wariamiktoria
08.01.09, 17:58
Denerwuję się niemożebnie bo jutro mój pierwszy egzamin na prawko. W testach
siedzę od niedzieli, wczoraj byłam na 2h jazdy z dobrym jako instruktor ale
poza tym obleśnym człowiekiem. (odradzam takiego starszego pana z Rally z
Lublina). Dziś będę mieć 2h z "moimi" instruktorami ze szkoły (kryptoreklamy
im nie zrobię choć jeździ się z nimi super). Albo pojadę z niesamowicie
uspokajającym mnie głównym instruktorem albo z jego bratem z którego złośliwa
(choć przystojna) bestia wymyślająca co i rusz jakieś zagwozdki abym się
wpakowała a później na egzaminie nie dała się złapać na takich wredotach
egzaminatorowi. Cieszę się nawet na ten egzamin, uwielbiam jeździć a myślę o
egzaminie jak o czymś co mnie zbliża do dokumentu a tym samym jazd częstszych
no i nie ukrywając tańszych bo mężowskim autkiem.
Ale do rzeczy (oj, gaduła ze mnie):
1) Na czym nacięłyście się na swoich egzaminach (teoria i praktyka, ja boję
się bardziej teorii bo czasem z rozpędu czegoś nie zaznaczę, muszę zwolnić
nawet z testami a nie tylko z prędkością jazdy:)
2) może jakieś małe rady dla Waszej forumki, słowa otuchy, kciuków nie
potrzebuję - jak będziecie mi je trzymać to nie będę mogła autem manewrować,
żartuję (to ze stresu mam taki zabójczy humor)
3) jeśli to coś da zdaję w Lublinie, i nie wiem czy mam założyć np jakiś
plunge z odpowiednią bluzką, czy może lepiej fullcup i coś jak najbardziej
zakrytego, i wiem, że jest zimno ale mi w tych autach jest niesamowicie gorąco
- wczoraj jeździłam w letnim topie a i tak było mi gorąco (stres to u mnie
podwyższona znacznie temperatura)
No i nosi mnie bardzo wiec nie wiem jak uda mi się zasnąć o normalnej porze a
nie jak zwykle (tzn od niedzieli zasypiam dopiero o 3-4 w nocy a jutro mam
egzamin o 9 rano.
Wygadałam się, ściskam Was serdecznie i już się cieszę na jutrzejsze zmagania,
bo ja uwielbiam jeździć! :D