tropem_misia1
27.08.11, 14:45
zamknięto mnie w komórce.Ciemnej.
Przyczepiono mi do do założonego łańcucha czterokilogramowe ciężarki, bo mój pan denerwował sie gdy słyszał dźwięk łańcucha.
Stałem cichutko ze spuszczona głową przez trzy lata, a łańcuch wrastał mi w kark.
Ropa zalewała mi oczy, a grzybica stawała się coraz bardziej nieznośna.
Nieobrabiane kopytka ciążyły mi i uniemożliwiły jakikolwiek ruch.
Chryste,urodziłem się dla słońca i zieleni trwa.Miałem gonić się z wiatrem,który targałby mi grzywę.
Chciałem patrzeć pięknymi brązowymi oczyma daleko za horyzont.
Delikatnie miękkimi wargami skubać trawę.
ale spotkałem człowieka