krokodyl_13 17.09.09, 23:01 będziemy pisać książkę, założę bloga dla forum i pociągniem historię Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krokodyl_13 Re: Wymyśliłam paranoję 17.09.09, 23:02 zostawiam Was jadę na to lotnisko bo godzina zero nadchodzi, do jutra bo powitaniom nie będzie końca. Zresztą świetnie radzicie sobie bezemnie. Odpowiedz Link
nu-nua Re: podała: Godzina zero nadejdzie na lotnisku 17.09.09, 23:08 Ewentualnie zrecenzuję ...po swojemu Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: podała: Godzina zero nadejdzie na lotnisku 17.09.09, 23:13 będziemy recenzować po naszemu? Odpowiedz Link
konto.online mamy początek! 17.09.09, 23:17 - Ja poczytam - pomyślała NuNua sięgając po gazetę. - Ja poczytam, a świat w tym czasie sobie poradzi z "godziną zero". Jak bardzo się pomyliła, miało się okazać wkrótce. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: mamy początek! 17.09.09, 23:51 Na początku był chaos. Lotnisko zżarły Langoliery!!!! Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach hura bedziemy slawne c.d. 18.09.09, 19:29 konto.online napisał: > - Ja poczytam - pomyślała NuNua sięgając po gazetę. > - Ja poczytam, a świat w tym czasie sobie poradzi z "godziną zero". > Jak bardzo się pomyliła, miało się okazać wkrótce. A wkrotce zadzwonil dzwonek, nie gong, dzwonek w jej glowie, wlasciwie dzwoneczek.Doznala olsnienia: "nie kazda godzina zero zaczyna sie o godzinie zero, ta moze nadejsc wczesniej". A jesli tak to ona jest na to wybitnie nie przygotowana. "gdyby tu byla Krokodylka, ona na pewno cos by wymyslila, albo nie, lepsza bedzie kobieta_na_pasach, ta ma zawsze dobre pomysly". Dzwonek nagle stal sie nie dzwoneczkiem, ale dzwonem, wielkim, prawie jak Zygmunta. Ocknela sie , tym razem to byl dzwonek przy drzwiach. Spojrzala w wizjer, za drzwiami stala kobieta_na_pasach! Odpowiedz Link
konto.online Re: hura bedziemy slawne c.d. 18.09.09, 20:47 zbyt dosłowne proponuję tak: > > - Ja poczytam - pomyślała NuNua sięgając po gazetę. > > - Ja poczytam, a świat w tym czasie sobie poradzi z "godziną zero". > > Jak bardzo się pomyliła, miało się okazać wkrótce. Tymczasem rozćwierkała się komórka. Dzwoniła jej najlepsza przyjaciółka, pełna zawsze dobrych pomysłów, niezwykle rozsądna kobieta przechodząca jezdnię zawsze na pasach. - NiuNia,a Ty widziałaś już gazetę? - No właśnie miałam czytać. - Nie zaczyna się zdania od "No", krejzolko. - Cicho, wiem. - Dobra, dość tych kabaretów, lepiej zajrzyj do gazety. NuNua zdecydowanym ruchem sięgnęła po najnowsze wydanie jej ukochanej Gazety Wybiórczej, lecz dłoń zamarła w połowie drogi rażona obserwacją, iż gazeta była pusta. Czysta. Bez słów, obrazków i ukochanego tytułu. - Ja Cię kręcę... - A widzisz! A no tak, nie zaczyna się zdania od "a". - Co jest?! - Godzina zero. Ta Gazeta - oni zawsze wyprzedzali wydarzenia. Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: hura bedziemy slawne c.d. 18.09.09, 22:43 -O rany Julek!! Zapiszczała cienkim głosem skarpetka przycupnięta w swoim ulubionym kącie, którego pieszczotliwie nazywała Koncikiem. -Zaczęło się! Odpowiedz Link
konto.online Re: hura bedziemy slawne c.d. 19.09.09, 00:23 - No ładnie, ciekawe kiedy się odezwą staniki; pomyślał piec piąty. Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: hura bedziemy slawne c.d. 19.09.09, 19:20 -Ty zbereźniku! Zapiszczała głośno skarpetka, która już dawno posiadła dar czytania w myślach, nawet u pieca piątego. -Ty się jak zwykle jarasz tylko biustami i biustonoszami i nie dociera do Ciebie powaga sytuacji! Dodała najbardziej poważnym tonem, na jaki się mogła zdobyć w tej wyzerowanej godzinie. Odpowiedz Link
nu-nua Re: hura bedziemy slawne c.d. 19.09.09, 19:29 Nerw zagotował się nu-nie okrutnie.Zmieła ze złością pustą wybiórczą - To świnie! Niech sobie mają godzinę i z pięcioma zerami - pomyślała - ale żeby nic, ani słówka o mnie nie skrabnąć?!Czyż nie jestem warta nawet jednego wersu, jednej linijki? Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: hura bedziemy slawne c.d. 20.09.09, 15:11 Jakiś głos wewnetrzny podpowiadał jej, że jest warta nawet dwie linijki a nawet trzy i nie mogła w żaden sposób pogodzić się z faktem, że nie wspomniano o niej wybiórczo. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: hura bedziemy slawne c.d. 19.09.09, 19:30 kolorowa_skarpetka napisała: > -O rany Julek!! Zapiszczała cienkim głosem skarpetka przycupnięta w swoim > ulubionym kącie, którego pieszczotliwie nazywała Koncikiem. > -Zaczęło się! Porod byl wyjatkowo lekki. Powila pieć slicznych,zwinietych w pączuszki, skarpeciątek. To nic,ze nie do pary Odpowiedz Link
mis.io Re: hura bedziemy slawne c.d. 20.09.09, 00:00 Drogie panie, do roboty, proszę się zabrać do pisania.To mówię ja, ulubiony ciąg dalszy. Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: hura bedziemy slawne c.d. 20.09.09, 15:06 Po oględzinach okazało sie, że ojcem skarpeciatek jest misio. Tak, tak, ten pluszowy, z pozoru taki nieśmiały i okaleczony. A jednak, kolory mówiły same za siebie. Odpowiedz Link
mis.io Re: hura bedziemy slawne c.d. 20.09.09, 15:22 O!!!! q..pi.. alem się wje...pi... Na co mi to było w dziesięcioraczki mnie wrobiły. Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: hura bedziemy slawne c.d. 20.09.09, 19:04 Tak pokrzykiwał Misio, oszołomiony swoim mnogim szczęściem. Odpowiedz Link
mis.io Re: hura bedziemy slawne c.d. 20.09.09, 19:15 No dobrze tylko spokojnie. Pomyślmy i policzmy. Jeżeli te skarpeciątka włożymy na parę małych stópek procentowych to okaże się że mam tylko pięcioraczki. To już brzmi lepiej. A jakby tak jeszcze parę skarpeciątek włożyć na parę małych rączek to wyjdzie dwu i półraczki. Czyli wszystko ok. znaczy spełniam normy krajowe. Uf ale się zrobiło gorąco. Czekam. To ja Wasz ulubiony ciąg dalszy. Odpowiedz Link
mis.io Re: ladnie,ładnie 20.09.09, 21:21 Przemilczmy to mruknął Mis.io. Te lewe skarpeciatka a przede wszystkim tą lewą kasę. Mówiąc to Mis.io usiłował strząsnąć lewe skarpeciątka uczepione u jego nogi i wsunąć pod szafę. Lewą kasę miał dobrze schowaną za skórą. Odpowiedz Link
mis.io Re: OJ! 20.09.09, 21:46 No nie. Będę się spokojnie przyglądał jak mnie ze skory obdzierają. I tak sam ze skory wyłażę żeby jako ciąg dalszy nastąpić , a tu nic. Cisza, kicha. Chyba wyślą mnie na emeryturę. Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: podała: Godzina zero nadejdzie na lotnisku 21.09.09, 13:27 Dni mijały a krokodyl milczał zawzięcie i niby przypadkiem pomijał temat godziny zero, która nadeszła na lotnisku. Odpowiedz Link