Dodaj do ulubionych

Suszarko-lokówka

18.10.11, 10:33
Na kosmetycznym mi nikt nie pomógł (snif!), więc przeklejam tu:

Zepsuła mi się ostatnio suszarko-lokówka, muszę więc niestety zainwestować w nową. Moja miała dość wąską końcówkę, od mamy pożyczyłam philipsa z grubszą końcówką, z zupełnie innym "włosiem", z większą ilością funkcji, z jonizowaniem, regulacją mocy i temperatury powietrza. Zupełnie inaczej suszy się nią włosy, są gładsze, ale potem jakby bardziej oklapnięte.
Ale ad rem:
Możecie mi podpowiedzieć, jaką suszarkę kupić? Na co zwracać uwagę?
Obserwuj wątek
    • zooba Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 11:35
      A jakie masz włosy i czego oczekujesz od suszarki? Podniesienia włosów i zwiększenia objętości, wyprostowania, podkręcenia?
      • jul-kaa Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 12:09
        Mam włosy do ramion, cienkie, dość gęste, część się kręci, część nie, bardzo się puszą. Oczekuję wysuszenia i ułożenia lekko podkręconego na końcach boba :)
    • maggianna Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 12:43
      Od kilkunastu lat uzywam suszarko-lokowek Braun, wymieniam je co pare lat na nowszy model (w tej chwili to juz 3cia, kupiona w 2005 roku) ale te stare tez nadal dzialaja. Uzywam codziennie lub co drugi dzien. Mama i pare moich kolezanek uzywaja tego samego i wszystkie sa zadowolone. Przetestowalam pare innych firm i nie bylam zachwycona, albo za wolno suszyly, albo wlosy mi sie wkrecaly tak, ze spedzalam 10 min probujac je odczepic od urzadzenia.
      Sprawdzalam u nich na stronie i mam model podobny do tego: Steam & style pro ASS 1000, 3 rozne koncowki, ale nie mam wyrzutu pary ani jonizacji.
      Moja fryzura to warjacje na temat boba - czyli maksymalnie do ramion, minimalnie do ucha, wlosy mam cienkie ale bardzo geste, sliskie i trudne do ulozenia - uzywam najgrubszej szczotki, wystarczy 5-7 min i mam idealna fryzure (przy swietnie obcietych wlosach).
      • jul-kaa Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 13:04
        Zastanawiam się nad:
        Bosch PHA 2661
        Bardziej lubię, jak szczotka nie ma takie "włosie": https://p.alejka.pl/i2/p_new/29/45/suszarko-lokowka-dry-style-as700-2_0_b.jpg

        A nie takie (chodzi mi o dolną końcówkę): https://img.bazarek.pl/35550/5973/2166337/5337312554d8209562b056.jpg
        • maggianna Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 13:22
          a ja odwrotnie - musze miec zupelnie proste "zeby" szczotki, zadne kulki na koncu, zadne imitacje wlosia bo w mialam podobne do zalinkowanych i pare razy musialam wrecz wycinac wlosy bo byly tak zaplatane ze nie moglam wyjac szczotki z wlosow, ten sam problem miala moja Mama.
          • zooba Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 14:28
            Ja mam suszarkę obrotową Rowenty taką: cokupic.pl/produkt/Rowenta-CF9220.
            Ma dwie końcówki, przy dłuższych włosach używałam grubej, teraz cienkiej - robię przy jej pomocy coś w rodzaju boba. Bardzo ładnie podnosi włosy, ale trzeba ja oswoić bo na początku wkręcałam sobie włosy. To moja najlepsza suszarka od lat, chyba najlepsza w ogóle. Włosy mam cienkie i proste, przyklapnięte au naturel.
          • turzyca Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 16:51
            maggianna napisała:

            > a ja odwrotnie - musze miec zupelnie proste "zeby" szczotki, zadne kulki na kon
            > cu, zadne imitacje wlosia bo w mialam podobne do zalinkowanych i pare razy musi
            > alam wrecz wycinac wlosy bo byly tak zaplatane ze nie moglam wyjac szczotki z w
            > losow, ten sam problem miala moja Mama.

            Istnieje genialny patent temu zapobiegajacy - sa suszarko-lokowki, w ktorych mozna schowac zeby do srodka cylindra, nic nie wystaje, wlosy nie maja sie, o co zaczepic, mozna ich nawet nie rozwijac, tylko wysunac lokowke z petelki bokiem, co nieco zwieksza trwalosc fryzury.
            I teraz sie zastanawiam, czy to byl Braun czy Philips, ale w kazdym razie ktoras z marek dostepnych w Polsce, w normalnym RTV-AGD.
            • maggianna Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 20:50
              Ale to wtedy bedzie sama lokowka a ja potrzebuje tych zabkow bo nie uzywam szczotek - dla mnie to takie polaczenie szczotki (okraglej) i szuszarki - umiem ukladac wlosy na szczotke ale wole wlasnie suszarko-lokowke.
              Poza tym sluzy mi to do ukladania wlosow ale nie robienia lokow- mam je zupelnie proste i nie da sie ich zakrecic, chodzi raczej o to zeby podwijaly sie pod spod - jak nawine wlosy i sie zaplacza to nie da sie schowac zebow szczotki do srodka.
              Ukladam od kilkunastu lat w ten sposob wlosy, przetestowalam wiekszosc modeli na rynku i dla mnie jedyny pasujacy jest Braun, ale z dyskusji wynika ze np jul-ka woli inny rodzaj szczotki wiec Braun jej nie podpasuje - wszystko zalezy od rodzaju wlosow, dlugosci, gestosci no i tego do czego taka suszarko-lokowka jest potrzebna.
        • sundry Re: Suszarko-lokówka 18.10.11, 20:16
          Mam tego Remingtona z górnego zdjęcia, bardzo sobie chwalę.
    • irenaearl Suszarko-lodówka 18.10.11, 13:08
      Za każdym razem czytam suszarko-lodówka. Ach, co to byłby za sprzęcior, idealny do dojrzewania i suszenia surowych, długodojrzewających wędlin i kiełbas.
    • jolka.jolka.1 Re: Suszarko-lokówka 30.10.11, 11:34
      ja używam suszarko-lokówki okazjonalnie, mam takiego brauna ;-) cena jest przyzwoita, sprawuje się dobrze
      chociaż jak używasz często, to może czegoś lepszego warto poszukać ;-)
    • joana.mz Re: Suszarko-lokówka 30.10.11, 12:38
      mam obrotową Rowentę i jestem z niej bardzo zadowolona. Wcześniej nigdy nie używałam zwykłej nieobrotowej, więc nie mam porównania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka