optymistycznie

07.12.08, 20:24
Dziewczyny!
tak sobie pomyślałam, że mimo tego, że zycie czasem bywa obrzydliwe, to jednak
jest się z czego cieszyć. To niech będzie i optymistyczny wątek, a co :P
zaczynam ;)
mam nowe tłumaczenie (hurrrrrrrrrrrrrra!):D w związku z tym chciałabym
odtańczyć indiański taniec radości na forum (tańczy i robi sygnalizację dymą
;)) i oznajmić, że zaniknę na czas tłumaczenia ;)
będę przyłazic w niedziele, o! ;)
    • pinupgirl_dg Re: optymistycznie 07.12.08, 20:32
      Cieszę się razem z Tobą :). Tylko nie znikaj tak całkiem, mała przerwa od czasu
      do czasu nie zawadzi ;)....
      Ja dla odmiany nie zaczynam, ale kończę potwornie nudne sprawozdanie do mojej
      szkoły, zawsze jakiś powód do radości :). Pewnie poszłoby mi szybciej, gdyby co
      chwilę nie podczytywała LB i Stanikowych offtopów ;P
      • tfu.tfu Re: optymistycznie 07.12.08, 22:28
        całkiem nie zniknę, ale jak będę wisiec na forum, to w życiu nie skończę,
        niedziela jest na patologię stanikową ;) poza tym robota ;) (książka krótka,
        więc chyba długo to nie potrwa ;) zależy od tzw. "okoliczności przyrody" ;))
    • siamese67 Re: optymistycznie 07.12.08, 20:35
      To ja też gratuluję. A ja może będę miała okazję na serię wykładów - ale by było fajnie... Trzymajcie kciuki...
      • tfu.tfu trzymamy :D 07.12.08, 22:27
        odtańczyć też możemy, a co ;)
        • siamese67 Re: trzymamy :D 08.12.08, 01:04
          pewnie, odtańczenie również nie zaszkodzi - to się podobno nazywa głowologia?
          Rany, jak ja Was wszystkie lubię i to całe forum....
          • nanah Re: trzymamy :D 08.12.08, 12:23
            Brzmi super:) Gratulacje!
      • pinupgirl_dg Re: optymistycznie 08.12.08, 12:28
        Ja też będę trzymała! Daj znać, jak coś wyjdzie :). Ps: wykładów na jaki temat?
    • turzyca Mam fajnego szefa 08.12.08, 17:21
      Tak ogolnie w wielu sytuacjach jest sklonny bezinteresownie mi pomoc, np.
      zaproponowal uzyczenie roweru, gdy moj zostal popsuty przez zlodzieja. I
      cierpliwie ze mna rozmawia na mnostwo tematow, mimo ze akurat jemu moja
      nietypowa wymowa bardzo przeszkadza. I w ogole zatrudnil mnie przy pracach
      redakcyjnych mimo ze moja nieperfekcyjna znajomosc niemieckiego musiala
      spowodowac lekka reorganizacje pracy.

      A pisze dzis o tym dlatego, ze stoi przede mna maly czekoladowy mikolaj, ktorego
      znalazlam na biurku jak przyszlam do pracy. Bardzo to sympatyczne. :)
      • inez69 Re: Mam fajnego szefa 08.12.08, 17:27
        Taki szef to skarb! Gratuluję i cieszę się razem z Tobą:)
    • certain_whatsit też mam nowe tłumaczenie :) 08.12.08, 17:39
      Tzn. nie tak nowe, książkę przewalam już od paru tygodni, ale cały
      czas cieszę się nią jak głupia. Bo fajna jest, będzie duży nakład,
      dobrze się tłumaczy i w wydawnictwie pochwalili mnie za poprzednią
      wypocinę i całokształt. Ale podziwiam tfu.tfu za determinację, bo ja
      czasu na forum nie zamierzam sobie żałować ;)

      Optymistycznie zrobiłam też dzisiaj placki ziemniaczane. I wstałam
      przed 12. A moja mama po miesiącach wydziwiania na "te nowe
      staniki" sama stwierdziła, że teraz mam jej kupować sześćdziesiątki
      piątki, nie siedemdziesiątki. A ma 77-8 pod! Nawet ja sama nie
      zaniżam tak bardzo, ale to arabelle, więc OK.

      Żyć nie umierać...
      • tfu.tfu Re: też mam nowe tłumaczenie :) 09.12.08, 12:18
        ja się właśnie złamałam :P ale to głównie dlatego, że chciałam się dowiedziec,
        co u malejgracji :( ychhh, szkoła chyba za karę jest...
    • yaga7 Re: optymistycznie 09.12.08, 08:07
      Ja tam się cieszę generalnie z każdego dnia. Z jednej strony ;)
      Bo z drugiej strony każdego dnia zdaję sobie sprawę, że coraz mniej mi zostało :P
      Coś w stylu - żyj tak, jakby każdy dzień miał być Twoim ostatnim, czy jakoś tak ;)

      A optymistycznie to właśnie wykańczam robotę i w piątek jedziemy na nartki :)
      Jupi :) Na tydzień :)))
    • olusimama kolejny fajny dzien :-) 09.12.08, 08:33
      na pewno taki będzie dla nas wszystkich!

      Mam nową pracę, nie muszę się już martwić jak związać koniec z końcem. A moja
      córka coraz lepiej jeździ na łyżwach. I ja z nią, co skutkuje poprawą
      samopoczucia i sylwetki.
      I pensję dostanę przed Świętami, więc będę mogła kupić takie prezenty jakie
      chciałam. I w ogóle.

      Miłego dnia, maniaczki ;-)
    • luliluli Re: optymistycznie 09.12.08, 09:40
      jako wieczna pesymistka, a także człek, który docenia coś, gdy to
      zniknie (poza latem i brakiem kataru - już nauczyłam się z tego
      cieszyć bez okazji;)dziś staram się jak mogę cieszyć, bo:
      - przez okno wpada mi słońce i od razu się milej robi:D
      - nie wlazłam w zadną kałużę, ani błoto,
      - nie spóźniłam się do pracy, choć wszystko wskazywało na to, że
      tego nie uniknę,
      - mam prawie złożone meble i prawie czuję jak to będzie mieć
      poukładane książki na półkach a nie w piwnicy:D
      - mam dziś na obiad pierogi, bo mama dała,
      - na drugie sniadanie też mam pierogi, bo rano okazało się, że nie
      mam nic rozsądnego na kanapkę w lodówce:D
      - będę zdrowsza, bo w drodze do pracy zapomniałam kupić papierosy, a
      został mi jeden...
      Eh, mimo wszystko mam zdaje się głupawkę jakąś, życze wszystkim tego
      samego:D odpręża
    • ciri1971 Re: optymistycznie 09.12.08, 10:11
      Mój dzieć właśnie wyzdrowiał- miał zapalenie płuc, niezbyt silne,
      ale zawsze...Przed chwilą wyszła od nas lekarka, już jest ok:))
      A w ogóle to uwielbiam Was, dziewczyny:)))
    • winter76 Re: optymistycznie 09.12.08, 10:50
      A ja się cieszę,bo po 12 dniach diety ubyło mi 4 kg,hurrraaa!!!I do tego zeszło mi po cm z obwodu i biustu,więc jest duża szansa,że po zakończeniu odchudzania będę mieć "łatwiejszy" rozmiar pod kątem wyboru staników.
      Tylko nie mogę już patrzeć na sok pomidorowy,a muszę go pić codziennie :(
    • tfu.tfu słońce! 09.12.08, 12:21
      i mrozik ;) bosko jest: nie leje, nie wieje ;) czego i Wam, Kochane, życzę :)
      dobrego dnia!
      (a teraz to ja już won do roboty :P)
    • jud.yta Re: naładowałam sobie akumulatory 09.12.08, 13:11
      A ja dzisziaj poszłam do mojego ukochanego PANA fryzjera i jestem
      zadowolona z wizyty, z resztą jak zawsze, od razu mam lepszy humor :)
      Podcięte włoski i podleczone serce :)
Pełna wersja