Dodaj do ulubionych

reminiscencje wyborcze

05.10.08, 05:46
Wlasnie wrocilam z kina, bylam na filmie pod tytulem The Hollow Men,
ktory stanowil dla mnie nowosc jako ze nie czytalam ksiazki o tym samym tutule
wydanej zdaje sie w 2006r. Film pokazuje kulisy kampanii wyborczej National
Party w 2005 roku, kladac byc moze niesprawiedliwie nacisk na negatywne
aspekty jej liderow i doradcow, ich polityczna chwiejnosc, nieuczciwe chwyty
demagogiczne. Mimo wyraznej stronniczosci filmu zadowolona jestem, ze go
obejrzalam. Przypomnial mi on czas sprzed trzech lat, kiedy to po raz pierwszy
uczestniczylam w wyborach w NZ, pamietam te atmosfere, skandal z Exclusive
Bretheren, klamstwa Brasha, ktory wydawal sie przeciez takim sympatycznym
facetem, jego wywiady w telewizji, a potem afere zwiazana z jego
skomplikowanym zyciem prywatnym. Mysle, ze zawiodl wielu ludzi i pewnie
dlatego w koncy musial odejsc z zycia publicznego. Zakonczenie filmu
sugeruje,ze John Key jest rodzajem osoby powielajacej idee tych, ktorzy tworza
poglady polityczne NP oraz ze jego tzw integrity stoi pod znakiem zapytania.
Jezeli nie widzieliscie tego filmu to polecam, jest warty obejrzenia.
Zdziwila mnie bardzo mala frekwencja, byl wyswietlany w malej sali Academy
Cinema, przyszlo go ogladac piec osob. Wydawac by sie moglo,ze partii
rzadzacej powinno zalezec aby ten film obejrzalo jak najwiecej ludzi. Coz,
moze ludzi nie interesuje to co dzialo sie za czasow poprzedniej kampanii
wyborczej. Moze nie interesuja ich nawet nadciagajace wybory ?
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: reminiscencje wyborcze 08.10.08, 07:08
      Widzialam ten film pare tygodni temu i szczerze mowiac spodziewalam
      sie wiekszych rewelacji po tym ile bylo wokol niego, i ksiazki na
      podstawie ktorej powstal, szumu. To ze za kampania wyborcza stoi
      firma PR, i ze finansowo wspieraja ja bogaci biznesmeni, i ze hasla
      wyborcze sa masowane wedle tego, co chce uslyszec publika wydaje mi
      sie poniekad oczywiste, nie widze w tym nic bulwersujacego. W
      jakiejs recenzji ktora czytalam przed obejrzeniem filmu bylo takie
      zdanie (przytaczam z pamieci, wiec na pewno niedokladnie), ze zeby
      byc zbulwersowanym tym filmem widz musialby byc na tyle naiwny, zeby
      uwierzyc ze inni bioracy udzial w tej grze nie graja wedle takich
      samych zasad, ze Helen sama sobie pisze przemowienia i steruje
      kampania wyborcza, ktora jest finansowana z dolarow wrzucanych do
      kapelusza przez fanow jej partii i ze sercem i dusza stoi za kazdym
      z hasel ktorymi sie podpiera. Yeah right...

      Moze dlatego rzadowi nie zalezy, zeby ten film obejrzalo za wiele
      ludzi, bo to co pokazuje dotyczy ich w takim samym stopniu jak i
      National przeciwko ktorym jest skierowane.

      O ile pamietam to Labour nielegalnie przekroczyla przypadajacy im
      budzet na kampanie wyborcza o, drobiazg, 800 tysiecy dolarow, wiecej
      niz wszystkie pozostale partie razem wziete. To jak ich kampanie od
      zaplecza nakrecaja zwiazki zawodowe niewiele sie rozni od roli
      Exclusive Brethren w kampanii National, z ta roznica, ze EB
      finansuja sie sami, a do zwiazkow zawodowych dokladaja zdaje sie
      wszyscy smiertelnicy, ktorzy placa podatki wiec mozna by polemizowac
      czy bardziej skandaliczne jest ze ktos wydaje swoje pieniadze jak
      mu sie podoba na wspieranie swoich celow, czy to ze ktos wydaje
      cudze pieniadze na wspieranie cudzych celow nie pytajac ich o
      zdanie.
      • iza42 Re: reminiscencje wyborcze 09.10.08, 19:44
        poledownunder napisała:

        > Moze dlatego rzadowi nie zalezy, zeby ten film obejrzalo za wiele
        > ludzi, bo to co pokazuje dotyczy ich w takim samym stopniu jak i
        > National przeciwko ktorym jest skierowane.
        >
        > O ile pamietam to Labour nielegalnie przekroczyla przypadajacy im
        > budzet na kampanie wyborcza o, drobiazg, 800 tysiecy dolarow, wiecej
        > niz wszystkie pozostale partie razem wziete. To jak ich kampanie od
        > zaplecza nakrecaja zwiazki zawodowe niewiele sie rozni od roli
        > Exclusive Brethren w kampanii National, z ta roznica, ze EB
        > finansuja sie sami, a do zwiazkow zawodowych dokladaja zdaje sie
        > wszyscy smiertelnicy, ktorzy placa podatki wiec mozna by polemizowac
        > czy bardziej skandaliczne jest ze ktos wydaje swoje pieniadze jak
        > mu sie podoba na wspieranie swoich celow, czy to ze ktos wydaje
        > cudze pieniadze na wspieranie cudzych celow nie pytajac ich o
        > zdanie.

        Moze, rzeczywiscie masz racje chociaz wydaje mi sie,ze po trzech latach ludzie
        po prostu zapomnieli o Exclusive Brethren (przy okazji pakujac moje papiery
        odkrylam te slawetna ulotke, ktora rozprowadzali po domach i zostawilam sobie na
        pamiatke), Brash zniknal z widnokregu. Nikogo juz nie interesuje ten temat bo
        obecne przywodztwo NP odcielo sie od tych skandali a poza tym ludzie maja
        wieksze zmartwienia dotyczace kulejacej ekonomii kraju.
        Ja przyznam sie mam mieszane uczucia jezeli chodzi o National, nie bardzo im
        ufam jezeli chodzi o ich intencje poprawy warunkow zycia przecietnych zjadaczy
        chleba. Z drugiej strony irytuje mnie polityka Labour, przesadne uszanowanie
        praw tych, ktorym po prostu nie chce sie pracowac wysokie podatki, niskie
        pensje, brak perspektyw dla wielu ludzi, jest to demoralizujace, wiec moze
        rzeczywiscie przyszedl czas aby poszli w odstawke . Ale czy NP bedzie potrafila
        poprawic obecna sytuacje tego nie wiem.
        • poledownunder Re: reminiscencje wyborcze 10.10.08, 01:57
          iza42 napisała:

          Ale czy NP bedzie potrafila poprawic obecna sytuacje tego nie wiem.

          Wydaje mi sie, ze konserwatywne rzady sa z reguly lepszymi
          gospodarzami, bo sa mniej rozrzutne na socjalistyczna rownosc i inne
          chwalebne cele, wiec moze National uda sie powstrzymac albo chociaz
          zwolnic tempo upadku gospodarczego. Wydaje mi sie, ze rzadow
          National obawiaja sie najbardziej ci, ktorzy nie z wlasnej pracy a z
          rozrzutnosci Labour zyja , dla nich dobra passa moze sie wkrotce
          skonczyc.
          • iza42 Re: reminiscencje wyborcze 10.10.08, 10:54
            moze Nationals uda sie utrzymac prowadzenie a moze nie, opinie publiczne
            zaczynaja sie zmieniac ostatnio
            www.nzherald.co.nz/nz/news/article.cfm?c_id=1&objectid=10536835
            wyglada na to koalicja Labour - Greens ma calkiem dobre szanse aby sie ostac
            przy wladzy. A wtedy, witajcie zarowki eko i ekociurkajace krany!
            • poledownunder Re: reminiscencje wyborcze 28.10.08, 21:15
              Niezdecydowanym polecam zabawe przedwyborcza, ktora moze pomoze
              podjac decyzje. Najpierw punktujemy co jest dla nas wazne, potem
              odpowiadamy na kilka pytan "zgadzam sie/nie zgadzam sie", a komputer
              liczy ktora partia jest nam najblizsza duchowo. U mnie bez
              niespodzianek. Labour nawet nie zaistniala w wynikach (pokazuja sie
              3 najbardziej zblizone w pogladach partie). Milej zabawy!
              pundit.co.nz/content/election-quiz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka