Dodaj do ulubionych

Dr Martens / Mary Jane

16.04.09, 11:21
Któraś ma? Lubi/nie lubi?
Podobają mi się te
www.glany.pl/go/_info/?id=2283
i nawet jest mój rozmiar, o cudzie :D
Obserwuj wątek
    • siamese67 Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 11:34
      No fajne... Tylko cena trochę nie tego... Ale jakby sponsor mi takie kupił to bym nosiła ;-)
    • kk345 Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 11:39
      Ładne. Jeszcze ładniejsze byłyby w czerwieni albo fiolecie:-)
    • szelmiasta Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 12:01
      Ja po latach Martensów przerzuciłam się na Campery, ale moja mama dalej w
      Martensach lata - ma chyba z 6 par, wliczając w to dwie pary Mary Jane -
      niebieskie i czarne :-). Te ze strony są fajne, tylko te ćwiekowate cusie na
      paskach nie za bardzo mi się osobiście podobają.
    • yaga7 Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 12:08
      Ja osobiście nie lubię martensów, bo nie podoba mi się podeszwa. Gdyby dawali
      normalną glanowatą podeszwę, może i bym się skusiła... ;)
    • slotna Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 13:17
      Mam takie store.drmartens.co.uk/p-198-salma.aspx , ale w plaskich bym pewnie czesciej chodzila :)

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
    • fanaberia.fanaberia Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 13:46
      Mam takie tiny.pl/z7v7 w kolorze jasnoróżowym.
      Kupiłam bez większego przekonania (głównie z powodu fanaberii na różowe buty
      :)), ale pokochałam miłością wielką. Wygodne i mięciutkie, nigdy nie zrobiły
      moim stopom krzywdy, a to duża rzadkość.
    • e.m.i1 o masz ci los;) 16.04.09, 14:02
      A ja od tygodnia się zastanawiam czy zapytać się na offtopach o martensy:D
      I to już któryś z kolei temat, który mi forumki podkradają;)

      Te z linka fajne, niepogardziłabym:)
      A pozwolisz, że się tak podepnę i zapytam które ja mam kupić,
      takie:
      www.glany.pl/go/_info/?id=1815 ,
      takie:
      www.glany.pl/go/_info/?id=2138 ,
      a może takie:) :
      www.glany.pl/go/_info/?id=2365 .

      Do posiadaczek - jak długo występują później wyrzuty sumienia?:)
      • fanaberia.fanaberia Re: o masz ci los;) 16.04.09, 14:11
        > A pozwolisz, że się tak podepnę i zapytam które ja mam kupić (...)

        Jeśli zamierzasz nosić je na pończochy czy rajstopy, to wybierz raczej pasek
        zapinany na klamerkę. Rzep jest wygodniejszy, ale niszczy "podłoże".

        > Do posiadaczek - jak długo występują później wyrzuty sumienia?:)

        Wyrzuty czego? ;)
        • e.m.i1 Re: o masz ci los;) 16.04.09, 14:29
          > Wyrzuty czego? ;)

          a nic nic ;)

          A ja właśnie myślałam o tych na rzep, bo wydaje mi się, ze te z paskiem bliżej kostki mogą trochę pogrubić optycznie nogę (może się mylę?) a chciałabym czasem do spódnicy je nosić.
          Chłop mi mówi, że rzep się rozrzepi:)

          To ja już nie wiem...
          • fanaberia.fanaberia Re: o masz ci los;) 16.04.09, 15:48
            > Chłop mi mówi, że rzep się rozrzepi:)

            Moje się nie rozrzepiły (jeśli dobrze rozumiem ideę) przez półtora roku
            użytkowania. Z tym ze noszę je głównie na bose stopy i rzep to mi może ;) Nie
            wykluczam też, że straty w rajtkach wynikają z niewielkiej pilności w trafianiu
            idealnie rzepem w rzep.
            Proponuję zatem iść za głosem serca, szczególnie że pewnie masz rację z
            optycznym skracaniem/pogrubianiem. Do tego rzepiaste wydają się mieć
            najzgrabniejszy obcas (choć może to tylko kwestia zdjęcia).

            No fajnie. Zapragnęłam mary-janek na obcasie ;D;D;D Niech mi ktoś wybije!
        • szelmiasta Re: o masz ci los;) 16.04.09, 15:53
          Przy normalnym pasku też mi się rajstopy i pończochy mechaciły w miejscu styku z
          paskiem właśnie. Dlatego zarzuciłam rajstopy i chodziłam w nich na gołe nogi :-).
      • 987ania Re: o masz ci los;) 16.04.09, 15:35
        Pierwsze jak dla mnie.
      • plica Re: o masz ci los;) 17.04.09, 07:32
        > Do posiadaczek - jak długo występują później wyrzuty sumienia?:)

        ani chwili. przeciez to normalna cena za buty, jesli nie chcesz, zeby rozlecialy sie po 1 sezonie :)
        • e.m.i1 Re: o masz ci los;) 17.04.09, 15:33
          Niby tak, ale dla mnie to jednak spory wydatek.
          Miewałam o wiele tańsze i zazwyczaj się nie rozlatywały. Inna sprawa, że tanie są często mało wygodne i zrobione ze sztucznych materiałów, co skutkuje wrażeniem chodzenia w woreczku foliowym;)
          No a ja mam szczególnie jedną stopę nie pierwszej jakości i fajnie jakby jeszcze trochę podziałała:)
          • plica Re: o masz ci los;) 17.04.09, 19:53
            Inna sprawa, że tanie
            > są często mało wygodne i zrobione ze sztucznych materiałów, co skutkuje wrażeni
            > em chodzenia w woreczku foliowym;)

            otoz to. dlatego but dla mnie musi byc ze skory, porzadny. na plastikowe badziewie mam alergie :)
    • kasica_k Woow!!! 16.04.09, 14:41
      Nie miałam pojęcia, że Martens robi mery dżejny! :) Myślałam, że tylko
      sznurowane kamasze, na które patrzeć już nie mogę mimo ich zasłużonego wkładu w
      światową kulturę bucianą. Super, w sam raz na moje solidne nóżki bedą :))
    • daslicht Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 14:59
      Ja mam takie, z tego sklepu zresztą:
      www.glany.pl/go/_info/?id=2155
      w sklepie wydawały mi się dobre, jednak w trakcie noszenia okazały
      sie pioruńsko szerokie. Nosze tylko na zwykłą skarpetę. W rajstopach
      noga mi wyskakuje (jak zresztą ze wszystkich butów, bo rajstopy
      sprawiają, że stopy są śliskie).
      Zamierzam dokupić do nich wkładkę zwężającą - Scholl podobno robi,
      ale musze poszukać.
      A, musiałam wstawić im korek, bo mnie obtarły.

      Poza tym bardzo fajne - wizualnie.
      • sylwia-osama Re: Dr Martens / Mary Jane 17.04.09, 08:50
        O właśnie na takie same choruję, tylko czerwone:
        www.glany.pl/go/_info/?id=2154
        Co im się przyglądam, to coraz mocniej ich pragnę ;) Tylko funduszy na razie nie
        widać...
        • daslicht Re: Dr Martens / Mary Jane 17.04.09, 13:10
          Polecam je wszystkim, którzy mają stopę do rozmiaru 40. Potem już
          jest znany problem szerokości i wtedy też polecam, ale z
          uprzedzeniem, że moga latać i warto się rozejrzeć za wkładką
          zwężającą :)
          Aha, są ciężkie!
    • melmire ja mam vonde :) 16.04.09, 16:54
      midtownshoes.com/product_thumb.php?img=images/12761001.jpg&w=258&h=280
      • mordelia Re: ja mam vonde :) 30.04.09, 12:44
        też je bardzo chcę !!! ;D tylko nie ma kasy ;/
    • dorianne.gray A ja mam dokładne te: 16.04.09, 22:01
      www.glany.pl/go/_info/?id=2002
      Noszę od ponad roku i kocham miłością szczerą. Świetne na co dzień,
      obcas wygodny (a ja raczej w wysokich obcasach nie wyrabiam za
      długo), zaliczyłam w nich mnóstwo imprez i koncertów bez żadnego
      bólu nóg, a do tego są nie do zdarcia.
    • szarsz Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 22:17
      A mi się podobają takie:
      www.glany.pl/go/_info/?id=1701
      I zdziwiona jestem, bo ja nie lubię butów na koturnach.
    • agacia2025 Re: Dr Martens / Mary Jane 16.04.09, 23:10
      bardzo lubie, w zyciu mialam juz 8 par. to sa ortopedyczne buty wiec szczerze
      polecam dla kazdego.
    • plica Re: Dr Martens / Mary Jane 17.04.09, 07:31
      mam bardzo podobne. takie jak te allegro.pl/item606183973_dr_martens_candie_black_41_7_martensy_czarne.html
      i odkad je kupilam praktycznie nie zdejmuje. bardzo bardzo wygodne.
    • abere8 Re: Dr Martens / Mary Jane 17.04.09, 10:44
      Ja sie bardzo zawiodlam na Martensach, kiedy kupilam sobie o takie:

      www.whatsmineisyours.com/Uploads/Items/Large/880160ea-0ba5-4479-af7b-035d45a7f4ee.jpg
      Okazalo sie, ze nie sa "Made in the UK" jak moje poprzednie, tylko "Made in
      Thailand" i ten zolty szew jest tylko dla picu, a gora buta do podeszwy jest
      PRZYKLEJONA i rozkleily mi sie po paru miesiacach chodzenia. Malo sie nie
      poplakalam z zalu, nie dlatego, ze duzo kasy na nie wydalam, bo akurat trafilam
      na jakas wyprzedaz w amerykanskim sklepie internetowym i zaplacilam wraz z
      przesylka USD 35.00, ale dlatego, ze stracilam zaufanie do marki, ktora wydawala
      mi sie porzadna i nie do zdarcia. Poprzednie Martensy, ktore kupilam w Warszawie
      za PLN 320.00 w 2000 roku mam do tej pory, "Made in England", no i troche mi sie
      szew na piecie rozszedl ze 3-4 lata temu, ale ja je nosilam praktycznie
      codziennie, z mala przerwa na sandaly w upalny dzien czy kozaki w zimie.

      Juz chyba nie kupie sobie nigdy Martensow, bo chetnie wydam NZD 300 na porzadne
      buty, ale nie na buty "Made in Thailand", a po tyle Martensy tutaj sa. A szukac
      okazji po internecie mi sie nie chce, jak sie maja rozleciec. Ja lubie porzadne
      buty na lata, a nie jednosezonowe badziewie.
    • sarahdonnel Re: Dr Martens / Mary Jane 18.04.09, 23:15
      Podobnie jak Kasica, jestem pozytywnie zaskoczona istnieniem
      linii 'Mary Jane'. Do klasycznych martensów, bordowych na 10 dziurek
      sznurówki, mam sentyment (po latach i paru polskich zimach z solą na
      ulicach, te buty jeszcze żyją i mają się lepiej niż nieźle, to mnie
      już nie jest za dobrze w typowych 'glanach'... podobnie jak firmowe
      sznurowadła w kratkę kupione w Anglii).

      Zamawiałabym przy następnej wypłacie albo odkładała zakup na lato w
      Londynie, ale mam pytanie do tych, co mają: jak wyprofilowana jest
      podeszwa w tych na obcasie? Czy stopa opiera się na całości
      podeszwy, czy ciężar jest głównie na palcu i pięcie, a śródstopie
      sobie 'wisi'? Czy podeszwa na pięcie jest bardziej poziomo, czy tak,
      jak śródstopie, pod kątem?
      Bo butki śliczne, styl bardzo mi odpowiada, a jak jeszcze trafi się
      coś typowo martensowo-bordowe...

      Z butów na obcasie jestem w stanie nosić albo niewysokie Ryłki, albo
      kowbojki na szerokim, stabilnym słupku... Tak naprawdę założę
      wszystko z zakrytym palcem (taki foch, uważam, że sandały w mieście
      to tylko do parku... dla własnego bezpieczeństwa), o ile stopa jest
      w pełni podparta. Na to mogę liczyć albo w butach z obcasem do 6 cm,
      albo latami mierzyć i wybrzydzać. (Tak jak ostatnio, przypadkowo
      kupiłam niebotycznie wysokie letnie buty - espadryle - za całe 5
      euro...]

      Groetjes,
      N.
    • anna-pia nabyłam :) 23.04.09, 23:38
      te z linka w pierwszym poście - są dokładnie takie jak na zdjęciu :) kupiłam na
      Allegro, wystawione przez ten sklep www.glany.pl
      długość wkładki zgodna (wiecie, że co model, to może być inaczej?)
      ciężkie - ważą więcej niż takie buty
      www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=43
      ale po rozchodzeniu (u nasady palców są trochę za wąskie na moje stopy) powinno
      być dobrze

      a ja narzekałam pani w sklepie, że mnie uciska ;) tyle że tamte uciskały u góry,
      już testowałam "rozchadzanie się" butów uciskających u góry, nic to nie dało, a
      na boki się rozciągają

      chyba zostawię
      • plica Re: nabyłam :) 24.04.09, 07:40
        buty trekingowe? a gdzie one maja maryjaneowy pasek ?
        • anna-pia Re: nabyłam :) 27.04.09, 11:20
          plica napisała:

          > buty trekingowe? a gdzie one maja maryjaneowy pasek ?

          no nie mają, a miały mieć?
          ja tylko wagę porównywałam :) bo te trekingowe noszę cały rok na okrągło (latem
          przy +30 st. są tak samo fajne jak zimą przy -20 st.), gdyby nie design,
          nosiłabym do wszystkiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka