zarin
13.04.15, 12:05
No właśnie.
Robię od niedawna 40, wcześniej 30 minut, gdzieś od 10-15 minuty cierpną mi stopy tzn. głównie palce i tak już zostaje do końca. Próbuję podnosić stopy, ruszać palcami, ale to nic nie daje.
Myślałam, że to kwestia butów, ale próbowałam ostatnio ćwiczyć w luźnych sandałach i było dokładnie tak samo.
Problem jest praktycznie od zawsze. Kiedy biegałam było tak samo.
Nie mam poza tym innych problemów, nie kręcę jakoś ekstremalnie, zero bóli czy zakwasów.
Wiem, że teoretycznie zrobienie przerwy by pomogło, ale ja strasznie nie lubię wybijania z rytmu, właśnie gdzieś po tej piętnastej minucie się wyłączam i wpadam w trans...
Macie jakieś sposoby?
Zastanawiam się też, czy takie odrętwienie to tylko dyskomfort, czy może mieć jakieś negatywne skutki?