pia.ed
03.02.12, 00:32
- Znaleźliśmy ciało dziecka. Leżało pod drzewem w pobliżu Przemszy, na ulicy Ceglanej, naprzeciwko zabudowań Huty Buczek - mówi "Gazecie Wyborczej" detektyw Krzysztof Rutkowski, który włączył się w poszukiwania dziewczynki. Magda była opatulona w różowy kocyk, który Rutkowski pokazywał na czwartkowej konferencji prasowej.
- Dziecko miało wypaść matce z rąk i uderzyć głową o próg - dodaje. Matka nie wiedziała, co zrobić, włożyła ciało do wózka i pojechała nad rzekę. Więcej Rutkowski ma powiedzieć podczas zaplanowanej na godz. 13 w piątek konferencji prasowej.
Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,11081302,Poszukiwana_Magda_nie_zyje__Matka__To_byl_wypadek.html#ixzz1lGp6lO5T