Dodaj do ulubionych

Archiwalne nr. Playboya :)

30.03.09, 18:30

www.playboyarchive.com/
Obserwuj wątek
    • kuraiko Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 20:58
      e, coś trzeba instalować, daruję sobie ;)
      ale miałam ściągnięte wszystkie dziewczyny miesiąca od początku lat
      60-tych do końca 70-tych i najfajniejsze zdjęcia sobie zostawiłam ;)
      jak któraś chce na maila to mogę przesłać ;)

      różnica z obecnymi diametralna - po pierwsze teraz cała laska jest
      obrabiana komputerowo, wtedy oczywiście sama natura ;) po drugie na
      zdjęciach znajdziemy kobietki o różnych kształtach, a nie tylko
      typowo "modelkowych". no i widać też co robiły z piersiami staniki-
      rakiety :/ (ale takich fotek chyba nie zatrzymałam)
      • malagracja Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 21:09
        Instalacja trwa minute :)

        Warto sobie porownac stary numer z najnowszym... :) I wszystko staje sie jasne.
        • kuraiko Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 21:18
          no ;)
          mnie ciekawi, czy te białe pupy i piersi nieopalone (reszta ciała
          owszem) to skutek uboczny takiego opalania, czy coś co kręciło
          facetów w tamtym okresie i specjalnie dawali tak opalone laski.

          może kiedyś zainstaluję, teraz mam śmietnik w kompie ;)
          • malagracja Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 21:20
            A moze ich krecil ten kontrast: ciemne - jasne? :)
            • kuraiko Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 21:23
              możliwe ;)
              • pana.cotta Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 23:48
                ja mysle, ze po prostu te dziewczyny jesli chcialy byc opalone to nie mialy
                innej opcji niz slady i raczej gusta facetow niewiele maja z tym wspolnego ;)
                • kuraiko Re: Archiwalne nr. Playboya :) 30.03.09, 23:54
                  e tam bez przesady ;)
                  kilka fotek się trafiło z dziewczynami opalonymi prawie jednolicie.
                  jak się chce, to się znajdzie sposób ;) teraz też na publicznej
                  plaży raczej się nie opalamy bez majtek, a i baaaardzo rzadko
                  topless (mówię o Polsce, bo w Eu. Zach. to bardziej powszechne), a
                  pozostają odludne krzaki, własna działka, ogródek, jeśli ktoś ma
                  pewność że nie zostanie zobaczony ;) moja mama opowiada czasem pewną
                  anegdotkę o spieczeniu się na raka podczas opalania nago pewnie
                  gdzieś na początku lat 70-tych i to wcale nie na plaży dla nudystów
                  więc i wtedy się dało ;)
                  • pana.cotta Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 07:07
                    no moze i sie dalo, ale generalnie teraz mozemy miec rownomiernie opalone cialo
                    i bez plazy ;) mamy solraria, samopalacze, obrobke komputerowa ;)
                • kuraiko Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 00:03
                  aa i tak poza tym, to skoro mogli robić sesje na plaży z gołą
                  kobitą, to owa goła kobita mogła się też wtedy poopalać, jeśli by
                  zaszła taka potrzeba ;)
                  mnie się wydaje, że to było pod gusta facetów - pokazanie tego co
                  jest zwykle zasłonięte przez podkreślenie bieli ciała ;)
            • daslicht Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 00:31
              Oczywiście, że ten kontrast jest kręcący ^^
        • plecha1 Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 12:02
          Nawet jak trwa minutę, to i tak w grę nie wchodzi. Monopolista nawet tu wsunął
          swe macki ;) Programu microsoftowego nie zainstaluję :P
    • daslicht Dla tych, co nie chcą instalować 31.03.09, 00:24
      Mały wycinek tutaj:
      www.joemonster.org/art/10546/Dziewczyny_z_rozkladowek_Playboya_z_lat_70

      Mi się te dziewczyny strasznie podobają - zdrowe, naturalne i
      śliczne. Tych plastikowych lalek po prostu nie cierpię. Kompletnie
      mnie nie kręcą, raczej obrzydzają.
      • kuraiko Re: Dla tych, co nie chcą instalować 31.03.09, 01:24
        o jest parę zdjęć, które miałam, a także kilka dziewczyn, które
        zostały dziewczynami miesiąca ;)
        widzę, że zdjęcia w numerze były bardziej śmiałe niż zdjęcia
        dziewczyn miesiąca, tzn na tamtych w pełni pokazane owłosienie
        łonowe pojawiło się dopiero chyba w 1973 roku, wcześniej było
        dyskretnie zaciemniane ;) a jeszcze wcześniej w ogóle nie pokazywano.

        pod sam koniec lat 70-tych weszła moda na ukazywanie krocza (okropne
        słowo), z tym że zaciemnionego lub dyskretnie przysłonionego. te
        zdjęcia jednak mnie już nie kręciły, zalatywały pod wulgarność, więc
        wszystkie wywaliłam ;) ostatnie jakie mam to z 1977
      • maith Dzięki - bo jednak instalacja nie wiadomo czego... 31.03.09, 02:42
        A na tym wycinku doskonale widać.
        Te dziewczyny były NATURALNE.
        I każda była inna.
        A teraz wszystkie są przerabiane na jedno kopyto.

        Co ciekawe, teraz wiele dziewczyn wyglądających tak jak te z dawnych zdjęć
        pewnie siedzi w domu i się zakompleksia, że ma np. "dziwny" kształt piersi, w
        porównaniu z modelkami Playboya. A to tylko porównanie z PhotoShopem.
    • annasi23 Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 10:49
      Bardzo fajne te zdjęcia.
      Można je obejrzeć tutaj

      www.freeweb.hu/playmate/bottom.html
      Ciekawie się ogląda panie z lat 50-tych i 60-tych :)
      Niektóre mają bardzo śmieszne majtki.

      Ciekawa jestem jak Elaine Reynolds radziła sobie ze stanikami:

      www.freeweb.hu/playmate/html/5910.html
      • daslicht Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 11:04
        Pewnie szyła sobie na wymiar :)

        Ta pani jest fajna
        www.freeweb.hu/playmate/html/6307.html
        Pewnie dziś kazaliby się jej odchudzić, jak zresztą większości
        dziewczyn z lat 50./60. Fajnie tak popatrzeć na zdrowe, seksowne
        dziewczyny, a nie plastiki z zatkanym nosem (ona wszystkie przez
        usta oddychają).

        Hyhyhy, 50 lat temu mogłabym spokojnie zostać modelką Playboya ^^
        Dzisiaj jest co najwyżej "Siedemdziasiąt kilooo?! Rozmiar 38/40?!
        Naturalny biust?! Własne włosy?! Bziiiidaaaaal!" :)))))


        (Ja nie żartuję z tymi włosami. Obecnie w agencjach modelek możesz
        mieć trzy nędzne włoski na krzyż, anemię i brzydką cerę, byle byś
        tylko była odpowiednio chuda - do 60 kg - i patykowata.)
        • annasi23 Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 11:38
          No właśnie, a przecież facetów kręcą też bardziej okrągłe pupy i (jak same
          wiemy) większe biusty. Dlaczego ich katują tymi chudzielcami?
          Poza tym (być może się mylę, bo nie przeglądam regularnie Playboya), ale wydaje
          mi się, że teraz obowiązuje jeden "wizerunek" piersi - małe, z małymi brodawkami.
          A na tych zdjęciach z lat 50 i 60 niektóre modelki miały naprawdę spore piersi i
          w przeróżnych kształtach. Piękne kobiety!
          • annasi23 Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 11:41
            www.freeweb.hu/playmate/html/7907.html
            Ta jest niezła, nie wiedziała, że 20 lat później by ją porządnie przystrzygli :)
          • palacsinta Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 12:26
            annasi23 napisała:

            > No właśnie, a przecież facetów kręcą też bardziej okrągłe pupy i (jak same
            > wiemy) większe biusty. Dlaczego ich katują tymi chudzielcami?
            > Poza tym (być może się mylę, bo nie przeglądam regularnie Playboya), ale wydaje
            > mi się, że teraz obowiązuje jeden "wizerunek" piersi - małe, z małymi brodawkam
            > i.
            > A na tych zdjęciach z lat 50 i 60 niektóre modelki miały naprawdę spore piersi
            > i
            > w przeróżnych kształtach. Piękne kobiety!

            Mój ojciec przez jakiś czas regularnie czytywał Playboya edycję polską (i jakoś przestał, to chyba interesujący przyczynek do dyskusji), ale zapamiętałam z tych współczesnych sesji przede wszystkim jedno: SZTUCZNOŚĆ. Piersi raczej duże, albo rozdęte w photoshopie, grawitacja naturalnie się ich nie ima, każda nierówność wycięta albo zamazana, a skóra niesamowicie gładka i świecąca się jednolitym nienaturalnym blaskiem (chyba pozostałość po szopkowaniu cellulitu). Pożądliwie rozdęte usta dopełniające wrażenia, że mamy do czynienia z dmuchaną lalą. Nie mnie oceniać, ale często się zastanawiałam, kogo to kręci? Przecież nawet superszczupła dziewczyna z dużym sterczącym biustem nie może się tak świecić. No chyba, że przegapiłam jakąś inwazję obcych:)
            • daslicht Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 13:52
              To chodzi o to, że ona niby taka spocona ^^

              A jaki model obecnie obowiązuje w pisemkach? Chuda, wąskie biodra,
              brak talii, sztuczne piersi o kształcie balonów, całkowita
              depilacja, katar sienny czy inna alergia. Coś jak tu:
              fsb.zedge.net/content/8/8/0/1/1-1596469-8801-t.jpg
    • smallfemme Re: Archiwalne nr. Playboya :) 31.03.09, 19:14
      Ale ich brodawki zwykłe tak ładnie celują do przodu... Wygarnianie?
    • maith A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie piersi? 31.03.09, 21:31
      A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie piersi?
      Że mają zły, spiczasty kształt, nienaturalnie duże sutki i są brzydkie i takie tam?
      A, no i jeszcze że małe.
      www.freeweb.hu/playmate/html/5312.html
      A wiecie, kto jest na tym zdjęciu?
      Norma Jeane Mortenson, czyli?
      Słynna Marylin Monroe :)
      • pierwszalitera Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 21:55
        Zapomniałaś dodać: niepełne u góry. ;-)
        • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:11
          może miała trochę pod pachą i to dlatego ;)))))


          a tak na serio, to ja zauważyłam, że piersi części z tych kobietek z
          wczesnych lat 60-tych mają specyficzny kształt, jakby urobiony od
          tych staników rakiet. mnie się osobiście nie podoba :/
          • quleczka Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:20
            akutat jesi chodzi o ksztalt pani monroe wyglada zupelnie normalnie ;)

            takie piersi bywaja w naturze bez "pomocy" rakiet ...wiem bo sama mam niemal
            identyczne i rozmiarowo i ksztaltowo i w ogole ;)
            • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:22
              nie chodziło mi akurat o jej piersi ;)
              chociaż zawsze myślałam, że miała większe ;)
              • quleczka Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:29
                po prostu dobrze je podkreslala :)
              • pierwszalitera Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 23:01
                MM miała większe piersi, bo to zdjęcie powstało na początku jej kariery, kiedy była jeszcze szczuplutka. A aktorka później sporo przytyła, w tym powiększył jej się biust. A kształt ma całkiem normalny, ja mam podobny i uważam go osobiście za ładny. :-)
          • agafka88 Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:26
            kuraiko napisała:

            > a tak na serio, to ja zauważyłam, że piersi części z tych kobietek z
            > wczesnych lat 60-tych mają specyficzny kształt, jakby urobiony od
            > tych staników rakiet. mnie się osobiście nie podoba :/

            Kuraiko, taki ksztalt jest jak najbardziej naturalny, bo takie i inne piersi
            widziałam nie jeden raz na zlotach/bra-fittingu i spotkaniach prywatnych ;)

            Po prostu moze widzialas zbyt malo piersi na zywo, bez fotoszopa
            • quleczka Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:30
              wlasne :) bo zazwyczaj patrzymy przez "pryzmat" wlasnych ;)

              obejrzalam sobie spora czesc lat 54 i 55 i nie widze tam nic dziwnego :)
              • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:33
                chodzi mi raczej o lata 60-te. niektóre jakby dopiero co zdjęły
                rakietujący stanik i taki kształt został ;) może racja, może to
                naturalne, w takim razie jestem wdzięczna naturze, że ja nie mam
                rakiet tylko dwa zwisiki :P
                • quleczka Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:43
                  przejrzalam lata 63-66 i tez nic jakiegos dziwnego nie zauwazylam:)

                  jedne sa bardziej szpiczaste, inne okragle, jedne pelniejsze, inne mniej -
                  ogolnie norma :)

                  tak swoja droga ksztalt w duzej mierze zalezy od pozycji w jakiej jest robione
                  zdjecie ;)

                  Moze jakis konkretny przyklad podasz, gdzie Twoim zdaniem widac to opisywane
                  zjawisko jak po zdjeciu rakiet ?
                  • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:56
                    skoro uważasz wszystkie za spoko, to po co mam podawać które?
                    żeby się dowiedzieć, że wcale nie mam racji i się "czepiam"?
                    sorry, jak ktoś tego nie widzi, to jego sprawa, ja się nie będę
                    tłumaczyć ze swoich spostrzeżeń i swojego gustu :/
                    • quleczka Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 23:14
                      przejrzalam raptem z 10-15 zdjec z ponad 100 z lat 60tych i moglam na to nie
                      trafic po prostu na cos co wyglada nienaturalnie :)

                      ale nie chcesz, nie podawaj, a z gustu nikt sie nie karze tlumaczyc ;)
                • daslicht Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:52
                  Kuraiko, ja miałam takie piramidki jak miałam mniejszy biust, teraz
                  są nieco rozepchnięte i bardziej przypominają kształtem orzechy
                  laskowe ;)
                  I zawsze mi się ten kształt podobał i denerwowałam się, że staniki
                  mają kształt piłek, a nie małych rakietek. Teraz też bym się z
                  trójkątnego stanika ucieszyła - nie mylić z kaczym dziobem czy
                  podstawką pod piwo, ani też z rozwalaniem na boki.
                  • malagracja Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 01.04.09, 14:37
                    Ale niestety chyba nie bedzie dla Ciebie wystarczajaco duzej miseczki, o ile z
                    obwodem by nie bylo problemu bo zazwyczaj są od 70 :(

                    P.S.
                    Mi tez sie takie staniki podobaja, zwlaszcza pod luznymi sweterkami :)
            • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:32
              nie wiem ile to jest "zbyt mało", ale taki kształt w "naturze"
              widziałam tylko na tych zdjęciach.
              jednak ja bym była za tym, że im staniki trochę te piersi tak
              kształtowały. jak stanik dobry może kształtować pierś, tak rakieta
              tym bardziej.
              • ava.adore Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:40
                W życiu nie miałam na sobie stanika, który by choć trochę rakietował, a piersi mam bardzo podobne do tych Marilyn (ach, jak to brzmi :D). Co więcej, ponad rok noszenia zaokrąglających staników również mi kształtu nie zmienił ani o jotę. Tak że, Kuraiko, wsadź se te Twoje teorie głęboko w rzyć, o! ;)))
                • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:54
                  ok, drugi raz powtórzę - nie miałam na myśli piersi Marylin!!!!!!!
          • maith Bo kobiece piersi w realu mają RÓŻNE kształty :) 01.04.09, 14:30
            I tak, zarówno kształt jamniczych ryjków, jak i kształt piramidek jest całkiem
            normalny i występuje w naturze również dzisiaj.

            I właśnie to chciałam pokazać - że dawniej pokazywano kobiety o bardzo różnym,
            prawdziwym wyglądzie. Gdyby do tych zdjęć losować dziewczyny na naszych zlotach,
            to wyszłoby podobnie.
            Ten zestaw wrzucony przez Daslicht jest dobry, bo pokazuje dziewczyny o bardzo
            różnych biustach i różnych figurach
            www.joemonster.org/art/10546/Dziewczyny_z_rozkladowek_Playboya_z_lat_70
            Natomiast dzisiejsze zdjęcia nie mają już prawie nic wspólnego z prawdziwymi
            nieszopowanymi dziewczynami, jakie widzimy na zlotach.

            I myślę, że wiele z nas, może pomyśleć podobnie jak ja:
            W latach 50-70 w ogóle bym się nie wyróżniała.
            A teraz wyglądałabym zupełnie inaczej niż te dziewczyny. Chociaż nieeee, teraz
            by i mnie tak przerobili, że bym się nie poznała. Ale to już nie byłabym ja.
      • quleczka Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:14
        swietny przyklad :)

        znam sporo dziewczyn, ktore pewnie teraz wygladajac tak potrafilyby ponarzekac,
        ze piersi nie sa dosc jedrne, ze brzuch nie jest calkiem plaski, ze uda za grube
        i pewnie cos tam jeszcze ;)

        kurcze, czemu teraz te panienki na zdjeciach w gazetach nie moga tak wygladac? :/
        • pierwszalitera Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 23:10
          Boski przykład. :-) Wytnę i przykleję sobie na lodówce. Chcę tylko jeszcze przypomnieć, że wtedy istniały też retusze, więc całkiem możliwe, że uda Marylin też nie były takie gładkie jak na zdjęciu. ;-)
          • kuraiko Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 23:19
            noo dla mnie podejrzane, że nie widać cellulitu na fotach ;)
      • mankencja Re: A ile dziewczyn nam MARUDZI, że ma takie pier 31.03.09, 22:22
        o, podobne do moich :)
    • maith Porównanie 01.04.09, 15:08
      Dawniej pokazywali dziewczyny wyglądające o tak różnie:

      www.freeweb.hu/playmate/html/5404.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/6007.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/5910.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/6703.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/6312.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/6203.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/6309.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/7207.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/6303.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/7506.html
      Każda była inna (jak na naszych zlotach jesteśmy inne, a w Stanach różnorodność
      przecież jest większa).
      Mają inny kształt piersi, różne kształty i wielkości sutków, różne typy urody,
      różne figury. One są różne.

      Co się zmieniło?
      Te dziewczyny już się prawie nie różnią. Biusty mogą być mniejsze czy większe,
      ale wszystkie mają jedynie słuszny kształt i jedynie słuszne sutki. Figury
      ujednolicone. Typ urody też generalnie ujednolicony.
      www.freeweb.hu/playmate/html/0310.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/0302.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/0203.html
      www.freeweb.hu/playmate/html/0309.html
      Dlatego teraz ludzie na różnych pokacyckach potrafią tak chamsko komentować
      każde odstępstwo od plastikowej "normy".
      Dawniej ludziom do głowy by nie przyszło, żeby czepiać się kształtu piersi,
      kształtu czy wielkości sutków, czy figur tych dziewczyn. Różnorodność po prostu
      istniała, a teraz się ją ostro tępi.
      • pierwszalitera Re: Porównanie 01.04.09, 15:25
        maith napisała:

        > Dawniej ludziom do głowy by nie przyszło, żeby czepiać się kształtu piersi,
        > kształtu czy wielkości sutków, czy figur tych dziewczyn. Różnorodność po prostu
        > istniała, a teraz się ją ostro tępi.

        W pewnym sensie mocno się do tego przykładamy, z naszą gonitwą do "ideału". Zamiast podkreślać naszą indywidualność maskujemy ją dietami, kosmetykami i identycznym ubiorem. A nawet poszukiwaniem ultymatywnego stanika, robiącego nam klasyczne, jednolite jabłuszka. Nie potępiam tego, ale coś takiego jest typowe dla nastolatków. Próba ujednolicenia się z grupą. Coś z czego się mniej lub więcej zwykle wyrasta. Wynikałoby z tego, że jako społeczeństwo (myślę globalnie) stajemy się coraz bardziej infantylni. Być może związane jest to z mocnym kultem młodości. Nie chcemy po prostu dorastać. ;-)
        • szarsz Re: Porównanie 01.04.09, 20:39
          pierwszalitera napisała:
          > Nie chcemy po prostu dorastać. ;-)

          ludzie nawet psiaki wyrzucają z domu, gdy zaczynają wyrastać ze
          szczenięctwa...
      • madzioreck Re: Porównanie 01.04.09, 20:58
        Racja. Dziewczyn z dzisiejszych fotek nie odróżniam od siebie i nie jestem w
        stanie zapamiętać. Jak przez kalkę...
        • maith Re: Porównanie 02.04.09, 23:08
          Dokładnie. Tamte dziewczyny zapadały w pamięć. A te są jak przez kalkę... Dobre
          porównanie. I naprawdę trudno skojarzyć je z kimś żywym.
          • irenka65f ujednolicenie 08.10.09, 21:14
            Tak sobie oglądam te fotki, mąż zagląda mi przez ramię to mu mówię: zobacz,
            kiedyś kobiety się różniły, a teraz wszystkie zdjęcia przerobione na jednakowo,
            on na to: no bo teraz to jest dyrektywa unijna, jak krzywizna ogórka musi być
            standardowa, to kształt cycka też.
    • daslicht Striptiz retro 15.04.09, 20:22
      tutaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka