Dodaj do ulubionych

jak doprać mocno zabrudzoną puchówkę

22.02.15, 09:42
od lat z powodzeniem piorę puchówki - w 30st., program prania ręcznego, kurtki i płaszcze znoszą to bez szwanku
tyle ze staram się nie dopuszczac do silnego zbrudzenia i takie delikatne pranie było do tej pory wystarczające
tym razem jest inaczej - kurtka ma silne zabrudzenia, gł. przy rękawach; prałam już 2x (2-i raz z odplamiaczem), ale brud wciąż nie sprał się całkowicie
stad pytanie: jak intensywne pranie sa w stanie przeżyc wasze puchówki (temp, program)?
Obserwuj wątek
    • pierwszalitera Re: jak doprać mocno zabrudzoną puchówkę 22.02.15, 11:54
      Ja moją puchówkę piorę przy 40 st., ale w krótkim programie i dla miejsc przy rękawach oraz kieszeniach byłoby to niewystarczające, moja puchówka ma kolor jasnego beżu. Dlatego przed praniem zwilżam gąbką silnie zabrudzone miejsca i nacieram je obficie płynem do praniem. Takim jak do konwencjonalnego prania, żadnego specjalnego do pierza, zwykle jest płyn do prania Persil Color. Zostawiam na 30 minut i następnie całkiem normalnie wkładam do pralki zmniejszając tylko trochę ilość środka piorącego (bo część jest już w kurtce). Zawsze wszystko się spiera.
    • teresa104 Mydło galasowe 22.02.15, 12:04
      Ja mam takie w płynie, jest też w kostce. Spryskuję zabrudzone miejsca, lekko wcieram gąbką, zostawiam na kilka minut i potem normalnie piorę ze zwykłym płynem do prania, program ok. godzinny, 40 stopni, program z piórkiem, czyli delikatny, jego delikatność polega na niskich obrotach wirowania. Schodzi wszystko, także brud otarty z samochodu i wymiociny, co miałam wątpliwą przyjemność sprawdzić.

      Sprawdza się też natarcie zabrudzonych miejsc ludwikiem, ale ludwik bardzo się pieni, oszczędnie więc.
      • szarsz Re: Mydło galasowe 22.02.15, 17:38
        Ja też wszystko piorę mydłem galasowym, spiera smary (dzieciaki mi kiedyś wlazły w tęczowo - czarną kałużę przy warsztacie samochodowym) i ostatnio farbę olejną. Otarłam się o świeżo malowane drzwi, oczywiście ulubionymi dżinsami i oczywiście pół nogi miałam białe. Galas sprał bez śladu.
        • maggianna Re: Mydło galasowe 22.02.15, 20:35
          Gdzie takie mydło dostać? Jest w Rosmannie czy supermarketach?
          • teresa104 Re: Mydło galasowe 23.02.15, 06:21
            Nie wiem, czy w Ross mają, nie kupuję tam chemii (bez powodu, nie znam cen i nie porównuję asortymentu), ale w Kauflandzie na pewno bywa / jest to:
            dobrzekupujesz.pl/pl/dr-beckmann-odplamiacz-w-sprayu-nowosc-polecam.html
            Na rynku, takim z kartoflami, oraz przez Internet kupuję to:
            www.brauns-heitmann.pl/heitmann-odplamiacz-galasowy-w-sprayu-250-ml.html
            Myślę, że większego problemu nie ma, nie zawsze na etykiecie stoi, że to mydło galasowe, czasem tylko w składzie.
            • szarsz Re: Mydło galasowe 23.02.15, 08:47
              Ja z kolei kupuję w rossmanie, bo mam najbardziej pod ręką. Widziałam też w PiP, droższe.
              Tam są te dr Beckmann i nazywa się to mydełko odplamiające.
        • pierwszalitera Re: Mydło galasowe 22.02.15, 22:09
          Mydło galasowe może usuwać przy częstszym użyciu także kolor z materiału, więc radziłabym ostrożnie przy drogich puchówkach.
    • boziaj Re: jak doprać mocno zabrudzoną puchówkę 24.02.15, 17:33
      kurtka czysta :)
      mydełko odplamiające dało radę;
      fakt, że musiałam 2x płukac, bo po pierwszym zostały jasne zacieki, ale teraz jest juz ok
      dzięki, dziewcyny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka