Dodaj do ulubionych

wakacyjne inspiracje LWW

27.06.12, 22:21
Pomogłyście mi wybrać aparat, z którym się bardzo polubiłam więc może i tym razem mnie zainspirujecie...
Należą mi się wakacje... Ostatni raz na prawdziwych wakacjach - a nie wyjeździe na działkę - byłam lata świetlne temu... Sama już nie wiem ile... może to być nawet liczba dwucyfrowa, aż się boję liczyć. No i wtedy były to budżetowe autokarowe wyjazdy. W związku z tym najwyższy czas na wakacje XXI wieku. No ale powyższe info oznacza, że jestem jak dziecko z buszu - wcale nie wiem jak się za to zabrać.
Po pierwsze i najważniejsze, nie do końca wiem gdzie bym chciała pojechać i tu przede wszystkim przydadzą się wasze inspiracje. Więc wyjazd ma być zagraniczny, właściwie marzy mi się coś bardzo egzotycznego ,ale ze względów praktycznych (m.in. nie wiem jak zniosę samolot) no i finansowych w grę wchodzi raczej coś bliżej. Wersja albo tylko wczasy ewentualnie 7+7. Żeby było ciepło i słonecznie, ale nie 40 stopniowe upały. Ciekawy hotel, najchętniej blisko plaży - ale niekoniecznie sto gwiazdek i cena wywalona w kosmos. Nie Egipt, bo jakoś nie mam ochoty, średnio też mi się widzi Turcja, ale tu jestem w stanie pójść na kompromis. Włochy to raczej zwiedzanie - więc też odpada, zwłaszcza, że urlop mam w sierpniu. Cena do 5 tys. za 2 tygodnie.
Przede wszystkim interesują mnie sprawdzone przez was miejsca, które są malownicze a nie są zbyt głośne i napakowane turystami - i tak wiem, że w sierpniu o takie trudno...
Strasznie reklamowane jest mam wrażenie Maroko. To taka nowa moda? warto?
Na razie tyle pytań... pewnie będę was później męczyć kolejnymi z cyklu ;)
Obserwuj wątek
    • akna Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 22:45
      Może Kanary albo Madera? Tam nie będzie aż tak gorąco.
      • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:23
        akna napisała:

        > Może Kanary albo Madera? Tam nie będzie aż tak gorąco.

        Madera byłaby fajna, ale raczej będzie za droga....
    • kis-moho Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 22:47
      Plaża koniecznie czy opcjonalnie? Woda, morze, jezioro czy góry, lasy? I jaki minimalnie standard?
      • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:04
        kis-moho napisała:

        > Plaża koniecznie czy opcjonalnie? Woda, morze, jezioro czy góry, lasy? I jaki m
        > inimalnie standard?

        Góry zdecydowanie nie... chyba, że razem z morzem ;)
        Morze bardzo chętnie, ale jakaś inna fajna woda też by uszła. Natomiast hotel nie musi być przy samej plaży.

        Co do standardu to standard ekstremalne minimum to: łazienka w pokoju i czysto...
        Ale wolałabym ciut bardziej luksusowo... nie wiem na ile gwiazdek przy tej kwocie mnie stać, ale może ze 3...

        Zdarzyło mi się nocować na podłodze w wielkiej sali, do której prowadziły drzwi z napisem REFUGEES ;) i na łące w Pirenejach obok stajni, bo się ciemno zrobiło, a schroniska ani widu ani słychu, ale teraz wolałabym bardziej burżujską wersję, w ramach budżetu oczywiście.
        • kis-moho Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:09
          > Góry zdecydowanie nie... chyba, że razem z morzem ;)
          > Morze bardzo chętnie, ale jakaś inna fajna woda też by uszła. Natomiast hotel n
          > ie musi być przy samej plaży.

          To nie doradzę specjalnie, bo z takich miejsc byłam tylko w Turcji, a tam było o tej porze roku po prostu niesamowicie gorąco. Może Chorwacja, skoro woda i góry? :o) Nie wiem tylko, czy można tam znaleźć coś mniej obleganego przez tłumy.
          Luby był na Maderze i wrócił zachwycony, zdjęcia przywiózł piękne. Może to będzie trop?

          > Zdarzyło mi się nocować na podłodze w wielkiej sali, do której prowadziły drzwi
          > z napisem REFUGEES ;) i na łące w Pirenejach obok stajni, bo się ciemno zrobił
          > o, a schroniska ani widu ani słychu, ale teraz wolałabym bardziej burżujską wer
          > sję, w ramach budżetu oczywiście.

          Ma być ładnie i wygodnie, doskonale rozumiem :o) Pytałam, bo chciałam zaproponować dzikie ostępy w Rumunii, ale to zdecydowanie nie spełnia Twoich założeń.
        • turzyca Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 09:28
          > Góry zdecydowanie nie... chyba, że razem z morzem ;)

          Krym? Slicznie tam jest. I nie tak goraco.
          • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 20:44
            Pewnie do rozważenia chociaż Wschód mnie jakoś strasznie nie ciągnie.. Wolałabym gdzieś gdzie dogadam się po angielsku. No i na Krym to pewnie wyszłoby taniej dogadać się z ukraińskimi znajomymi i pojechać z nimi a nie z biurem, a to już nie w tym roku.
    • wodadobra Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 22:57
      W Maroku jest teraz 40-45 stopni. Wiem, że do sierpnia wiele może się zmienić, ale polecam Maroko wiosną albo jesienią. Nie jestem wyrocznią, bo zwiedzanie Maroka w moim przypadku wyglądało tak, że polecieliśmy w marcu na tydzień, wynajęliśmy samochody i szlajaliśmy się po kraju. Było intrygująco. Pojechaliśmy ekipą z kumplem, który 20 lat temu wyjechał z Maroka i tutaj pełnił trochę role przewodnika (o kierunkach decydowaliśmy sami, a on przekazywał nam swoją wiedzę o kraju, odpowiadał na najdziwniejsze pytania dotyczące życia).
      Warto pojechać.
      Ale może Portugalia? Albo Hiszpania?
      ;-)
      • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:07
        Zazdroszczę kolegi ;) niestety takowego nie posiadam więc muszę się zdać na biuro turystyczne, ale właśnie obawiam się, że sierpień w Maroku to trochę za tropikalnie...
        Portugalii własnie się przyglądam, bo nawet mówią tam w tym samym języku co w mojej wymarzonej Brazylii ;)
      • maggianna Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:56
        Maroko koniecznie ale patrzac na Twoje preferencje pogodowe sierpien odradzam. Bylam 2 tyg w sierpniu (wynajety samochod i objazd po kraju), wyszlo taniej niz z biurem podrozy ale srednia temperatura to ponad 40 st, w sloncu dochodzila do 50. Lubie cieplo wiec dla mnie bylo ok, zwlaszcza ze nie ma duzej wilgotnosci.
        Hiszpanie polecam - im bardziej na poludnie tym ladniej, zwlaszcza Costa Blanca (czyli okolice Walencji) ale tam tez bedzie bardzo cieplo (35-38 i ponad 90% wilgotnosci).
        Madera jest cudowna, ale wychodzi duzo taniej na wlasna reke niz z polskim biurem podrozy.
        Ogolnie zabierasz sie za to dosc pozno, bilety lotnicze na miesiace wakacyjne oplaca sie kupowac w zimie bo w tej chwili ceny sa kosmiczne. Dodatkowo w Hiszpanii i Portugalii (+ wyspy) maja w sierpniu urlopy wiec ceny sa co najmniej 3x wyzsze niz w jakimkolwiek innym miesiacu, polecam wiec biuro podrozy i last minute.
        Poza Turcja moze sprawdz tez greckie wyspy - np Kreta jest na tyle duza ze mozna i polezec na plazy i pozwiedzac.
        Polecam tez Rumunie, przejechalam w zeszlym roku prawie caly kraj i bardzo mi sie podobalo.
      • teresa104 Maroko 28.06.12, 15:41
        Wewnątrz kraju faktycznie jest 40 - 55 stopni, ale wybrzeże to regularna Łeba, bywa cieplej, ale pogoda jest zmienna, niebo często zasnute. Jednak szkoda by było być w Maroku, a nie zobaczyć nic poza nudnym Agadirem, bo tam najczęściej się ląduje. Czyli jednak na ten upał wypadałoby się narazić. Uważam jednak, że zdecydowanie warto, trzy razy warto.
        • moniiiq Re: Maroko 28.06.12, 20:47
          Właśnie te kurorty mnie trochę zniechęcają, bo obawiam się spędu turystów itp... Z drugiej strony nie wiem czy w takim upale to ja wogóle zauważę co zwiedzam :(
          • teresa104 Re: Maroko 28.06.12, 22:25
            Coś Ty, w takim Fezie jest całkiem przyjemnie. Na otwartej przestrzeni owszem, pięćdziesiątka, ale wśród tych wąskich uliczek jest o wiele chłodniej.
            Poza tym tamtejszy suchy upał jest o wiele łatwiej znieść niż nasze mokre i lepkie 30.
            Ja Maroko gorąco polecam, chętnie pojechałabym jeszcze, ale świat jest tak wielki, życie i finanse tak krótkie, że z żalem, ale rezygnuję z wracania do tych samych miejsc.

            W Agadirze byłam w turystycznym szczycie, naszym turystycznym szczycie, i i tak widziałam tam więcej Marokańczyków, niż turystów. Białasy zaszywają w swoich hotelach, na ulicę wyrywa się mało kto. Marokańczycy przyjeżdżają latem nad ocean, żeby odpocząć od upału w interiorze. Dlatego turystów na ulicy jest dużo, ale przeważnie marokańskich.
            • pierwszalitera Re: Maroko 29.06.12, 10:04
              teresa104 napisała:

              > Coś Ty, w takim Fezie jest całkiem przyjemnie. Na otwartej przestrzeni owszem,
              > pięćdziesiątka, ale wśród tych wąskich uliczek jest o wiele chłodniej.
              > Poza tym tamtejszy suchy upał jest o wiele łatwiej znieść niż nasze mokre i lep
              > kie 30.

              W Polsce mokre i lepkie 30? A ja zawsze przyjeżdżając do Polski latem rozkoszuję się tym suchym upałem i lekkością ciała bez opuchlizny spowodowanej duchotą. ;-) Poza tym Maroko to może być dla kogoś, kto nie przepada za upałami hardcore. Suchość suchością, ale temperatury robią swoje. Tu już lepiej jakąś grecką wyspę. Podobno zachodni turyści (Niemcy na pewno) unikają w tym roku Grecję, hotele stoją puste, więc może być sporo fajnych propozycji last minute.
            • maggianna Re: Maroko 29.06.12, 12:07
              Teresa ma racje - tamtejszy upal jest suchy i duzo bardziej przyjemny niz 30 st w Warszawie.
              Zwiedzalam przez cale 2 tyg pobytu, i chetnie bym tam wrocila zeby tym razem zrobic maly trekking. W ciagu dnia mozna spokojnie chodzic po miescie, tylko raz bylo mi za goraco jak poszlam w samo poludnie zwiedzac ruiny Volubilis na wzgorzu i nie bylo zadanego cienia, ale powietrze parzylo i bylo tak gorace ze ciezko sie oddychalo.
              Nad oceanem bylam 3 dni i faktycznie bylo wrecz zimno, mglisto, wial wiatr, musialam chodzic w swetrze i dlugich spodniach (podejrzewam ze bylo ok 25 st).
              I zdecydowanie polecam Maroko na wlasna reke, wychodzi taniej niz z biurem podrozy, polecam spanie w riadach w medynach i wynajecie samochodu, a takze lokalnych przewodnikow do zwiedzania miast.
              W Agadirze nie bylam, ale mimo szczytu turystycznego nie bylo zle, moze dlatego ze niestety byl Ramadan.
    • pierwszalitera Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:22
      A dlaczego nie Turcja? Masz jakieś uprzedzenia? Turcja proponuje moim zdaniem najlepszy stosunek standard-cena. Warunki masz poza tym tam europejskie, umiarkowany islam, w grę wchodzą więc wypielęgnowane wczasy na plaży, wycieczki, zwiedzania grupowe i indywidualne, egzotycznie ale bez poczucia niepewności kraju trzeciego świata. Ludzie są bardzo miło nastawieni do turystów, znakomite jedzenie, ładne hotele, możliwość zakupów. Oferta jest też bardzo szeroka, od wielkich turystycznych miejscowości do małych oaz spokoju. Mogę polecić okolicę Kemer w prowincji Antalya na południu Turcji nad Morzem Śródziemnym. Spokojniej niż nad Morzem Egejskim. Plaże raczej piaskowo- żwirowe, ale z piękną panoramą gór Taurus. Trochę strożytnych ruin do zwiedzenia. Szkoda, że nie jedziesz jesienią, temperatury są wtedy jeszcze przyjemne a dojrzewają już mandarynki i pomarańcze. Przy hotelach czterogwiazdkowych możesz liczyć na dosyć wysoką jakość usług. Opłaca się wziąć All-Inclusive.
      • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:34
        pierwszalitera napisała:

        > A dlaczego nie Turcja? Masz jakieś uprzedzenia? Turcja proponuje moim zdaniem n
        > ajlepszy stosunek standard-cena. Warunki masz poza tym tam europejskie, umiarko
        > wany islam, w grę wchodzą więc wypielęgnowane wczasy na plaży, wycieczki, zwied
        > zania grupowe i indywidualne, egzotycznie ale bez poczucia niepewności kraju tr
        > zeciego świata. Ludzie są bardzo miło nastawieni do turystów, znakomite jedzeni
        > e, ładne hotele, możliwość zakupów. Oferta jest też bardzo szeroka, od wielkich
        > turystycznych miejscowości do małych oaz spokoju. Mogę polecić okolicę Kemer w
        > prowincji Antalya na południu Turcji nad Morzem Śródziemnym. Spokojniej niż na
        > d Morzem Egejskim. Plaże raczej piaskowo- żwirowe, ale z piękną panoramą gór Ta
        > urus. Trochę strożytnych ruin do zwiedzenia. Szkoda, że nie jedziesz jesienią,
        > temperatury są wtedy jeszcze przyjemne a dojrzewają już mandarynki i pomarańcz
        > e. Przy hotelach czterogwiazdkowych możesz liczyć na dosyć wysoką jakość usług
        > . Opłaca się wziąć All-Inclusive.

        Właściwie to głównie dlatego, że jakoś szczególnie mnie nie pociągało w tamtym kierunku, a trochę z przekory - bo mnóstwo ofert jest właśnie z Turcji. Chociaż pewnie ze względu na to, że to będzie bardzo last minute to możliwe, że na Turcji się skończy... Niestety urlop mam wypisany w sierpniu, być może dałoby się zahaczyć o pierwsze dni września, bo jeszcze coś w zapasie zostawiłam.
        • kis-moho Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:38
          Turcja jest piękna, ale w sierpniu musisz się nastawić na spore upały, takie typu "leżę i się wachluję" w ciągu dnia.
          • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 27.06.12, 23:45
            No właśnie się obawiam, że wyjdzie, że tak to tylko w erze... Żeby klimatycznie było fajnie to trzeba zmienić półkulę, a na to budżet nie pozwala no i zonk :(
            • pierwszalitera Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 00:40
              A nie da się przesunąć urlopu? Bo wrzesień- październik byłyby lepszy, spokojniej, brak hałasującej młodzieży szkolnej, a i ceny o wiele niższe.
              Klimatyczniej fajniej w sierpniu jest na Wyspach Kanaryjskich. Lanzarote jest wspaniała, z bardzo szczególną wulkaniczną atmosferą, klika fajnych geologicznych rzeczy do zobaczenia, na południu wyspy przytulne plaże. Ale Kanary są chyba trochę droższe. W ogóle sierpień to ciężko, nad morzem Śródziemnym jest drogo, tłoczno i gorąco. Ja bym wzięła domek w Danii w Jutlandii i pojechała samochodem. Morze Północne jest cieplejsze od Bałtyku, przy odrobinie szczęścia masz 2 tygodnie słońca, ciepłego wiatru, spokoju i skandynawskiej egzotyki. ;-) Domek w Danii możesz mieć już na 600-800 euro za 2 tygodnie. Tylko żywność trzeba samemu kupić, no i gotować. Ja nigdzie nie wypoczywam tak jak w Danii. No ale kryształowe Morze Śródziemne to nie jest.
            • virgaaurea Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 09:14
              z wymienionych miejsc najfajniejsza jest imho turcja;
              w kraju jest ogromna roznorodnosc, sa i plaze, i piekna absolutnie kapadocja i istambul, w ktorym tez mozna spedzic sporo czasu nie nudzac sie nic a nic;
              maroko i tunezje odradzam; owszem, sa w tych krajach piekne i interesujace miejsca, ale do tego potrzebny jest albo lokalny znajomy, ktory cie oprowadzi, albo troche doswiadczenia i odwagi, zeby pojezdzic samemu; ugrzezniecie w turystycznych kurortach oznacza nie tylko wyzsze koszty, ale przede wszystkim zupelnie inny swiat, miejscowi beda cie traktowac jak portfel glownie albo biala dziewczyne do poderwania (jesli jedziesz sama);
              madera - jest swietna jesli masz ochote na trekingi; najpiekniejsze trasy trekingowe, jakie schodzilam w europie; ale jesli chcesz plazowac to kompletna pomylka; juz bardziej ktoras z wysp kanaryjskich; zarowno madera i kanary ze wzgledu na roslinnosc daja poczucie namiastki egzotyki;
              tak nawiasem mowiac - wbrew temu, co ci sie wydaje w tej kwocie inny kontynent nie jest poza twoim zasiegiem, jesli zorganizowalabys sobie wyjazd samodzielnie; tylko inaczej rozkladaja sie koszty - wiecej wydaje sie na bilet lotniczy, mniej na miejscu; no i jak masz limitowane mocno fundusze, to lepiej polowac na promocje lotnicze, te na sierpien juz raczej byly, wiec w tym roku bedzie ciezko, chociaz nie wiem, czy to nie jest mozliwe; zdarzalo mi sie kupowac bilety na miesiac przed wylotem;
              portugalia, hiszpania, wlochy - sierpien jest kiepskim miesiacem, nie tylko ze wzgledu na upal; beda tlumy turystow i minimu lokalnych mieszkancow, ktorzy wlasnie wtedy wybiora sie na urlop;
              a rozwazasz w ogole opcje, ze ogarniesz ten wyjazd sama czy musi byc biuro?
              • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 20:54
                Jadę sama i nie mam doświadczenia w poruszaniu się po lotniskach itp więc wolałabym biuro coby mnie ktoś za rączkę poprowadził. Nie jestem też w najlepszej formie fizycznie więc forsowne wyprawy w grę nie wchodzą. Z drugiej strony 2 tygodnie leżenia na leżaku to też nie do końca to.
                Idealnie byłoby gdybym sobie sama zorganizowała to co chcę, ale to by było trzeba wcześniej zacząć...Najbliższe 2 tygodnie czeka mnie sajgon, a potem dopiero bym mogła bardziej się tym zająć. W związku z tym pewnie skończy się na podróży palcem po mapie, albo pierwszym z brzegu last minute, które będzie w przyzwoitej cenie za jedynkę.
                Bo moje dotychczasowe poszukiwania pokazują, że 2 tygodnie do 5 tys. dla 1 osoby to cena nierealistyczna totalnie. Najtańsze oferty są za jakieś 5700...
                • akna Re: wakacyjne inspiracje LWW 29.06.12, 09:49
                  Niestety za jedynki cena leci masakrycznie.
                  A może warto rozważyć poszukanie gdzieś towarzyszki podróży?
                • satia2004 Re: wakacyjne inspiracje LWW 29.06.12, 12:28
                  moniiiq napisała:
                  > Nie jestem też w najlepszej formie
                  > fizycznie więc forsowne wyprawy w grę nie wchodzą. Z drugiej strony 2 tygo
                  > dnie leżenia na leżaku to też nie do końca to.
                  (...)
                  > Bo moje dotychczasowe poszukiwania pokazują, że 2 tygodnie do 5 tys. dla 1 osob
                  > y to cena nierealistyczna totalnie. Najtańsze oferty są za jakieś 5700...

                  No to ja jak dziewczyny powyżej poprę Turcję. Ze wszystkich Twoich warunków nie będzie spełniona tylko temperatura ale to i tak naprawdę ciężko połączyć z egzotyką w sierpniu ;)

                  Byłam w maju i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Też mi się wydawało, że to takie oklepane miejsce i mało atrakcji. Tymczasem organizacja turystyki na miejscu jest rewelacyjna! Do 3,5tys znajdziesz jedynkę w przyzwoitym hotelu z All a resztę pieniędzy możesz wydać na wycieczki lokalne, organizowane samodzielnie albo wykupione na miejscu. W każdej miejscowości są lokalne biura organizujące wyjazdy po przyzwoitych cenach (u rezydenta BP bardzo się przepłaca), w większych miejscowościach są również biura prowadzone przez Polaków, zapewniające polskojęzycznych przewodników. W ten sposób można wybrać do zwiedzania co się chce i kiedy się chce a wybór jest całkiem duży. Samemu też można sporo zwiedzić, transport lokalny nieco dziki ale wszędzie dojeżdża. Byłam w części Egejskiej przez tydzień i bardzo żałuję, że tylko tydzień :)
                • maggianna Re: wakacyjne inspiracje LWW 29.06.12, 13:04
                  Nie pamietam w ktorym biurze (wydaje mi sie ze TUI) widzialam promocje ze jedynka jest za niewielka doplata (nie podwojna) do dwojki.
                  W zeszlym roku Rodzice byli ze znajoma ktora miala jedynke i doplata byla ok 350 zl do ceny za osobe w dwojce (wyjazd byl z TUIa).
    • kis-moho Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 09:36
      A jeśli chodzi o relaks i kąpiele - ma być koniecznie morze, czy mogą być jeziora? Bo jeśli może być słodkowodnie, to rozszerza Ci się strefa klimatyczna, masz szanse znaleźć coś ciepłego, ale nie typu 40 stopni w cieniu.
      • moniiiq Re: wakacyjne inspiracje LWW 28.06.12, 20:55
        Wolałabym morze. bo nad jeziorem to mam domek tu na miejscu i bywam często, ale jakieś fajne propozycje do rozważenia...
        • kis-moho Re: wakacyjne inspiracje LWW 29.06.12, 12:27
          > Wolałabym morze. bo nad jeziorem to mam domek tu na miejscu i bywam często, ale
          > jakieś fajne propozycje do rozważenia...

          Fajnych propozycji jest od groma i ciut, jeżeli jeziora też wchodzą w grę. Ja z własnego doświadczenia mogę polecić tylko Bodeńskie i Balaton (jeżeli ma być zagranicznie), ale tutaj nic już Cię nie ogranicza, pięknych jezior jest w Europie od groma. Bodeńskie jest cudowne, ale dość chłodne - za to możesz robić piękne wycieczki i pić świetne wino :o) Balaton może być niewypałem, jeżeli się trafi w złe miejsce, ale są też i piękne miejsca jak Badacsony:
          https://www.lensyfoto.estranky.cz/img/mid/4/badascony---vyhled-na-balaton2.jpg
          (był już tu na ten temat wątek, gdybyś chciała więcej szczegółów). Z tym, że ja na razie nie bardzo czuję, na co Ty naprawdę masz ochotę w wakacje - bo jeżeli Maroko czy Turcja, to raczej nie jezioro bodeńskie, to zupełnie inne klimaty :o)
          A ta Madera faktycznie odpada? Znajomi byli ostatnio w podróży poślubnej, gdyby była masakrycznie droga to by się chyba nie dali rady wybrać - może warto się dokładniej przyjrzeć?
    • amused.to.death Re: wakacyjne inspiracje LWW 29.06.12, 12:14
      Przy takich wymaganiach to jednocześnie i trudno i łatwo;)

      Łatwo, bo nie masz konkretnego kraju na myśli więc w sumie nic cię nie ogranicza. Tylko nastawienie chyba. Nie pisałabym, że ewentualnie będzie to pierwsze lepsze last minute to to sugeruje, że nic dobrego nie może się trafić;) A niby dlaczego nie - wszystkie z tych typowo wakacyjnych zagranicznych kierunków są ciekawe - od ciebie tylko zależy czy będziesz leżeć przy basenie czy nie.

      Trudno, bo koniecznie chcesz z biurem i sama - a niestety samodzielnie z biura to dosyć droga impreza. Samemu egzotycznie się da w tej kwocie - ja trzy tygodnie temu kupiłam bilet na Kubę, wylatuję za kilka dni i jak najbardziej mam zamiar zmieścić się w podanej przez Ciebie kwocie. Taki wyjazd z biura - super last minute może się trafić i czasami się trafia, ale przy sztywnym urlopie jest ciężko.

      Ja na twoim miejscu pojechałabym to tej Turcji, którą ci tyle osób tu doradza;)
    • sbarazzina Re: wakacyjne inspiracje LWW 29.06.12, 21:22
      A może Malta albo Chorwacja?

      Na Malcie nigdy nie byłam, ale przyjaciele bywają dość często i zawsze są bardzo zadowoleni. Podobno jest co zwiedzać, ale nie za dużo, więc czas na leżenie też jest.

      W Chorwacji byłam osobiście kilka razy, ale zawsze żeglarsko. Jest co zwiedzać, plaże też są. Całość nie powinna wyjść bardzo drogo. No ale turystów tam z roku na rok coraz więcej.

      A może wybrałabyś się na rejs właśnie gdzieś na Sródziemnym? :) W sierpniu mało co wieje, więc na łódce jest zazwyczaj plaża. Ceny są dość umiarkowane, zwłaszcza gdy jest polski organizator. Ale nie wiem jak się zapatrujesz na wakacje z obcymi osobami.
      • akna rejsy :) 29.06.12, 23:27
        Tak, to fajna opcja, i też o niej pomyślałam. Tylko faktycznie trzeba być otwartym na obcych ;-)

        Ale tak to ok. mniej więcej 5k to na 2 tyg. I niestety też najlepiej planować z wyprzedzeniem z uwagi na loty :) Ale zabawa przednia.
    • moniiiq takie rzeczy to tylko w Erze... 04.07.12, 23:49
      a Ery już niet :(

      Dzięki za wszystkie odpowiedzi i sugestie. Ciekawych rzeczy można się od lobbystek dowiedzieć.

      Więc połaziłam sobie trochę w ramach rozrywki po stronach z ofertami, przemyślałam wasze pytania i propozycje no i d... blada...
      Poważne szukanie będę mogła zacząć dopiero w drugiej połowie lipca, bo wcześniej mam ważny egzamin, ale nie wygląda to różowo.
      Ostatecznie co bym chciała:
      jednak morze i bardzo ładną plażę + coś wykupić na miejscu fakultatywnie... raczej błogie lenistwo i odstresowanie, no i nieprzsadnie gorąco plus miejsce niekoniecznie totalnie zapchane turystami... Według moich ustaleń najlepiej pasują Kanary...

      Niestety w większości internetowe biura podróży (zwlaszcza jeśli chodzi o lasty) wogóle nie przewidują takiego różowego słonia jak osoba podróżująca w pojedynkę. Często jeśli jest wogóle do zaznaczenia taka opcja to po jej kliknięciu wyskakuje piękne określenie: brak ofert... albo ceny z kosmosu rzadko schodzące poniżej 6 tys. za 2 tygodnie i 4 tys. za tydzień w najbidniejszych hotelach. Tak więc się deczko podłamałam, plus dodatkowo stres związany z nadchodzącym egzaminem i różnymi dodatkowymi załatwieniami. I po co mi były jakieś wakacje?
      • zooba Re: takie rzeczy to tylko w Erze... 13.07.12, 12:06
        Spróbuj przeszukać niemieckiego Neckermanna albo niemieckie TUI, z reguły mają o wiele szerszą ofertę, warunki dla jedynek nie są tak zniechęcające i często jest taniej niż oferty tych samych biur w Polsce.
        No, chyba że jesteś ze ściany wschodniej i dojazd do Berlina połozy całą ofertę finansowo i czasowo.
      • pierwszalitera Re: takie rzeczy to tylko w Erze... 13.07.12, 13:24
        moniiiq napisała:

        > Ostatecznie co bym chciała:
        > jednak morze i bardzo ładną plażę + coś wykupić na miejscu fakultatywnie... rac
        > zej błogie lenistwo i odstresowanie, no i nieprzsadnie gorąco plus miejsce niek
        > oniecznie totalnie zapchane turystami... Według moich ustaleń najlepiej pasują
        > Kanary...

        Nie wiem, czy znasz Wyspy Kanaryjskie, ale ludzie mają często o nich fałszywe wyobrażenia. Prawdą jest, że pogoda jest przez cały rok w miarę przyjemna, ale plaże wyglądają nieco inaczej niż nad morzem Śródziemnym. Nie są to też bajkowe Karaiby. To jest otwarty Atlantyk, więc woda nie jest aż tak lazurowa, niezbyt ciepła (chłodny prąd morski, dzięki któremu właśnie te wyspy nie są aż tak gorące), bywa wzburzona, od brzegu zaraz albo bardzo głęboka, albo bardzo, bardzo płaska, taki brodzik i trzeba metrami wejść w głąb oceanu, by w ogóle móc popływać, a tam trzeba znowu uważać na prądy. Plaże są nieco surowe, raczej ciemny (czarny) żwir albo gruboziarnisty czerowanawy piach. Na niektórych wyspach (Teneriffa, Gran Canaria, Feurteventura) istnieje kilka bardziej "standardowych" plaży, ale ponieważ nie ma ich aż tak wiele, to są latem zwykle przepełnione. Na miejsce mało zapchane turystami więc tam nie licz. Na wulkanicznej Lanzarote typowe warunki plażowe są już na przykład o wiele trudniejsze. Trzeba mieć środek lokomocji (samochód), by do takich miejsc dotrzeć. Mniejsze wyspy są w ogóle już nieco alternatywne i znane raczej z warunków do wędrowania po górach niż plażowania. I zwykle o wiele droższe. Ja znam dobrze Feurteventurę i Lanzarote, i o ile na Lanzarote z względu na geologiczną szczególność jest parę pięknych miejsc do zwiedzenia (samochód konieczny), to na Fuerte spędziłam najnudniejsze dwa tygodnie w sierpniu. Wyspa goła jak Sahara, wiał cały czas mocny wiatr, na plaży nie było gdzie się schronić, sypało piachem w oczy (jedna wyspa z drobnym piaskiem), wiele do zobaczenia we wnętrzu oprócz kilku kaktusów i kóz nie ma, knajpy mało zachęcające, bo brudne, po ulicach w turystycznych miejscach biegają w słońcu wielkie karaluchy. Krajobrazy nieco bardziej zielone oszpecone brzydką folią, pod którą dojrzewają kanaryjskie pomidory. W wodzie byłam może dwa razy, bo były mętna, wzburzona i bałam się, że moje umiejętności pływackie nie wystarczą. Acha, i przy każdym moim pobycie na Kanarach strułam się żywnością w hotelu, a na pewno nie były to najtańsze wczasy i mój żołądek w ogóle nie jest aż taki wrażliwy. Wszystko tam jest też drogie, bo tam niewiele rośnie i trzeba sprowadzać z Hiszpanii. Mój pobyt na Lanzarote uratował szczególny urok tej wulkanicznej wyspy, kolorystyczne kontrasty, aktywny wulkan, czegoś takiego wcześniej nie widziałam i towarzystwo kilku miłych współurlopowiczów, bez nich te wakacje też zaliczyłabym do mniej udanych. Więc zaletą Kanarów są tylko te mniej gorące temperatury, wszystko inne do udanego urlopu na plaży (plażowanie na piasku, możliwość ukrycia się przed słońcem pod jakąś niedaleką pinią, beztroskie taplanie się w wodzie, pływanie, sporty wodne, wycieczki łódką itp) znajdziesz raczej w Turcji, Grecji, czy Chorwacji. Nie chcę obrzydzać ci Kanarów, bo to na pewno ciekawe na swój sposób wyspy, dla wielbicieli geologii i odkrywaczy niszowej flory i fauny, ale moim zdaniem nie spełniają twoich warunków,
    • hongrois Re: wakacyjne inspiracje LWW 13.07.12, 10:55
      Spróbuj Rainbowtours. Ja byłam z nimi na cesarskich miastach w Maroku i było cudownie. Niektórzy zostali na tydzień leniuchowania bo też jest taka opcja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka