Dodaj do ulubionych

4 tygodnie w Australii

24.11.09, 19:27
Witam serdecznie,

Zaczelam wlasnie planowac swoja mala podroz do Australii. Bedzie ona trwala 4 tygodnie, od konca marca do konca kwietnia. Przylatuje do Sydney i jak narazie mam w glowie pomysl zeby wynajac auto i zobaczyc jak najwiecej wzdluz wschodniego wybrzeza. Pokico zaczynam czytac przewodnik wiec z bardziej szczegolowymi pytaniami jeszcze sie zglosze, narazie bardziej ogolnie:
1. na jaka pogode mam sie nastawic? wiem,ze bedzie to jesien i wiem ze im bardziej na polnoc tym cieplej, ale generalnie od wschodu wilgotno. Do tej pory jezdzilismy po Europie w sposob kempingowy z namiotem. Teraz mysle o wynajeciu auta, w ktorym daloby sie spac. Jakich temperatur moge sie spodziewac? kolo 20, czy raczej blizej 10? w przewodniku jest to bardzo ogolnie okreslone.
2. jaki rodzaj auta polecacie do wypozyczenia, tak zeby nie zbankrutowac ale zeby bez problemu przejechac wiekszosc dostepnych drog (wiem, ze z wypozyczanymi ciezko wjezdzac na off-road, no i problemem pewnie jest kwestia ubezpieczenia)
3. Czy majac 4 tygodnie wolelibyscie spedzic je na wschodnim wybrzezu czy tez moze kupic pare lotow i zobaczyc cos bardziej w glebi kontynentu (chocby slynne Uluru). Wiem, ze to sa kwestie dyskusyjne i bardzo subiektywne, ale pokico ciezko mi sie pogodzic z tym, ze mam tak malo czasu, a tak wiele do zobaczenia. No i mam w glowie maly metlik, bo na cos zdecydowac sie trzeba.
4. Czy o tej porze roku sa kempingi otwarte? Czy jest ich duzo na wschodnim wybrzezu?
5. ktora firme wypozyczajaca byscie mogli polecic, jesli macie takowa sprawdzona
6. nurkujemy i z pewnoscia jest to jeden z punktow programu, no i tak z ciekawosci - naczytalam sie sporo o tej "dzikiej" i groznej faunie wodnej - jak sobie z tym radza nurkowie? meduzy, rekiny i co to tam jeszcze - sa jakies miejsca gdzie jest bezpieczniej? i tak pewnie nie bedziemy wchodzic sami do wody, bo lecimy bez sprzetu, wiec i tak podczepimy sie pod jakies centrum (ktos moze cos polecic) ale czy takie wypadki nurkowe w Australii sa czeste?

Z gory dzieki za kazdy komentarz
Pozdrawiam ze Szwecji

B.
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: 4 tygodnie w Australii 25.11.09, 13:57
      Bromboosia - temperatur cieplych w dzien oraz bardzo cieplych...w
      nocy bedzie za to chlodniej - wciaz 10C to chyba min. w Sydney o tej
      porze roku.

      Co do reszty - sugeruje wynajecie samochodu bardziej na polnoc -
      gdzies w okolicach Brisbane. Wybrzeze NSW jest piekne ale nie po to
      przylatuje sie tutaj z drugiego konca swiata. Tak wiec moze lot z
      Sydney do Brisbane?

      www.virginblue.com.au/
      Loty sa korzystne...

      Wokol Sydney - koniecznie Blue Mountains. Mozna wynajac samochod
      osobowy na dzien, gora dwa aby objechac ich okolice. Po samym
      Sydney - tylko transport publiczny sugeruje...

      Sprawdz pod campervans; nie mam z nimi zadnych doswiadczen - z
      relacji znajomych - typ samochodu wynajmowanego raczej jest wazny
      niz sama firma...korzystasz z wiekszych i duzych. Jak np;

      www.britz.com.au/
      lub

      www.maui.com.au/australia-motorhome-hire
      Nie sa zbyt tanie...poczytaj warunki...
      Campingow od groma...podobnie jak i hoteli, moteli oraz tzw. caravan
      parks
      Jesli szukasz okazji to zamiast przelotu za 1AUD takich jak tutaj
      lub dalej ze znaczna znizka - niestety w ostaniej chwili
      oglaszanych, ale zawsze istniejacych...

      www.coolabahmotorhomes.com.au/specials.asp
      Do srodka warto; oprocz Uluru jest Kakadu oraz Arnhem land -
      polaczenia lepsze sa z Brisbane lub Cairns niz Sydney...

      Pa
      Kan
      • bromboosia Re: 4 tygodnie w Australii 25.11.09, 18:43
        super -wielkie dzieki za podpowiedzi.
        Pociagne temat troszke bardziej - czy wazny jest termin rezerwowania lotow krajowych? Mam na mysli, czy powinnam to zrobic z duzym wyprzedzeniem (jesli tak to jakim) tak jak na tanie linie lotnicze w Europie, bo z czasem ceny rosna?

        Czy uwazasz ze mam szanse w jakis sposob polaczyc zatem Kakadu, arnhem land, Uluru oraz kawalek wschodniego wybrzeza (powiedzmy od Brisbane jak sugerujesz) w jakies trzy tygodnie? Co proponujesz? Zalozmy tak:
        lot z sydney do brisbane, i teraz czy jest szansa objechac kakadu i uluru autem? Widze odleglosci na mapie, ale nie wiem jakie sa drogi. I czy po drodze sa miejsca warte zatrzymania - bo wtedy oczywiscie lepiej jechac autem, a jesli mialoby to byc tylko zaliczenie dwoch odleglych miejsc to pewnie lepiej samolotem... Nie umiem objac sobie tego w konkretny plan, tak zeby nie leciec z wywieszonym jezorem, ale zobaczyc mozliwie duzo. Moglabym np z Sydney poleciec do Uluru. Podejrzewam jednak ze w okolicy Uluru szanse na wypozyczenie auta, tak zeby stamta zrobic Kakadu i wrocic nim do Brisbane sa nikle albo ceny odstraszajace? Czytalam tez o passach biletowych na kilka lotow w miesiacu, tylko w ten sposob jest to dosc drogie i ograniczajace bo po przylocie w dane miejsce i tak potrzebuje auto zeby sie jakos wokolo poruszac. Doradzcie cos, prosze.

        B.
        • osmanthus Re: 4 tygodnie w Australii 26.11.09, 14:19

          Bromboosia,
          Popatrz tu (na rybke wrzucila Ayers Rock - Alice Springs) - bedziesz
          musiala skopiowac adres bo jestem za leniwa by skracac w tinywink

          vroomvroomvroom.com.au/book/?
          pickupdate=11/28/2009&pickuptime=10:00:00&dropoffdate=12/2/2009&drop
          offtime=10:00:00&ddlPickUpLocation=1695&ddlDropOffLocation=1692&age=
          25&ddlCountry=AU&countryfrom=AU&dosearch=true&tick=271120090142.578&
          affiliate=bargainwheels#results
          • kan_z_oz Re: 4 tygodnie w Australii 27.11.09, 02:07
            Poczytaj tez tutaj - rozne pomysly.

            www.goway.com/downunder/australia/selfdrive/sd_nt_top_end.html
            Tanie linie lotnicze to wymione wyzej juz Virgin.
            Nastepnie masz;
            www.jetstar.com/au/en/index.aspx
            warto tez zajrzec do qantas - tez zdarzaja im sie tanie bilety.
            Zasada im wczesniej tym taniej, lub w ostatniej chwili...
            www.qantas.com.au/travel/airlines/home/au/en
            Jest to okres swiat - duzy ruch turystyczny oraz nalezy dokonywac
            wczesnych rezerwacji hotelowych lub lotnicznych w tych dniach

            www.timeanddate.com/calendar/?year=2010&country=29
            oraz wakacji szkolnych...dla wiekszosci stanow od 1kwietnia do
            12kwietnia - wiec spory ruch...wyzsze ceny itp.

            Kan

            Pozdrawiam
            Kan
            • bromboosia Re: 4 tygodnie w Australii 27.11.09, 08:12
              Rewelacja z ta strona z pomyslami! Nareszcie widze co jest realne i w jakim czasie! Wielki uklon w Twoja strone!!
              No i dzieki za podpowiedz ze swietami, nie spodziewalam sie az tyle okresu wolnego w szkole w tym czasie, musze sie zastanowic zatem czy nie przyjechac troche pozniej jak juz bedzie po Wielkanocy.
              Dziekuje jeszcze raz - mam nad czym pracowac teraz.
              Pozdrawiam
    • bromboosia Re: 4 tygodnie w Australii 16.01.10, 18:22
      Tym razem powracam juz z bardziej gotowym planem i glownie z pytaniem czy to ma jakis sens. Otoz znalazlam oferte Quantas i prawodpodobnie z niej skorzytam - lot z Londynu do Darwin, przerwa na 10 dni (samochod) potem lot z A.Rock do Cairns, tam tez 10 dni, potem lot z Brisbane do Sydney i tam po kilku dniach juz lot powrotny do Londynu. W rezultacie sa to dwa loty krajowe i wypozyczenie auta z Darwin przez A. Springs to Uluru, a potem znowu wypozyczenie auta i wybrzezem z Cairns do Brisbane. Moje pytanie glownie brzmi - czy takie ramy czasowe maja sens, zeby nie przemierzac codziennie wielu kilometrow, troche odpoczas i troche zobaczyc przy okazji. Aha - rzecz dotyczy czasu koniec marca -koniec kwietnia mniej wiecej.

      pozdrawiam z mroznej Szwecji

      • janek_z_sydney Re: 4 tygodnie w Australii 16.01.10, 22:37
        Zależy od tego co chcesz robic przez te cztery tygodnie.
        Możesz przecież wylądowac w Australii i spędzic ten czas tylko w
        jednym miejscu np w Sydney lub też leniuchowac gdzieś na plaży w
        Cairns.
        Albo zwiedzic w miare jak najwięcej Australii przez ten stosunkowo
        krótki okres i też trochę odpocząc.
        A jezeli tak to ten plan, który przedstawiłaś jest naprawdę bardzo
        dobry.
        I najlepiej nic już nie kombinuj...
        Życzę przyjemnych wakacji w Australii !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka