kings_of_pride
03.12.14, 19:41
Witam,
Od trzech miesięcy mam bóle brzucha w dolnych partiach oraz po stronie prawej brzucha. Na początku były biegunki, potem bobkowate stolce, przez pewien czas było ok i znów powrót. Dodatkowo miałem nudności, brak apetytu, kołatanie serca. Miałem robioną ogólną morfologię krwi, OB, potas, LAT, badanie ogólne moczu, ( wyszło wzorowo) kał na lamblie, krew utajona w kale, krew utajona w moczu, helicobakter, salmonella, yersinia (wynik ujemny). Lamblie wyszły pozytywnie z morfologi IGG z tym, że IgM wyszło negatywnie. Zostałem prze leczony antybiotykiem metronizadol pierwszy tydzień, macmiror drugi tydzień. Podczas zażywania leków był dobrze. Ustąpiły bóle i biegunki.
Po trzech tygodniach wszystko znów zaczyna się psuć. Moje obecne objawy to poranne bóle brzucha przed oddaniem raczej luźnego stolca (po wypróżnieniu ból mija). Wieczorem jest ok. Czasami czuje pieczenie a czasami klujące bóle w dolnych partiach brzucha, w okolicach pępka i pod prawym żebrem. Zrobiłem wczoraj badanie kału na lamblie i wynik wyszedł ujemny.
Już sam nie wiem co mi jest. Po antybitykach profilaktycznie stosowałem Vernikabon a potem olejek oregano. Nie jem w ogóle słodyczy, smażonych pokarmów i nabiału. Dieta: ciemne żytnie pieczywo, gotowane mięso (głównie kurczak), czosnek, warzywa gotowane. Nie wiem już sam czy to nadal te pasożyty czy coś innego? A może pasożyty i coś jeszcze grzyby, wrzody...
Czy mógłby ktoś mi pomóc w jakie badania zrobić, żeby wreszcie wyjaśnić kwestię i podjąć właściwe leczenie?
Z góry dziękuję każdą pomoc