowa-na-kwasnej-smietanie.html
      a ta jest po prostu boska mojewypieki.blox.pl/2011/07/Key-lime-pie.html
    • kasiamat00 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 08.08.11, 21:45
      www.kwestiasmaku.com/dania_dla_dwojga/ciasto_fillo/tarta_szpinak_feta/przepis.html - jak się komuś nie chce babrać z ciastem filo, to można spokojnie zrobić na francuskim. Ja jeszcze zastępuję serek niewielką ilością przesmażonego (albo i nie), chudego boczku. A jak mam całkowitego lenia, to wrzucam na ciasto surowy szpinak. Oliwki można wywalić. Połączenie smaków szpinaku, czosnku i suszonych pomidorów jest genialne.
      • kasiamat00 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 08.08.11, 21:52
        Aha, w oryginalnym przepisie nie ma czosnku, ja go zawsze dodaję - przesmażam czosnek, a potem dorzucam do tego szpinak. Dla normalnego człowieka (ja czosnek uwielbiam i z nim przesadzam) pewnie 1-2 ząbki wystarczą spokojnie.
    • akna Moja ulubiona z brokułami, orzechami i gruszką 08.08.11, 21:49
      A ja robię tartę tak- z gruszkami, brokułami, orzechami i serem
      pleśniowym
      Potrzebne będą-
      ciasto fhrancuskie
      Na farsz
      * opakowanie mrożonych brokuł (lub jeden świeży)
      * 1-2 gruszki
      * 150 g sera niebieski lazur
      * 100 g orzechów włoskich
      * 150 g żółtego sera startego
      Sos śmietanowy:
      * 200 ml śmietany 18%
      * 3 jajka
      * sól, pieprz, gałka muszkatołowa
      - dla leniwych - ciasto francuskie gotowe ląduje sobie w formie do
      tarty i je nakłuwam widelcem
      lh5.googleusercontent.com/-F5MMq6XbI2o/TVgpVSnj-AI/AAAAAAAACpU/s28xgiM8m2w/P1120471.JPG
      gruszki w kosteczkę, posiekane orzechy
      lh5.googleusercontent.com/-g0Sl1iwDsLM/TVgpWC74jiI/AAAAAAAACpY/X1nQa2vT6rY/P1120472.JPG
      Podgotowany zielony kalafior
      lh5.googleusercontent.com/-BiFoR8K8dU4/TVgpXCcgdXI/AAAAAAAACpc/-wdIibASeIo/P1120473.JPG
      pleśniak sobie czeka
      lh6.googleusercontent.com/-WhMureTWcuU/TVgpXw4WwbI/AAAAAAAACpg/88eEiEwkaIU/P1120474.JPG
      ląduje cuzamen do kupy na cieście
      lh5.googleusercontent.com/-_FYSrWJekeo/TVgpY841iVI/AAAAAAAACpk/xbxtdSNa7II/P1120475.JPG
      Zalewamy sosem śmietanowym
      lh5.googleusercontent.com/-mpng8y5mB1w/TVgpZos6YRI/AAAAAAAACpo/7gr9OtGGgTE/P1120476.JPG
      i wrzucamy do pieca na 30 minut w 180 stopniach
      Po pół godzinie posypujemy startym serem/mozarellą i dopiekamy
      jeszcze.
      lh3.googleusercontent.com/-YbPX7d8XcYI/TVgpbcshTwI/AAAAAAAACpw/WDqRmHiZE-s/P1120479.JPG
      • urkye Re: Moja ulubiona z brokułami, orzechami i gruszk 12.08.11, 16:21
        A teraz właśnie w piecu mam tę z brokułami:) Nie zalałam tylko sosem, bo po poprzednim podtopieniu pieca się trochę boję:P Ciekawa jestem, jak wyjdzie:)
    • urkye Re: Tarty [LWW, a jak;)] 08.08.11, 23:11
      Dziewczyny, jesteście boskie! :D Dzięki wielkie za te wszystkie przepisy!!! Aż sama nie wiem, od czego zacząć:))) Na pewno już wiem, że muszę kupić sobie gałkę, bo z niej nigdy nie korzystałam, a tu się często przewija:D
      • wodadobra Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 08:53
        Jeszcze podpowiem, że do przyrządzania słonych tart używam mąki nie tylko pszennej tortowej ale dodaję ok. pół porcji razowej albo orkiszowej albo innej tj. orzechowej, kukurydzianej itp.
        I masła, tylko i wyłącznie.
        Pycha!
      • psuj-ka Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 16:34
        Urkye, do roboty, a jak już coś pysznego wytworzysz, to Cię odwiedzę i to zjem! ;D

        Niestety nie odwdzięczę się tym samym, bo kruche ciasto mi nigdy nie wychodzi - jest nieskończenie klejące przy zagniataniu, a przy pieczeniu wytapia się tłuszcz ^^
        • wodadobra Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 16:38
          Ha. Kruchego w zasadzie nie należy gnieść zbyt długo. Trzeba połączyć składniki (masło i jajka należy wyjąć odpowiednio wcześnie z lodówki). Ja jestem leniem i robię to mikserem ;-D
        • agafka88 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 17:58
          psuj-ka napisała:

          > Urkye, do roboty, a jak już coś pysznego wytworzysz, to Cię odwiedzę i to zjem!
          > ;D
          >
          > Niestety nie odwdzięczę się tym samym, bo kruche ciasto mi nigdy nie wychodzi -
          > jest nieskończenie klejące przy zagniataniu, a przy pieczeniu wytapia się tłus
          > zcz ^^


          Psujko, masło powinno być zimne z lodówki. Najpierw siekasz je nożem z mąką, a potem ugniatasz szybciutko, dzięki czemu nie ma szansy być klejące. Przed pieczeniem i wyłożeniem blaszki dobrze jest ciasto schłodzić w lodówce godzinę lub w zamrażarce 15 min- łatwiej się wałkuje i nic się nie wytapia w trakcie peiczenia.
        • psuj-ka Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 22:41
          To w końcu zimne to masło, czy wyjąć wcześniej z lodówki? :>

          Ja wcale nie chcę długo zagniatać, ale jakoś mi się nigdy nie chce zagnieść :(
          • turzyca Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 22:46
            Dosc zimne, ale nie schlodzone na kamien, bo nie posiekasz. Ja latami robilam kruche ciasto glownie za pomoca noza, zagniatajac je tylko troche na sam koniec, a potem z braku stolnicy przerzucilam sie na malakser (mam to malenstwo z boscha, wystarcza), trzeba tylko na koniec uklepac te okruszki ze soba.
            Schladzanie calosci w formie tuz przed wsadzeniem do piekarnika to tez dobry pomysl.
          • agafka88 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 09.08.11, 22:47
            psuj-ka napisała:

            > To w końcu zimne to masło, czy wyjąć wcześniej z lodówki? :>

            Zimne prosto z lodówki :P Jak wsiekasz najpierw nożem mąkę w masło (masło możesz pokroić na kosteczki), to powinno być łatwiej.
        • urkye Re: Tarty [LWW, a jak;)] 10.08.11, 09:21
          Ależ oczywiście, że masz szansę się odwdzięczyć:D Zawsze możesz zrobić na cieście fhranuskhim, gotowe kupisz w każdym większym sklepie;P Aha, kosztuje kilka zł, więc drogie nie jest:)
          • kk345 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 10.08.11, 21:08
            urkye, piecz, piecz, a jak już dojdziesz do wprawy, to będziemy się spotykać u Ciebie i zaserwujesz nam po dużym kawałku za 15 zł sztuka- czysty zysk.
        • kk345 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 10.08.11, 21:11
          psuja, bardzo to sprytne napisać "nie umiem" i mieć spokój :P
          Niezmiennie polecam mój ukochany przepis na to samo, zawszeudające się, idiotoodporne kruche ciasto. Zacytuję sama siebie:

          "Tak na marginesie to od lat piekę kruche wg przepisu Neli
          Rubinstein, z "Kuchni Neli":
          120 g miękkiego!! masła, szklanka i 3 łyżki mąki, 2 żółtka, szczypta
          soli, 3 łyżki cukru , zagniatam, wylepiam ciastem formę (bez wałkowania, bo
          ciasto jest mięciutkie) i bez chłodzenia piekę 15 minut w 180-190
          stopniach. Ciasto jest genialne, kruche i nie namaka po napełnieniu
          owocami." Żadnego wałkowania, chłodzenia, bawienia się- sama przyjemność:)

          • urkye Re: Tarty [LWW, a jak;)] 10.08.11, 21:48
            Faktycznie to kruche wydaje się bajecznie proste:P

            Psuja, to kiedy pieczesz? :P Teraz się nie wywiniesz:P
    • mszn Dynia + niebieski ser 09.08.11, 00:02
      Teraz nie sezon, ale zimą potrafiłam jeść z niej 3 obiady w każdym tygodniu. Acha, w przepisie dynię się piecze najpierw, już dawno dałam sobie z tym spokój, ścieram surową na tarce.

      Spód zawsze ten sam, nie wiem już nawet, skąd mam przepis, ale to i tak każdy znajdzie swój ulubiony.
    • zazulla OT haha 10.08.11, 11:12
      W nocy wróciłam z Zakopanego i oczywiście przeczytałam Tatry :D
      • grecz Re: OT haha 10.08.11, 11:48
        Tez tak przeczytałam i za cholerę nie rozumiałam więc, o czym jest pierwszy post. Jaka kawiarnia, jaki Poznań, skoro Tatry są gdzie indziej :D
      • scarlet_agta Re: OT haha 10.08.11, 21:44
        Ja za każdym razem widząc tytuł tego posta czytam "Tatry" :D
    • kura17 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 10.08.11, 20:40
      u mnie w domu taka bardzo wszystkim smakuje:

      mozna zrobic na ciescie francuskim (ze sklepu tez ;)) lub na kruchym, dowolnie (tylko nie na slodkim).

      na gore daje sie:
      rzadek pokrojonej w cienkie plasterki cukini, potem rzadek pokrojonych w plasterki pomidorow, nastepnie rzadek pokrojonego w cienkie plastry sera bri. uklada sie "na zakladke", tak ze zachodza na siebie i sasiadujce plasterki tego samego i te z sasiednich rzadkow :) wiesz, o co chodzi?
      i tak sie te 3 rzeczy powtarza na calej tarcie.
      sol, pieprz, bazylia (najlepiej swieza), oregano.
      na 20 minut do pieca i gotowe. swietna jest!

      a ta tutaj tarta jest boska :)
      pokochalam ja bardzo, choc figi nie zawsze latwo znalezc (mozna robic mrozonych a nawet z suszonych! tylko trzeba namoczyc we wrzatku)

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,100104879,100104879.html
      • urkye Re: Tarty [LWW, a jak;)] 10.08.11, 21:50
        Mniam! Brzmi świetnie! :)))
        Na pewno sobie spróbuję, bo brzmi rewelacyjnie! :))))
      • urkye Re: Tarty [LWW, a jak;)] 12.08.11, 16:20
        Melduję, iż wczoraj zrobiłam tę tartę:) Niestety dorzuciłam do tego sos śmietanowy, przez który ciasto mi nie chciało wyrosnąć:( I w ogóle sos mi spłynął, wszystko płynęło i ogólnie mała katastrofa wyszła:P Po godzinie coś tam się wypiekło i zjedliśmy, ale żałuję dorzucenia sosu śmietanowego:P
        • agafka88 Re: Tarty [LWW, a jak;)] 12.08.11, 16:43
          urkye napisała:

          > Melduję, iż wczoraj zrobiłam tę tartę:) Niestety dorzuciłam do tego sos śmietan
          > owy, przez który ciasto mi nie chciało wyrosnąć:(

          A podpieklas wczesniej spod? Wiekszosc tart lepiej podmiec przez pieczeniem, szczegolnie takie z plynnym obciazeniem.A tak w ogole to polecam wyklady Krysi o pieczeniu tart w GP, sa tez zdjecia. Pierwszy post jest dlugi, ale na emat pieczenia tart jest tylko dolna polowka:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,127290124,127290124.html?v=2&wv.x=0
        • amused.to.death Re: Tarty [LWW, a jak;)] 12.08.11, 17:12
          sos śmietanowy jest fajny, ale jest dokładnie tak jak pisze agafka powyżej - KONIECZNIE trzeba tartę podpiec.
    • amused.to.death Re: Tarty [LWW, a jak;)] 11.08.11, 17:04
      ja przyznam się szczerze, że właśnie po bardzo długiej przerwie to na spotkaniu poznańskich lobbystek spróbowałam znowu tych tart i byłam dosyć rozczarowana.
      Pewnie dlatego, że od kiedy odkryłam, że ciastko kruche można szybko zrobić w robocie kuchennych tarty należą do moich ulubionych dań. Raczej wytrawne niż słodkie, chociaż tak naprawdę to lubię jedno i drugie.

      Moje ulubione teraz to:
      placek prowansalski (hmmmm....może nie do końca tartowy, ale idealny na formę:D)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,41620816,41620816.html
      tarta botwinkowa (zamierzam zrobić niedługo z normalnych buraków, bo pyszna)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,125652571,125652571.html
      poza tym lubię też tarty z ziemniakami.

      a w ogóle w Galerii Potraw są dwa długie wątki o tartach wytrawnych:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,81106206.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,95477714.html
      - proponuje poogladać obrazki - może coś się spodoba:)
      • smallfemme Re: Tarty [LWW, a jak;)] 12.08.11, 09:52
        Ten robot potrzebuje jakichś specjalnych funkcji, żeby móc zrobić kruche ciasto? :) Byłoby to znaczne ułatwienie, nie lubię nigdy bawić się w zagniatanie.
        • wodadobra Re: Tarty [LWW, a jak;)] 12.08.11, 16:29
          Zwykły mikser. Mieszadeł używam takich jak tu.
          Kiedyś doświadczona w tej materii kobitka zdradziła mi, że kruchego się nie gniecie. Kluczem do sukcesu jest połączenie składników i schłodzenie.
          • amused.to.death a ja używam takiego 12.08.11, 17:11
            www.megamedia.pl/robot-kuchenny-severin-km-3881.php?off=4
            mniej więcej.
            Ostrze takie jak na obrazku.

            Zaraz chyba sobie zrobię tartę na słodko. Z lemon curd i jakimiś owocami..... - uwielbiam takie połączenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka