tropem_misia1
31.07.18, 05:13
gorące dni trzymaj kurs Santa Maria...." I płyn do roboty.
Wczoraj nagle i niepohamowanie niebo chlustnelo jak z pracy do domku dryfowalam. Przedmiot szumnie nazwany parasolem ochronił mi tylko czaszkę. No...I brzuch. Reszta...plecy, tyłek, nogi ....mokruteńkie.