Dodaj do ulubionych

Utlenione srebro

23.01.13, 22:19
Poprosiłam konkubenta o wyczyszczenie kolczyków, które chciałam założyć wieczorem. No i ten zalał je nie wiem czym, on też nie wie, "z szafki chemicznej wziąłem", podejrzewam wywoływacz do farb do włosów. Są czarne, matowe i ta warstwa jest mechanicznie niemal nieścieralna. Udało mi się wybielić tylko mały element.
Nie są to jakieś specjalne kolczyki, wkręty z oczkiem noc Kairu, lubiłam je za tę prostotę. Czy da się je odzyskać?

Obserwuj wątek
    • ochanomizu Re: Utlenione srebro 23.01.13, 22:25
      Możesz spróbować zanieść do jubilera do wyczyszczenia czy wypolerowania. Możesz także wypróbować rady z wątku forum.gazeta.pl/forum/w,86228,140880151,140947977,Re_LWW_czyszczenie_srebrnej_bizuterii.html
      • kis-moho Re: Utlenione srebro 23.01.13, 22:35
        Rada z folią i sodą okazała się świetna, może i tu da radę?
    • marisella Re: Utlenione srebro 24.01.13, 01:39
      Tereso, wrzuć je myślę do kwasu, jeśli nie chce Ci się tego ścierać (starłoby się na pewno, tylko pytanie czy Ci się chce :)) - ja wykwaszam zazwyczaj używając gipastripu, ale nie wiem, czy gdzieś to w Łodzi stacjonarnie kupisz. Możesz je po prostu wrzucić do kwasu siarkowego, noc kairu to szkiełko, więc nie powinno jej się nic stać (nie wrzucałabym tak za to korala, pereł i takich pewnych minerałów :)). Po wyjęciu nadal będą matowe, ale białe, a ten biały nalot wyczyścisz już dość łatwo, on zresztą zejdzie sam w noszeniu.
      Tyle, że jeśli kolczyki złapały mocno, to może być tak, że tę oksydę będzie trzeba najpierw wypalić i tu nie wiem co z nocą kairu, czy przeżyje...

      Ja, gdyby mi na kolczykach zależało z jakiegoś powodu, chyba bym ścierała: najpierw włókniną, taką nawet z szorstkiej strony myjki do naczyń (żeby czarne szybko zeszło, bez mordęgi), ale wtedy srebro będzie matowe, satynowe (nie z nalotem, tylko z podrapaną powierzchnią), trzeba je zatem wypolerować [mechanicznie, szlifierką z odpowiednią końcówką, ręcznie tego nie widzę :)] filcem z nałożoną pastą polerską a potem już dla całkowitego połysku tarczą bawełnianą z pastą polerską do wykańczania "na lustro" :) Albo wrzucić do bębna polerskiego, ale pewnie nie masz ;)

      Ja bębna (też) niet, ale mogę Ci to wypolerować, jeśli chce Ci się wysyłać te kolczyki :) Mogę też popytać o kogoś z Łodzi, kto Ci to zrobi :) (o! albo! dziewczyny łódzkie jadą w sobotę do Krakowa, bo mamy biżuzlocik, więc mogą zabrać jak sądzę; spotykamy się u profesjonalistki, więc jeśli chcesz, zrobimy Ci to na miejscu i od razu zabiorą z powrotem :D ta-dam!)
      • marisella Albo w sumie nie! 24.01.13, 01:41
        Niech łódzkie dziewczyny przywiozą, ale niech nie zabierają z powrotem - ja Ci je odeślę UPSem ;)))))))
        • teresa104 Chętnie bym pomogła Twojej miłości 24.01.13, 05:55
          ale dałam za te kolczyki chyba z 12 złotych na targach kamieni i biżuterii, spróbuję zatem sama z kwasem, a jak się nie uda, to wywalę.
          • marisella Re: Chętnie bym pomogła Twojej miłości 24.01.13, 12:57
            No dobra, jak nic z tego nie będzie, to Ci zdradzę, że możesz też wygotować w kwasku cytrynowym ;)))) Dużo kwasku, mało wody i gotować paręnaście minut, ale uważać, żeby nie wyparowała woda, bo będzie bolało :)

            Ja tego wprawdzie nie stosowałam, bo ostatnia część wydaje mi się jak na mnie zdecydowanie za trudna, ale przypomniało mi się, że dziewczyny stosują ponoć z powodzeniem :)

            Ale tak mi do głowy przyszło, Tereso, że jak 12 zł to może to takie kamyczki klejone do sztyftów? A nie w srebrnej oprawce? To bym wtedy kwasu nie próbowała, bo klej może puścić. A wtedy będziesz musiała dodatkowo kleić od nowa (w razie czego polecam dwuskładnikowy UHU 300 kg - skleić i zapiec w 150-200 stopniach :))) Z moich testów wynika, że to jedyna niezawodna metoda, której czas niestraszny :))

            Więc ja bym jednak tym zmywakiem kolczyki potraktowała, bo jeśli srebra nie widać, to pewnie nawet nie będzie Ci przeszkadzało, że jest satynowane :) (a z czasem w trakcie używania samo się wygładzi)
            O takim zmywaku myślę, szorstkiej stronie:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Haushaltsschwaemme.jpg/220px-Haushaltsschwaemme.jpg
            A następnym razem takie malizny sobie przecieraj zwykłą szmatką do czyszczenia biżu - 5 sekund i gotowe, nawet chemicznej szafki otwierać nie trzeba :)
            • teresa104 Re: Chętnie bym pomogła Twojej miłości 24.01.13, 17:48
              W oprawce. Myślę, że puszczenie kleju jest też prawdopodobne, bo ta oprawka nie jest zbyt zaciśnięta na kamieniach. To jest taka otwarta srebrna tulejka z oczkiem wrzuconym do środka.
              Nie mam szmatki do czyszczenia biżuterii, w ogóle drażni mnie czyszczenie kolczyków, mam ich pewno ze 100, zdekompletowane oczywiście, nie mogę ani wszystkich nosić, ani tym bardziej czyścić.
              Spróbuję Twojej metody, a jak mi się nie uda, to mi sprzedasz jakieś sztyfty, ale takie nie większe niż 4 mm i nie odstające. Dam Ci pomylony adres i paczka może wrócić.
            • teresa104 Zabiegi się nie powiodły 27.01.13, 15:02
              Kolczyki są utlenione na cacy. Po gotowaniu w kwasie cytrynowym srebro jest tak samo czarne, a noc Kairu z granatowej zrobiła się fioletowa jak świt Mińska Mazowieckiego.
              Kosz.
              • pierwszalitera Re: Zabiegi się nie powiodły 27.01.13, 15:21
                teresa104 napisała:

                > Kolczyki są utlenione na cacy. Po gotowaniu w kwasie cytrynowym srebro jest tak
                > samo czarne, a noc Kairu z granatowej zrobiła się fioletowa jak świt Mińska Ma
                > zowieckiego.
                > Kosz.

                To prawdopodobnie nie było srebro, tylko posrebrzany metal. Srebro ci zżarło podczas pierwszej chemicznej reakcji. Inaczej pierwsza utleniona ciemna warstwa dałaby się zetrzeć po prostu pastą do zębów.
                • teresa104 Re: Zabiegi się nie powiodły 27.01.13, 21:41
                  Zetrzeć się da, tylko że ja nie chcę trzeć albo raczej nie chce mi się trzeć, gdyby mi się chciało trzeć, to nie doszłoby do utlenienia czymś z szafki chemicznej.
                  • marisella Re: Zabiegi się nie powiodły 29.01.13, 19:20
                    A mówiłam - brać zmywak albo czekać na UPS? ;))))
                    • kis-moho Re: Zabiegi się nie powiodły 29.01.13, 21:34
                      > A mówiłam - brać zmywak albo czekać na UPS? ;))))

                      Nadzieja umiera ostatnia :P
        • akna hahahhaa n/t :D 24.01.13, 08:25
        • kis-moho Re: Albo w sumie nie! 24.01.13, 11:19
          ja Ci
          > je odeślę UPSem ;)))))))

          :D:D:D
          • marisella Re: Albo w sumie nie! 24.01.13, 13:16
            No co no... :))))

            Zresztą to już... dawno i nieprawda. Sytuacja jest beznadziejna, porzuciłam nadzieję ;)
            • kis-moho Re: Albo w sumie nie! 24.01.13, 18:56
              > Zresztą to już... dawno i nieprawda. Sytuacja jest beznadziejna, porzuciłam nad
              > zieję ;)

              I tak Ci nie wierzę ;o) Poza tym - ci, którzy piszą o wnykach dobrze prawią.
              • kk345 Re: Albo w sumie nie! 24.01.13, 19:43
                Ja z każdym kolejnym postem przestaję wierzyć,ze rozmawiacie o czyszczeniu bizuterii- raczej obstawiam mocno nielegalne biznesy, stąd ten szyfr... Teresa doskonale nadaje się na szefa szajki, ten slodki wyglad jest bardzo praktyczny w takiej sytuacji:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka