Dodaj do ulubionych

[LWW] adaptacja do okularów

25.10.11, 16:37
od ponad tygodnia mam nowe okulary
moc szkieł bez zmian, rozstaw źrenic tez
i cierpie :( oczy bolą, widze "dziwnie", pierwszego dnia przy parkowaniu o mało nie zderzyłam sie ze scianą
teraz jest duzo lepiej, ale oczy wciaz bola
stare okulary mialam 3 lata, zawsze jak zmienialam okulary to był okres adaptacji, ale to juz tak długo trwa :( zakladanie starych nie jest juz rozwiazaniem, bo teraz ani stare ani nowe nie sa do konca ok
ile to jeszcze potrwa?? :(((
Obserwuj wątek
    • anne_stesia Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 16:43
      Mam wrażenie, że im jestem starsza, tym trudniej przychodzi mi przyzwyczajenie się do nowych szkieł. Ostatnią zmianę przypłaciłam bólami głowy przez prawie dwa tygodnie, uczuciem pływania albo upojenia aloholowego i nieufaniem swojej ocenie odległości. Teraz jest za to super :) Zaciśnij zęby i próbuj gimnastykować oczy w nich - raz patrz blisko, a raz daleko (daleko oznacza >6metrów). Niedługo przejdzie :)
      • boziaj Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 16:47
        o dzieki
        to chyba rzeczywiscie starcze problemy z akomodacją ;)
        mam tylko nadzieje ze zamkne sie w tych 2 tyg bo mam juz lekko dosc
        na razie zmykam bo patrzenie w ekran to katusza...
        • anne_stesia Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 17:00
          Problemy z patrzeniem w ekran też miałam :D
    • yaga7 Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 16:51
      Czy to jest normalne?

      Ja nigdy nie miałam takich problemów z przyzwyczajeniem się. To znaczy jeżeli miałam, to oznaczało to, że jednak szkła są źle dobrane.
      • anne_stesia Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 17:02
        Ja z kolei nigdy nie miałam bezproblemowego przejścia na nowe szkła/oprawki. Może to kwestia zdolności do adaptacji? Nie wiem. Na pewno oczu zniszczonych nie mam, bo okulistka chwaliła siatkówkę, a i wada od ładnych paru lat nie pogłębia się (raz miałam szkła słabsze i teraz nadrobiłam to co wtedy zyskałam, ale żadnego dalszego pogarszania wzroku nie ma).
        Przez chwilę kiedy tak długo nie mogłam się przyzwyczaić miałam ochotę biec do optyka, ale potem przeszło i zrezygnowałam.
    • ciociazlarada Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 18:46
      Mnie się, podobnie jak Yadze wydaje, że coś jest nie halo. Ja co prawda noszę tylko bardzo słabe szkła w samochodzie i czasem przed komputerem, ale cała reszta rodziny to okularnicy. Nikt takich problemów nigdy nie miał. Moja mama ma 68 lat, okulary zmieniała w tym roku i śmiga w nich jak rakieta, a powinna "mieć starcze problemy z akomodacją". Moim zdaniem to lewe okulary jakieś.
      • anna-pia Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 19:04
        Podpiszę się. Adaptacja do nowych szkieł zajmuje mi góra pół dnia, idź lepiej do optyka.
        • joankara Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 20:13
          Jeśli szkła takie same, rozstaw też (to u dorosłego człowieka się nie zmienia), to tak jakby się nic nie zmieniło. To są takie same okulary. Chyba, że przeszłaś ze zwykłych soczewek na asferyczne - ja się do tego nigdy nie zdołałam przyzwyczaić, w końcu poddałam się i wróciłam do sferycznych. Niby te same szkła, a jednak zupełnie coś innego. Ale jeżeli nie zmieniłaś tak drastycznie rodzaju soczewek, to może po prostu jest jakaś wada w wykonaniu okularów - idź do optyka (najlepiej innego) i niech je pomierzy i sprawdzi.
          Normalnie w ogółe nie odczuwam adaptacji - mam kilka par okularów o różnej mocy i zmieniam je stosownie do potrzeb - jedne do komputera, inne do samochodu, jeszcze inne do chodzenia, od razu po założeniu jest normalnie. Jedyny problem miałam z asferycznymi - miały być do chodzenia, nie dało się.
    • anka_z_lasu Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 20:11
      Ból nie wydaje mi się normalny. Od jakichś ośmiu - dziesięciu lat hoduję tą samą wadę (niewielka krótkowzroczność) i nigdy mnie oczy nie bolały od nowych okularów. Bolała głowa, raz - kiedy jedno szkło niepotrzebnie dobrano mi o ćwierć dioptrii za mocne...

      Dziwne widzenie miewam, kiedy na początku sezonu letniego przesiadam się na okulary przeciwsłoneczne korekcyjne - mają dwa razy większą powierzchnię szkieł i mózg głupieje, kiedy swojski rozmazany obraz na obrzeżu pola widzenia nagle się wyostrza. Ale to 1. trwa może pół godziny, 2. nie wiąże się z żadnym bólem.

      A nie miałaś tam nie było żadnych bonusów typu astygmatyzm, itp.? Naprawdę szkła są identyczne?
    • magdalaena1977 Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 20:15
      Ja ostatnio kupiłam nowe okulary i nie byłam w stanie w nich chodzić- bolały mnie oczy, głowa, gorzej widziałam.
      Byłam u okulisty - wszystko ok
      Na szczęście sieć Paris Optique poważnie potraktowała moją reklamację i wymieniła mi okulary na słabsze o pół dioptrii. I jest dobrze :-)
      • beniutka_bo Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 20:45
        Mi się zdarzyło tak przy ostatniej zmianie okularów (astygmatyk+dalekowidz, szkła : P +2,25 cylindra i -0,5 sfery, L +2,0 cylindra). Szkła pozostały bez zmian- fotochromy- tzn. stare były już "zużyte", podobnie oprawki, więc po konsultacji okulistycznej dostałam receptę na nowe, takie same,jak poprzednie.
        I po założeniu nowych okularów pojawił się problem. Byłam u optyka, wyjaśniono mi ,ze wynika to z innego ustawienia szczytu szkieł w stosunku do gałki ocznej. Stare oprawki miałam takie lekko "opływowe", kształtem trochę przypominały rowerowe- patrząc na nie od góry były wygięte w łuk. Natomiast nowe to klasyczne "prostokąty" czyli odstające od kości policzkowych na "kwadratowo". Stąd różnica w ustawieniu szkieł i początkowe kłopoty. Teraz nowe są już ok, akomodacja trwała ok 3-4 dni, za to starych już nie mogę nosić nawet awaryjnie.
    • azymut17 Re: [LWW] adaptacja do okularów 25.10.11, 22:07
      Jak piszą powyżej, skoro są to okulary identyczne z poprzednimi, to nie powinno być takich problemów. U mnie przyzwyczajenie do nowych szkieł z reguły trwa kilka dni, ale ja zmieniam okulary rzadko, więc jest to przeskok co najmniej o 1 dioptrię. Nic więc dziwnego, że na początku podłoga mi faluje.
      Wg mnie coś musieli zrobić innego w tej nowej parze, warto dać do optyka obydwie pary do porównania. Może wykupiłaś jakieś dodatkowe bajery do nich, powłoki itp.? Mnie kiedyś zrobili okulary o nowej mocy i starym rozstawie, nie mogłam do nich przywyknąć, reklamowałam, badali mi wzrok ponownie. Okazało się w końcu, że jednak dali inny rozstaw...
    • boziaj Re: [LWW] adaptacja do okularów 26.10.11, 22:45
      dzisiaj lepiej zdecydowanie, wiec i kompa odpaliłam ;)
      u optyka byłam (innego) już po 4 dniach, bo tym razem adaptacja jakoś meczaca wyjątkowo była i moc szkieł i rozstaw sie zgadza
      jedyna innowacja w szkłach jest taka, ze te są bardziej "scienczone" niz poprzednie
      problemy z adaptacja do nowych okularów mam z reguły, ale nigdy nie była ona tak długa i trudna; natomiast nigdy nie było tak, ze miałam 2 pry okularów do noszenia naprzemian, zawsze pasowały mi tylko jedne, drugie najwyzej dorywczo
      ale dzisiaj juz jest prawie dobrze, chyba wczoraj byl przelom...
      to faktycznie kwestia zmiany oprawek, bo te faktycznie troche pod innym katem na nosie leżą
      swoja drogą jak pójde do okulisty to podpytam czy to normalne czy nie, a moze w końcu uda mi sie dotrze do optometrysty i znajdzie on jakies rozwiazanie moich klopotów
      • joankara Re: [LWW] adaptacja do okularów 26.10.11, 22:55
        boziaj napisała:

        >
        > jedyna innowacja w szkłach jest taka, ze te są bardziej "scienczone" niz poprze
        > dnie
        >

        Czy tylko mają większy indeks, czy są to szkła asferyczne? Bo asferyczne są nie tylko cieńsze, ale też mają inną krzywiznę soczewki (są bardziej płaskie), dlatego trudniej jest się do nich przyzwyczaić.
      • prostokvashino Re: [LWW] adaptacja do okularów 27.10.11, 09:55
        A nie jest to przypadkiem efekt tego, ze te szkła są nowe - nei porysowane, czyste, bez smug etc? Ja zawsze jak mam nową parę (nawet wymiana szkieł w tych samych okularach), to pierwsze dni duuuzo ostrzej widzę i to jest właśnie efekt takiego czystego szkła, niestartej powłoki antyrefleksyjnej. W starych szkłach ostrość widzenia jest mniejsza przez to, że właśnie szkło porysowało się, powłoka antyrefleksyjna się wytarła etc.
    • slotna Re: [LWW] adaptacja do okularów 26.10.11, 23:13
      Nigdy nie mialam takiego problemu. W roznych okularach widzi mi sie nieco inaczej, ale szybko sie przyzwyczajam, poza tym maja rozne typy szkiel (pocieniane z antyrefleksem, pocieniane zwykle, niepocieniane; prostokatne, zaokraglono-prostokatne, owalne). Na co dzien nosze jedne, malo widoczne, drugie traktuje jako element ubioru i zakladam na wyjscia, kiedy nie moge zalozyc soczewek, trzecich, starych uzywam przy zabiegach kosmetycznych (farba na wlosach, maseczka itp.). Przestawiam sie niemal od razu.
      • bell9 Re: [LWW] adaptacja do okularów 27.10.11, 12:16
        ja tez nie miałam większych problemów. Napewno nie od szkieł a raczej od oprawek, to do nich musiałam się przyzwyczaić: inny kształt, inna wielkość itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka