anamorphosee1
29.11.13, 12:47
Anglik, zaraz po wyjściu z samolotu na lotnisku w Sydney, rozmawia z australijskim oficerem imigracyjnym. Wreszcie, kiedy przychodzi kolej na wbicie stempla do paszportu, oficer zadaje standardowe pytania:
Oficer: Jak długo zamierza Pan zostać w Australii?
Anglik: Tydzień.
Oficer: Jaki jest cel podróży?
Anglik: Biznesowy.
Oficer: Czy ma Pan jakieś wcześniejsze wyroki karne?
Anglik: Nie wiedziałem, że to jest jeszcze wymagane!
pauzawpodrozy.blogspot.com/2013/11/australijski-humor.html