tropem_misia1 30.03.14, 08:16 godziny jasnej i wczesnej.Wstałam dopiero co i nieprzytomna jestem. To co mam to grozę w sobie ,że już ósma....... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rena-ta49 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 08:24 tropem_misia1 napisała: > godziny jasnej i wczesnej.Wstałam dopiero co i nieprzytomna jestem. > To co mam to grozę w sobie ,że już ósma....... > > Czuję to samo,trzeba szybko za obiad się brać. Głodni przyjdą Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 08:27 To jest po prostu...złodziejstwo Tak paskudnie w nocy godzinę ukraść) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 08:31 rybka.11 napisała: > To jest po prostu...złodziejstwo Tak paskudnie w nocy godzinę ukraść) Oczywiście! I to bezkarnie. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nic mi z tej 30.03.14, 11:10 rybka.11 napisała: > To jest po prostu...złodziejstwo Tak paskudnie w nocy godzinę ukraść) O! to to!! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 08:31 Też w tym kierunku działać będę. Mam już produkty na pierogi ruskie. To sobie wymyśliłam, lubię...a do diety dalej mi daleko. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 08:59 Jeee, pierogi ruskie, MNIAAAAAM. Uwielbiam! Też od dawna planuję je zrobić, ale że ostatnio robiłam je chyba ćwierć wieku temu (ale to brzmi- jak epoka), to nie pamiętam, jak zrobić takie ciasto, żeby się ładnie wałkowało. Prosiłabym o wskazówki, jak znajdziesz wolną chwilkę. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 09:04 A mogę ja podpowiedzieć? Żeby się wałkowało?... hmmm... Ja czasami też pierogi robię i najbardziej z całej tej procedury ich robienia nie lubię robić ciasta . Ale jak już sie przemogę i je robię to do ciasta dodaję letnią wodę, lekko ciepłą i troszkę oleju - i wtedy ciasto jest o.k. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 09:17 Dzięki Rybeńko Podejrzewam, że dawno temu robiłam błąd dodając jajko, i wychodziło strasznie zwięzłe i twarde w wałkowaniu, co mnie okrutnie zniechęcało. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 09:20 ...ale ja jako też dodaję... Hmmm...a jakby go nie dodać?... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:03 Mogłoby się nie kleić? Zapytajmy specjalistę! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 09:09 Oczywiście. Mąka - 2 szklanki. Olej - 1 łyżka ( ja daję 2) Woda - gorąca - dodawana stopniowo. Do miski mąkę wsyp - olej chlup - pomerdaj np.widelcem.Merdaj,merdaj dodając stopniowo wodę. Jak się składniki połączą wywal zawartość miski na blat i międlić potrza rękami .Jakby co można dolać wody lub dosypać mąki. Potem na 15 minut do folijki - niech ciasto odpocznie. Rozwałkowuję i nic mi się nie oblepia - ani wałek ani blat stołu. Odpowiedz Link
rybka.11 Tropcia 30.03.14, 09:11 jak już robisz te pierogi to zrób więcej możesz kurierem podać ))) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Tropcia 30.03.14, 09:15 Dzięki, dziewczyny, zapiszę to sobie zaraz w moim almanachu przepisów (mam już ze sześć modyfikowanych osobistym doświadczeniem). Cmok, cmok, cmok Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Tropcia 30.03.14, 09:35 u mnie gorąca H2O u Rybki letnia.................. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:04 Tropciu, a jajko się czy nie, bo tu nam z Rybką wynikła wątpliwość. tropem_misia1 napisała: > Oczywiście. > Mąka - 2 szklanki. > Olej - 1 łyżka ( ja daję 2) > Woda - gorąca - dodawana stopniowo. > > Do miski mąkę wsyp - olej chlup - pomerdaj np.widelcem.Merdaj,merdaj dodając st > opniowo wodę. > Jak się składniki połączą wywal zawartość miski na blat i międlić potrza rękami > .Jakby co można dolać wody lub dosypać mąki. > Potem na 15 minut do folijki - niech ciasto odpocznie. > Rozwałkowuję i nic mi się nie oblepia - ani wałek ani blat stołu. > > Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:13 Ruskie ostatnio mie sie przejadły to może z mięskiem?..też lubię ))) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:16 rudka-a napisała: > Ruskie ostatnio mie sie przejadły > to może z mięskiem?..też lubię ))) Nie mam mięska w domku.Mam serek i ziemniaczki. a ostatnio dyszałam nad kluskami śląskimi : ziemniaki plus mąka ziemniaczana Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:43 tropem_misia1 napisała: > Nie mam mięska w domku.Mam serek i ziemniaczki. > > a ostatnio dyszałam nad kluskami śląskimi : ziemniaki plus mąka ziemniaczana Też moge wchłonąć, ale dietuje się od 3 tygodni, bo waga mnie zdenerwowała rower, kije do łażenia i małe korytko efekt jeszcze mizerny..jeszcze mam troche cierpliwości w zapasie... uparłam się na zero smażenia, zero słodyczy...i wpycham owsiankę aż mi nosem wyjdzie...to bedzie koniec zdaje się )) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:43 Rudka, jak Ci się ruskie przejadły, to może przerzuć się na ukraińskie pielmieni? Z mięskiem są Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:49 Debi ) dzie się nie obrócę, to albo ruskie, albo ukraińskie jakbyśmy rodzimych nie mieli....smakołyków Póki co, odmrażam jakiś zwłok kurzęcy... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:59 Dokładnie tak to odebrałam, i wcale Ci się nie dziwię Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nic mi z tej 30.03.14, 11:07 debi_bebi napisała: > Dokładnie tak to odebrałam, i wcale Ci się nie dziwię Lubię zróznicowane menu dlatego polatam po...innych kuchniach )) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 13:54 Tylko uważaj, co spożywasz, bo niekiedy można dostać niestrawności Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:15 no nie.....bez jaj) znaczy jajka nie dodaję) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:42 Aha, to teraz już wiem, w czym tkwił gwóźdź >hufnal >ćwiek >bolec >kolec >wacuś. W JAJKU! W nim było jądro Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:44 Ja teraz też bez jajka spróbuje i z gorącą wodą ale nie dzisiaj Nie chce mi się Dzisiaj to chętnie uderzyłabym do kogoś na gotowy obiad Szkoda, że Tropcia to "kilka" kilometrów stąd ale myślę, że gdybym teraz ruszyła to na obiad bym do niej zdążyła ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nic mi z tej 30.03.14, 10:52 Do Tropci mam ponad 80 km...cóż to za odległość żadna... tylko czy będzie chciała ulepić z 500 pierogów? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 11:01 Było się umówic wczesniej, to razem byście lepiły i na pewno byście ulepiły 500 albo i więcej Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nic mi z tej 30.03.14, 11:10 Mam 2 pierogarnie to do wieczora pewnie i ze dwa wiaderka by tego było tylko chęci jakos zawsze brakuje ale....kiedyś sie jeszcze zmobilizuję i zrobie duużo pierogów ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 13:53 Bo człowiek się narobi, a potem 5 minut, i ni mo. Chyba, że jamochłonów też w domu ni mo, to starcza na dłużej. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 31.03.14, 06:27 mię się cudownie rozmnożyło nadzienie 2 razy ciasto gniotłam trochę pierogów zamroziłam Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 31.03.14, 06:53 surowe choć wiem ,że można inaczej - jakoś surowe wolę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 31.03.14, 07:06 Pewnie - bo potem rzuca się je na wodę, i są jak zrobione przed kilkoma chwilami Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 31.03.14, 07:10 Oczywiście. I mam co jeść przez tydzień))) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 31.03.14, 07:51 To najważniejsze, bo gdyby tak musieć gotować co dzień od nowa, to można by się zachlastać. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nic mi z tej 30.03.14, 11:09 Bardzo mi brakuje tej godziny, nie wyspałam się ,a co będzie jutro, jak zwlekę się do pracy Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 11:10 Mam na popołudniu - mała ulga....na 3 tygodnie. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 13:52 Przez 3 tygodnie zdążysz przywyknąć, ale ci, co mają na rano będą musieli to zrobić ekspresowo. Kto wie, może i za pomocą podwójnego espresso Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nic mi z tej 30.03.14, 16:28 Ja próbowałam "odrobić" sobie tą godzinę teraz taka senna byłam, że na chwilkę...przysnęłam Ale wstałam jakas taka mocno rozeźlona... Bo snu za mało.... A jutro na rano do pracy.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nic mi z tej 30.03.14, 17:01 Błe, ja też na rano. Nie ma jakiegoś sposobu, żeby choć trochę naciągnąć te wolne godziny? Odpowiedz Link