Dodaj do ulubionych

Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy

18.08.09, 20:02
Niedawno odkryłam, jaki rozmiar stanika powinnam tak naprawdę nosić. Powinnam
kupić sobie stanik, bo mam tylko jeden, ale z tymi stanikami to ja mam tak, że
kupuję, na co mam ochotę a nie to, czego potrzebuję. Kompletowanie nowej
stanikowej garderoby zaczęłam od Masquerade English Rose z kwiatuszkami
przebijającymi przez niemal wszystko. Teraz chcę sobie kupić śliwkowa Maię,
ale potrzebuję biustonosza pod jasne bluzki i od dłuższego czasu się
zastanawiam, czy pozwolić sobie na kolejny stanik, bez którego mogłabym sobie
poradzić, czy kupić wreszcie konieczny stanik pod jasne bluzki. Kusi ta Maia,
kusi. Jak sobie z tymi pokusami poradzić? A może z nimi w ogóle nie walczyć
(przecież mam cielistą podkoszulkę :P)?
Obserwuj wątek
    • daslicht Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 18.08.09, 20:33
      W takich sytuacjach zwykle stwierdzam: wam to się chyba nudzi!
    • chocochoco Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 18.08.09, 21:03
      Kup jasny pod bluzki, bazę trzeba mieć i już. Staniki codzienne są bardziej
      potrzebne niż maskaradkowe kusidełka.
    • tfu.tfu Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 18.08.09, 21:05
      kup śliwkową bluzkę do tej mai ;) widziałam na żywo i piękna jest (i ścisła!)
    • madzioreck Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 18.08.09, 21:14
      Yyyy... nie wiem, nie mam takiego problemu, bo i wybór słaby przy moim rozmiarze ;P
    • wera9954 O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 18.08.09, 21:27
      Teraz sobie kupię białą Isis albo kremową Hestię, a Maia poczeka.
      • urkye Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 18.08.09, 21:38
        Ciekawy kompromis:P Ale musisz mieć świadomość, że Isis będzie się odznaczać pod
        obcisłymi bluzkami, Hestia lubi spłaszczać, szwy również przebijają.
        Bazówka jest niezbędna-najlepiej kup teraz podstawowe, niezbędne do życia
        codzienne modele, na maskaradki przyjdzie czas później. Inna możliwość-jeśli
        masz pieniądze tylko na jeden stanik, nic nie stoi na przeszkodzie, byś sobie
        zarobiła na inne:) Są wakacje, prac dorywczych pod dostatkiem, bez problemu
        znajdziesz coś dla siebie:) A w nagrodę kupisz sobie wymarzona maję:)

        Ps. Lepiej kupić beżowy stanik niż biały/kremowy-białe pod białymi bluzkami
        przebijają (w szczególności koronki...), więc i tak dużego pożytku z nich nie ma;)
        • wera9954 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 18.08.09, 22:00
          Mam jeden problem - nie mogę nosić zabudowanych balkonetek, a taki krój ma
          większość codziennych biustonoszy. Wiem, że od białych lepsze są cieliste, ale
          nigdzie nie mogę nigdzie znaleźć cielistego stanika o odpowiednim kroju i
          rozmiarówce. Poza tym, mam kilka takich bluzek, przez które nie przebijają
          biustonosze w jakimkolwiek kolorze, byleby był w miarę jasny i stonowany.
          • tfu.tfu Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 08:11
            deco będzie od listopada, ale póki co, nikt nie wie jak będzie leżeć na żywym
            biuście (na zdjęciach katalogowych wszystko wygląda dobrze, nawet najwieksze
            porażki ;))
          • ancia_1987 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 10:22
            wera9954 napisała:

            > Mam jeden problem - nie mogę nosić zabudowanych balkonetek, a taki
            krój ma
            > większość codziennych biustonoszy.

            Mam to samo:)
            I jakoś tak sie dzieje że ostatnio kupiłam stanik w kwiatki. Jest
            cudowny ale przebija nawet pod niebieska bluzką...
            Mam też niebieski w wisienki (wiadomo la senza)- super pod niebieską
            bluzkę, ale te wisienki się odznaczją:)) Mam jeszcze krateczkę i
            kropy...Co ja poradzę że tylko to pasuje.
            A jak zaglądam na allegro, to potencjalnie kompatybilne ze mną
            modele występują w dzikich barwach.

            Znalazłam jakiegos M&S w kolorze cytrynowym- ok pod jasne bluzki ale
            nie wiem czy sprawdzi się pod białymi.
            Do niedawna pod jasne bluzki zakładałam Gorsenię zwężaną i było
            całkiem ok.
            nie wiem czy jest sens w odmawianiu sobie stanika który nam się
            podoba.
            a wystarczy rozejrzeć się na e bay czy allegro i może wyjdą dwa
            staniki w cenie jednego.
            • wera9954 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 13:13
              Nie wiem, czemu akurat te balkonetki :/ Już mi nie chodzi o zmarchy, zabudowanie
              itepe, ale takie staniki mi masakrują biust :( Dorobiłam się w ten sposób bólu
              biustu i linii piersi bardziej niewyraźnej niż w puszapku :/ Jaką Gorsenię nosisz?
              • ancia_1987 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 13:32
                Szczerze mówiąć to nie mam pojęcia co to za model.

                sklep.gorsenia.pl/go/_info/print.php?id=212
                coś takiego tylko kolor ecru?? (nie znam się na kolorach).
                oczywiście poszywana
                • wera9954 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 13:53
                  Rozmiarówka do Deeeee jest nie dla mnie. Mogę wziąć większy obwód (i tak nie ma
                  65), ale po drastycznym zwężeniu nie będę mogła go nosić, bo wyjdzie stanik na
                  trójkątną kobietę, a ja potrzebuję wąskich fiszbin.
          • wera9954 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 13:31
            www.figleaves.com/uk/productzoom.asp?product_id=CN-3086&colour=cappuccino
            Taki stanik by mi odpowiadał, ale chyba podobnego w szerszej rozmiarówce dostać
            nie można :/
            • narcyza5 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 14:54
              jeśli nie przeszkadza Ci podszywanie stanika za 200 zł, to polecam
              ten: www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=CN-
              3202&mci=&size=&colour=&image=r685017-p685049-front
              Miałam go w rozmiarze 70E - na moje 73/92-93 był idealny w
              miseczkach, natomiast obwód uznałam za za luźny (noale mnie w 65
              jest za luźno). A jeśli chodzi o efekt 'niewidzialności' - imho
              ideał stanika.
              • narcyza5 Re: linka jeszcze raz: 19.08.09, 14:56
                www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=CN-3202&mci=&size=&colour=&image=r685017-p685049-front
              • kizombalover Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 17:04
                Ekhm, zamówiłam sobie parę dni temu taki 70F (bo to ponoć francuski ekwiwalent
                32E), na 74/93, myślisz, że się w nim utopię??
                Wysyłać mają po 27 sierpnia, zobaczymy...
                • narcyza5 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 18:01
                  myślę, że niekoniecznie:), nauczyłam się już, że na osobach o prawie
                  identycznych wymiarach ten sam rozmiar stanika może leżeć baaaardzo
                  różnie.
              • wera9954 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 17:56
                Jak bardzo jest zabudowany? To dla mnie ważne.
                • narcyza5 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 18:07
                  małozabudowany, wąskofiszbinowy, wąskoobwodowy i z cudnie
                  cieniutkimi ramiączkami (szczególnie jak się na codzień nosi
                  arabelkę w rozmiarze 60G).
                  I gdyby nie kretyńskie;) zasady, że stanik za 200 zł ma jednak
                  żadnych poprawek nie wymagać bym go zostawiła.
                  • wera9954 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 19.08.09, 19:15
                    Jeszcze rozmiarówkę by poprawili i byłby ideał :)
      • narcyza5 Re: O, właśnie wymyśliłam kompromis :) 18.08.09, 21:54
        ekhm, maskaradki raczej nie czekają. Szczególnie te w noszonym
        rozmiarze. A cielisty zdążysz kupić zawsze.
    • wodadobra Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 18.08.09, 22:54
      A wydawało mi się, że to tylko mój problem. Kłopot polega na tym, że do pracy
      muszę nosić białą koszulę spod której widać absolutnie wszystko. Pozostają
      właściwie li i jedynie cielaki. Co zrobić gdy w mojej szafie leży jedna w złm
      już stanie porcelanka, i jeden stary jak świat biały bawełniany Playtex
      podszywany i proszący się o kubeł na śmieci. Reszta jest do noszenia tylko pod
      sweter lub marynarkę służbową ;(
      A jak szukam czegoś dla siebie to jakoś dziwnym trafem wyławiam tylko granaty,
      czernie i bordo.
      • chocochoco Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 18.08.09, 23:31
        Pod białe koszule polecam Fantasie Smoothing balkonetkę, jeżeli mieścisz się w
        rozmiarówce. Jest koszmarnie brzydka, ale bardzo praktyczna i fajnie kształtuje
        biust, do wielu strojów po prostu niezastąpiona, nie wiem jak wcześniej mogłam
        się bez niej obejść ;-)
        • yaga7 Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 08:22
          Staję w obronie :P
          Może w wersji cielakowej Smoothing jest brzydki, ale w wersji czarnej wygląda ok
          imho :P
          I zgadzam się, że to stanik niezastąpiony - też jestem z niego baaaardzo
          zadowolona :)
          • chocochoco Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 14:59
            Możliwe, czarnej wersji nie widziałam na żywo :-). Pod czarne bluzki nie
            potrzebuję idealnie gładkiego stanika, bo mam tylko grubsze, od czerwca (czasem
            już od kwietnia) do września nie noszę czarnych bluzek, ani nawet ciemniejszych
            niż nasycona zieleń. Moje czarne staniki teraz leżą i się kurzą ;-)
            • yaga7 Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 19:26
              Heh, no ja nie mam żadnej białej / jasnej bluzki.... ;)))
              (jasny fiolet się nie liczy, mam jedną ;)
          • kizombalover Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 17:06
            Smoothing jest nie tyle brzydki, co obrzydliwie pancerny (w każdej wersji
            kolorystycznej) - mówię o usztywnianym, bo miękkiego nie widziałam. Najgorszy
            pancerz ever.
            • yaga7 Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 19:25
              Balkonetka na moim biuście na pewno nie jest pancerna.
              Nie podcina pach, ładnie zbiera - mierzyłam sporo innych balkonetek, które były
              dużo bardziej pancerne i zabudowane.
              No ale to wszystko może zależy od biustu :)
              • chocochoco Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 20:31
                Ja mam miękką balkonetkę i jest mniej pancerna niż np. Rio, czy Darcey, a na
                pewno dużo mniej pancerna niż T2 ;-)
                • wera9954 Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 20:35
                  A moim zdaniem Darcey nie jest zbyt pancerna. Owszem, jest zabudowana i ma
                  dwucentymetrowe ramiącha, ale mimo to nie sprawia wrażenia pancernika.
        • wodadobra Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 21.08.09, 22:00
          A jak rozmiarowo się prezentuje - tabelkowy czy nie bardzo?
    • jehanette Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 19.08.09, 10:31
      Rozumiem autorkę wątku... ja przed trafieniem na Lobby biustonosze traktowałam
      jak zło konieczne, bo przecież na moje małe cycki nie warto kupować czegoś
      lepszego, a teraz chciałabym mieć wszystkie fikuśne, koronkowe i kolorowe. A
      kilka bluzek letnich leży, bo gładkiego beżowego nie mam... :/
    • ekler.ka Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 22.08.09, 10:00
      coz, ja nosze maskaradki na codzien. jakos nie mam obsesji na punkcie
      odznaczajacych sie koronek a i jasnych bluzek malo. nie rozumiem waszych
      problemow ;)
      • wera9954 Re: Stanikowe potrzeby a stanikowe kaprysy 22.08.09, 11:37
        Mnie też za bardzo nie przeszkadzają odznaczające się koronki, ale przebijający
        przez jasną bluzkę stanik już tak. Cóż, kupię sobie jakiś stanik w stonowanym
        kolorze i będę nosić cielisty top pod białą bluzkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka