Dodaj do ulubionych

Filmy/płyty do ćwiczeń

21.08.13, 10:14
Ostatnio mam strasznie mało czasu na jakiekolwiek sporty - tzn. czas mam, ale niewystarczająco długi w jednym kawałku. Niby biegam i chodzę na jogę, ale często muszę z tego rezygnować, bo nie mam czasu na przebieranie się/ćwiczenia/prysznic itp. Mogłabym za to ćwiczyć bardziej regularnie, za to przez krótszy czas - i tak przyszedł mi do głowy pilates w domu. Znacie jakieś fajne płyty/filmy, którymi mogłabym się zainspirować? Coś, co rozkładałoby ćwiczenia na części - np. jednego dnia na brzuch, innego na uda itp., plus rozgrzewka i rozciąganie? Wolałabym coś, gdzie mogę popatrzeć jak dokładnie robić ćwiczenia - niby pilates znam, jogę też, ale nie chcę sobie zrobić krzywdy. Jak zwykle będę wdzięczna za dobre rady :o)
Obserwuj wątek
    • zawsze_zielona Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 10:29
      Wiele dziewczyn chwali Ewe Chodakowska. Nie probowalam sama, to wiecej nie powiem.
      • zawsze_zielona Z_z powinna nauczyc sie czytac uwaznie;) 21.08.13, 14:26
        Teraz dopiero doczytalam, ze to ma byc pilates:-/ Chodakowska odpada, bo to aerobik.
        • neiti89 Re: Z_z powinna nauczyc sie czytac uwaznie;) 21.08.13, 22:21
          A ja i tak doradziłabym Chodakowską - nie trzeba robić od razu turbo czy killera, przy których (sama widziałam!) wymięka nawet doskonale wysportowany wioślarz, wystarczy skalpel, który jest znacznie spokojniejszy, nie jest taki skakany, a jak już zdarzy się niewygodne ćwiczenie, to zawsze można to jedno zastąpić innym, a i tak korzystać z rewelacyjnego programu Ewki :) Mam znajomą, która na killerze w 3 miesiące zmieniła się nie do poznania, ja sama robię skalpel i efekty naprawdę są, grunt to regularność :) Dodatkowo, jej treningi, również właśnie te długie, są na yt, więc nie trzeba kupować płyt (chociaż zawsze można, tak jak jej książki :)
          Proponuję chociaż obejrzeć właśnie program skalpel, może jednak przypadnie autorce do gustu :)
          • kis-moho Re: Z_z powinna nauczyc sie czytac uwaznie;) 21.08.13, 22:26
            > nie jest taki skakany

            Nie, nie, ja chcę ćwiczyć w domu na ograniczonej powierzchni, poza tym piętro niżej ktoś mieszka ;o)
            • neiti89 Re: Z_z powinna nauczyc sie czytac uwaznie;) 21.08.13, 23:32
              To skalpel jest idealny :) Ja w mieszkaniu też mam warunki naprawdę fatalne (żeby kręcić hula hopem o średnicy 1,2m mam dosłownie 3 punkty w domu, w których o nic nie wadzę, każdy taki, że jak stoję to pół kroku nie mogę zrobić, bo już źle), do tego pode mną bardzo spokojni i mili sąsiedzi, którym krzywdy robić nie chcę, dlatego jak zobaczyłam killerowe tupanie w podłogę od razu zrezygnowałam. A Skalpel naprawdę się nadaje :) Rozkładam sobie karimatkę (są w domu 2 miejsca, w których da się ją rozwinąć :P) i wszystko dzieje się na jej powierzchni :)
          • prostokvashino Re: Chodakowska 22.08.13, 17:45
            Nie polecam Chodakowskiej. Doceniam to, że poruszyła masy do ćwiczeń, problem z nią jest taki, że mało że nie poświęca wystarczająco czasu wyjaśnieniu poprawnej techniki wykonywania ćwiczeń i zwracaniu uwagi na typowe błędy podczas wykonywania, to jeszcze zdarza, że ona sama wykonuje ćwiczenia niepoprawnie. Więc można zrobić sobie naprawdę dużą krzywdę.
            Np w treningu na sofie - robiła pompki z nogami na kanapie (??? ) z zadartą do góry głową.
            • maggianna Re: Chodakowska 22.08.13, 21:20
              Zgadzam sie - fajnie ze namawia do ćwiczeń ale jej ćwiczeń nie polecam - obejrzałam Skalpel i dyskutowalam o tym z trenerami i rehabilitantami - wręcz odradzaja, ćwiczenia przeciętne, średnio wykonywane, nie ma dokładnego opisu techniki, ustawienia stop, kolan, kręgosłupa na filmie często nie widać jak powina wygladac poprawnie cala pozycja,mozna sobie łatwo krzywdę zrobic.

              Widziałam tez jakis filmik jak ćwiczy z "gwiazdami" i to byla pełna porazka, ona wykonywała ćwiczenia technicznie przeciętnie a gwiazdy dramatycznie złe i zamiast zwracać uwagę, pokazywać i korygować błędy była tylko zajęta sobą.
              • neiti89 Re: Chodakowska 23.08.13, 00:16
                Od techniki jest książka :) Tam jest opisane krok po kroku, jak należy ćwiczenie robić. Oczywiście nic nie zastąpi żywej osoby, która stojąc obok mogłaby nadzorować ćwiczącą.
                Oczywiście jak ktoś jest chory, ma problem z kręgosłupem, ścięgnami czy czymkolwiek, to Chodakowska się nie nadaje. Tak jak 90% innych ćwiczeń ;)
                Faktem jest, że zdrowa osoba, nawet jak robi jej ćwiczenia pod minimalnie złym kątem (ale to chyba czujemy, jak nas coś zaczyna mocno boleć i wtedy nie robimy ćwiczenia, prawda? Każda zna swoje ciało i ma swój rozum :) i z błędami technicznymi to efekty są. Tysiące rozentuzjazmowanych kobiet. I oczywiście, że nie każdemu wystarczy miesiąc machania nóżkami co trzeci dzień, żeby nabrać wyglądu modelki ;) Grunt, żeby robić cokolwiek, a nie zawsze znajdować jakąś dziurę, że to jest za trudne, na to nie mam czasu, na to miejsca, sprzętu, a to w ogóle nie pasuje, tylko zacząć o siebie dbać, o :)
                • pierwszalitera Re: Chodakowska 23.08.13, 10:08
                  neiti89 napisał(a):

                  > Oczywiście jak ktoś jest chory, ma problem z kręgosłupem, ścięgnami czy czymkol
                  > wiek, to Chodakowska się nie nadaje. Tak jak 90% innych ćwiczeń ;)
                  > Faktem jest, że zdrowa osoba, nawet jak robi jej ćwiczenia pod minimalnie złym
                  > kątem (ale to chyba czujemy, jak nas coś zaczyna mocno boleć i wtedy nie robimy
                  > ćwiczenia, prawda? Każda zna swoje ciało i ma swój rozum :)

                  Nie masz racji. Po pierwsze, co znaczy zdrowa osoba? Wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy z wad postawy, które przenosi na ćwiczenia. Oczywiście, młoda osoba wielkiej krzywdy sobie przy tym nie zrobi, ale rachunek dostaniesz w późniejszym wieku, gdy te błędy zaczną się sumować i stwarzać powoli prawdziwe kłopoty. Poza tym, to wcale nie musi mocno boleć, młodą zdrową osobę z reguły mało co boli, to ciągle nie świadczy o tym, że wykonujesz ćwiczenia poprawnie. By zniszczyć sobie kręgi nieprawidłowymi brzuszkami potrzeba trochę czasu, a raz przyjęte przyzwyczajnia ruchowe są potem bardzo trudne do skorygownia. No i efekty mogą być nie takie, Pilates na dywanie robi się by wzmocnić głębsze mięśnie i zdefiniować sylwetkę. Jak nauczysz się na przykład ćwiczeń wypychających mięśnie brzucha do przodu, to zamiast płaskiego brzucha dostaniesz męski bebęnek. Jeżeli w ogóle konskwentnie robisz te ćwiczenia, na słomiany ogień, to w ogóle szkoda pieniędzy, bo jak efekty z powodu źle wykonanych ćwiczeń w ogóle się nie pokażą, to nikt nie będzie robił tych ćwiczeń na dłuższą metę tylko z entuzjamu. Tu szybki wieczorny spacer na świeżym powietrzu jest dla wielu zdrowszy i możliwe, że do lekkiej mobilizacji ruchowej i ewentualnie oczekiwanej straty wagi o wiele lepszy od płytek. Nie oceniam tu jednak płytek pani Chodakowskiej, bo ich nie znam i nie wiem, co ona w swoim programie w ogóle proponuje. Na stronie www.ewachodakowska.pl/moja-metoda.php jest tylko reklamowe blabla.
                • prostokvashino Re: Chodakowska 25.08.13, 23:34
                  neiti89 napisał(a): [...]
                  Widać, że nie wiesz, o czym mówisz.
                  Masz mylne pojęcie/wyobrażenie o tym, statystycznie kto i w jaki sposób zabiera się za ćwiczenia w domu. Te osoby, które Chodakowska "poderwała" do ćwiczeń, to nie są osoby, które chodziły na zajęcia albo np znają poprawne techniki ćwiczeń albo (wyższy poziom wtajemniczenia) znają swoje ciało na tyle, że wiedzą, gdy wykonują ćwiczenie chociaż minimalnie źle.
                  Gdyby to były przedstawicielki chociaż którejś z tych grup, to nie było by takich spektakularnych metamorfoz, bo one by już wcześniej były bardziej fit. Te które wiedzą, jak poprawnie wykonywać podstawowe fitnesowe ćwiczenia, zrażają się do niej wcześniej czy później.

                  Nie masz też pojęcia o tym, jak ludzie (nie-zawodowcy) wykonują ćwiczenia. Od 7 roku życia tańczę, od szkoły baletowej zaczynając poprzez kilka technik tańca kończąc. Po drodze miałam okres zaangażowania się w fitnes. Jestem instruktorem fitnesu, prowadziłam zajęcia.
                  Gdy instruktor pokazuje ćwiczenia w 100% poprawnie, do tego w pełni tłumaczy jak wykonywać i wskazuje na najczęściej popełniane błędy, to ok 50% sali standardowych (nie-zawodowców, bo takie zajęcia też prowadziłam) ćwiczących wykona te ćwiczenia poprawnie (W sensie bez robienia sobie krzywdy, bo nie każdy z nich wykona w pełni wysiłku ). Jeśli instruktor pokazuje poprawnie i trochę tłumaczy, ale nie wyjaśnia najczęściej popełnianych błędów, to 80% albo i więcej wykonuje źle.
                  A jaki dramat dopiero jest jak instruktor wykonuje źle (pokazuje) ćwiczenia! Takich też widziałam i widziałam jaki dramat był na sali. Nie mówię już o efektywności wysiłku (że te osoby coś spaliły/wyrzeźbiły), ale o robieniu sobie długoterminowej krzywdy z kolanami, kręgosłupem etc.
                  A Chodakowska wykonuje ŹLE ćwiczenia , ma całkiem częste wpadki i to z tych gorszych (jak na trenerkę wszystkich polek).
                  • sbarazzina Re: Chodakowska 26.08.13, 13:39
                    prostokvashino napisała:

                    > Masz mylne pojęcie/wyobrażenie o tym, statystycznie kto i w jaki sposób zabiera
                    > się za ćwiczenia w domu. Te osoby, które Chodakowska "poderwała" do ćwiczeń, t
                    > o nie są osoby, które chodziły na zajęcia albo np znają poprawne techniki ćwicz
                    > eń albo (wyższy poziom wtajemniczenia) znają swoje ciało na tyle, że wiedzą, gd
                    > y wykonują ćwiczenie chociaż minimalnie źle.
                    > Gdyby to były przedstawicielki chociaż którejś z tych grup, to nie było by taki
                    > ch spektakularnych metamorfoz, bo one by już wcześniej były bardziej fit. Te kt
                    > óre wiedzą, jak poprawnie wykonywać podstawowe fitnesowe ćwiczenia, zrażają się
                    > do niej wcześniej czy później.

                    Od razu się przyznam, że ćwiczę z Chodakowską i bardzo sobie chwalę jej treningi :)

                    Nie wiem, może nie jestem statystyczną przedstawicielką ;) Ale do początkujących nie należę, uprawiam różne sporty, na różne zajęcia w stylu Chodakowskiej chodziłam już kilkanaście lat temu. I moja pierwsza instruktorka była naprawdę bardzo dobrą trenerką, dzięki temu mam solidne podstawy i (wydaje mi się), że wiem jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia.

                    Z drugiej strony, to trochę idealistyczne wyobrażenie, że każda instruktorka poprawia ćwiczące w trakcie zajęć. Chodziłam do różnych klubów w różnych miastach i rzadko kiedy prowadząca zwracała uwagę na technikę wykonywania ćwiczeń. Więc jak się nie zna prawidłowej techniki i nie trafi na dobrą instruktorkę, to można sobie zrobić krzywdę wszędzie, nawet w klubie fitness.

                    Lubię treningi Ewy bo podoba mi się ich dynamika i to, że naprawdę można się zmęczyć. Ćwicząc sama pewnie nie zrobiłabym tylu powtórzeń, no i nie muszę sama wymyślać kolejności ćwiczeń.

                    Może nie przejdę spektakularnej metamorfozy ;) ale efekty tych ćwiczeń widzę. I moim zdaniem wynika to właśnie z tempa tych treningów i tego, że wiele ćwiczeń angażuje całe ciało.

                    > A jaki dramat dopiero jest jak instruktor wykonuje źle (pokazuje) ćwiczenia! Ta
                    > kich też widziałam i widziałam jaki dramat był na sali. Nie mówię już o efektyw
                    > ności wysiłku (że te osoby coś spaliły/wyrzeźbiły), ale o robieniu sobie długot
                    > erminowej krzywdy z kolanami, kręgosłupem etc.
                    > A Chodakowska wykonuje ŹLE ćwiczenia , ma całkiem częste wpadki i to z tych gor
                    > szych (jak na trenerkę wszystkich polek).

                    No to które konkretnie ćwiczenia Chodakowska wykonuje źle? Pytam bez złośliwości, naprawdę chciałabym wiedzieć.

                    W trakcie filmików Chodakowska tłumaczy jak wykonywać dane ćwiczenie i wszystko zgadza się z tym jak ja byłam uczona (pozycja kolan i stóp w przysiadach i wykrokach, przyklejanie odcinka lędźwiowego przy brzuszkach, pozycja bioder w pozycji deski etc.)

                    Poza tym Chodakowska na początku każdego treningu każe skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą, tłumaczy, że ból w kolanach, kręgosłupie lub stawach nie jest akceptowalny i w większości ćwiczeń pokazuje też wersję dla początkujacych (np wykroki zamaist wyskoków etc).

                    Swoją drogą w żadnym klubie fitness nikt nidy nie sugerował mi konsultacji z lekarzem i ciekawa jestem ile osób faktycznie to robi przed rozpoczęciem uprawiania jakiegokolwiek sportu.

                    No naprawdę nie widzę nic nieprawidłowego. Jedyne zagrożenie jakie widzę to to, że przy takim tempie treningu osoby bez kondycji, mogą nie nadążać z poprawnym wykonaniem ćwiczeń.

                    ---
                    Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
                    tnij.org/staniki01
                    • prostokvashino Re: Chodakowska 26.08.13, 18:59
                      Nie przeglądałam wszystkich jej filmików ani występów w telewizji. Kilka przypadkowo kiedyś obejrzanych, co rzuciło się w oczy :
                      - nie taki stary z pompkami , nogi miała na kanapie (?!?!) a dłoni na podłodze - więc zdarzało się mieć kręgosłup wklęsły (zamiast prosto) i głowę zadartą do góry (chyba chciała patrzeć w kamerę) -> kręgosłup i szyja (najbardziej!) nieźle dostały w kość. No i te nogi na kanapie... , w zasadzie nie wiem, co ona chciała z tą pompką zrobić : czy ułatwić tym samym czy utrudnić.

                      - brzuszki na jakimś filmiku widać było, że ciągnęła dłońmi głowę - nie unosiła ciało mięśniami brzucha tylko rękoma poprzez szyję . Poprawnie wykonywane brzuszki - aby mieć pewność, że nie popełniasz tego błędu i nie robisz krzywdy odcinku szyjnemu kręgosłupa, najlepiej robić tak, że ręce są za głową albo na czubku głowy od przodu, ale głowy nie dotykają (masz ok 5-10 cm przestrzeni pomiędzy dłońmi a głową). Wtedy nie ma szans, abyś pociągnęła rękoma i masz pewność, że pracuje brzuch, no i szyi nie robisz krzywdy.

                      Ja nie neguję, że jest trochę osób, które chodziły wcześniej na zajęcia i trochę wiedzy mają i ćwiczą w-g jej filmików . Ale to jest mniejszość.
    • mszn Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 10:37
      A patrzyłaś na youtube? Jest mnóstwo kanałów z właśnie krótkimi ćwiczeniami, od 5-6 minut do 15-20, jogi, killery, no wszystko. Nie testowałam sama niczego, bo boję się sąsiadów, ale słyszałam o tych kanałach: Blogilates, Tone it up, ludzie od 8 min abs (to akurat robiłam kiedyś, uwielbiam ten głos robota ;)), a jak chcesz w 12-20 minut wypruć z siebie flaki, to możesz robić ZWOWy Zuzki, np. taki.

      Na pewno wyszukiwarka wypluje też kanały stricte jogowe.
      • kis-moho Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 21:53
        Patrzylam, ale to kleska urodzaju - chcialam zaczac od czegos sprawdzonego, zeby sie szybko nie zniechecic :o)
      • genepi Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 22.08.13, 16:54
        Co do Blogilates.
        Nie mozna ufać w zakresie ćwiczeń osobie która rozgrzewkę przeprowadza w butach na koturnie!
        www.youtube.com/watch?v=7BkjRlYq_UE
        • mszn Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 22.08.13, 21:24
          To zależy, czego się w takich filmikach szuka. Nie każdy jest początkującym, któremu trzeba wszystko tłumaczyć. Jak się zna podstawy, ileś lat spędziło na zajęciach fitnesowych, to potrzebne jest bardziej coś, co będzie nam dawało jakiś plan, i niech ktoś tam gada w tle, żeby się nie nudzić i nie musieć myśleć, co następne.

          Ta babka chyba prawie w ogóle nie tłumaczy techniki, więc dla zupełnych początkujących się po prostu nie nada i tak, w koturnach czy bez. Swoją drogą, popatrzyłam na więcej jej filmików, i im bardziej podobają mi się poszczególne ćwiczenia, tym bardziej sama dziewczyna mnie irytuje - no ale taki ma styl entuzjastyczny, jakoś też musi na siebie zarobić na tym youtubie.
          • smallfemme Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 22.08.13, 21:38
            > Ta babka chyba prawie w ogóle nie tłumaczy techniki, więc dla zupełnych początk
            > ujących się po prostu nie nada i tak, w koturnach czy bez. Swoją drogą, popatrz
            > yłam na więcej jej filmików, i im bardziej podobają mi się poszczególne ćwiczen
            > ia, tym bardziej sama dziewczyna mnie irytuje - no ale taki ma styl entuzjastyc
            > zny, jakoś też musi na siebie zarobić na tym youtubie.

            Części osób właśnie taki styl odpowiada ;) Mi pasuje, kiedy przy dziesiątym czy piętnastym powtórzeniu zaczyna opowiadać jakieś drobiazgi o spodniach, które ma na sobie albo dywanie na którym ćwiczy, bo nie skupiam się na tym jak to bardzo boli ;) Tzn. oczywiście nie boli tak, że sobie krzywdę robię, ale mimo wszystko wolę to, niż myślenie, że kolejnego powtórzenia to ja normalnie nie wytrzymam. I wytrzymuję kolejne 10 ;) Próbowałam obejrzeć Chodakowską, ale jakaś taka zimna, bez tego entuzjazmu, ja nie byłam w stanie przy niej ćwiczyć.
    • smallfemme Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 11:05
      Ja właśnie zaczynam trening z blogilatestem, program treningowy jest na blogu blogilates.com - na każdy dzień przeznaczony jest inny zestaw filmów. Ja miałam przerwę w ćwiczeniach więc zaczynam od treningu dla początkujących jak tu, ale na blogu dostępne są też bardziej zaawansowane planery na cały miesiąc, wystarczy się zarejestrować w newsletterze żeby mieć do nich dostęp. Mi akurat bardzo odpowiada styl Cassey :)
      • mszn Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 17:48
        To już zupełnie nie w temacie wątku, ale przeglądam sobie kanał blogilatesa i się rozbrajam :) Workout inspirowany Wielkim Gatsbym, seksowna szczota, no i oczywiście Gangnam Style przy kanapie. Fajna babka.
        • kis-moho Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 21:57
          Gatsby rządzi ;o)
    • pierwszalitera Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 11:17
      A może być po niemiecku? Bo chyba najłatwiejszą DVD do Pilatesa ma Barbara Becker (była żona tenisisty Borisa Becker) Mein Pilates Training. Najłatwiejsza w tym sensie, że zawiera proste, łatwe do nauki ćwiczenia bez żadnych wymyślnych pierdół, po prostu baza trzymająca się kupy i ćwicząca najważniejsze mięśnie. Ja nie szukam bowiem w Pilatesie sportowego spełnienia, mają być konkrety, bez akrobacji, nie za długo, ale bezpieczne i z szybkim widocznym sukcesem. Płytka zawiera program podstawowy 45 minut, plus dodatkowe 20 minut dla zaawansowanych oraz skrócony program dla mających mało czasu trwający tylko około 20 minut. W zależności od czasu i chęci możesz wybrać sobie ten akurat pasujący. Super dodatkiem do płyty jest także mały zeszyt zawierający wszystkie ćwiczenia w odpowiedniej kolejności wraz z opisami. Można sprawdzić w nim jeszcze raz, czy wszystko robi się dobrze i jest super pomocą dla pamięci, gdy chce się ćwiczyć bez płyty, w innym tempie (szybciej albo wolniej), albo wyrzucić z programu jakieś ćwiczenia i nie czekać, aż pani Becker skończy je robić na filmie. Zanim sięgnałam po tą płytę znałam już Pilatesa, ale nie mogłam ułożyć sobie sensownego programu z najważniejszymi ćwiczeniam i ta płyta spełnia moje minimalistyczne kryteria. Tylko jedno ćwiczenie na mięśnie wewnętrzne ud robię trochę inaczej niż na płycie, ale to tylko dlatego, że nauczyłam się już wcześniej nieco innej wersji i ta moja wydaje mi się wygodniejsza.
    • bib24 Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 12:32
      Ja już kiedys pisałam więc pozwole sobie powtórzyć:

      "Uwielbiam płyty Lary Hudson i Suzanne Bowen. To jest pilates albo mix pilates i róznych ćwiczeń na macie. To są świetne płyty. Są z serii 10 minute solution. Hudson ma płyty z pilatesu, znakomitą płytę z ćwiczeniami na piłce. Bowen: perfect body, blast off belly fat i inne. Polecam. Ćwiczenia są tak opracowane żeby nie szkodzić, co na wielu płytach jest rzadkością. Na przykład bardzo często "brzuszki" uszkadzają kręgosłup."

      Są zajawki na youtube, możesz sobie sprawdzić. Seria 10 minute solution ma 50 minutowe płyty, 5 częsci po 10 minut, można je dowolnie składać, jak ci pasuje i ile masz czasu. To jest fajny system.

      Chodakowska nie ma pilatesu tylko takie nie wiadomo co. I do niej trzeba miec odpowiedni temperament, mnie zupełnie nie odpowiada.

    • kis-moho Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 21.08.13, 21:58
      Dzięki dziewczyny, właśnie czegoś takiego szukałam. Popatrzę sobie bliżej na Wasze propozycje, może wreszcie odłączę się na chwilę od biurka i przestanę tłumaczyć brakiem czasu.
    • scarlet_agta Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 22.08.13, 20:03
      foch.pl/foch/1,132040,14458300,Nie_sama_Chodakowska_czlowiek_zyje___fajne_cwiczenia_.html
      Zobaczyłam dziś na głównej gazety link do tego artykułu i od razu pomyślałam o Tobie.
      • mszn Re: Filmy/płyty do ćwiczeń 22.08.13, 21:18
        A faktycznie, przecież jest Jillian. Tylko że ona robi dużo kardio, a to oznacza problemy z sąsiadami.
    • kis-moho Po pierwszym przegladzie 23.08.13, 10:32
      - Pani Chodakowska skutecznie mnie odrzuca, jest dla mnie jak polaczenie wczesnej Angeliny Jolie z plastikowa lalka, i w zyciu nie zmobilizowalaby mnie do wiecej niz trzech minut cwiczen. Strasznie nudna i perfekcjonistyczna.
      - Blogilates bardziej mi lezy, dziewczyna faktycznie duzo gada od rzeczy, ale to moze miec efekt odciagajacy uwage od cwiczen - jezeli nie zacznie mnie irytowac. Nie dokonca podoba mi sie klimat jej strony, mam wrazenie, ze moze byc potencjalnie przyciagajacy dziewczeta z zaburzeniami jedzenia, ale w koncu bloga czytac nie musze.
      - z pania Becker nie udalo mi sie znalezc zadnego probnego filmiku, a szkoda. Musze jeszcze poszukac, bo opis brzmi interesujaco.

      Na razie chyba zaczne program dla poczatkujacych z blogilates, a jak zaczne cwiczyc naprawde systematycznie, to bedzie warto poswiecic troche czasu na wieksze rozeznanie w tym co gdzie mozna znalezc. A jak nie zaczne, to problem z glowy ;o)
      Jeszcze jedna uwaga o technice - mi sie wydaje, ze nikt, kto wczesniej nie cwiczyl dluzej pilates/jogi itp. pod okiem instruktora nie powinien sie zabierac za samodzielna nauke tylko na podstawie opisu czy filmikow. Wydaje mi sie to mocno ryzykowne, szczegolnie dla kregoslupa - niezaleznie od tego, czy instruktor jest dobry czy nie.
      • pierwszalitera Re: Po pierwszym przegladzie 23.08.13, 11:40
        > - z pania Becker nie udalo mi sie znalezc zadnego probnego filmiku, a szkoda. M
        > usze jeszcze poszukac, bo opis brzmi interesujaco.

        Na tej stronie na dole jest krótki trailer. Pomiędzy ładnymi obrazkami z USA i prywtanymi scenami z kręcenia DVD jest tam też kilka ćwiczeń z dysku. Niestety, nie widać tam zbyt wiele.
        Jak już napisałam, dla mnie ta płytka jest doskonałym zestawieniem do wzorowania się w domu, ale znałam już wcześniej zasady pilatesa i wiedziałam mniej więcej, co przy tych ćwiczeniach jest ważne. Dla kogoś, kto nigdy nie robił pilatesa tego raczej bym nie polecała i poradziła pójść na kurs do dobrego instruktora, bo samemu nie potrafimy często ocenić, czy mamy prawdiłową postawę i wykonujemy ćwiczenia czysto tecznicznie. Ale i tak uważam te ćwiczenia za lepsze od wielu innych widzianych w necie, właśnie dlatego, że wyglądają na proste i nawet nieco nudne. Im bardziej skomplikowany, urozmaicony, dynamiczny, nastawiony na "fun" program, tym większe niebezpieczeństwo, że popełnimy błędy.
    • yaga7 Pilates 07.05.15, 16:26
      Podrzucam wątek, bo szukam czegoś na tubie do pilatesowania. Niestety nawet po 2 latach treningów pilatesowych nie jestem zaawansowana (to znaczy jestem bardziej niż kiedyś, ale w porównaniu do tzw. przeciętnego ludzia jestem kiepska), więc szukam czegoś dla początkujących.
      Mogą być ewentualnie inne ćwiczenia na macie bądź piłce, ale koniecznie mało zaawansowane, dla seniorów czy inszych osób z problemami.

      Na Blogilates patrzyłam i może coś wybiorę, ale męczy mnie przegrzebywanie się przez stado filmików tylko po to, żeby stwierdzić, że są dla mnie za trudne. Jest teraz wyzwanie typu 30 dni dla początkujących, ale brzuszki z dnia drugiego są poza moimi możliwościami, podobnie jak deska przez 30 sekund. Więc jeżeli to są wymagania z 2 dnia, nie chcę myśleć, co będzie dalej ;)

      Patrzyłam też na Fitness Blender, no ale zasadniczo też poza mną, chociaż pewnie może coś znajdę.

      Może jest tu ktoś orientujący się w ćwiczeniach dla początkujących? Gdzie jeszcze szukać?
      • martvica Re: Pilates 07.05.15, 20:38
        > Patrzyłam też na Fitness Blender, no ale zasadniczo też poza mną, chociaż pewni
        > e może coś znajdę

        A patrzyłaś na YT czy na ich stronie? Ich strona jest fajniejsza jeśli chodzi o szukanie, można sobie określać poziom trudności, długość treningu etc. Zupełnie się nie znam na pilatesie, ale wiem że znalezienie czegokolwiek na YT bywa ciężkie ;)
        • yaga7 Re: Pilates 08.05.15, 07:36
          Patrzyłam tylko na tubie, ale skoro mówisz, że mają fajną stronę, sprawdzę tam.

          Aczkolwiek nie wiem, czy i tak ich łatwy poziom to jestem ja - pamiętam, że kiedyś robiłam jakieś cardio dla początkujących, myślałam, że padnę ;)
          • martvica Re: Pilates 08.05.15, 08:56
            strona jest fajniejsza, bo wyszukiwarka (jak wybrałam pilates i poziom 2, to się pokazało całkiem sporo filmów). Ze dwa razy miałam jakieś okołopilatesowe ćwiczenia na brzuch i potem chyba uda w jakimś ich dłuższym zestawie ćwiczeń, wydały mi się dość łatwe i sympatyczne i nawet faceta namawiałam (komentarz: nieee, to wygląda tak trudno, on tam podnosi nogę tak wysoko, spociłem się od patrzenia - zwątpiłam :o ) A co do cardio - ja na ogół mam wrażenie, że padnę przy cardio, niezależnie od poziomu :P
            • yaga7 Re: Pilates 08.05.15, 10:23
              Na pierwszy rzut oka pilates wygląda łatwo, ale im dalej w las, tym bardziej męczy. Na treningach zawsze byłam zadziwiona, jak szybko można się zmęczyć ćwiczeniem, które pozornie wygląda tak banalnie. Ale to kwestia techniki - mnie instruktorka mówiła, że to nie chodzi o to, żeby wykonać 30 powtórzeń, ale 10 z dobrą techniką. Dlatego tak trochę z niepewnością patrzę na te filmiki, gdzie laski wykonują właśnie po 30 powtórzeń, stwierdzając, że to pikuś nawet dla początkującego.

              Na tubie znalazłam też takie coś: www.youtube.com/user/TBLwithRobinLong
              Zrobiłam zestaw dla początkujących i wydaje mi się spoko, zwłaszcza że babka jest podobna do mojej instruktorki z klubu i mówi to samo :)
      • ochanomizu Re: Pilates 07.05.15, 21:45
        Ja zaczynałam od SYSTEMU 7 ĆWICZEŃ DLA POCZĄTKUJĄCYCH oraz SYSTEMU 17 ĆWICZEŃ DLA ŚREDNIO ZAAWANSOWANYCH - jakoś ten prowadzący w odróżnieniu od Fitness Blender do mnie trafia ;)
        Czasem zdarza mi się robić pilates z gymra, na początku musiałam robić przerwy pomiędzy kolejnymi ćwiczeniami.
        • yaga7 Re: Pilates 08.05.15, 07:35
          Dzięki, posprawdzam :)

          Ten trening gdzieś na tubie widziałam, ale stwierdziłam, że dłuuugi, więc pewnie nie dam rady.
      • anka_z_lasu Re: Pilates 08.05.15, 09:00
        może Denise Austin?
        ja lubię na przykład ten: www.youtube.com/watch?v=mu-OlrMq85s
        nie wiem na ile zaawansowany jak dla Ciebie, filmików dłuższych i krótszych na różnych poziomach jest w każdym razie do wyboru do koloru więc może znajdziesz coś dla siebie.
        • yaga7 Re: Pilates 08.05.15, 10:19
          Dzięki :)
          Popatrzę, czy ma inne filmiki, bo w tym konkretnym tempo jak na mnie jest dośc ostre i przy odpowiedniej technice jak nie jestem w stanie tak szybko machać niektórymi częściami ciała ;)

          Ale może coś znajdę innego.
          • anka_z_lasu Re: Pilates 08.05.15, 17:32
            Zawsze możesz machać w swoim tempie albo zamiast niektórych ćwiczeń robić ich prostsze wersje. Ja traktuję te programy dość dowolnie ;)
            • yaga7 Re: Pilates 08.05.15, 17:36
              To wiem, ale wtedy program mi nie jest potrzebny, bo znam na tyle różnych ćwiczeń, że sama sobie też mogę ułożyć.
              Tylko chodzi mi o znalezienie czegoś, co będzie w miarę w moim tempie, żebym nie musiała myśleć, ile powtórzeń, co zrobić zamiast czegoś tam trudniejszego itp. Ma lecieć, ktoś ma liczyć te powtórzenia, a ja mam robić, a na końcu mam nie paść na pysk ;)

              Tak, wiem, duże wymagania ;)
              • anne_stesia Re: Pilates 08.05.15, 18:12
                >a na końcu mam nie
                > paść na pysk ;)

                Wyjscie poza swoja strefe komfortu, czyli czasem padniecie na pysk a praktycznie zawsze porzadne zmeczenie sie przynosi rezultaty treningowe i progres :)
                • yaga7 Re: Pilates 09.05.15, 08:52
                  Ale w moim przypadku ciężko osiągnąć padnięcie na pysk bez jednoczesnego za dużego obciążenia moich chorych stawów i kręgosłupa :)

                  Zmęczenie pilatesowe bardzo mi pasuje - czuję, że się ruszam, czuję mięśnie, ale nie czuję się padnięta na pysk i nie czuję, że wszystko mnie nie boli. Może jakbym była zdrowa, inaczej bym do tego podchodziła, no ale nie jestem.
                  • anne_stesia Re: Pilates 09.05.15, 09:36
                    A pilates zlagodzil dolegliwosci ze strony kregoslupa i stawow? Zauwazylas jakas poprawe po tych dwoch latach? Ja chodzilam krotko, ale wiecej chyba daly mi zajecia typu Zdrowy Kregoslup, najlepiej prowadzone przez rehabilitantow. Byly na tyle rozne u roznychosob, ze na jednych mozna bylo dostac wycisk dla brzucha, a na kolejnych z kolei bardziej cwiczona byla mobilnosc. Fajne to bylo i dopoki nie przestalo mi wystarczac to bylam zadowolona, a plecy przestaly bolec i moglam przejsc na level wyzej mimo dyskopatii. Zastanowilo mnie co pisalas o desce przez 30 sek - po dluzszym czasie cwiczenia powinnas w sumie moc ja zrobic bez problemu przez taki czas stad watpliwosc czy jest progres, bo pilates brzuch rozwija.
                    • yaga7 Re: Pilates 09.05.15, 09:56
                      Przez te 2 lata postęp był duży, serio. Bardzo poprawiły mi się kolana, kręgosłup, mam lepsze mięśnie nóg, brzucha, ramion. Jest kolosalna różnica między tym, jakie ćwiczenia byłam w stanie zrobić na początku, a jakie jestem w stanie zrobić teraz.
                      Do tego chodziłam na rehabilitację, więc to wszystko razem pewnie dało takie dobre efekty.
                      Gdyby nie to, że czekają mnie inne, grube wydatki, to nadal kontynuowałabym treningi personalne.

                      Ale ja startowałam z bardzo kiepskiego poziomu, bo za młodu miałam problemy ze stawem biodrowym, leżałam w gipsie, wtedy rehabilitacja była kiepska i zamiast ćwiczeń zalecono ich brak, więc nie chodziłam na wf od podstawówki po studia. Moja instruktorka pilatesowa bardzo dziwiła się moim brakiem mięśni i tym, jak ja w ogóle się ruszam ;)
                      • anne_stesia Re: Pilates 09.05.15, 10:43
                        Mam nadzieję, że trend - jak boli to nie ruszać już odchodzi w ortopedii :/

                        Też żałuję, że treningi personalne są tak koszmarnie drogie, bo chętnie sama bym korzystała i robiła trening rozpisany stricte pode mnie. Może nauczyłabym się robić ładne męskie pompki szybciej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka