poledownunder
07.05.07, 01:56
Ciekawy artykul z weekendowej prasy opisujacy "inwazje" brytyjczykow na
Nelson, traktuje m.in. o ich wrazeniach, trudnosciach, co sie podoba, a co
mniej itp.
www.stuff.co.nz/4048153a13135.html
Przytaczam, bo nie dotyczy to tylko Brytyjczykow, doswiadczenia sa wg. mnie
dosc uniwersalne. Jeden z rozmowcow byl zszokowany jaka NZ jest biedna, co
przypomnialo mi przeczytane gdzies niedawno zestawienie bledow najczesciej
popelnianych przez imigrantow. Na 1 miejscu - "Not enough research", dopiero
pozniej placenie agentom imigracyjnym za nic, zbyt pospieszne kupowanie domu,
branie pierwszej oferty pracy ktora sie nawinie itp. W zestawieniach OECD
NZ wypada mizernie, do wskaznikow ekonomicznych Luksemburga jej daleko,
wystarczy troche poczytac.
Na poczatek polecam lekture
www.oecd.org/document/10/0,2340,en_2649_201185_38394186_1_1_1_1,00.html