Dodaj do ulubionych

Informatyka na Politechnice Warszawskiej

13.07.09, 01:14
Po przeczytaniu wątku o łączeniu pracy, studiów i wychowywania dzieci zrozumiałam, że jest na forum kilka studentek takiego kierunku ;) Jako, że najprawdopodobniej od października będę kolejną [no chyba, że zapomnę złożyć paiperów..] chciałabym poprosić Was o ukazanie sytuacji z damskiego punktu widzenia ;) Mam dużo relacji kolegów, ale żadnej z kobiecej perspektywy. Może macie też doświadczenia z akademikami PW?..
Obserwuj wątek
    • agafka88 Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 01:42
      Poczekaj aż Mariska się doczłapie do kompa ;)

      W akademikach PW nocowałam, całkiem przyjemnie :)
    • zloty.strzal Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 07:21
      Ale gdzie ta informatyka, bo jest na trzech wydziałach?
    • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 10:21
      EiTI :)
      • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 10:45
        no to ja dorzucę swoje 3 grosze :)

        akademiki znam tylko z perspektywy gościa, więc o tym dam napisać marisce ;)

        co do reszty...no należy się przyzwyczaić, że po tygodniu każdy facet z roku wie
        kim jesteś i wie jak masz na imię, a Ty nie kojarzysz nawet 10% z nich ;)

        im jest łatwiej - u mnie mieli raptem 3 dziewczyny do zapamiętania, w tym tylko
        2 imiona :p

        co do samych studiów to zdarzają się nadal wykładowcy, którzy naszą wiedzę
        sprawdzają podwójnie bo nie wierzą, że kobieta może mówić z sensem o sieciach
        komputerowych na przykład ;) albo robią sobie żarty, że milimetrów to możemy nie
        znać ale centymetry z centymetra powinnyśmy :p

        ale to wyjątki na szczęście :) większość jest spoko :)

        to, że kobiet jest tam mało ma wpływ jeszcze na jedno - jak się pojawisz na
        jakiś zajęciach, a potem np.cię nie będzie to zazwyczaj prowadzący szybko to
        zauważy :) choć akurat większość nic z tego powodu nie robi bo wykłady są
        nieobowiązkowe ale potem czasem to wychodzi przy jakimś oddawaniu projektu czy
        zaliczaniu czegoś ;)

        no i niestety kombinacje jakie robią faceci czyli, że ktoś inny coś za ciebie
        pisze też odpadają - choć ja nigdy nie miałam takich pomysłów tak ogólnie :)

        no i z wad...musisz się nadreptać do toalety bo oczywiście damskich jest mniej ;)

        co do samych studiów jako takich to jak przebrniesz matematykę na pierwszym roku
        to jest już dalej spoko :)

        podstawa to w miarę szybko (nie mówię, że musi być akurat w rok) zaliczyć cały
        pierwszy rok by nie mieć nic w plecy i potem już jest z górki :)

        potem już nawet jak cię skreślą to najgorsze co cię może czekać to wznowienie
        studiów, a to już nie takie straszne ;) poza tym moim zdaniem to już się trzeba
        naprawdę postarać... tak jak ja :p
        • prostokvashino Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 11:57
          Mieszkałam 4 lata w Ustroniu i 5ty rok w Riv (właśnie na moim 5tym roku powiesili tą paskudną szmatę na szczęście pod koniec)
          Polecam mieszkanie w akademiku - masz lepszy dostęp do materiałów, opracowań z zeszłych lat. Sieć akademicka jest po-prostu kopalnią złota. W akademiku również łatwiej dopytać się o coś czego nie wiesz lub nie rozumiesz - zawsze w razie czego są starsi koledzy;)
          To co pisała quleczka - bardzo szybko większość będzie cie znała - a ty prawie nikogo.
          Teraz z mariska na roku studiuje moja siostra - wydaje mi się, że proporcje dzieczyny/faceci mocno się zmieniły, co itak nie zmienia faktu, że cię wszyscy będą pamietali:)
          Za moich czasów bardziej sobie chwaliłam ustronie, mimo, że było dalej i teoretycznie gorsze warunki niż w Riv.Ale tam była świetna atmosfera i praktycznie wszyscy się znali. Podobno teraz ten akademik utracił ten fajny klimat. Riviera jest blizko, lepsze warunki sanitarne, ale strasznie gorąco, jak się zrobi cieplej na dworzu.A tak naprawdę nie ma czym oddychać.
          Ja przeszłam całe studia, jeszcze jakbyło trochę mniej dziewczyn - nie narzekam:) Czasmi ciężko , czasami łatwiej. Wszystko zależy od twoich zdolności i podejścia. Aczkolwiek byłam w co najmniej Top20 naszego rocznika, także moje opinie nt łatwo/trudno mogą być mało przydatne:) trzeba brać na to poprawkę.
          Generalnie, jeśli cię informatyka interesuje, masz do tego dryg:), to polecam ten wydział. Jest trochę rpzemdiotów, któe nie są do końca potrzebne, ale z perspektywy czasu widzę, że nie było to aż tak bez sensu, bo mi nie były potrzebne, a osobom, które wybrały inna specjalizację - jak najbardziej:) Na podstawie przedmiotów na 2ch pierszych latach można poczuć z czym chcesz mieć do czynienia, a z czym nie i na podstawie tego wybierać specjalizację.
          • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 12:15
            Na pierwszej liście jest 8 dziewczyn na 117 osób :)

            Myślałam, że Twój post mi podpowie czy brać Ustronie i nie pytać, czy walczyć o
            Rivierę, ale wciaż mam męlik w głowie pod tym względem...
            • prostokvashino Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 12:28
              Idź tam , gdzie będzie więcej ludzi z twojego roku.
              W Rivierze cięzko się zintegrować, poznać się - wszyscy siedzą w swoich segmentach i jeśli kogoś nie znają - to się nie poznają. W Ustroniu jakoś łatwiej poznaje się ludzi - dużo przesiaduje na korytarzach, sporo siedzi przy otwartych drzwiach:)
              A i w ustroniu będziesz musiała sie przyzwyczaić chodzić do męskiej ubikacji - bo damskie są tylko na 1 i 2 piętrze pod damskimi prysznicami i się nie chce tak daleko latać (chyba że dostaniesz jeden z kilku damskich pokoi). W damskich pokojach jest swoja ubikacja, ale one są mniejsze.
              Dowiedz się w Ustroniu ile będzie studentów z EITI a ile obcych.
              Na pewno nie zgadzaj sie na żaden inny akademik oprócz riv i ustronia, bo tam zazwyczaj nie ma studentów z elki i w Alkatras i Tatrzańskiej są fatalne warunki, w innych nie wiem.
            • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 12:36
              > Na pierwszej liście jest 8 dziewczyn na 117 osób :)

              ooo...czyli tak w polwie pomiedzy moim semestrem gdzie na liscie byly 4 i
              nastepnym gdzie bylo 16....czyli w sumie wszystko zalzy od roku ;)

              co do akademikow u mnie nikt na ustronie nie narzekal...ale to byly czasy przed
              remontem jeszcze :)

              to znaczy na warunki narzekal kazdy ale w sumie to lubili tam mieszkac - wszyscy
              sie znali, spotykali, pomagali sobie - bo wszyscy z pierwszych lat tam ladowali

              potem kazdy na koniec mowil, ze mieszkanie w rivierze na ostatnich latach to
              bylo zupelnie co innego...no i tego ustroniowego klimatu brak :)

              riviera ma ewidentne plusy :
              - rzut beretem do uczelni
              - segemty i mniej osob w pokojach
              no i minus w postaci ciepla i szmaty na budynku

              ustronie jest dalej, nawet po remoncie to chyba jednak inna klasa ale ma i swoje
              plusy :)

              szczerze, ja jesli juz bym szla do akademika to bym szla tam gdzie trafia
              wiekszosc ludzi z roku - to sie przydaje wlasnie jesli chodzi o wspolna nauke,
              projekty, notatki itp. :)

              w rivierze jeszcze zdazysz pomieszkac ;)
              • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 12:52
                > szczerze, ja jesli juz bym szla do akademika to bym szla tam gdzie trafia
                > wiekszosc ludzi z roku - to sie przydaje wlasnie jesli chodzi o wspolna nauke,
                > projekty, notatki itp. :)
                >
                > w rivierze jeszcze zdazysz pomieszkac ;)

                ja też tak stwierdziłam, ale moi rodzice są innego zdania i chcą mnie siłą zaciągnąć do riv ;)
                • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 13:00
                  > ja też tak stwierdziłam, ale moi rodzice są innego zdania
                  > i chcą mnie siłą zaciągnąć do riv ;)

                  to az dziwne, ze nie chca bys mieszkala poza akademikiem ;)

                  swoja droga to studia sa m.in. doskonala okazja by uniezaleznic sie od
                  rodzicow...wiec masz okazje zaczac to cwiczyc :p
                  • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 13:16
                    Mama mieszkała w akademiku i ma miłe wspomnienia, więc to chyba dlatego :D
                    Chętnie bym się uniezależniła, ale Effuniaki poważnie topią moje fundusze, a zależność finansowa jest często mocniejsza od więzów krwi ;)
                    • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 13:49
                      > Mama mieszkała w akademiku i ma miłe wspomnienia, więc to chyba dlatego :D

                      Dlatego chca cie akurat do riviery przekonac?

                      Zapytaj sie mamy czy mieszkala w akademiku z ludzim ze swojego roku czy w innym
                      sama? ;)

                      Co do uniezalezniania sie od rodzicow to nie mialam na mysli uniezalezniania sie
                      finansowego bo to wiadomo, ze malo mozliwe na poczatku dziennych studiow...tylko
                      takie bardziej "mentalne" ze tak powiem :)

                      W koncu jestes dorosla, zaczynasz sama mieszkac i chyba masz cos do powiedzenia
                      na temat wlasnego zycia nawet jesli oni je finansuja :)

                      Bo co...jesli zamieszkasz w Ustroniu, a nie w Rivierze to przestana Ci pomagac
                      "za kare" ze ich nie posluchalas?
                      • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 13:56
                        Raczej straszą, że nie udzielą żadnego wsparcia jeśli w drodze do Ustronia zostanę napadnięta/okradziona/zgwałcona/przeżyję całkiem przyjemne spotkanie z panami w dresach/zgubię się i odnajdę kilka lat później na innym końcu świata :D
                        Teraz będę miała potwierdzenie w Waszych słowach, że na pierwszym roku do Riv nie opłaca się iść ;)
                        • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 14:38
                          > Raczej straszą, że nie udzielą żadnego wsparcia jeśli w drodze do Ustronia zost
                          > anę napadnięta/okradziona/zgwałcona/przeżyję całkiem przyjemne spotkanie z pana
                          > mi w dresach/zgubię się i odnajdę kilka lat później na innym końcu świata :D

                          ej, no...bez przesady :) to zakladaja, ze przez 5 lat studiow bedziesz kursowac
                          riviera-wydzial i nigdzie poza tym? :)

                          zgubic mozna sie wszedzie,a jak masz wyjatkowego pecha to okrasc/napasc cie moga
                          cie nawet po drodze do/z riviery ;)

                          albo po drodze z zakupow w miescie, po drodze z pubu, po drodze od znajomych z
                          innego akademika... i tak dalej - w wielu innych miejscach :)

                          jakos nie slychac bylo na naszym wyciale by akurat w drodze do ustronia gwalcili
                          jakos wyjatkowo :p
                          • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 15:26
                            Przyzwyczaiłam ich do tego, że kursuję jedynie na linii dom-szkoła-miejsce pracy taty-dom i od czasu do czasu wyjście do koleżanki, która mieszka bardzo blisko. Od niej mogę wracać o każdej godzinie dnia i nocy. Kiedy jestem gdzie indziej, ok. 22 czeka mnie telefon z zaptaniem o której będę :D Niepraktycznie ich sobie wychowałam, wiem ;)
                            A jeśli chodzi o gwałcenie, to odkąd przyszły effuniak i kocio-kocio mam wrażenie, że mama cały czas żałuje, że nie może kazać nosić mi czadoru...
                            • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 15:50
                              no to pora ich powoli odzwyczajac ;)

                              moja babcia co prawda do dzis jak wychodze od niej po 16 zima to kaze mi wracac
                              taksowka bo juz ciemno i cos moze mi sie stac...ale babci to juz nie ma sensu
                              odzwyczajac :p

                              z rodzicami na szczescie powinno byc troche prosciej ;)

                              zreszta ja tam nie mowie, ze masz sie uprzec przy ustroniu jesli nie
                              chcesz...ale pora im zaczac jakos tlumaczyc, ze jednak przez te 5 lat to sie
                              bedziesz po tej wawie ruszac troche dalej niz akademik-wydzial-akademik ;)

                              maja racje, pewnie pare razy sie zgubisz..ale w koncu bez przesady, o droge
                              zawsze zapytac sie da ;)
                              • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 16:14
                                Chyba zacznę się przekonywać do Riviery jeśli będzie taka możliwośc, bo bieg do autobusu to nie to co biuściaste tygryski lubią najbardziej... ;) Ale jeśli trafię Ustronie to też płakac nie będę :)
              • the_mariska Jestem, jestem :) 13.07.09, 13:54
                ... i już dorzucam parę słów od siebie, bo jestem chyba najbardziej na bieżąco ;)

                Co do studiów: U mnie w roczniku jest 12 dziewczyn na 100 osób, i to jest dużo.
                W sąsiednich bywa po 4-5. Dziewczyny powiedziały już chyba wszystko, jeżeli w
                miarę szybko zaliczysz matmę z pierwszego roku, to już cię raczej stąd nie
                wyrzucą ;) Jeżeli chodzi o poszczególne przedmioty - to, kto jest aktualnie
                prowadzącym ma ogromne znaczenie. Sporo osób nie bierze niektórych przedmiotów
                razem ze swoim rocznikiem, bo semestr później jest przyjemniejszy wykładowca,
                gorąco zalecam tą praktykę. Tak samo jak kombinowanie z laborkami, przenoszenie
                się do innych grup żeby mieć lepszego laboranta, dzięki tego typu przekrętom
                można mieć dużo łatwiejsze studia niż jakby się szło według planu wzorcowego.

                Największą kopalnią wiedzy, bez której połowa z nas wyleciałaby po pierwszym
                roku jest sieć akademicka - dlatego gorąco zalecam mieszkanie w akademiku. Do
                tego sporo informacji można wyciągnąć z nieoficjalnego wydziałowego forum, ale
                ostatnio rzadko kto tam pisze. Jako, że jesteś dziewczyną zawsze możesz się
                jeszcze pouśmiechać do starszych roczników, na pewno ktoś się podzieli swoimi
                cennymi materiałami ;)


                Co do akademików: nigdy nie mieszkałam w Ustro, w Rivierze będę mieszkać teraz
                czwarty rok z rzędu i nie zamieniłabym tego akademika na żaden inny. Warunki są
                dużo lepsze niż gdzie indziej, na kolokwium o 8:15 wystarczy że wstanę o 7:50, a
                imprezujemy naprawdę sporo. Trzeba przyznać jedno: mam bardzo mały kontakt z
                ludźmi ode mnie z roku, którzy nie mieszkają w akademiku. Na początku studiów
                jeszcze jakoś się tam integrowaliśmy jako grupa, teraz praktycznie trzymam tylko
                z moją akademikową paczką. Nie uważam, żeby to było coś złego :)

                A co do opinii, że w Rivierze nie ma klimatu, jak zawsze wszystko zależy od
                ludzi na których się trafi. Jako osoba, która zdążyła już być na imprezie na
                każdym piętrze Riviery z pralnią włącznie, śmiem się nie zgodzić z tym
                twierdzeniem :) Chociaż na początku integracja jest faktycznie utrudniona przez
                zamknięte segmenty, to da się sobie jakoś z tym poradzić. A w ogóle to zapraszam :)
                • quleczka Re: Jestem, jestem :) 13.07.09, 14:40
                  >Sporo osób nie bierze niektórych przedmiotów
                  > razem ze swoim rocznikiem, bo semestr później jest przyjemniejszy wykładowca,
                  > gorąco zalecam tą praktykę.

                  albo jest sie nie mysli i wezmie sie wtedy kiedy jest planowo...a semestr
                  pozniej i tak sie jest drugi raz, wlasnie juz z milszym
                  prowadzacym...sprawdzilam raz :D
                • smallfemme Re: Jestem, jestem :) 13.07.09, 15:19
                  Zamieszkałaś w Rivierze od razu na pierwszym roku? Z innymi pierwszakami z EiTI, czy byłaś wyjątkiem? :)
                  • the_mariska Re: Jestem, jestem :) 13.07.09, 15:34
                    Na samym początku dostałam segment z trzema takimi samymi pierwszaczkami jak ja
                    (dwie ode mnie z roku, jedna z makro), więc nie było źle ;) Mieszkam z nimi do
                    tej pory, reszta składu nam się ustabilizowała po roku. Znajomych z roku w
                    Rivierze nie brakowało, chociaż to fakt, spooro osób od nas z semu mieszkało
                    wtedy w Ustroniu i przenieśli się do nas dopiero po 2 semestrach. Do tego
                    Riviera ma jeszcze jedną zaletę - jest na tyle blisko uczelni, że łatwo zgarnąć
                    kolegów z grupy spoza akademików na wspólną naukę :)
          • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 13.07.09, 12:30
            > Teraz z mariska na roku studiuje moja siostra - wydaje mi się, że proporcje dzi
            > eczyny/faceci mocno się zmieniły, co itak nie zmienia faktu, że cię wszyscy będ
            > ą pamietali:)

            To chyba zalezy jak sie trafi po prostu :)

            Ja raz cos powtarzalam i chodzilam z semestrem nizej na cwiczenia...i pamietam w jakim bylam szoku jak u nich bylo w jedenj grupie 8 dziewczyn czyli 2 razy wiecej niz u nas :)

            A na roku mieli jakies bodajze az 16 ;)

            Ale moze faktycznie np. odkad nie ma egzaminow to ilosc dziewczyn wzrosla...to tez moze byc mozliwe :)

            "Na podstawie przedmiotów na 2ch pierszych latach można poczuć z czym chcesz mieć do czynienia, a z czym nie i na podstawie tego wybierać specjalizację."

            Oj, tutaj to bym sie nie zgodzila bo moim zdaniem obie sa bardzo pojemne i w sumie bardzo podobne rzeczy mozna robic na obu...a to ktora kto wybiera zalezy w duzej mierze od "mody" w danym roku no i tego czy srednia ocen w ogole daje nam szanse wyboru :p

            Ja nie umiejaca zrobic nic z komputerem w srodku i piszaca prace z grafiki komputerowej bylam na tej samej specjalizacji co kolega w ramach pracy magisterkiej lutujacy jakies plytki w telefonie komorkowym, ktory to mial mierzyc jakies parametry medyczne wlasciciela :p

            Tak wiec w sumie to jaka specjalizacje wybierzesz ma potem malo wspolnego z tym jaka magisterke bedziesz robic i w sumie nawet jak sie wybierze "nie ta" specjalizacje to i tak jest duza dowolnosc :)

            p.s. te studia nauczyly mnie wszystkiego poza samym programowaniem tak naprawde :D ale to chyba bylo szczescie mojego semestru akurat, ze z wszystkich przedmiotow z programowaniem w nazwie trafilismy takich prowadzacych, ze po 1-2 wykladach bylo wiadomo, ze nie ma co chodzic i danego jezyka do projektu to sie bedziemy musieli z ksiazki nauczyc :p
      • zloty.strzal Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 01:22
        smallfemme napisała:

        > EiTI :)

        Będziesz moją sąsiadką przez obsrany trawnik, bo ja z IL-u jestem.
        • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 10:00
          Mnie się zawsze marzyło, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że na tym trawniku będzie się dało usiąść pod drzewkiem na przerwie...jak na amarykańskich filmach :D

          Kurcze, zawsze mnie dobijały te zakazy wyprowadzania psów i to, że nikt tego zupełnie nie egzekwuje :/ No i jak śniegi stopnieją to aż ciężko tamtędy przejść nosa nie zatykając :/

          P.S U nas krążyła plotka, że na wydziale ktoś zbudować miał coś co genować będzie z dachu ultradźwięki odstraszające psy...ale to chyba tylko plotka była, a szkoda :p
          • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 10:34
            Trzeba będzie to nadrobić ;) Ja w swojej szkole mogłam siedzieć na trawniczkach... O ile nie przeganiała nas kobieta, która była współwłaścicielką działki ;)
            • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 10:49
              No niestety w Wawie jest z tym ogólnie problem, a okolice politechniki niestety
              są marne pod tym względem :/

              mapy.google.pl/maps/ms?msa=0&msid=106891601743196380544.00046207555c54ad2ea5a&source=embed&ll=52.220018,21.012619&spn=0.006402,0.013797&z=16
              Na szczęście Pole Mokotowskie niedaleko :)


    • the_mariska A w ogóle... 13.07.09, 14:12
      to dobrze kojarzę, że jesteś z Lublina? Może masz ochotę wyskoczyć kiedyś na
      jakąś kawę/piwo i stanikowo-informatyczne plotki? :)
      • smallfemme Re: A w ogóle... 13.07.09, 15:17
        Mieszkam w połowie drogi między Lublinem a Warszawą mniej-więcej. Chcoiaż teraz w Lublinie bywam przynajmniej raz w tygodniu, więc możemy pogadać, o ile nie przeszkadza Ci, że z wymienionych trunków preferuję herbatę ;)
        • the_mariska Re: A w ogóle... 13.07.09, 15:37
          Oczywiście, że mi nie przeszkadza :) Odezwij się do mnie na gg: 5238810 jak
          będziesz się wybierać do Lublina :)
    • smallfemme Dziękuję :) 13.07.09, 22:33
      Dziękuję za wszystkie opinie :) Wreszcie mam jakiś przegląd sytuacji, koledzy zaczynali opowieści od tego, jak to podczas okienka chodzi się na IChIP, gdzie nawet są _dziewczyny_ ;)
      Pojutrze jadę składać papiery..! :)
      • quleczka Re: Dziękuję :) 13.07.09, 22:44
        Tak mi sie skojarzylo...przygotuj sie na to, ze dowcip pod haslem - kobieta
        informatyk jest jak swinka morska...ani swinka, ani morska - uslyszysz nie raz ;)
        • smallfemme Re: Dziękuję :) 13.07.09, 23:14
          Znam, znam, pod wersją "kobieta inżunier" ;) Kojarzy mi się to z moim ulubionym porzekadłem: "Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru" ;)
    • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 11:04
      Teraz musze sobie kupić laptop.. Tylko nie wiem na co się zdecydować :(
      • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 11:51
        Ja od pierwszego swojego laptopa jestem "monotematyczna" podobnie jak spora część kolegów z mojego roku...wszyscy mamy IBM (obecnie zwie się to lenovo) :)

        Mogę się założyć, że będzie swojego lapka sporo ze sobą nosiła...a IBMy mogą znieść naprawdę sporo ;)

        Ja mam coś takiego www.allegro.pl/item682608875_ibm_lenovo_t60_t2400_1_83_1gb_60_combo_bt_gw6_pn.html

        tylko jeszcze trochę starszy model bo kupiony jakieś 3 lata temu już używany i do dziś bez problemu wystarcza do wszystkiego :)
        • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 12:56
          Właśnie się o niego boję bo mam skłonności do upuszczania wszystkiego... Kiedy wymieniłam komórkę na nowszą [stara ledwo chodziła ;) ], to 3 dni później byla cała porysowana, bo upadła mi na chodnik i przejechała po nim kilka metrów. Nie umiem znaleźć opini o laptopach,które miałyby wzmacniane np. te zawiasy do otwierania klapki, ciągle trafiam na opisy panasonica za 30 tysięcy, który jest cały upancerniony ;)
          • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 13:51
            no to mamy coś wspólnego :D

            ja swoja komórkę schodząc po schodach i robiąc zamach ręką wyrzuciłam w
            powietrze na jakieś 1-2 metry do góry plus do tego i wylądowała jeszcze
            dodatkowo jakieś kilka metrów niżej...na samym na dole klatki schodowej...:D

            rozpadła się na wszystkie możliwe części ale to jakoś pochłonęło energię
            upadku...i po złożeniu jest całą i sprawna :) tak więc z czystym sumieniem mogę
            też polecić sony erricsona w200i ;)

            co do laptopów to ten do którego podałam linka czyli właśnie IBM ma wzmacniane
            zawiasy i potwierdzam, że są ok ...po 3 latach podnoszenia i przenoszenia
            komputera trzymając go tylko za górną część (wiem, wiem, że tak nie należy :p)

            dodam, że każdy z moich laptopów lądował na ziemi przynajmniej 2 razy i żyją ;)

            przy okazji radzę zainwestować w miarę dobry plecak/torbę/pokrowiec do
            laptopa.... bo mi się zdażyło też parę razy w zimie leżeć razem z lapkiem w
            torbie ;)

            • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 14:01
              wszystkie z tych

              http://allegro.pl/search.php?string=thinkpad&from_showcat=1&category=4174&country=1&change_view=1&location_radio=2&state=0&city=&distance=1&postcode=&st=gtext&order=pd&buy=1&listing_sel=2&listing_interval=7&price_from=800&price_to=4000

              są całkiem przyzwoite :) ja osobiście preferuję serię T :)

              ale na przykład ten też wygłąda w porządku jak dla mnie

              allegro.pl/item685711552_lenovo_thinkpad_r61_t8100_1x2gb_160gb_15_4_vb_gw24.html
              • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 16:27
                Nie mieszczę się cenowo w serii T :( Musi byc nowy i do ok. 3500zł. Przepraszam, że tak Cię męczę, ale nie mam doświadczenia w tym zarkesie, oprócz tego, że pomogłam połamać obudowę Fujitsu Simensa taty...
                • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 16:58
                  a co to znaczy nowy? najnowszy model czy ogolnie nie uzywany?

                  bo moim zdaniem nie ma sensu kupowac najnowszych modeli bo tylko sie przeplaca,
                  a za pol roku czy rok beda sporo tansze :)

                  ogolnie ja mam T40, znajmi w wiekszosci T41 i naprawde na codzien do niczego
                  mocniejszy potrzebny nie jest...a juz mocniejszy niz T60/61 to niemal na pewno
                  nie :)

                  tu masz fajny opis t61
                  www.notebookcheck.pl/Recenzja-IBM-Lenovo-ThinkPad-T61.3973.0.html -
                  rzucil mi sie w oczy fragment o niezniszczalnej obudowie :p

                  u mnie bez problemu działają wszystkie najnowsze programy typu photoshop,
                  dreamweaver, corel, matlab i inne ktore potrzebuja dosc sporych zasobow :)
                  jedyny minus w moim modelu tylko czytnik (bez nagrywarki) DVD

                  ogolnie ja wychodze z zalozenia chyba lepiej wydac troche mniej na laptopa i za
                  jakies 2-4 lata kupic nowszy niz miec drogiego i musiec bardzo na niego uwazac :)

                  no to ten co podalam w poprzednim linku wyglada sensownie, jest nowy, na 2
                  letniej gwarancji i zdecydowanie ponizej 3500zl :)

                  ja wcale nie upieram sie, ze tylko seria T jest dobra

                  tu masz tak ogolnie czym sie niby serie roznia
                  www.pc.ibm.com/pl/thinkpad/
                  aha i ja nie mowie by kupowac na allegro, tak szukam tylko orientacyjnie akurat
                  tam bo tam sporo sklepow sie wystawia :)

                  mozesz sobie tez "pogladowo" na www.komputronik.pl poogladac jakie sa i
                  tam masz normalne ceny sklepowe i to raczej z takich wyzszych...sa tansze sklepy :)

                  ale moze ktos jeszcze sie wypowie? :)

                  ja lubie imb bo to solidna firma i ja znam i nikt znajomy nie mial klopotow...
                  ale pewnie sa inne firmy tez dobre :)
                  • martulka_s Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 18:31
                    Ja mam T43 i też polecam. Super się sprawdza, tylko pamięć sobie rozbudowałam.
                    Nagrywarki też brak, ale mam w stacjonarce, więc nie narzekam. Piękny to on nie
                    jest, ale odporny na wszelkie pokarmy i napoje oraz przerzucanie ze stołu na
                    łóżko, fotel, itp. kilka razy dziennie. Zawiasom też nic nie jest. Okres
                    użytkowania - około 2 lat, usterek - 0 jak dotąd. Nie dbam przesadnie bom leń ;
                    ) Poprzednie doświadczenia Toshiba, modelu nie pomnę, nie umywał się.
                    • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 20:41
                      no IBMow to na pewno nie kupuje sie ze wzgledu na design :p

                      ale ja osobiscie nie cierpie tych wszystkich nowych bajranckich laptopow ...z bylszczaca powloka na ekranie i tak dalej ;)

                      oj tak...moj kawe wylana i inne jedzonko tez przezyl :)

                      i fakt, tez dolozylam pamieci ale to nie jest jakis super problem ani wydatek ...warto tylko przy zakupie zwrocic uwage do ilu sie da ta pamiec rozbudowac :)

                      no i jeszcze jedna zalata IBMow jak dla mnie to to, ze maja zarowno touchpad jak i trackpoint... je zdecydowanie preferuje ten drugi...ale ogolnie mozna sobie wybrac :)
                      • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 22:45
                        Widzisz, ja się do niego przekonałam, mój tata nie. Tata wykłada kasę, ja nie... ;) Chyba zostanę z Dellem Studio 1555
                        • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 23:18
                          z opisu wygląda sensownie, ma wszystko co potrzebne, a jak się sprawuje i jak z
                          wytrzymałością...to sama sprawdzisz :)

                          ogólnie delle mają raczej dobrą opinie...przynajmniej ja tak słyszałam :)
                          • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 15.07.09, 00:11
                            Boję się tylko tej wytrzymałości... Tacie spodobała się długa gwaracja i serwis, tylko wolę nie myśleć ile mnie będzie kosztował serwis, jeśli np. zrzucę go z łożka... Albo ze schodów ;)
                            • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 15.07.09, 00:16
                              wiesz...zrzucenie ze schodów to raczej mało który laptop przeżyje ;)
                              • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 15.07.09, 00:19
                                Zależy z którego stopnia...Postaram się nie rzucać go w górę ... ;)
                                Dobranoc i dziękuję :) Idę odpocząć bo jutro jadę składać papiery :)
                                • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 16.07.09, 19:47
                                  Złożyłam papiery, teraz tylko czeka na mnie wniosek o akademik :)
                                  • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 31.08.09, 21:49
                                    Ustronie! :D
                  • smallfemme Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 20:29
                    Muszę mieć na niego fakturę vat. Nagrywarka by mi się przydała, bo pstrykam dość dużo zdjęć, które przydałoby się jakoś archiwizować....
                    • quleczka Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 20:38
                      fakture vat mozna miec na bardzo wiele nie nowych...ja na swoj mialam, a jest
                      uzywany tyle, ze firma go sprzedawala :)

                      ale zupelnie nowe starsze modele tez spokojnie mozna znalezc :)

                      no to wszystkie nowsze wersje juz maja nagrywarke :)
                      rozejrzyj sie moze za tymi z serii T60/61?

                      albo tymi z 40tek ...na pewno sa 40,41,42,43... nie wiem czy jeszcze
                      jakies...ale te juz sa duzo ponizej przedzialu cenowego, ktory podalas :)

                      ps. tak przy okazji to nagrywarka DVD na usb kosztuje juz nieduzo w tej chwili ;)
                    • wariamiktoria Re: Informatyka na Politechnice Warszawskiej 14.07.09, 22:45
                      A ja zamiast nagrywania płyt proponuję Ci dysk zewnętrzny. O niebo lepiej się
                      sprawdza w dłuższym użytkowaniu. Płyty łatwo mogą się zarysować i sprawdzanie
                      pojedynczych też zajmuje trochę czasu a tak masz łatwy dostęp nawet picasą. Jak
                      chcesz możesz wybrać taki z bajerancką obudową aby nawet na plenerach zrzucać od
                      razu z karty na twardziela. Ja mam taki z zasilaczem, jak dla mnie dłużej
                      wytrzyma bo dane idą oddzielnie niż zasilanie. Nagrywarka i tak się przydaje ale
                      z większością rzeczy i tak z pendrivem biegam bo po co nagrywać coś na chwilę na
                      czym jeszcze często trzeba pracować i przerabiać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka