Dodaj do ulubionych

mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorzystam

04.09.09, 18:33
Na fali optymizmu z wyprzedzeniem kupiłam bilet lotniczy do Londynu ale plany się pozmieniały i z wycieczki nici. Pozostał bilet, a właściwie dwa. Zapłaciłam 300 zł więc od biedy przeżyję tą stratę jednak zastanawiam się czy może ktoś chciałby po kosztach odkupić (ja na tym nie chcę zarobić tylko nie wyjść do tyłu). A może powinnam je wystawić na allegro? Czy może są jakieś inne miejsca gdzie można bilety odsprzedać. Jakoś brakuje mi pomysłów. Jakby co to wylot jest z Wrocławia 25 września (piątek), a powrót też do Wrocławia 29 września (wtorek) - taki całkiem fajny wydłużony weekend.
Obserwuj wątek
    • ametyst89 Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 19:41
      Dwa powrotne? :>
      Kurdę, szkoda, że nie Warszawa, ale się zorientuję, może jakiś tani pociąg znajdę :>
      • skrzydlasta Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 20:25
        Oba są tam i z powrotem.
        • victoria1985 Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 21:09
          zazwyczaj można zmienić dane pasażera ale to niestety kosztuje w niektórych
          liniach lotniczych nawet sporo .
          • victoria1985 Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 21:11
            cena takiej zmiany jest ujęta w cenniku danego przewoźnika
            • jul-kaa Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 21:33
              Zmiana naszych biletów (nazwiska) - mielismy leciec na Krym - wyniosłaby dwa
              razy tyle, co sam bilet...
            • skrzydlasta Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 21:33
              Bilety są w Ryanair. Ceny takiej zamiany nie sprawdzałam, bo wydawało mi się, że
              tam wszystkie opłaty zależą od tygodnia, godziny i czego tam jeszcze - szału
              dostawałam przy zamawianiu, bo ciągle coś było inaczej, jak się w końcu
              zdecydowałam to było już nieaktualne (po 15 min.!) i musiałam wszystko zaczynać
              od nowa. Ten ich cennik to jest chyba rozciągliwy w nieskończoność i strasznie
              niekonkretny.
              • zania_uk Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 22:05
                tutaj: www.ryanair.com/site/EN/faqs.php?sect=CHARGES
                pisza ze zmiana nazwiska na bilecie to £100 online lub £150 przez call
                centre/lotnisko (za kazdego pasazera). cena zmiany daty/godziny/trasy to
                £35/£55, ale tutaj za kazdego pasazera i kazdy lot.

                wiec koszty zmiany nazwisk na dwoch biletach wyszloby £200, zmiana dat (np inny
                weekend), dla obu osob to £140. wiec chyba sie nie oplaca jak cena biletow to
                bylo £60-65...
                • skrzydlasta Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 04.09.09, 22:28
                  Wielkie dzięki za konkrety. W takim razie wychodzi na to, że niepotrzebnie tutaj
                  robię zamieszanie. Mam nadzieję, że wybaczycie...
                  • kizombalover Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 05.09.09, 12:37
                    Myślę, że wystawienie na allegro nie jest głupim pomysłem - im bliżej daty
                    wylotu, tym bilety droższe, więc jeśli komuś zależeć będzie na akurat takiej
                    dacie, to i za zmianę nazwiska zapłaci, bo i tak pewnie wyjdzie taniej. Może są
                    jakieś fora podróżnicze, gdzie takie bilety można by zaoferować? Nie wiem.
                    • ametyst89 Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 05.09.09, 22:16
                      Właśnie dzisiaj się dowiedziałam o kosztach zmiany nazwiska.
                      Może rzeczywiscie allegro?
              • drzazga1 Ryanair to linia ktora sie NIE lata 06.09.09, 12:38
                jesli sie nie musi.

                Znajomi z Irlandii, ktorzy musza klna w zywe kamienie.
                • skrzydlasta Re: Ryanair to linia ktora sie NIE lata 06.09.09, 15:21
                  Może się nie lata za "normalne" ceny, ale gdy 2 bilety w obie strony kosztują
                  300 zł, to chyba jednak warto.
                • kizombalover Re: Ryanair to linia ktora sie NIE lata 06.09.09, 20:12
                  Ale dlaczego?
                  Korzystałam kilkakrotnie i nic złego się nie działo, wszystko zgodnie z planem
                  było, obsługa miła, a ceny bardzo przyjemne.
                  • agafka88 czemu sie nie lata? 08.09.09, 17:23
                    Ja lub moja najblizsza rodzina i przyjaciele latalismy ryanairem
                    kilkadziesiat razy i nikt nie mial zadnych problemow. W czym ryanair
                    jest gorszy od wizzaira lub easyjeta?

                    W zime lecialam samoloter air france i balam sie, czy na ziemie nie
                    runiemy, bo samolot byl z pewnoscia starszy ode mnie i to sporo ;)
                    Wiec nie ma co generalizowac.

                    Poza tym zadna inna linia oprocZ RAYANAIR nie zaoferuje mi lotow za
                    3zl ze zszystkimi oplatami, biletow w granicy 0,01zl-9zl kupilam juz
                    kilkanascie i nie narzekam.
                    • ottiss OT tanie bilety-gdzie? 11.09.09, 20:12
                      agafka88 napisała:
                      >
                      > Poza tym zadna inna linia oprocZ RAYANAIR nie zaoferuje mi lotow za
                      > 3zl ze zszystkimi oplatami, biletow w granicy 0,01zl-9zl kupilam juz
                      > kilkanascie i nie narzekam.


                      moze glupio to zabrzmi....,ale gdzie sie kupuje tak tanie bilety?:> dojrzewam chyba powoli do pierwszego lotu w zyciu i jestem tym zywo zainteresowana :) moze jakies specjalne strony?
                      • quleczka Re: OT tanie bilety-gdzie? 11.09.09, 21:51
                        ja kupowalam zawsze bezposrednio na ich stronach ryanaira albo wizaaira :)

                        po prostu trzeba trafic na promocje i miec dosc spora dowolnosc czasowa bo dosc
                        trudno trafic na dokladnie ten dzien kiedy chcemy :)

                        ale jak sie kupuje bilet na lot za pare miesiacy to zazwyczaj da sie pozniej
                        wymyslic cos tak by miec wtedy czas :)

                        warto sie zapisac na listy mailingowe z informacjami o promocjach

                        na przyklad

                        www.ryanair.com/site/PL/about.php?page=About&sec=register
                        • ottiss jeszcze dot biletow :) 15.09.09, 12:10
                          z racji ze jestem kompletnym nowicjuszem to zapytam-
                          w Ryanar wyswietlaja sie bilety po 4 zl, ale w terminie ktorym niby obowiazuje ta promocja bilety sa w zupelnie innych cenach.. why?:> i nawet jak bilet za 0zl to z oplatami i tak 120-155zl wychodzi.. wiec nie potrafie pojac jak Wam sie udaje latac za kilka zl :) prosze ladnie o wyjasnienie :)
                          • quleczka Re: jeszcze dot biletow :) 15.09.09, 13:37
                            bo sa i takie promocje, ze oplaty sa tez za 0 zl po prostu :)

                            a czemu po promocji sa w innych cenach niz w jej trakcie...to chyba pytanie z
                            gatunku retorycznych :p
                          • wolffie Re: jeszcze dot biletow :) 15.09.09, 22:59
                            albo nie odklikałaś różnych ubezpieczeń np od odwołania lotu itp, które są tak
                            sprytnie poukrywane, że np naliczają się jeśli nie zlikwidujesz kraju swojego
                            pochodzenia w okienku bo nie doczytasz do końca po co on tam jest podany - a
                            jest podany żeby było wiadomo z jakiego kraju pochodzi ubezpieczony. Trzeba
                            czytać bardzo dokładnie wszystko, bo potem jak się patrzy na rachunek to można
                            odnieść wrażenie, że ubezpieczenie jest obowiązkowe, a nie jest. Czy coś tam
                            innego.

                            I w ogóle plaga z tymi biletami.
                            Ja we wtorek miałam lecieć do Paryża na 2tyg. I nie polecę chyba :(((((
                            Bo się okazało, że najprawdopodobniej tylko na tydzień mogę :((((((
                            • quleczka Re: jeszcze dot biletow :) 15.09.09, 23:25
                              to tez jest mozliwe ale wieksza szansa jest na to, ze ryanair ma akurat w tej
                              chwili promocje za 0zl + oplaty lotniskowe, ktorych niestety tez jest troche

                              jak ostatnio patrzylam to wlasnie taka promocja byla :)

                              wspolczuje z tym paryzem :/
                          • inez69 Re: jeszcze dot biletow :) 16.09.09, 14:10
                            Zdaje się, że Ottiss pisała o czymś zupełnie innym...
                            Ja też nie rozumiem tych "promocji" Ryanaira, bo są mocno naciągane.
                            Na pół strony hasło: wrzesień-październik loty z Krakowa 4 zł. Ok,
                            super, szukam-nie ma ani jednego, za to po 100 zł dziesiątki!
                            Trudno, szukam z Wrocławia-nie ma, ok, z Łodzi się trafił jeden albo
                            dwa. A oni piszą o milionie biletów, mając na myśli 5 może 10 w
                            takiej cenie:)
                            Warto poszukać, czasem trafiają się za grosze, ale pod warunkiem, że
                            akurat za dany bilet nie naliczają podatków i opłat lotniskowych.
                            Takich biletów jest bardzo mało, ale są. Wtedy, tak jak już ktos tu
                            pisał, trzeba zaznaczyć, że bez ubezpieczenia podróżniczego (to
                            zaznaczasz już w trakcie rezerwacji) no i bez bagażu głównego, bo
                            bagaż to juz koszt 40zł (cena ma wzrosnąć do 15euro), ale za to
                            podręczny masz za darmo. Ważne też jest żeby płacić visą electron,
                            bądź kartą ryanair, bo wtedy nie doliczają Ci kilkunastu do
                            kilkudziesięciu złotych za użycie karty (za każdy bilet!!). Zasada
                            jest taka-od kwietnia do września zapomnij o tanich biletach, tak
                            samo we wszystkie wolne weekendy, święta i inne atrakcyjne terminy:/
                            • pierwszalitera Re: jeszcze dot biletow :) 16.09.09, 15:04
                              inez69 napisała:

                              Zasada
                              > jest taka-od kwietnia do września zapomnij o tanich biletach, tak
                              > samo we wszystkie wolne weekendy, święta i inne atrakcyjne terminy:/

                              No chyba, że już w marcu wiesz, że lecisz w lipcu, bo wtedy szansa na tańszy bilet jeszcze istnieje. Ale takie za 4 złote, to faktycznie tylko podpucha, jeżeli jednak bilet tam i z powrotem ze wszystkimi opłatami wyjdzie poniżej 100 euro, to to jest zawsze jeszcze niedużo w porównaniu z alternatywami podróży.
                            • quleczka Re: jeszcze dot biletow :) 16.09.09, 15:11
                              > Zasada
                              > jest taka-od kwietnia do września zapomnij o tanich biletach, tak
                              > samo we wszystkie wolne weekendy, święta i inne atrakcyjne terminy:/

                              Kurcze, przeciez wiadomo, ze na czyms tez musza zarabiac :) Nie moga sprzedawac
                              wszystkich biletow za 0zl plus oplaty albo w ogole za 0 zl ;)

                              Za to nie zgadzam, sie, ze kwiecien-wrzesien zapomnij o tanich. Juz nie raz
                              widzialam takie za 0zl plus oplaty w tych miesiacach tyle tylko, ze zawszyczaj
                              2-3 miesiace przed danym terminem i na poczatku promocji. Przykladowo w
                              lutym-marcu spokojnie sie dalo kupic tanie bilety na maj do wloch :)

                              Swoja droga nie sadze, ze 5-10 biletow jest w takiej cenie. Je ostatnio
                              sprawdzalam przypadkowe loty polska-niemcy i na prawie kazdy trafialam na taki
                              bilet, no ale wiadomo, ze bardziej popularne miejsca i terminy znikaja szybciej.

                              Ogolnie to nawet jak tych biletow jest naprawde sporo to jak sie to podzieli
                              przez ilosc dni promocji, ilosc tras i ilosc lotow to na kazdy lot wiadomo, ze
                              nie jest ich jakos strasznie duzo :)

                              No i nie ma sie co dziwic, ze ubezpieczenie czy bagaz jest dodatkowo platny. Cos
                              za cos. Ja wole taka opcje niz np. kazdy lot o te kilkadziesiat zloych drozszy i
                              bez dodatkowych oplat. Zawsze mam ten wybor, ze moge wybrac, ze lece tylko z
                              podrecznym i nie kupuje ubezpieczenia :)
                            • inez69 Nie uściśliłam... 16.09.09, 15:42
                              ... miałam na myśli loty z i do Polski. Wszędzie Ryanairem polecisz
                              za grosze, ale Polska jest zazwyczaj wyłączona z FAKTYCZNEJ
                              promocji. Dlaczego? Bo musimy latać akurat tą linią, bo jedyną
                              konkurencją jest Wizzair, który ma loty o dziwnych godzinach itd.
                              Nie wiem, ale w Iralndii bardzo dziwnie to wygląda;/
                              • pierwszalitera Re: Nie uściśliłam... 16.09.09, 16:02
                                inez69 napisała:

                                Bo musimy latać akurat tą linią, bo jedyną
                                > konkurencją jest Wizzair, który ma loty o dziwnych godzinach itd.
                                > Nie wiem, ale w Iralndii bardzo dziwnie to wygląda;/

                                A ten Wizzair, to też taka konkurencja, że pożal się Boże. Lata się, bo nie ma się innej możliwości, ale łatwiej, taniej i mniej stresowo leci się z Niemiec do Portugalii, albo Grecji niż do o wiele bliższej Polski.
                                • quleczka Re: Nie uściśliłam... 16.09.09, 17:18
                                  a co jest takiego zlego w Wizzarze?

                                  mnie tam nigdy nic zlego nie spotkalo :) tak jak i ryanairze poza jednym
                                  spoznieniem z winy pogody

                                  tanio jest nawet bardzo (czesto taniej niz pociag ze wawy na slask), latwo tez,
                                  stresujacych sytacji poki co nie zaobserowalam ;)

                                  wada jedna - wiadomo, ze lotniska w tanich liniach sa takie, a nie inne i czesto
                                  poza centrum

                                  inna wada ale to akurat nie wizzaira jako takiego, ze z polski do np. berlina
                                  wlasciwie doleciec sie nie da :/
                                  • pierwszalitera Re: Nie uściśliłam... 16.09.09, 22:47
                                    quleczka napisała:

                                    > a co jest takiego zlego w Wizzarze?

                                    Przede wszystkim w wizzarze jest denerwujące, że nie ma partnera na miejscu, do którego można się zwrócić w razie nieporozumień. To przewoznik węgierski i posiada tylko drogą i ciągle zajętą hotline na Węgrzech. Mnie kiedyś po pierwszej i ostatniej próbie zapłaty za ticket przelewem (nowa, niedopracowana opcja zapłaty) pieniądze nie dotarły niby na konto airline, chociaż zniknęły z mojego i musiałam bukować jeszcze raz, bo się nie mogłam dodzwonić. Na szczęście chodziło o bardzo tani bilet, tylko około 40euro i sobie podarowałam użeranie się i godzinne wydzwanianie pod podany na stronie internetowej numer. W informacji airline na lotnisku też nie potrafiono mi pomóc, bo od tych spraw oni podobno nie są, za to potwierdzono, że nie ja pierwsza miałam z tym problemy. :-/
                                    Druga sprawa, która mnie wkurza, jest całkowity chaos na lotnisku przy wsiadaniu, bo linia nie wyznacza miejsc w samolocie i każdy pcha się na wariata i chce zająć najlepsze miejsce. Do dzisiaj nie wiem, które jest najlepsze. ;-)
                                    Obsługa zwykle bardzo słabo mówi po angielsku, dla obcokrajówców teksty stewardes są trudne do zrozumienia. Zwykle są to też bardzo młodzi ludzie, takie szczupluteńko-trzcinkowe panienki, nie żebym miała coś przeciwko, ale mam wątpliwości, czy w sytuacjach zagrożenia dałyby sobie radę, na przykład, gdyby któremuś pasażerowi odbiło, czy coś. U innych przewoźników obsługa wygląda na starszą, bardziej doświadczoną i wymagającą więcej respektu. Podczas jednego lotu wizzaerem byłam też świadkiem, jak dwóch młodych mężczyzn robiło sobie głośne i niewybredne żarty na temat stewardesy, która nie potrafiła się bronić.
                                    Za wszystko trzeba w samolocie płacić, to może normalka przy tanich liniach, ale taki airberlin też jest bardzo tani, a coś prostego do picia i malutkę przegryzkę w formie ciastka, albo chrupek dostanie się standardowo. Dodam, że airberlin zachował jeszcze staromodny zwyczaj czasopism na pokładzie i częstuje pasażerów czekoladą na przywitanie. Drobnostka, ale miła.
                                    Poza tym to z tymi lotniskami kategorii B. Droga na takie lotnisko zabiera mi zwykle o wiele więcej czasu, niż sam lot, chociaż mam z mojego miejsca zamieszakania o wiele lepszy dojazd na duże, międzynarodowe lotnisko, z którego lata na przykład easyjet i airberlin, dlatego wizzaera używam tylko i wyłącznie do Polski.
                                    Odprawa u wizzaera zaczyna się na lotnisku też zwykle bardzo późno i dlatego robią się kilometrowe kolejki, airberlin jest przyjaźniejszy, można dużo wcześniej pozbyć się bagażu i zająć się przyjemnieszymi rzeczami na lotnisku.
                                    To, że samoloty są ciasne, to raczej reguła w tanich liniach, ale ostatnim razem widziałam, jak nie mieli dla mocno zbudowanego pasażera przedłużki do pasa i nie mógł się zapiąć. Może i miał trochę nadwagę, ale nie tak znowu dramatyczną, był po prostu bardzo wysoki i duży.
                                    To w sumie może nie tak strasznie, ale jakoś tak w porównaniu z innymi przewoźnikami wypadają po prostu gorzej. Przy krótkim locie nie robi to większej różnicy, ale zdecydowanie wolę latać z innymi.
                                    • quleczka Re: Nie uściśliłam... 16.09.09, 23:03
                                      > każdy pcha się na wariata i chce
                                      > zająć najlepsze miejsce. Do dzisiaj nie wiem, które jest najlepsze.

                                      mi tam na miejscu specjalnie nie zalezy, lece zazwyczaj sama, wiec sobie ide spokojnie na koncu bez problemu i tloku :)

                                      > Obsługa zwykle bardzo słabo mówi po angielsku, dla obcokrajówców teksty steward
                                      > es są trudne do zrozumienia.

                                      u mnie to akurat zazwyczaj to byly polskie stewardesy akurat, wiec nie bylo problemow, a obcokrajowcy jakos sobie rade dawali, nie zauwazylam by byly problemy

                                      to juz wiecej problemow widzialam ze stewardesami z Wysp w Ryanairze i ich mocnym akcentem trudnym do zrozumienia dla obcokrajowcow

                                      sama na poczatku totalnie nie rozumialam co mowia :)

                                      >> Poza tym to z tymi lotniskami kategorii B.

                                      no niestety to akurat specyfika wiekszosci tanich linii
                                      tak samo jak brak jedzenia

                                      ok, wierze na slowo, ze airberlin przyjazniejszy (szkoda, ze praktycznie do polski nie lata) ale szczerze przykladowo miedzy na przyklad ryanair, a wizzair roznicy specjalnej nie widze :)
                              • quleczka Re: Nie uściśliłam... 16.09.09, 17:13
                                no ja tez mowilam o lotach z Polski :) sporo razy w tym nawet ostatnio widzialam
                                loty Polska-Niemcy za 0 zl + oplaty

                                nawet teraz pierwsze i jedyne co akurat sprawdzilam to wroclaw-glasgow w
                                listopadzie 11tego , 4zl czyli wlasnie ta promocja co oferuja - razem z oplatami!

                                wiec kto tu mowi, ze sie nie da? :p

                                choc niestety wiadomo, ze to jest tak "sprytnie", ze czasem ciezko trafic na to
                                by promocja byla w obie strony :/

                • inez69 Eeee przesada 08.09.09, 16:19
                  Ja też latam. Do Francji w tamtym roku za 2 bilety (w tę i
                  spowrotem) zapłaciłam 10 euro, do Polski też często kupuję za
                  grosze, więc przymykam oko na inne sprawy.
                • quleczka Re: Ryanair to linia ktora sie NIE lata 09.09.09, 23:22
                  a ja bym powiedziala, ze wlasnie glownie wtedy gdy sie nie musi :)

                  bo gdybym miala jakis wazny wyjazd typu, ze musze byc gdzies dokladnie danego
                  dnia i o danej godzinie i od tego sporo zalezy to pewnie bym nie zaryzykowala...

                  ale jesli chodzi o tanie bilety na niezobowiazujace podroze, gdy ma sie spora
                  dowolnosc czasowa to sa niezastapieni :)

                  w innych tanich liniach nigdy nie udalo mi sie upolowac biletow az tak tanio jak
                  czasem okazyjnie w ryanair czyli np. za 2 centy w obie strony ;)
                  • inez69 OT Rynair cd. 09.09.09, 23:53
                    Czy Ryanair zawiódł Cię pod tym względem? Bo mnei i moich znajomych
                    nigdy-zawsze na czas, zawsze sprawnie i zazwyczja bardzo miło, więc
                    nie wiem o czym piszesz...?
                    • quleczka Re: OT Rynair cd. 10.09.09, 19:14
                      tak, zdarzylo mi sie pare godzin opoznienia, a bliskiej znajomej z odlotu o 11
                      rano zrobil sie odlot o 23 w nocy

                      ogolnie na jakies pewnie z 10 lotow z ryanair jeden mialam opozniony sporo... na
                      szczescie taki gdzie sie nie przesiadalam nigdzie i na szczescie nie odwolali go
                      calkiem :)

                      nie mam do nich pretensji bo byla to wina pogody i wiele lotow bylo w ogole
                      odwolanych ale ogolnie jakbym musiala gdzies doleciec stricte na czas (np. na
                      wazne i drogie oplacone szkolenie) to po prostu nie wybralabym ryanair

                      ale tak jak mowie ogolnie ryainair jako stosunek jakosci do oferowanej przez
                      nich ceny sobie chwale :)

                      no i nie twierdze, ze spozniaja sie bardziej niz inni tylko, ze w innych liniach
                      jednak w razie problemow troche inaczej to dziala :)

                      u nich jakikolwiek lot z przesiadka to jednak sporo ryzyko bo oni to traktuja
                      jako osobne loty i za nic nie odpowiadaja

                      no ale tego swiadomosc mialam kupujac bilety i wiedzialam, ze ponosze to
                      ryzyko...ale za to place spoooro mniej :)
                      • victoria1985 Re: OT Rynair cd. 10.09.09, 20:16
                        mi też zdarzyły się komplikacje lecąc z rynair . Samolot było opóźniony 3
                        godziny. Zamiast we Frankfurcie nad menem wylądowaliśmy bodajże w Koln tam
                        czekaliśmy 3 godziny na autokar do Frankfurtu . Podróż do Frankfurtu też trwała
                        z 4 godziny. No cóż była zima i zawiniła pogoda :( Podejrzewam że jak bym
                        leciała Lotem czy Lufthansą może byśmy nie czekali na autokar tylko by od razu
                        na nas czekał . Reszta była by taka sam
                        • quleczka Re: OT Rynair cd. 10.09.09, 22:10
                          swoja droga, wie moze , ktos co sie dzieje jak w tanich liniach odwolaja lot z
                          powodu pogody na przyklad (czyli nie z ich winy) , a nie wykupilo sie tego
                          oferowanego przez np. ryanair na ich stronie ubezpieczenia lotu?

                          serio pytam bo nie wiem :)
                          • pierwszalitera Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 14:00
                            quleczka napisała:

                            > swoja droga, wie moze , ktos co sie dzieje jak w tanich liniach odwolaja lot z
                            > powodu pogody na przyklad (czyli nie z ich winy) , a nie wykupilo sie tego
                            > oferowanego przez np. ryanair na ich stronie ubezpieczenia lotu?
                            >
                            > serio pytam bo nie wiem :)

                            Coś takiego mi się już zdarzyło, samolot wizzair nie poleciał z powodu silnej mgły. Jeżeli lot zostanie całkowicie skreślony, a nie tylko opóźniony, to bilet ci naturalnie nie przepada i możesz załapać się na następny, możliwy lot. Problem tylko, że w następnym samolocie liczba wolnych miejsc jest ograniczona i może się zdarzyć, że polecisz dopiero za trzy dni. Walka o te wolne miejsca może być wtedy na lotnisku w natłoku zdesperowanych rodaków trochę nieprzyjemna. Organizator daje w każdym razie możliwiość lotu nawet do alternatywnego, bliskiego twojej destynacji lotniska w danym kraju i nie wymaga żadnych dopłat. Można naturalnie też zamienić wtedy bilet na inny, w sporo późniejszym, wybranym przez ciebie terminie, albo w przypadku rezygnacji domagać się po prostu zwrotu pieniędzy za bilet. Pieniędzy nie dostaniesz jednak natychmiast gotówką na lotnisku, tylko przelewem na konto, co trochę trwa. Wszystkie opcje były w moim przypadku możliwe. Jest tylko jeden poważny problem, w przyzwoitej (czytaj: drogiej) airline zapewniają ci wtedy nocleg w hotelu, coś do zjedzenia itp. w taniej lini musisz martwić się na własną rękę, co ze sobą zrobić do chwili możliwego odlotu. Kiedy znajdujesz się na przykład za granicą i nie masz możliwości powrotu do znajomych, to oznacza to czasem bardzo wysokie opłaty za hotel. Tego linia ci nie zwróci. Jeżeli jeszcze lotnisko znajduje się gdzieś dalej od cywilizacji, a tanie linie często właśnie takie mniejsze lotniska z niedogodnym dojazdem frekwentują, to trzeba jeszcze płacić za taskówki, autobusy itp. do miasta. W sumie może wyjść dosyć sporo i warto te pieniądze ze sobą mieć, bo koczowanie na lotnisko może być mordęgą. Ryzyko po prostu.
                            No i bujdą jest, że spóźniają się tylko tanie linie. Na lotnisku istnieje pewien porządek odlotów i przylotów i jeżeli coś nawali, to spóźnienia mogą obejmować wszystkie kolejne samoloty, obojętnie, czy to jest Lufthansa, czy easyjet. Te drogie linie nie mają wcale pierwszeństwa. Drogi bilet nie daje gwarancji punktualności.
                            • quleczka Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 15:16
                              >w przyzwoitej (czytaj: drogiej) air
                              > line zapewniają ci wtedy nocleg w hotelu, coś do zjedzenia itp. w taniej lini m
                              > usisz martwić się na własną rękę, co ze sobą zrobić do chwili możliwego odlotu.

                              to chyba akurat nie do konca tak :)

                              kolezance sie ostatnio spoznil wizzair z kolonii z odlotem o jakies pare godzin
                              i dostali jakies bony po pare euro do wykorzystania na lotnisku :)

                              o ile dobrze pamietam to tez jeden z obowiazkow przewoznika... choc nie watpie,
                              ze pewnie drozsze linie maja to jakos lepiej rozwiazane ;)

                              > No i bujdą jest, że spóźniają się tylko tanie linie.

                              zgadzam sie :) tez uwazam, ze ryanair czy inne nie spozniaja sie pewnie
                              specjalnie czesciej niz inne... i ze zaden bilet nie daje gwarancji
                              punktualnosci bo nie ma takich cudow by dawal

                              jak dla mnie ich glowny feler to to, ze w gre tak naprawde wchodza tylko loty
                              bezposrednie :/
                              • pierwszalitera Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 15:56
                                quleczka napisała:

                                quleczka napisała:

                                > >w przyzwoitej (czytaj: drogiej) air
                                > > line zapewniają ci wtedy nocleg w hotelu, coś do zjedzenia itp. w taniej
                                > lini m
                                > > usisz martwić się na własną rękę, co ze sobą zrobić do chwili możliwego o
                                > dlotu.
                                >
                                > to chyba akurat nie do konca tak :)
                                >
                                > kolezance sie ostatnio spoznil wizzair z kolonii z odlotem o jakies pare godzin
                                > i dostali jakies bony po pare euro do wykorzystania na lotnisku :)
                                >
                                > o ile dobrze pamietam to tez jeden z obowiazkow przewoznika... choc nie watpie,
                                > ze pewnie drozsze linie maja to jakos lepiej rozwiazane ;)

                                Kochaniuteńka, za parę euro to ty sobie colę na lotnisku kupisz, a za nocleg w niemieckim hotelu w pobliżu lotniska wybulisz jakieś 80 euro, jeżeli nie więcej. A co jak mgła utrzymuje się dwa dni, albo dłużej? Lecisz Lufthansą i anulują ci lot, to masz nocleg za darmo i jeszcze cię do hotelu podwiązą. To znaczy tak kiedyś było, teraz to cholerka wie. Ale tanie linie lotnicze, to tanie, gdzieś muszą oszczędzać.
                                • quleczka Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 17:10
                                  ok, ja nie mowie, ze to jest sporo :)
                                  nie wiem co sie dzieje gdy ma sie dobe opoznienia :)

                                  ale za jakies bodajze 3h opoznienia w przypadku o ktorym ja mowie to bon za pare
                                  euro na kanapke to akurat w miare ok :)

                                  ogolnie to na pewno daja tylko tyle ile prawo na nich wymusza...ale zawsze to cos ;)
                      • zania_uk Re: OT Rynair cd. 11.09.09, 12:02
                        > nie mam do nich pretensji bo byla to wina pogody i wiele lotow bylo w ogole
                        > odwolanych ale ogolnie jakbym musiala gdzies doleciec stricte na czas (np. na
                        > wazne i drogie oplacone szkolenie) to po prostu nie wybralabym ryanair

                        ale jakbys wtedy miala bilet na samolot innej linii, to tez bys miala lot
                        odwolany albo opozniony. no w innej linii moze by ci zwrocili cene biletu czy
                        cos takiego, ale na czas bys sie i tak tam nie dostala... wiec roznicy w tym
                        sensie nie byloby zadnej...
                        • quleczka Re: OT Rynair cd. 11.09.09, 16:47
                          no zdaje sobie sprawe z tego, ze jak sa np. fatalne warunki pogodowe to samolot
                          zadnej lini nigdzie nie poleci...to wiadomo :)

                          chodzi mi o to, ze chyba w innych liniach niz tanie mozna nieco prosciej
                          dochodzic swoich praw, pokrycia strat, zwrotu kosztow, lotu z przesiadka, innego
                          lotu zamiast naszego i tak dalej

                          ale moze sie myle :)

                          swoja droga czy ktos wie co sie dzieje jest lot ryanira lub wizaaira nie bedzie
                          opozniony ale w o ogole odwolany z powodu warunkow pogodowych? bo z checia na
                          przyszlosc sie dowiem :)
                          • victoria1985 Re: OT Rynair cd. 11.09.09, 21:48
                            jeśli chodzi o odwołanie lotu albo znaczne opóźnienie to nie ma znaczenia czy to
                            tanie linie czy normalne obowiązki względem pasażerów są takie same . Regulują
                            to przepisy prawa lotniczego regulacja UE Nr 261/2004, określająca prawa
                            pasażera w ruchu lotniczym, w przypadku odmowy przyjęcia na pokład, odwołania
                            lotu lub jego znacznego opóźnienia. Poniżej przedstawiamy w ogólny sposób jej
                            zapisy. Regulacja określa odpowiedzialność przewoźnika, bez względu na to, czy
                            nasz lot jest lotem rejsowym czy czarterowym.
                            • quleczka Re: OT Rynair cd. 11.09.09, 22:03
                              dzieki :)

                              znalazlam na stronie ryanair

                              www.ryanair.com/site/PL/conditions.php?view=email
                              "Linie lotnicze Ryanair nie zapewniaja pasazerom odszkodowan na mocy art. 7 rozporzadzenia UE nr 261/2004 w przypadku opóznienia lub odwolania lotu z przyczyn, na które nie maja wplywu (okolicznosci nadzwyczajne). Dlatego pasazer powinien sie upewnic, ze ma aktualne ubezpieczenie prywatne o odpowiednim zakresie, które obejmuje takie przypadki. Pasazerom przysluguja prawa wynikajace z rozporzadzenia UE nr 261/2004, dlatego w przypadku odmowy wejscia na poklad, odwolania lotu lub opóznienia przekraczajacego 2 godziny pasazer otrzyma pisemna informacje o zasadach przyznawania odszkodowan i udzielania pomocy zgodnie z powolanym rozporzadzeniem."

                              ale dalej nie rozumiem co to tak naprawde znaczy :)

                              z jednej strony nie idzielaja odszkodowan na mocy art. 7 rozporzadzenia UE nr 261/2004 , a z drugiej pasazerom przysluguja prawa wynikajace z rozporzadzenia UE nr 261/2004 i otrzyma sie pisemna informacje o tym ? :)

                              az znalazlam i przeczytalam sobie artykul 7

                              www.travel4u.pl/rozporzadzenie-%28we%29-nr-261-2004-parlamentu-europejskiego-i-rady-z-dnia-11-lutego-2004-r-,prawo,14.html
                              no i tylko mnie ciekawi jak to jest, ze oni moga sobie napisac, ze ten punkt ich nie dotyczy?

                              czy ktos sie na tym zna tak naprawde? :)

                              bo juz mnie naszlo na myslenie o tym wtedy jak mi sie opoznienie lotu tak zwiekszalo ale pozniej po powrocie jakos o tym zapomnialam...az ten watek mi przypomnial :)
                              • pierwszalitera Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 14:08
                                quleczka napisała:

                                > dzieki :)
                                >
                                > znalazlam na stronie ryanair
                                >
                                > www.ryanair.com/site/PL/conditions.php?view=email
                                > "Linie lotnicze Ryanair nie zapewniaja pasazerom odszkodowan na mocy art. 7 roz
                                > porzadzenia UE nr 261/2004 w przypadku opóznienia lub odwolania lotu z przyczyn
                                > , na które nie maja wplywu (okolicznosci nadzwyczajne). Dlatego pasazer powinie
                                > n sie upewnic, ze ma aktualne ubezpieczenie prywatne o odpowiednim zakresie, kt
                                > óre obejmuje takie przypadki. Pasazerom przysluguja prawa wynikajace z rozporza
                                > dzenia UE nr 261/2004, dlatego w przypadku odmowy wejscia na poklad, odwolania
                                > lotu lub opóznienia przekraczajacego 2 godziny pasazer otrzyma pisemna informac
                                > je o zasadach przyznawania odszkodowan i udzielania pomocy zgodnie z powolanym
                                > rozporzadzeniem."
                                >
                                > ale dalej nie rozumiem co to tak naprawde znaczy :)
                                >

                                Tu chodzi o odszkodowania, a to jest po prostu ekstra forsa za coś, czego nie mogli ci zapewnić. Za poniesione straty na przykład, bo nie mogłaś być w odpowiednim czasie tam gdzie chciałaś, musiałaś na przykład przedłużyć bezpłatny urlop itp., albo przegapiłaś ważny ci biznesowy termin. Cenę biletu zwrócą ci zawsze, albo naturalnie umożliwią ci lot w następnych maszynach bez dopłat, w miarę wolnych miejsc.
                                • jul-kaa Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 14:18
                                  A gdzie była pierwszalitera, kiedy jej na Offtopach nie było, hę?
                                  Tęskniłam ;)
                                  • pierwszalitera Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 14:59
                                    jul-kaa napisała:

                                    > A gdzie była pierwszalitera, kiedy jej na Offtopach nie było, hę?
                                    > Tęskniłam ;)

                                    A nie słyszałaś jeszcze o chińskich obozach odwykowych dla uzależnionych od internetu? ;-)))
                                    Na serio robiłam faktycznie coś w rodzaju cywilizacyjnego odwyku, urlop w naturze, technika ograniczona do minimum, góry, słońce i natarte od długich wspinaczek pięty. ;-) Dzięki za miłe słowo. :-)
                                • quleczka Re: OT Rynair cd. 16.09.09, 15:18
                                  pierwszalitero :)

                                  ja sie tylko troche "czepiam" bo w tej drugiej czesci jest wlasnie, ze "pasazer
                                  otrzyma pisemna informacje o zasadach przyznawania odszkodowan" ;)

                                  czyli co, ze po prostu olewaja punkt 7 tego rozporzadzenia, a przyznaja swoje
                                  wlasne? ;)
    • akna Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 05.09.09, 22:35
      Najwyżej oddadzą Ci kasę za opłaty lotniskowe. Mniemam, że sama cena biletu była
      niska.
      • skrzydlasta Re: mam bilet lotniczy do Londynu i go nie wykorz 06.09.09, 15:27
        Nie wiedziałam, że można dostać zwrot opłat lotniskowych. Cena biletów była
        poniżej 70 zł, ale np. koszt uiszczenia opłaty (nie wiem jak to się fachowo
        nazywa - pobranie opłaty za to, że płacę kartą maestro, a nie inną, którą oni
        preferują) to było coś koło 90 zł - tego raczej nie zwrócą, a pewnie było tam
        też jeszcze kilka innych ciekawostek, których w tej chwili nie pamiętam. Ale
        dziękuję za sugestię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka