Dodaj do ulubionych

Zespół bolesnego barku

02.12.14, 12:00
Czy któraś z Was miała z tym może styczność? Bo mnie dopadło i tak sobie chciałam powymieniać doświadczenia ;)

Powoli się przyzwyczajam do wizji kilkunastu miesięcy rehabilitacji i braku nart w tym sezonie, ale jeszcze mam nadzieję, że może uda się szybciej.
Obserwuj wątek
    • felisdomestica Re: Zespół bolesnego barku 02.12.14, 13:44
      Miałam/mam osobiście. Ortopeda zlecił usg, usg wykazało stan zapalny, dostałam czopki przeciwzapalne. Nie pomogły, dostałam rehabilitację i fizykoterapię (krioterapia, laser). Pomogły częściowo. Dostałam zastrzyk ze sterydu dostawowo, pomógł bardziej. Koniec końców bark się nieco uspokoił, ale nie jest idealnie, na pewno do dźwigania sztangi się nie nadaje i prawdopodobnie nigdy nie będzie się nadawał.
      • yaga7 Re: Zespół bolesnego barku 02.12.14, 13:57
        A możesz mi napisać, jak to się u Ciebie czasowo rozłożyło? I jaka była przyczyna?

        Nie jest idealnie - czyli nie masz pełnego zakresu ruchów? A boli?

        Ja mam nadzieję, że jednak przejdzie na tyle, że sztanga to może nie, ale że jednak dam radę jeździć na nartach.
        • felisdomestica Re: Zespół bolesnego barku 02.12.14, 14:40
          Bolało długo, bo nic z tym nie robiłam, a raczej robiłam wszystko, żeby pogorszyć. tzn. dźwigałam cieżary, podpierałam się ręką leżąc na boku i czytając książkę no i odśnieżałam...Trwało to ze dwa lata, bo bóle stawów czesto się lekceważy.
          Po zastrzyku ból znacznie zmalał, w końcu w ciągu kilku miesięcy właściwie zniknał, teraz odczuwam dyskomfort tylko przy nadmiernym obciążaniu, np. kiedy znowu poodśnieżam :-). Ruchomość stawu mam zachowaną, na szczęście nie zdążył zesztywnieć.
          Co do nart, to nie mam pojęcia, nie jeżdżę. Jeśli bark jest mocno w ten sport zaangażowany, to może sprawiać kłopoty.
          Zastrzyki dostawowe można w razie czego powtarzać. Mnie wystarczył jeden do codziennego funkcjonowania, ale fakt, sportów nie uprawiam.
          • yaga7 Re: Zespół bolesnego barku 02.12.14, 14:54
            Dzięki za info.

            To u mnie jednak wygląda to zupełnie inaczej, bo zaczęło boleć niecałe 2 miesiące temu, teraz praktycznie nie ruszam barkiem, więc opcja własnoręcznego zapięcia stanika odpada całkowicie ;)

            Na razie ortopeda o zastrzykach nie mówił, fakt, czytałam o nich, zapytam się przy okazji kolejnej wizyty.
            • felisdomestica Re: Zespół bolesnego barku 03.12.14, 13:32
              W takim razie musisz szybko działać, bo to jakaś ostra sprawa. Ustalenie przyczyny jest najwazniejsze, czy to mięśnie, czy ścięgna, czy kaletka podbarkowa. Chyba sobie w tym roku na nartach nie pojeździsz :-(.
              • yaga7 Re: Zespół bolesnego barku 03.12.14, 13:42
                No wiem, że nie pojeżdżę :(

                Na razie jestem po rentgenie, czekam na usg i kolejną wizytę u orto. W międzyczasie chodzę na rehabilitację.

                Ale z tego, co czytałam, to ustalenie przyczyny to nie jest takie hop siup, więc nie wiem, czy taki zwykły orto wymyśli, skąd się to wzięło.

                Na wizytę do lepszego orto też jestem umówiona, ale dopiero na styczeń :(
    • iw1978 Re: Zespół bolesnego barku 05.12.14, 18:45
      Yaga, mnie dopadło na ostro półtora roku temu. Wcześniej długi czas pobolewało wieczorem ale bagatelizowałam to. Jak już ręką nie mogłam ruszyć, to się zajęłam. U mnie na szczęście duża część ograniczeń zeszła po kilku dniach brania NLPZ. Ale sporo utrzymywało się przez wiele miesięcy. Ja od miesięcy chodzę na fizjoterapię. Początkowo kilka razy w tygodniu. Teraz co dwa tygodnie. Ćwiczę też w domu. Wzmocnienie mięśni odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie barku to podstawa. Ja liczę dla odmiany na powrót do gry w tenisa :)
      • yaga7 Re: Zespół bolesnego barku 06.12.14, 18:08
        A wiesz dlaczego Cię dopadło, czy tak się pojawiło znikąd? Bo u mnie własnie nie wiadomo dlaczego.
        Od 2 dni jest już ze mną trochę lepiej, więc mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.

        Co do ćwiczeń, to już wcześniej dzielnie chodziłam na pilates, dbałam o różne mięśnie, postawę itp., może było za mało, teraz pewnie będę musiała zintensyfikować wysiłek w tym kierunku.
        • felisdomestica Re: Zespół bolesnego barku 06.12.14, 19:08
          Nie do mnie pytanie, więc odpowiem :-). To może się wziąć nawet od spania na jednym boku, zawsze tym samym. Od podpierania się reką przy czytaniu. Od mycia szyb. Może miałaś jakiś uraz, o którym teraz nawet nie pamiętasz.
          • yaga7 Re: Zespół bolesnego barku 06.12.14, 19:15
            Śpię na różnych bokach, nawet nie cały czas po tej samej stronie łóżka, bo z mężem zmieniamy się stronami ;)
            Nie podpieram się ręką przy czytaniu od czasu, gdy miałam problem z łokciem.
            Ostatnią szybę myłam ponad 10 lat temu ;)
            Przed tiwi siedzę prosto, nie podpieram się z żadnej strony.
            Jedyna aktywność, którą faktycznie wykonuję regularnie, to praca przy kompie i siedzenie z tabletem / czytnikiem - myszkę, tablet i czytnik obsługuję prawie wyłącznie prawą ręką.
            Od 2 lat ze względu na problemy z kolanami i kręgosłupem łażę na pilates - indywidualnie, więc wszystkie ćwiczenia miałam dopasowane pod siebie i swoje możliwości, nie robiłam nic, przy czym mogłabym się przeciążyć, czy coś - przynajmniej w teorii.
            W ostatnim czasie nie zmieniałam diety, nie zaczęłam stosować żadnych nowych leków.
            Hasło "uraz" dla mnie oznacza coś, o czymś się pamięta, nie pamiętam nic takiego.

            ;)
        • iw1978 Torebka 11.12.14, 13:48
          Podejrzaną jest torebka noszona ciągle na jednym ramieniu. Ciężka, jak to z matczynymi torebkami bywa. Dodatkowo miała długie uszy, co też nie jest najlepsze. Początkowo tego nie powiązałam, bo z nadejściem cieplejszych dni torebkę zmieniłam, ale potem wystarczyło kilka dni z podejrzaną, żeby się załatwić na amen. Teraz winowajca leży w szafie, a ja wybieram torebki do ręki, listonoszki wieszane na skos i takie z krótkim uchem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka