Dodaj do ulubionych

(NIE)WYGODNE sandały, klapki - jakiej firmy

30.06.09, 14:46
zainspirował mnie wątek chocochoco. tak sobie pomyślałam, ze moze się przyda,
a sama mam trochę do napisania ;-)
dużo butów mozna kupić w sieci i czasem jesteśmy zadowolone, a czasem bardzo
rozczarowane (mnie np.strasznie wkurza, jak kupię tańsze buty i one koszmarnie
śmierdzą. wiem, ze tańsze często znaczy gorsza jakość, ale ten smród kleju
uniemożliwia przecież chodzenie w nich :-|)

hmm, może powinnam sobie znaleźć jakieś inne zajęcie poza forum, hehe
Obserwuj wątek
    • kotwtrampkach LEMAR 30.06.09, 14:48
      są sandały i klapki na grubszej podeszwie (2-5cm), w róznychkolorach. Bardzo
      wygodne, skórzane, kupowałam w sklepie, byłam zachwycona. I były super przez
      miesiąc, a potem.. zaczęły piszczeć/skrzypieć. brrr
      I znam jeszcze dwa takie przypadki (rózne kolory, w różnym czasie)
      • kuraiko Re: LEMAR 20.09.09, 00:57
        mam dwie pary skórzanych sandałów tej firmy. Brązowe noszę chyba już 4 sezon,
        czarne chyba drugi czy trzeci. I nic się z nimi nie dzieje ;)
    • kotwtrampkach INBLU - japonki 30.06.09, 14:52
      nie kupuję nieskórzanych butów, bo moje stopy nie lubią tworzyw. japonki
      dostałam, założyłam na chwilę i byłam zachwycona. wygodne i moje stopy się w
      nich nie pocą, nie ślizgają, etc.. A to coś w dotyku plastikowego..
      mam tylko zastrzeżenia do "sznurka" mającego być pomiędzy palcami - nie jest
      zszyty w rulonik, tylko to taki "strzęp", mnie trochę obciera. NAwet
      zastanawiałam się, czy dobrze zrobiłam rozcinając plastikową rurkę ochronną
      • czerwona_pomadka co do japonek Inblu 30.06.09, 15:16
        to jestem ich fanką.
        Tanie, proste, do letniego biegania po domu, ogrodzie i niezobowiązującego
        wyskoczenia "gdzieś".
        Co roku pojawiają się nowe, trochę zmienione wzory, ale zawsze są tanie, całkiem
        ładne i jak dla mnie wygodne.
      • nati_88 Re: INBLU - japonki 30.06.09, 15:28
        Miałam kiedyś od nich japonki. Nie wytrzymały wakacji :)

        Za to, jakieś 8 lat kupowałam sandały, nie wiem jaka to była firma, kupowałam w Baribalu. Grunt, że skórzane i kosztowały, jak na ówczesny portfel mojej mamy, fortunę. I to były buty. Mega wygodne i wytrzymałe. Chciałam potem kupić rozmiar większe, to już nie było.
        Czasem się śmieje, że powinnam mieć buty z tytanu, żeby wytrzymały moje chodzenie :))
        • bebe.lapin Re: INBLU - japonki 30.06.09, 21:17
          Mialam kiedys. Te paski sa jakos tak zamocowane, ze siegaja daleko z tylu, tobi
          sie niefajny kat i doslownie wyzarly mi boki stop, po kilkuset metrach juz sie
          nie dalo chodzic
      • siamese67 Re: INBLU - japonki 01.07.09, 16:53
        Mam jedną ich parę, wczoraj przechodziłam w nich 24-godzinny dyżur i nic nie obciera. Lekkie. A na te upały to jedyne buty, bo lekkie i nic nie grzeje. Za to w klapkach, które dostaję jako obuwie robocze od Derekcji, nie dało się wytrzymać nawet pół godziny.
      • quleczka Re: INBLU - japonki 01.07.09, 17:04
        z ciekawosci, a po co ja rozcinalas? :)
        • kotwtrampkach Re:plastik ochronny 10.09.09, 22:40
          yyy... zawsze rozcinam to coś plastikowego, co ochrania sznurek majacy być
          pomiędzy palcami.. To taka "obca" część buta. no i mało higieniczna. i mam
          wrażenie, ze łatwo mogłaby uszkodzić/rozciąć pasek wewnątrz lub moją skórę.
          a Wy nie rozcinacie?
    • po.rzeczka Wojas,Scholl 30.06.09, 19:05
      Ja polecam sandały Wojasa(i półbuty).Mam też jedne sandały i jedne klapki z
      żelową wkładką Scholla, w tym przypadku sporo się płaci za markę.Mówię o
      sandałach typowo sportowych,nie eleganckich.
      Bardzo fajne są też sandałki skórzane z takiego małego sklepu na Chmielnej w
      W-wie,od jakiegoś czasu zmienili trochę lokalizację,wiem,ze są też w
      Krakowie.Takie z cienkich skórzanych paseczków,własny wyrób,na ogół czarne lub
      brązowe.
      • turzyca Scholl 05.07.09, 23:07
        Mam też jedne sandały i jedne klapki z
        > żelową wkładką Scholla, w tym przypadku sporo się płaci za markę.

        Owszem sporo placi sie za marke. A jakosc nie jest powalajaca, w wiekszosci
        moich sandalow (ten najprostszy model, z minimalna iloscia paskow) pruly sie
        szwy czy rozwalal korek w podeszwie. Ale... od 1997 roku mam zawsze pare. Bo nie
        ma po prostu drugich sandalow tak wygodnych i tak dobrze podtrzymujacych stope.
        Niestety obserwuje staly spadek jakosci - np. podeszwy gumowe zostaly zmieniona
        na plastikowe, takze skora nie jest juz taka fajna jak w pierwszych latach. Ale
        wygoda jest niesamowita.
        I z tego co wiem, to rownie wygodne sa ich buty niesportowe - kolezanka,
        narzekajaca na problemy ze stopami wywolywane obuwiem, kupila pod moim wplywem
        letnie ozdobne sandalki i potem przy kazdym spotkaniu dziekowala za
        podpuszczenie na zakup, bo problemy sie skonczyly.

        Aczkolwiek teraz mam pod domem sklep z obuwiem tego typu roznych firm, niektore
        buty sa tansze i ladniejsze i zastanawiam sie, czy nie zdradzic Scholla na rzecz
        ktorejs z tych firm.
        • pierwszalitera Re: Scholl 06.07.09, 01:06
          turzyca napisała:

          > Aczkolwiek teraz mam pod domem sklep z obuwiem tego typu roznych firm, niektore
          > buty sa tansze i ladniejsze i zastanawiam sie, czy nie zdradzic Scholla na rzec
          > z
          > ktorejs z tych firm.


          Gdybyś zastanawiała się kiedyś na jakąś parą firmy Rieker, to polecam. Te od Scholla mają zwykle typowo sportowo-ekologiczny look i jakoś nie mogłam się nigdy przemóc. Buty i sandałki Riekera są trochę senioro-lubne, ale czasem zdarzy im się jakiś ładny, modniejszy model. Moje pierwsze sandałki od nich kupiłam sobie jeszcze za czasów studenckich, kiedy dorabiałam sobie w cukierni jako kelnerka. Moje nogi mi podziękowały. Potem kupowałam ten sam model jeszcze wiele razy, aż zniknął z kolekcji. Jedną, trochę podniszczoną parę jeszcze posiadam i to moje najwygodniejsze sandały.
          www.shopzilla.de/8B--Damenschuhe_-_cat_id--15644__keyword--rieker__lp--10__sfsk--3
        • quleczka Re: Scholl 19.09.09, 20:54
          mi tez wlasciwie w kazdej parze predzej czy pozniej rozpada sie korek na
          podeszwie w okolicy piet i tak z przodu gdzie but sie zgina...ale i tak nie
          zamienie ich na nic innego :)

          choc faktycznie w ktoryms roku niestety w pewnym zakresie rozmiarow pogrubili
          paski i w ogole pare innych zmian na niekorzysc

          ale jednak sa to jedne z niewielu butow w ktorych nie straszne mi wilogodzinne
          wedrowki i ktore tak skuper trzymaja stope :)
    • camilcia Re: (NIE)WYGODNE sandały, klapki - jakiej firmy 01.07.09, 07:53
      mnie wszystko właściwie obciera w różnych miejscach,
      kupiłam w tym roku super klapki - japonki w ccc!! całe skórzane,
      wytarła się firma nie pamiętam, 69zl, trochę farbowały nogę ale się
      wytarły i teraz są super, nic nie obciera, przewygodne!!! były białe
      i czarne, na górze paska taki skórzany też liść czy kwiat dosyć spory
    • turzyca Azaleia 01.07.09, 17:31
      Brazylijska firma, ktora bardzo lubie. Ma nieco zanizona rozmiarowke tzn. ich 36
      wypada jak normalne 35 (podobno stala cecha brazylijczykow), ale trzyma sie tej
      rozmiarowki bardzo scisle, chyba z 10 par kupionych na przestrzeni lat jest
      identycznych pod katem rozmiaru.
      Ta informacja jest bardzo cenna, bo moim zdaniem w sklepach stacjonarnych zycza
      sobie zdecydowanie za duzo (japonki za 140 zl tez widzialam, zgroza), kupuje
      wiec przez net i zawsze pasuja.
      Troche nazbyt ozdobne, ale zazwyczaj ich mniej ozdobne modele sa w mojej gornej
      strefie ozdobnosci, wiec kolekcje mam spora. Zuzywaja sie dosc powoli.
      Przez lata trafil sie jeden kiks - dopasowane sandaly nie miaja elastycznej
      wszywki, ktora powinny miec, i przy dluzszym uzywaniu nieco obcieraja. Mam
      zamiar dac je do poprawki w Warszawie. Poza tym cud, miod i orzeszki.

      [przepraszam za ew. nieskladnosc, upal mi sie na mozg rzuca.]
      • kotwtrampkach Re: Azaleia 02.07.09, 23:32
        o, turzyco, widziałam japonki tej właśnie firmy i ciągle się waham ;-) jak masz
        też japonki, napisz proszę, ze również są trwałe.
        • turzyca Re: Azaleia 03.07.09, 00:01
          Mysle, ze dobrym testerem jest moja mama, ktora uzywa ich japonek od ok. 4 lat
          jako obuwia basenowo-letniego. Daja rade. :)
      • kizombalover Re: Azaleia 03.07.09, 15:58
        Potwierdzam, miałam sandałki Azalei, długo mi służyły i były bardzo wygodne.
        Teraz mam sandały Marco Tozzi, dałam ok. stówy rok temu (przecena ze 140), całe
        ze skóry, miękka podeszwa, nic się nie odparza, moje jedne z najlepszych
        sandałów jak do tej pory.
    • nanah Japonki Tommy Hilfiger 07.07.09, 10:51
      Mam już trzeci sezon i mają się świetnie. To takie japonko-sandałki z paskiem
      nad piętą. Są bardzo wygodne i solidnie wykonane. Podeszwę mają gumową, dość
      grubą a na tym skórę z jakąś miękką wyściółką pod spodem. Paski mają złotawe
      (szkoda, że nie srebrne, ale na lato się nadają i już do nich przywykłam).
      Cieszę się, bo kupiłam je na wyprzedaży jako ostatnią parę w praskiej Bacie na
      dziale dziecięcym (rozmiar 36):) Kosztowały w przeliczeniu ok. 80 zł (czyli trzy
      razy taniej, niż normalnie) i myślę, że jeszcze z rok-dwa mi spokojnie posłużą.
    • kulka_kulkowa Caprice 10.09.09, 10:37
      Kupiłam z przeceny ostatnią parę takich:
      www.modnebuty.pl/szczegoly/1161/caprice_wzor_28206_kolor_braz
      tylko w czarnym kolorze.
      Przewygodne. Mimo że po jeździe na rolkach mam bąbel na dużym palcu, nic mnie nie boli i nie obciera. Jest miękko i wygodnie. Nie są płaskie, obcas w sam raz do pracy - nie za wysoki, taki jak lubię.
      A, no i robią połówki rozmiarów :)
      • terepak Re: Caprice 19.09.09, 12:05
        A ja poleca z tej firmy sandałki z takim zawinietym paskiem i
        plecionym sznurkiem. Troche pokombinowny wzór jak na sandały ale
        mega mega wygodny. No i na tyle "elegancki" że nadaje się do pracy w
        upały. Nie mam zdjęcia ale to model 9-9-28108-22. Nie wiem jak z
        dostępnością bo ja kupiłam przed wiosna w Krakowie w pobliżu rynku.
        Zabuliłam sporo i potem sprawdzałam w kilku sklepach i nigdzie tego
        modelu nie mieli.
    • joana.mz KHRIO 19.09.09, 16:31
      super wygodne sandały a moje stopy są bardzo wymagające. polecam!
    • inez69 Oxygen 19.09.09, 20:26
      Klapko-japonki skórzane Oxygen noszę już 3 wakacje i dopiero teraz
      zaczynają się przecierać. Szczerze mogę polecić, nawet bardzo
      wrażliwym stopom. Są bardzo wygodne i nawet biegać w nich można:) Do
      tej pory są w sklepach, nie kosztowały dużo i są produkowane w kilku
      kolorach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka