Dodaj do ulubionych

Glista, jest czy nie? zgłupiałam...

29.02.12, 14:55
Normalnie zgłupiałam...prawie 3 msce temu u mojego 2.5letniego synka wyszły w kale jaja glisty ludzkiej (w pierwszej próbce). W sumie się ucieszyłam, że po rocznym jego kaszlu wreszcie jest diagnoza i wiemy co leczyć! po lekturze tego forum poszłam do pediatry z gotowym schematem leczeniasmile mały wziął w sumie 3 razy pyrantelum i 5 razy zentel (wszystko w odpowiednich odstępach czasowych). W trakcie odrobaczania widziałam jak objawy sie zwiększały (tj kaszel, katar i liszaje na nogach), po czym była poprawa i po tygodniu od nowa wracały te obajwy. Zrobiliśmy kontrolne badania kału i w 2 próbce znów jaja glisty. Pediatra rozłożył ręce, kazał szukać specjalisty, tj parazytologa. Pojechaliśmy do Instytutu Medycyny Tropikalnej i Chorób Parazytologicznych w Gdyni, gdzie przyjmują najlepsi specjaliści w Polsce w dziedzinie robaków i tam dr mnie załamał: Glisty prawdopodobnie nie ma i nigdy nie było!!! Powiedział, że po tylu ilości leków jakie wziął mój syn glista MUSIAŁABY zdechnąć i wyjść z kałem w całosci! Nie ma możliwości żeby organizm ją strawił (za gruby ma pancerz) i nie ma możliwości żeby wyszła w kawałkach...Normalnie szok! dodam, że nigdy w kale nic nie znaleźliśmy...Dr kazał przywozić do nich kał do badania (tu laboranci się NIE mylą) i dopiero jeśli u nich będzie wynik pozytywny da leki! No i cóż robić, będę tę kupę do nich wozić chyba tak długo aż coś znajdąsmile W pierwszej próbce BRAK PASOŻYTÓW! Zgłupieć można, bo przecież np Ozimek mówi, że są glisty "zenteloodporne" ale on parazytologiem przecież nie jest! I komu tu wierzyć, ehh...
Obserwuj wątek
    • kaamea Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 29.02.12, 15:44
      Dac sobie spokoj z tym instytutem i tym lekarzem. Skoro objawy po lekach mijaly i po tygodniu znowu się pojawialy to chyba masz odpowiedz...
      Moja sasiadka leczyla lekami u dziecka glistę ROK. I jakoś wcale nie padała po zentelu, vermoxie, pyrantelum. Dopiero po roku tępienia objawy i glista sobie poszły...
    • mama_diva Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 29.02.12, 15:55

      " U niektórych Pyrantelum nie dziala wcale na glistę, u innych działa dopiero
      Vermox, u jeszcze innych Zentel. U wielu są nawroty choroby, po larwy czesto
      przechowują sie w płucach, a przyjmowane leki dzialają w zasadzie tylko na
      osobniki dorosłe, które z płuc przedostały się do jelit ponownie. Bo te leki
      działają tylko w jelitach. "

      Powyżej cytat z forum Alergie. Jest wiele wpisów matek walczących z glisdą bez spektakularnych sukcesów niestety. Sama specjalistką w temacie glisdy nie jestem bo walczymy z lambliami ale myślę, że jeżeli jaja wychodzą w badaniu kału to robal jest na bank!
      Poszukaj postów na forum Alergie.
      Ps. Osobiście wybrałam się w podróż rodzinną do drOzimka chociaż Instytut w Gdyni jest ode mnie rzut beretem- to wyjasnia moje zaufanie do tutejszych znawców parazytologii..... wink
      "The mind is like a parachute, it only operates when open"
      • antyka Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 10:21
        Ja dodam, ze robilam mojej corce kilkukrotnie badania na okolicznosc glisty i toxokarozy. I z kalu (w dobrym labie) i z krwi. I nic nie wyszlo.
        Po odrobaczeniu wszystkie objawy minely, a dziecko po pierwszym i po drugim leczeniu przybieralo na wadze ok. 1 kg.
        Wlosy dziecka, wczesniej poszarpane, jakby podpalone, nagle cudownie sie naprawily.
        Pekniete paznokcie (najmniejszy palec u nogi) nagle cudownie sie skleil, a wczesniej byl przepolowiony. Cuda panie, cuda, dziwy.
        Prowadzil nas oczywiscie Ozimek. W ogole w szoku bylam, ze po takiej ilosci negatywnych wynikow badan, chcial ja przeleczyc.
        Kiedys mi powiedzial, ze leczy ludzi, nie wyniki badan.

        Jak dla mnie to genialny, genialny lekarz. Nikomu tak nie ufam jak jemu, co oczywiscie nie znaczy, ze po drodze czasami pozwalam sobie watplic w jego diagnoze. No i potem wracam z podkulonym ogonem smile

        • ala9922 Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 13:20
          Dalej jestem głupia... znalazłam dojście do innego Instytutu Chorób Parazytologicznych, a mianowicie wojskowegosmile gdzie wyspecjalizowana kadra leczy żołnierzy powracających z zagranicznych misji z różnymi syfami i tam dr powiedział dokładnie to samo co tamten parazytolog! że po tylu lekach glista wyszłaby zdechła (w całości) razem z kałem! potwierdził, że organizm ludzki nie da rady strawić jej pancerza, więc jeśli my jej w kale dziecka nie widzieliśmy to albo jej w ogóle nie było albo faktycznie jest jakaś oporna na leki... Ale gadka dalej ta sama, że laboranci się mogą mylić i oni też uznają wyniki badań tylko z 2 miejsc w Polsce: oczywiście ze swojego labu, no i z tego Insytutu Medycyny Tropikalnej.
          Nie zostaje mi nic innego jak wozić tę kupę do nich tak długo aż coś znajdą bo żaden już lekarz nie chce rozpisać leczenia dla synka... Ale przeraża mnie fakt, że nie wiadomo komu wierzyć: padiatrze Ozimkowi, który ma niesłychaną praktykę w tej dziedzinie i pomógł wieeeelu już dzieciom czy lekarzom spacjalistom, którzy całe życie "siedzą" w robalach i kuźwa chyba wiedzą co mówią??? masakra jakaś...
          • antyka Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 13:26
            No to moze od poczatku

            1. Dziecko ma objawy glistnicy
            2. Dziecko leczone - reaguje bardzo silnie na leki - jest klasyczne pogorszenie, a poniej poprawa, pozniej znow pogorszenie
            3. Objawy sa nadal, wiec decydujesz sie na zbadanie kalu
            4. Wynik jest pozytywny, objawy sa nadal

            Mysle, ze wiecej nie trzeba dodawac.
            • antyka Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 13:29
              Dodam jeszcze, ze moja Mary wziela rowno rok temu chyba z 6 czy 7, 20ml opakowan Zentelu. A glisty nie wybilam. Pol roku pozniej znow tluklam dziadostwo, bo sie rozbestwilo. I nie jestem pewna, czy ja calkiem wybilam (badan nie robilam, bo nawet, gdyby nic nie wyszlo, nie mialabym pewnosci), bo dziecko raz na jakis czas ma lekkie bole brzucha. Wiec niech lekarze nie pieprza glupot. Robale sie robia lekooporne, dlatego tak wazna jest wlasciwa dieta.
              • ala9922 Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 15:37
                dzięki za odpowiedź, ja też się skłaniam ku przekonaniu, że glista jednak była i jest, próbowałam polemizować z tym parazytologiem (jednym i drugim) ale każdy mój argument odpijał jak piłeczkę pimpongowąsmile Nie miał tylko odpowiedzi na pytanie: czemu po 3 dniach brania zentalu dziecko na 2 tygodnie przestało w końcu kaszleć??? a żadne antybiotyki, sterydy tego kaszlu nie wyciszały do końca... wtedy zaczął łaskawie spisywać wszystkie objawy czyli: cykliczny kaszel od roku czasu i reakcje alergiczne typu liszaje, kichanie, woda z nosa (żadnych innych objawów syn nie ma). Po czym stwierdził żeby badać kał (u nich TYLKO) i w międzyczasie iść w innym kierunku, a mianowicie: alergia, refluks, nadreaktywność oskrzeli itd...czyli to co od ponad roku nam wmawia pediatra.
                No nic, będę wozić tam tę kupę, niech badają i zobaczymy... Ozimek radzi (poprzez email, na żywo u niego nie byliśmy) sprowadzać z zagranicy Invermektynę...
                • antyka Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 16:04
                  Sprobuj moze zdobyc - ja bym mu zaufala w tej kwestii.
                  Moze to pomoze.
                  • melka1109 Kaszel 03.03.12, 22:06
                    Dziewczyny,piszecie o kaszlu przy glistnicy. Mój synek(5,5) gdzieś od około 2 miesięcy pokasłuje.Kaszel pojawił się po jakiejś infekcji,po antybiotyku lekko się wyciszał,ale na krótko.Teraz też kaszle,ale są to napady suchego kaszlu, nie wiadomo kiedy zacznie kaszleć,a lekarze po zbadaniu mówią,że jest czysty osłuchowo,gardło też w porządku(no jedynie to to,że jest przerost migdałka). Laryngolog zasugerowała pasożyty, z powodu przerostu 3-go migdałka,a o kaszlu powiedziałą,że jest charakterystyczny dla glistnicy. Pediatra dała leki na glistę:dzieciom pyrantelum,a nam vermox(przez 3 dni 2x1 i za 2 tyg.1x1tabletka).Dałam dzieciom vermox bo pyrantelum już kiedyś brały na owsiki.Wczoraj skończyły kurację i synek nadal kaszle.Podczas kuracji narzekały na bóle brzuszka,a córce chciało się wymiotować. Chcę po niedzieli wybrać się do drO.,ale zobaczymy czy wszystko wyjdzie z tym wyjazdem.
                    Powiedzcie jak to jest z tym kaszlem,czy taki kaszel w ciągu dnia może być przy pasożytach?Myślałam,że tylko w nocy,a w nocy mały nie kaszle.
                    Pozdrawiam
                    Monia
                    • mama_diva Re: Kaszel 03.03.12, 23:32
                      Bardzo to budujące, że są jednak w tym kraju lekarze świadomi istnienia pasozytów. W dodatku lekarz laryngolog!!! Super trafiłaś! Z tego co wiem to kaszel faktycznie jest jednym z objawów glisdy a druga prawda jest taka, że wcale nie łatwo taką glisdę ubić (o czym traktuje sporo wątków na tym forum). Chciałam tylko dodać, że moja ciotka przez całe dzieciństwo borykała się z kaszlem i chorowała i była bezskutecznie leczona na oskrzela lub alergię. Aż któregoś dnia zawołała mamę do toalety bo nie mogła się załatwić a raczej nie mogła przestać i okazało się, że wydaliła tak pokaźnego osobnika (glisdę), że mama musiała jej pomóc go wyciągnąć.....uncertain
                      Ciotka nigdy nie była leczona na pasożyty, bo nikt nie miał pojęcia, że je miała. Po prostu glisda dokonała żywota ze starości. A kaszel po tym incydencie przeminął z wiatrem....
                    • ala9922 Re: Kaszel 04.03.12, 08:48
                      U nas jedynym charakterystycznym objawem, że wierzę jeszcze w tę glistę jest właśnie KASZEL! ale to nie tylko nocny, nie nie... Zawsze zaczyna się tak samo: co pewnie czas, cyklicznie co kilka tygodni synkowi zaczyna lecieć woda z nosa, kicha co minutę i kaszle, ale masakrycznie kaszle! co kilka sekund normalnie tak dudni, sucho, gardłowo i trwa to 2,3 doby (dzień i noc kaszel jest bez przerwy), podaję mu lek antyhistaminowy (tylko 1 działa, przywieziony z usa), kaszel wtedy zmienia się na mokry, już rzadszy, odksztusza poprostu flegmę. Choroba trwa z 10 dni i koniec, żadne eurespale, antybiotyki, inhalacje w zasadzie nie zmieniają nic, tylko ten syrop na alergię jakimś cudem zamienia suche dudnienie na mokre odkasływanie. Teraz dr sugeruje refluks, mamy iść na usg brzuszka...
                      • melka1109 Re: Kaszel 04.03.12, 22:50
                        Dzięki,że podzieliłyście się swoimi doświadczeniami.Co do kaszlu to jest okropny,czasami mam wrażenie że płuca syn wykaszle.....leki przeciwalergiczne podaję(aerius),ale nie widzę zbytniej poprawy.....Mogłabyś podać mi nazwę tego syropu z USA?Jeśli nie chcesz tu to na priva(melka7@wp.pl).
                        Chciałam się jeszcze zapytać co z ziołowych specyfików byście poleciły na glistę?
                        • ala9922 Re: Kaszel 05.03.12, 08:33
                          Ja z ziół zrobiłam kurację Para Farm, ale jakiś spektakularnych efektów nie zauważyłamsad jedyne to, że akurat w tym czasie zszedł suchy liszaj z nóżki...ale czy to od ziół nie wiem...
                          Z USA przywiozłam sobie z apteki w Publixie lek o nazwie "allergy" ale nie chodzi tu o nazwę tylko o skład, jest to DIPHENHYDRAMINE HCI, mają ją w składzie takie leki jak: Benadryl, Genahist, Sominex, Unisom. Ten lek jest niby od 6 lat ale mi go zapisała pediatra w usa, gdy byłam z 2 letnim wtedy synkiem podczas jednego właśnie z ataków (woda z nosa, kichanie co kilka sekund i masakryczny kaszel). Dr powiedziała, że to ewidentna alergia (to było na Florydzie i niby tam mają dużo dzieci alergicznych) w połączeniu z wirusówką. Ten syrop działa od razu, na nastepny dzień kaszel zmienia diametralnie charakter na "ładniejszy", więc nie wiem o co chodzi... Może to faktycznie alergia a nie glista??? dodam, że pediatra przepisywał synkowi wiele polskich leków antyhistaminowych (zyrtec, claritine, xyzal) bez efektów niestety. A do alergologa nie możemy iść bo trzeba mieć negatywne wyniki kału!
                          I kółko zamkniętesad
                      • blackigirl Re: Kaszel 14.04.12, 12:12
                        witam
                        prosze napisz mi nazwe tego syropku blackfullstop@op.pl bo nie wiem czy tu na forum mozna
                        mam ten sam problem synek kaszle juz bedzie cala zime sad owsikow nie ma bo trulam na wszelki wypadek (mamy w domu psa ) na gliste psia robilam badanie krwi i tez nie ma ale nie wiem czy nie ma zwykle glisty
                        na pewno jest alergikiem wczesniejsze zimy mial katar caly rok w tym roku katar ustal jest za to kaszel i ciagle przeziebieia, kaszel zostaje sad
                        leki malo dzialaja lub wcale dlatego jestem ciekawa tego syropku...
                        prosze odpisz !!! pozdrawiam i zycze zdrowia anna
    • b.bujak Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 01.03.12, 20:17
      mam podobne doswiadczenia;
      najpierw wynik pozytywny z kalu; leczenie chemią nie przyniosło efektów; pomogła długa kuracja ziołowa; objawy ustąpiły; glisty nigdy nie zobaczyłam; gdy chciałam zrobic badania kontrolne skontaktowałam sie z polecanym w okolicy specjalista (biologiem, ktory prowadzi pryw. laboratorium) - ten pan zapewniał mnie stawiajac na szali swój autorytet, ze dziecko nie miało glisty i, ze dosc czesto zdarzaja sie wyniki fałszywie dodatnie; błedny wynik sugerowal tez jeden z lekarzy, u ktorego sie konsultowalam
      do tej pory nie wiem co to było... przestałam robic badania, skoro zanikly objawy (zreszta za rada pana z laboratorium - własciwie nie miał żadnego interesu, zeby mi to wszystko tłumaczyć smile
    • e-kasia27 Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 02.03.12, 20:26
      A może zrób badanie krwi - przeciwciała dla glisty?
    • d.o.s.i.a Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 18.04.12, 14:35
      Alez Was ten Ozimek za nosy wodzi. Az strach.
      Sluchaj specjalistow parazytologow i tyle i przestan meczyc dziecko.
      Z tego co wyczytalam to jedynymi objawami sa woda z nosa, kaszel z oskrzeli i liszaje/zmiany skorne. To nie wskazuje na zadne pasozyty, a ewentualnie na przesuszenie sluzowki i skory.
      • ala9922 Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 20.04.12, 17:11
        Tak, tak doszłam już do tego że glisty nie ma i raczej nigdy nie było... olałam te 2 pozytywne wyniki z pobliskiego laboratorium, zaufalałam lekarzom z Instytutu Parazytologicznego (i normalnego i wojskowego bo do obydwu woziliśmy kilkakrotnie kał, zawsze wynik neagtywny). Ci lekarze zasugerowali abu zbadać małego pod kątem refluksu, ku mojemu zdziwieniu na usg wyszło, że go ma!!!, hehe. Teraz czekam na wizyte do gastrologa i pewnie dalsze badania....Jednakże te męczące nocne kaszle skończyły się, po liszajach też ani śladu!!! Nie wiem skąd ta poprawa, czy to po długim leczeniu zentelem (ale zaznaczę, że po ostatnim wyniku pozytwnym żadnych leków na robaki NIE podałam), czy też nie kaszle bo pilnujemy żeby synek 2 godziny przed snem nie pił i nie jadł....NIE WIEM i pewnie nigdy śię nie dowiem, najważniejsze, że jest lepiejsmile Jedyne co wiem to to, że laboranci mogą się mylić w 2 strony: WYNIK NEGATYWNY NIE ŚWIADCZY O TYM ŻE PASOŻYTÓW NIE MA, TAK SAMO JAK WYNIK POZYTYWNY NIE MUSI ŚWIADCZYĆ ŻE PASOZYTY SĄsmile i jak tu się diagnozować,hehe...
        • jagodall Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 09.06.12, 21:27
          Witam!
          Wydaje mi się, że robiliście badania w tym samym lab. co my! W pierwszej próbce odnaleziono jaja glisty, natomiast z tej samej 'zbiórki' w innym miejscu nic! Później dowiedziałam się, że to laboratorium 'słynie' z fałszywie dodatnich wyników, i to zawsze znajdują właśnie jaja glisty!smile
    • goo-nia Re: Glista, jest czy nie? zgłupiałam... 21.04.13, 12:47
      Polecam badanie diagnostyczne metodą EAV w Małopolskim Centrum Promocji Zdrowia w Krakowie, podczas takiego badania można wykryć obecność pasożytów, bakterii, grzybów, wirusów, toksyn i in. Po takim badaniu zalecana jest terapia detoksykacyjna, dzięki której można pozbyć się obciążeń organizmu. Polecam zakup BRT Stymulatora Homeostazy dzięki któremu można skutecznie pozbyć się np. glisty ludzkiej, lamblii, candidy i wielu innych, www.140longlife.eu
      www.mcpz.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka