Dodaj do ulubionych

Jak mi sie łyso i głupio zrobiło- przeca jestem

22.07.10, 19:09
ludź(:


https://i.wp.pl/a/f/jpeg/25000/Hkg3851687.jpeg
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Jak mi sie łyso i głupio zrobiło- przeca jest 22.07.10, 19:10
      Czworonogi ubrane w czapki, okulary i trzymające w pyskach koszyk można spotkać na ulicach Manili. Zwierzęta zostały wytresowane przez właściciela, by zbierać drobne od przechodniów.

      Rząd Filipin w ramach walki z głodem postanowił przekazać bezpośrednie dofinansowanie ubogim rodzinom. Prezydent Benigno Aquinos i jego administracja podjęli działania niedługo po opublikowaniu raportu zgodnie z którym ok. 780 tys rodzin, czyli 4,2 procenta populacji odczuwa głód często lub zawsze.



      https://i.wp.pl/a/f/jpeg/25000/Hkg3851696.jpeg
    • wei.wu.wei Re: Jak mi sie łyso i głupio zrobiło- przeca jest 22.07.10, 19:20
      Jakoś mi te pieski nie wyglądają na należące do zagłodzonych ludzi.
      • rybka_zwana_wanda Re: Jak mi sie łyso i głupio zrobiło- przeca jest 22.07.10, 23:11

        Wstyd
        być ludziem - a to wszak Europa...
        • kolorowa_skarpetka Re: Jak mi sie łyso i głupio zrobiło- przeca jest 22.07.10, 23:49
          ano czasem wstyd
          • tropem_misia1 Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 23.07.10, 05:27
            był trzy lata nietykalny!

            Obrońcy zwierząt wielokrotnie zgłaszali policji, że czworonogi są w opłakanym stanie.
            • kolorowa_skarpetka Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 23.07.10, 14:32
              smutne ile takich pieskow cierpisad

              Mnie to jednak zastanawia czy taki pies ze schroniska nie jest juz po tak
              ciezkich przejsciach, ze staje sie nieobliczalny i czesto tak zestresowany i
              zastraszony, ze potrafi atakowac bez powodu?
              • wei.wu.wei Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 23.07.10, 14:35
                Mój nie.
                • kolorowa_skarpetka Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 23.07.10, 14:50
                  Pewnie to bardziej zlozona sprawa i wiele czynnikow sie na to sklada np. ile
                  przeszedl i jak dlugo to trwalo, jak "silny psychicznie" jest z natury, jaki ma
                  charakter, jaki jest nowy wlasciciel i jakie ma podejscie...



                • tropem_misia1 Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 24.07.10, 09:36
                  wei.wu.wei napisał:

                  > Mój nie.

                  Masz pieska ze schroniska? smile
                  • wei.wu.wei Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 24.07.10, 14:40
                    Konkretnie pieskę.
                    • tropem_misia1 Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 24.07.10, 18:56
                      Jak ma na imię?

                      Też bym chciała pieska ,ale pracuję (:
                      No to kotka mi sie plącze pod nogami.
                      • wei.wu.wei Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 24.07.10, 19:12
                        > Jak ma na imię?

                        A nie powiem, bo charakterystycznie a ja mam paranoiczną politykę ochrony prywatności na forum.

                        > Też bym chciała pieska ,ale pracuję (:
                        > No to kotka mi sie plącze pod nogami.

                        W pracy? suspicious
                        • tropem_misia1 Re:Właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim 24.07.10, 19:17
                          Rozumiem.



                          Nie w pracy, w domku.Kotka czeka cierpliwie.
              • rybka_zwana_wanda psy po przejściach 24.07.10, 23:48
                Jest zazwyczaj odwrotnie - takie psy stają się najwierniejszymi przyjaciółmi.
                Jeśli są to psy po traumatycznych przejściach - często pomaga psi behawiorysta.
                Moja psica urodziła się dzika. Jej matkę ktoś, kto nazywał się człowiekiem
                wyrzucił z domu. Uwiła gniazdo w miejscu, gdzie nikt nie mógł już jej zrobić
                krzywdy. Urodziła i wykarmiła trzy dorodne szczeniaki. Udało się pomóc całej
                czwórce. Najtrudniej było z matką, bo dostała zbyt dużą dawkę "człowieczeństwa",
                żeby móc spokojnie spać w obecności ludzi. Ale jednak udało się.
                A mój pies kocha tak bardzo, że czasami mam wrażenie, że składa się z jednego
                wielkiego serducha na czterech łapach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka