Dodaj do ulubionych

Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/marzec

03.01.10, 15:31
Witam

Czy orientuje się ktoś gdzie i w jakich miejscach będą nabory na
studia doktoranckie (tryb zaoczny) rozpoczynające się od semestru
letniego luty/marzec?

Interesują mnie studia z takich obszarów jak:

Kierunki techniczne (informatyka, nowe technologie…)
Nauki wojskowe (bezpieczeństwo…)
Nauki o zarządzaniu i ekonomii

Jeśli ktoś mógłby mi podać instytucje, uczelnie miejsca, które będą
przeprowadzać nabór to byłbym bardzo wdzięczny.

P.S. podobne pytanie dałem już w jednym forum, bowiem chciałbym
dotrzeć do jak największej liczny osób, które mogłyby mi coś
podpowiedzieć.

Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 15:35
      proponuje zastnowic sie, do ktorej uczelni chcialbys trafic, znalezc ja,
      prponuje skorzystac z google (moze byc inna wyszukiwarka), i...uwazaj,
      przeczytac o systemie naboru na studia doktoranckie. mozesz tez zadzwonic.

      ale rozrzut zainteresowan masz niezly, tak nawiasem mowiac.
      • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 17:00
        dala.tata napisał:

        > ale rozrzut zainteresowan masz niezly, tak nawiasem mowiac.

        Z całym szacunkiem dla OP, ja myślę, że on nie ma jakichś
        szczególnych zainteresowań, w szczególności zainteresowań naukowych,
        tylko chce się "załapać na studia".
        • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 17:31
          pfg napisał:

          > tylko chce się "załapać na studia".

          I ciekawe po co? Przeciez do wojska juz nie biora.
          • tocqueville Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 17:42

            chyba dla szpanu :)
            w końcu można się pochwalić - "robię doktorat", a z jakiej dziedziny, na jakiej
            uczelni, e to już mniej ważne - ważne, żeby nabór był od lutego
            • vivijon Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 20:11
              powody jakimi sie kieruje checia dalszego studiowania sa inne,
              ponadto nie chce sie zajmowac stricte samymi algorytmami bo juz mi
              tego wystarczy, chcialbym obrac sobie troche inna sciezke naukowa i
              dlatego pytam o pewne kierunki bo mam na uwadze rozne dyscypliny
              ktore mnie interesuja i ktore moglbym powiazac z dotychczasowym
              wyksztalceniem.

              np. bezpieczenstwo w oparciu o zagrozenia informatyczne i terroryzm
              komputerowy (uczelnia wosjkowa)

              zarzadzanie np. informatyczne systemy zarzadzania etc,

              ekonomie podalem jako najmniej ciekawa fofme studiow, ale tez biore
              ja pod uwage bo przeciez studiujac na ekonomii nie musze sie trzymac
              sticte czytej ekonomii, ale obrac sobie tematyke powiazana z moim
              doswiadczeniem wyksztalceniem i kierunkiem na ktorym bede robil
              doktorat.

              Nie potrzebuje tutaj filozoficzych domyslow po co bede robil ten
              doktorat ale pewnych wskazowek.

              A co do mojego zainteresowania interesuje sie wieloma rzeczami.

              a dla jasnosci

              >w końcu można się pochwalić - "robię doktorat", a z jakiej
              >dziedziny, na jakiej
              > uczelni, e to już mniej ważne - ważne, żeby nabór był od lutego

              nigdy sie nie chwalilem i ie mam zamiaru sie niczym chwalic, to moja
              wewnetrzna potrzeba wiec nie bede na drodze nosil koszulki z napisem
              jestem doktorem,
              wazne ze sie interesuje naborami od lutego bowiem nie chce odwlekac
              tego w przyszlosc, az sie rozmysle i tracic czasu jesli mialbym
              okazje teraz rozpoczac
              dodatkowa sprawa skonczylem dobra uczelnie i nie musze sie zaraz
              pchac na UW albo na UJ skoro mi to w ogole nie po drodze, a jesli
              mialbym okazje sie realziowac w jakims instytucie czy innej
              jednostce to tam tez moge studiowac, studia juz skonczylem wiec ten
              etap uwazam za zamkniety, a studia doktoranckie maja byc czyms innym
              nie zwyklym chodzeniem na zajecia jak bylo to na studiach.
              • joannah31 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 04.01.10, 08:13
                Spokojnie vivijon, ta "uprzejmość" to na forum normalka, każdy, kto
                nie marzy o zbawieniu świata przy pomocy swoich własnych badań
                wywołuje niezmienną krytykę prawowiernych.

                A co do Twojego pytania, to może tu coś znajdziesz?
                doktoranci.pwr.wroc.pl/52,wydzial_informatyki_i_zarzadzania.html

                powodzenia.
                j.
                • dala.tata naprawde?? 04.01.10, 12:13
                  ja bym powiedzial inaczej: kazdy, kto to forum wykorzystuje jako google +
                  ksiazke telefoniczna, dostaje po nosie. wydawaloby sie, ze ktos, kto chce pisac
                  doktorat, nie zada pytania: kto wie, kiedy sie zaczynaja studia doktoranckie w
                  marcu i to z 14 dziedzin.

                  ja akurat mysle, ze jest to forum, na ktorym kazdy dostaje taka odpowiedz, na
                  jaka zasluguje :-) i nie, nie jest to odpwoiedz obowiazkowo ociekajaca slodycza.
                  pochylajaca sie nad losem i trzymajaca za reke

                  ale rzeczywiscie mozna wklejac teraz linki do wsyztskich wydzialow objetych
                  zainteresowaniem autora watku, zeby tylko nie musial ich sam poszukac. jeszcze
                  by sie zmeczyl i nie mial sily juz na rozpoczecie koniecznie w marcu!
                  • joannah31 Re: naprawde?? 04.01.10, 13:09
                    Strasznie się cieszę dala, że chociaż w sieci, ale wreszcie znam
                    człowieka, który zadaje tylko mądre pytania. Dala, dzięki, że
                    jesteś... :_)))
                    • dala.tata Re: naprawde?? 04.01.10, 14:26
                      to na pewno byla ironia.

                      jestem absolutnie przekonany, ze nie zadaje tylko madrych pytan. ale gdy juz
                      taka abominacja sie zdarzy, i zadam glupie pytanie, to mam nadzieje, ze ktos
                      szczerze zyczliwy powie mi o tym. po co? a po to, zebym go juz wiecej nie zadawal.

                      ja wiem joannah, ty jestes za bezstresowym wychowaniem. wieczne wsparcie,
                      wiecznie slodzimy, nie ma glupich pytan, sa tylko....niearcymadre, co? i
                      najlepiej niechzadaja ci dokotranci glupie pytania, bo na pewno kiedys
                      dojrzeja.....a to ze w miedzyczasie nie dostaja pracy, ktos ich nie traktuje
                      powaznie....a to 1. trudno, 2. ci co to robia, to sa zboje wsciekle. ja tylko
                      chce wiedziec na ktorym z rownoleglych wszechswiatow zyjesz.

                      no wiec ja sie z tym wiecznym wsparciem i pozytywnym fidbakiem nie zgadzam. i
                      mam nadzieje, ze mam do tego prawo. i nie powienienem zostac zwolniony z pracy
                      za nietrzymanie poziomu.
                • megaborsuk2000 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 00:02
                  No mnie to jakoś męczy w połączeniu z ogólną wymową twojego postu:

                  "...każdy, kto nie marzy o zbawieniu świata przy pomocy swoich własnych badań..."

                  Tzn. jaki jest cel pracy naukowej twoim zdaniem? Żeby się dopchać pomalutku do
                  emerytury, zanadto się nie spociwszy?
                  • joannah31 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 17:12
                    Mega, są i tacy, którzy pragmatycznie podchodzą do sprawy. Pisałam o
                    tym już kilkakrotnie, wśród moich znajomych np. z AM kilka osób robi
                    doktorat nie tylko z pasji ale dla zwiększenia szans na rynku
                    pracy. "Pocenie się" tak czy tak ich nie ominie, ale chcą
                    się "napocić" w porządnym laboratorium. A do tego super zdany LEP
                    już nie wystarczy.
                    • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 17:35
                      joannah31 napisała:


                      > ale chcą
                      > się "napocić" w porządnym laboratorium. A do tego super zdany LEP
                      > już nie wystarczy.

                      To akurat jest w porządku. Pisałem kiedyś - nie chce mi się szuakć gdzie - że
                      jest sens robienia doktoratu w trzech przypadkach:
                      1) gdy ktos się chce zajmowac nauką lub edukacją na poziomie wyższym
                      2) gdy doktorat jest uznawany za podniesienie kwalifikacji *zawodowych* (tak
                      jest w wypadku prawników i lekarzy - najwyraźniej jest to twój przypadek)
                      3) dla mołojeckiej sławy, *pod warunkiem*, że zainteresowany zdaje sobie sprawę
                      z tego, że doktorat może nie wpłynąć na jego/jej pozycję na rynku pracy i że
                      będzie robić doktorat dla zaspokojenia swojego głodu intelektualnego.

                      W pozostałych przypadkach - w szczególności, żeby sobie dłużej postudiować, żeby
                      opóźnić wejście na rynek pracy, żeby zrobic przyjemność rodzinie, z braku
                      lepszego pomysłu na życie - nie ma sensu.
                    • megaborsuk2000 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 19:50
                      A to przepraszam, to bardzo dobra motywacja. Źle interpretowałem twoją
                      wypowiedź, mea culpa.
          • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 18:48
            charioteer1 napisał:

            > I ciekawe po co?

            Powodów może być wiele:
            1) Chce się pochwalić,
            2) Nie chce stracić renty rodzinnej, przysługującej tylko wówczas,
            gdy człowiek studiuje,
            3) Wie, że w jego dziedzinie poziom spadł tak nisko, że magisterium
            już o niczym nie świadczy,
            4) Nie ma widoków na ciekawą pracę, chce uniknąć bezrobocia, więc
            gdzieś chce "przeczekać",
            5)...?

            Osobiście obstawiałbym 2).

            > Przeciez do wojska juz nie biora.

            Za komuny doktorantów do wojska brano.

            plut. pchr. pfg
            • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 19:02
              to ty jestes szarza!! ja jestem tylko st kpl....
              az sie poczulem gorszy....
              • adept44_ltd Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 03.01.10, 20:55
                spoko, jestem szer. rez., a swoją drogą fantazja w tym wątku was poniosła nieźle...
                • vivijon Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 04.01.10, 19:02
                  Dzięki joannah31, ale Wydział Zarzadzania i Informatyki chyba raczej
                  prowadzi studia dzienne (tak jak mój wydział na uczelni której
                  studiowałem), a dziennie to już raczej nie chcę dalej ciągnąć.

                  Mam pewne typy także jeszcze jak coś, poczekam do jesieni, ale
                  niektórzy jak tu pisali, że wymieniłem różne dyscypliny i zbyt
                  rozbieżny jestem, przykładem jest poniższy link, że można to i owo
                  połączyć

                  www.ibspan.waw.pl/kategorie/informacje_o_studium_doktoranckim
                  W tym problem, że jeśli wiem, że dane instytuty prowadzą studium
                  doktoranckie to wiele z nich nie ma praktycznie żadnych informacji o
                  procesie rekrutacji, terminach itd., trzeba pisać dzwonić itd.

                  P.S. osoby które nie wnoszą nic ciekawego do wątku prosiłbym aby
                  sobie darowały filozoficzne wywody, a pfg obstawiać to sobie może
                  spróbuj w TotoMIX’ie bo tu Ci się nie udało bo:
                  1. Nie chcę się chwalić
                  2. nie mam żadnej renty ani emerytury ani nic od państwa,
                  3. Moja dziedzina jaką studiowałem jak na kierunek techniczny to
                  chyba jest na wysokim topie
                  4. nie chce nigdzie i niczego przeczekać, ale coś w życiu zrobić nie
                  tylko dla siebie, ale i dla Twoich dzieci
                  5. powody są inne to moja sprawa i tyle
                  • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 04.01.10, 19:45
                    no rzeczywiscie, z tym dzwonieniem to trudna sprawa.
                  • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 04.01.10, 21:58
                    , dziękuję za
                    vivijon, dziękuję za dobre słowo, ale ja się już za dużo na
                    kombinacje studenckie napatrzyłem (taka praca). Jeśli ktoś chce iść
                    na studia doktoranckie mimo iż nie jest zainteresowany uprawianiem
                    nauki, to albo jego intencje nie są czyste, albo powinien jak
                    najszybciej się dowiedzieć, że błądzi.
                    • vivijon Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 16:47
                      Hmm. No cóż moje intencje są jak najbardziej czyste i nie godzą w
                      niczyje dobro (a ponadto to jestem potencjalnym źródłem dochodów dla
                      takich ludzi jak Ty pfg no, bo studiując zaocznie muszę za te studia
                      zapłacić nic od państwa nie dostaję, ale ludzie tacy jak ja w pewien
                      sposób tworzą miejsca pracy dla ludzi takich właśnie pfg jak Ty.
                      Także przy okazji pfg możesz się zaprezentować szerszemu gronu
                      słuchaczy niż tylko studentom na swojej macierzystej uczelni.

                      Z Twojego rozumowania wynika, że np. ktoś, kto ukończył medycynę nie
                      może iść na nić innego jak dalej ciągnąć medycynę, a jeśli ten ktoś
                      chce wejść w cybernetykę albo bioinformatykę, bo ma ciekawe wizje,
                      co do połączenia i medycyny i informatyki to tak nie może, nie da
                      się.

                      Jeśli to złe to pozamykać takie możliwości i niech instytuty PAN
                      rekrutują jak jesteś po medycynie to robisz tylko doktorat z
                      medycyny, jak po historii to nie możesz robić doktoratu po
                      psychologii.

                      Ale skoro instytuty dają takie możliwości to, czemu miałbym sobie
                      nie zmienić skoro chciałbym swoje dotychczasowe wykształcenie
                      powiązać z innymi rzeczami, które mnie interesują.
                      • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 17:31
                        naprawde to wynikalo z postu pfg? chyba on sam musi dokonac egzegezy.
                      • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 17:36
                        Alez rzecz w tym, ze ty nie masz sprecyzowanych zainteresowan. Jezeli na
                        rozmowie kwalifikacyjnej powiesz - moglbym robic to, albo to, albo tamto, a w
                        ogole interesuje mnie wszystko - to jako kandydat na doktoranta stawiasz sie na
                        spalonej pozycji.
                      • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 17:48
                        vivijon napisał:


                        > Z Twojego rozumowania wynika, że np. ktoś, kto ukończył medycynę
                        > nie
                        > może iść na nić innego jak dalej ciągnąć medycynę, a jeśli ten
                        > ktoś
                        > chce wejść w cybernetykę albo bioinformatykę, bo ma ciekawe wizje,
                        > co do połączenia i medycyny i informatyki to tak nie może, nie da
                        > się.

                        Może - pod warunkiem, że faktycznie ma takie wizje i takie zainteresowania. Ba,
                        sam znam ludzi, którzy to akurat (bioinformatykę po medycynie) robią. Ale,
                        nazwijmy to, deklarowana heterogeniczność zainteresowań świadczy albo o tym, że
                        mamy do czynienia z prawdziwym człowiekiem Renesansu, jakimś nowym Leonardo da
                        Vinci, albo że zainteresowania wcale nie są takie głębokie, wizje zaś niezbyt
                        konkretne. Jeśli to drugie, to albo człowiek nie ma czystych intencji, albo
                        właśnie zamierza popełnic poważny błąd życiowy. Zobacz także moją odpowiedź dla
                        joannyh.

                        Nawiasem mówiąc, robienie doktoratu z psychologii po ukończeniu historii to
                        bodajże jest zły pomysł. Argument zaś "studenci płatni tworzą miejsca pracy dla
                        wykładowców" bywa prawdziwy (nie w moim wypadku), ale nie można z niego wyciągać
                        wniosku, że trzeba wobec tego brać każdego, kto gotów jest zapłacić, bo w wielu
                        wypadkach może się to okazać nieszczęściem i dla płacącego studenta, i, per
                        saldo, dla uczelni.
                        • vivijon Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 05.01.10, 23:22
                          Nie no nie mówię tu, że na studia zaoczne (mówimy tu o doktoracie)
                          trzeba brać wszystkich, ale chodziło mi o to, że ludzie, którzy mają
                          jakiś dorobek naukowy mam na myśli już ludzi z czymś większym niż
                          sam doktorat na ogół nie siedzą tylko i wyłącznie na swoich
                          uczelniach gdzie ta uczelnia jest ich domem, ale prowadzą wykłady w
                          jednostkach PAN, jeżdżą na wykłady organizowane w innych uczelniach
                          (polskich, zagranicznych), czyli prezentują swoją wiedzę szerokiemu
                          gronu słuchaczy. A z Twojej wypowiedzi pfg rozumiałbym, że Ty nie
                          jeździsz nigdzie i przed żadnymi innymi słuchaczami jak tylko na
                          swojej uczelni, której pracujesz nie prezentujesz nic więcej.

                          Ja tylko napisałem, ze tak mógłbym to odebrać, tak zinterpretować,
                          aby dala.tata się nie czepiał czy aby to tak wynikało. Może i nie,
                          ale ja tak to mogę rozumieć.

                          Rozumiem, że większość tu osób się wypowiadających to osoby z
                          zapewne dużym dorobkiem naukowym i ogromnym bagażem doświadczeń, ale
                          czasami mam wrażenie, ze jeśli człowiek Wam nie dorównuje pewnym
                          poziomem to jest gorszy, ale jeśli przyszłaby taka chwila, że ten
                          człowiek wspiąłby się na wyżyny i można by bezpośrednio udowodnić,
                          że niektórzy z Was będą gorsi, bo ten mały głupi człowiek stał się
                          mądrzejszy, zwykli ludzie go doceniają bo coś szczególnego osiągnął
                          to wtedy niektórych z Was zazdrość by chwyciła.

                          Charioteer1 na pewno wezmę sobie Twoją uwagę i na rozmowie, kiedy
                          mnie zapytają o zainteresowania to się postaram dogłębnie
                          sprecyzować swoje zainteresowania.
                          • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 06.01.10, 00:18
                            skad ty te gorszosc wziales?
                          • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 06.01.10, 00:34
                            vivijon napisał:

                            > Charioteer1 na pewno wezmę sobie Twoją uwagę i na rozmowie, kiedy
                            > mnie zapytają o zainteresowania to się postaram dogłębnie
                            > sprecyzować swoje zainteresowania.

                            Dobrze, to jeszcze wez pod uwage, ze twoje zainteresowania naukowe powinny sie
                            pokrywac z zainteresowaniami potencjalnego promotora. Jezeli twoja tematyka nikt
                            sie w danej jednostce nie interesuje, to na co komu taki doktorant. Dlatego
                            ludzi szlag trafia, kiedy piszesz "chce na studia doktoranckie, obojetnie gdzie,
                            byle szybciej". Pol roku nie ma wiekszego znaczenia. Zastanow sie lepiej, gdzie
                            i u kogo chcialbys ten doktorat robic. Wyglada, ze nad para gaci w sklepie
                            dluzej bys sie zastanawial, niz nad tym, z kim chcesz sie zwiazac naukowo na 4
                            lata studiow.
                          • dala.tata zazdrosc 06.01.10, 01:01
                            tak jeszcze dodam, ze ja to bym chcial zeby mnie tak zazdrosc chwycila. zawsze
                            mnie zazdrosc motywowala do pracy. jak ja lubie ludziom zazdroscic!! vivjijon,
                            udowodnij mi! pokaz na co cie stac.zrob doktorat szybciej niz ja, zrob
                            habilitacje szybciej niz ja....oddam ci hold.
                            • vivijon Re: zazdrosc 06.01.10, 11:31
                              >Dobrze, to jeszcze wez pod uwage, ze twoje zainteresowania naukowe
                              powinny sie
                              >pokrywac z zainteresowaniami potencjalnego promotora…
                              Charioteer1 nie mówię, że wszystko wiem o studiach doktoranckich,
                              ale skoro się niemi interesuję to już jakieś informacje na ich temat
                              posiadam, ale dziękuję Tobie jak i innym za każdą uwagę nawet tę
                              najmniej optymistyczną (może podczas rekrutacji nie wykoleję się na
                              podstawowych błędach).
                              >chce na studia doktoranckie, obojetnie gdzie,
                              >byle szybciej".
                              A tak to ja bynajmniej nie pisałem
                              Dalat.tata, ale ja nie chce nikomu nic udowadniać nie mam zamiaru
                              iść na te studia doktoranckie, aby szpanować i w ogóle traktować
                              tego etapu jak wyścig szczurów.
                              Dodatkowo, co do tego mojego rozchwiania jak tu poniektórzy uważają,
                              znam pewnego doktora, który ukończył studia z elektrotechniki a
                              doktorem został cytuję: Uzyskany stopień doktor nauk ekonomicznych w
                              zakresie nauk o zarządzaniu, specjalność : nauki o zarządzaniu,

                              Nawiasem bardzo fajny człowiek i wykładowca.
                              • dala.tata Re: zazdrosc 06.01.10, 12:31
                                jednak to ty powiedziales o zazdrosci. ja podjalem temat.

                                ba! ja znam jednego elektrotechnika co dokotat z anglistyki zrobil! znam wielu
                                socjologow co zostali psychologami na habilitacji.itd itd. i co? i nic.

                                ja sie zgaszam z chario - mysle ze post: musze zaczac koniecznie od marca, moge
                                zrobic X, Y, lub Z byl dosc zabawny.
                            • q_vw Re: zazdrosc 06.01.10, 14:01
                              Mogę Cię dotknąć ?! :P

                              Przesadzasz... chyba, że to właśnie masz na myśli, sarkazm, ironię i
                              przerysowanie...

                              dala.tata napisał:

                              > tak jeszcze dodam, ze ja to bym chcial zeby mnie tak zazdrosc
                              chwycila. zawsze
                              > mnie zazdrosc motywowala do pracy. jak ja lubie ludziom
                              zazdroscic!! vivjijon,
                              > udowodnij mi! pokaz na co cie stac.zrob doktorat szybciej niz ja,
                              zrob
                              > habilitacje szybciej niz ja....oddam ci hold.
                              • dala.tata Re: zazdrosc 06.01.10, 15:15
                                zalezy w co i czym. to :P mnie troche przerazilo!
                                • q_vw Re: zazdrosc 08.01.10, 08:12
                                  Teraz to ja się boję... jak moje niewinne ":P" mogło
                                  przerazić ?! ;)))

                                  dala.tata napisał:

                                  > zalezy w co i czym. to :P mnie troche przerazilo!
                                  >
                                  >
                                  • dala.tata Re: zazdrosc 08.01.10, 10:37
                                    dobra dobra, kit to na Grojcu!

                                    q_vw napisał:

                                    > Teraz to ja się boję... jak moje niewinne ":P" mogło
                                    > przerazić ?! ;)))
                                    >
                                    > dala.tata napisał:
                                    >
                                    > > zalezy w co i czym. to :P mnie troche przerazilo!
                                    > >
                                    > >
                                    >
                                    >
                                    • q_vw Re: zazdrosc 10.01.10, 20:55
                                      O przepraszam, dobry kit zawsze w cenie :P
                          • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 06.01.10, 12:50
                            vivijon, nikt nie jest doskonały, z pewnością i ja mogę się poprawić,
                            ale zapewniam, że staram się o dużą aktywność na polu "prezentowania
                            swojej wiedzy szerokiemu gronu słuchaczy". Umyka mi co prawda w jaki
                            sposób w tym wątku miałem dać wyraz swoim zaniedbaniom na polu
                            "prezentowania szerokiemu gronu", ale już mniejsza o to.
                      • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 14:06
                        vivijon napisał:
                        > jak po historii to nie możesz robić doktoratu po
                        > psychologii.

                        Nie można, bo legalny dostęp do testów psychologicznych mają tylko osoby z dyplomem magistra psychologii. Nawet pedagodzy go nie mają, więc co dopiero osoby z tak odległej dziedziny, jaką jest historia. A chyba nie wyborażasz sobie doktoratu z psychologii bez części empirycznej ewentualnie z częścią empiryczną nie wykorzystującą stricte psychologicznych metod badawczych.
                        • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 14:27
                          rzeczywiscie lgalny dostep do testow psychologicznych maja magistrowie
                          psychologii, pod warunkiem, ze sami chca je kupic. na uczelniach tak nie jest.

                          i nieprawda jest nie mozna robic doktoratu z psychologii po innych kierunkach -
                          znam wiele takich osob. co wiecej:

                          1. mozna samemu wymyslic instrument
                          2. doktorat nie musi byc oparty na testach
                          • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 15:28
                            dala.tata napisał:

                            > rzeczywiscie lgalny dostep do testow psychologicznych maja magistrowie
                            > psychologii, pod warunkiem, ze sami chca je kupic. na uczelniach tak nie jest.

                            Ło matko, skoro dostęp mają tylko psychologowie, to tym bardziej tylko oni mogą badanie tymi testami przeprowadzać. Myślałam, że takie wnioskowanie a minori ad maius będzie dla wszystkich jasne. Tylko dla Dalataty nie było, hehehe.

                            Po drugie - psychologowie mają zakaz udostępniania tych testów nie-psychologom. Więc na pewno nikt przytomny nie będzie go udostępniał innym osobom pracującym na uczelni czy w innej instytucji.

                            > 1. mozna samemu wymyslic instrument
                            > 2. doktorat nie musi byc oparty na testach

                            Tia, tylko że taki instrument będzie słaby metodologicznie bez chociażby posiłkowego wsparcia testami. Nikt nie broni oprócz testów zastosować obserwację, rozmowę psychologiczną czy eksperyment. Ale testy są najbardziej dojrzałymi metodami badawczymi, bo są wystandaryzowane, rzetelne, trafne, znormalizowane, mają określoną procedurę ich tworzenia. W zasadzie jak psycholog chce wymyślić jakąś nową metodę badawczą, to po prostu wymyśla nowy test psychologiczny, z zastosowaniem wszelkich procedur ich tworzenia (a do tego potrzebny jest już zespół psychologów).

                            Jeżeli ktoś ma ambicję na napisanie doktoratu z psychologii z wykorzystaniem zwykłych ankiet przez siebie tylko wymyślonych, to z pewnością recenzja psychologa będzie miażdżąca. Poza tym żadne wydawnictwo psychologiczne tego nie opublikuje. Taka praca może nosić miano co najwyżej rozprawy socjologicznej, pedagogicznej itd.

                            Polecam artykuł na ten temat:
                            www.psychiatriapsychoterapia.pl/?a=articles_show&id=962
                            Do niedawna w Polsce dostępność testów psychologicznych regulowana były przede wszystkim Kodeksem Etyczno Zawodowym Psychologa zatwierdzonym przez Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w 1991 roku. W kodeksie tym czytamy [5]: w punkcie 12:
                            "Psycholog (…) nie udostępnia specyficznych technik diagnozy psychologicznej osobom nieprzygotowanym do ich kompetentnego stosowania. Psycholog przeciwstawia się (…) stosowaniu specyficznych technik diagnostycznych i terapeutycznych przez osoby nie posiadające kwalifikacji psychologicznych."

                            oraz w punkcie 23: "Współpracując ze specjalistami innych dziedzin lub korzystając z ich konsultacji (wykonując badanie na ich zlecenie), psycholog udostępnia wyniki badań tylko w takim stopniu, w jakim jest to potrzebne. Informuje przy tym o konieczności utrzymania tych danych w tajemnicy."

                            Drugim źródłem, które określa kwestie dostępności testów psychologicznych jest Ustawa o zawodzie psychologa [6], której losy wciąż się ważą. Ustawa ta, choć bez rozporządzeń, obowiązywała od pierwszego stycznia 2006 roku. W ustawie czytamy:

                            Art.19.

                            1. "Komisja ekspertów ustala i aktualizuje listę metod i narzędzi (…) zastrzeżonych (…) dla psychologów."

                            2. "Krajowa Rada Psychologów sprawuje nadzór nad warunkami stosowania rozpowszechniania i nabywania metod i narzędzi psychologicznych."

                            Art.33.

                            "Zadaniem samorządu psychologów jest m. in.: ochrona prawna metod i narzędzi psychologicznych wykonywana poprzez prowadzenie wykazu chronionych metod psychologicznych"

                            Do tej pory nie została powołana Komisja ekspertów, nie istnieje więc również wykaz metod chronionych. Nie wiadomo również czy ustawa przetrwa w tej formie. W dalszej perspektywie czasu należy się jednak spodziewać kroków w kierunku sformalizowania kwestii dostępności testów psychologicznych.

                            W tej sytuacji obowiązuje przyjęty do tej pory w Polsce sposób weryfikacji kompetencji użytkownika testu - jest nim kontrola dyplomów magisterskich studiów psychologicznych. Odwołując się bowiem do wytycznych ITC jak i Standardów APA studia psychologiczne jako jedyne w Polsce uwzględniają obecnie w swoim programie zajęcia i wykłady dotyczące psychometrii i stosowania standardowych metod pomiaru, a wiedza z tego zakresu weryfikowana jest podczas egzaminów. Studenci w pracach rocznych i magisterskich posługują się najczęściej testami psychologicznymi - nabywają zatem umiejętności praktycznych. Do tej pory nie istnieje ponadto żadna inna formalna możliwość weryfikacji kompetencji w zakresie stosowania testów psychologicznych.
                            • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 15:39
                              Co za pierdoly! Sa dziedziny psychologii, w ktorych sie korzysta z
                              wystandaryzowanych testow i sa takie, w ktorych sie z gotowych testow nie
                              korzysta. Metody badawcze psychologii nie ograniczaja sie do papieru i olowka.
                              • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:11
                                charioteer1 napisał:

                                > Co za pierdoly! Sa dziedziny psychologii, w ktorych sie korzysta z
                                > wystandaryzowanych testow i sa takie, w ktorych sie z gotowych testow nie
                                > korzysta. Metody badawcze psychologii nie ograniczaja sie do papieru i olowka.
                                >

                                Jakie? Podaj te metody i te dziedziny. Racja, że oprócz testów stosuje się obserwacje, rozmowy i eksperymenty, ale najczęściej nie wyłącznie. Swoją drogą ciekawa jestem jakich to obserwacji psychologicznych czy rozmów psychologicznych mogą dokonać niepsychologowie, ale np. historycy. I czy taka obserwacja czy rozmowa zasługiwałaby wtedy na miano "psychologicznej", skoro dokonała jej osoba, która na mechanizmach psychologicznych się w ogóle nie zna albo zna się wybiórczo. Raczej to będzie quasi-obserwacja, quasi-romowa. Tak to można napisać powieść psychologiczną, ale nie pracę naukową z dziedziny psychologii.
                                • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:17
                                  no juz ci podalem wybitny metodologu. ty nie masz pojecia o czym mowisz.
                                  • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:35
                                    dala.tata napisał:

                                    > no juz ci podalem wybitny metodologu. ty nie masz pojecia o czym mowisz.

                                    Nie, to ty nie wiesz o czym mówisz. Podobnie jak ostatnio konfabulowałeś na temat depresji;)
                                • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:27
                                  Na przyklad psychologia eksperymentalna, koteńku. Pomiary czasow reakcji, ERP to
                                  juz standard w psychologii, fMRI tez czesto robia psychologowie.
                                  • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:37
                                    charioteer1 napisał:

                                    > Na przyklad psychologia eksperymentalna, koteńku.

                                    "Koteńku" radzę ci zachować dla swojej żony albo konkubiny. Ciekawa jestem co da niespychologowi zbadanie samego czasu reakcji;)
                                    • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:47
                                      Alba, twoje madrosci w sam raz pasuja do dyskusji o dziuni, ktora tu niedawno
                                      miala miejsce, wiec koci-kici bede odmieniac i derywowac na wszystkie mozliwe
                                      sposby. Pomiar czasu reakcji to podstawowe zrodlo danych behawioralnych w
                                      psychologii eksperymentalnej i w neuropsyycychologii.
                                    • adept44_ltd Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 17:25
                                      Alba zdecyduj się, nie koteńku, nie misiu... wybredność ma swoje granice...
                                    • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 18:41
                                      aaaaa, to juz nawet nie ma badan czasu reakcji w psychologii. niesamowite po
                                      prostu - psychologia kognitywna wymieka, a psychologia emocji lezy i kwiczy.
                                      jedym postem alba.alba, nasze guru psychologiczne, zlikwidowalo cale tradycje
                                      badan psychologicznych.

                                      guru, wpisz sobie do ggogle scholar 'reaction time' i psychology i zobacz co ci
                                      wyjdzie.

                                      ty, alba, co ty studiujesz? prosze cie, powiedz, ze nie pscyhologie, bo to strach.


                                      alba.alba napisała:

                                      > charioteer1 napisał:
                                      >
                                      > > Na przyklad psychologia eksperymentalna, koteńku.
                                      >
                                      > "Koteńku" radzę ci zachować dla swojej żony albo konkubiny. Ciekawa jestem co d
                                      > a niespychologowi zbadanie samego czasu reakcji;)
                                      • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 19:53
                                        dala.tata napisał:

                                        > aaaaa, to juz nawet nie ma badan czasu reakcji w psychologii. niesamowite po
                                        > prostu - psychologia kognitywna wymieka, a psychologia emocji lezy i kwiczy.

                                        Nigdzie nie pisałam, że nie ma. Ale samo badanie czasu reakcji niewiele wnosi do psychologii. Zawsze wymaga uwzględnienia innych zmiennych, których analiza leży wyłącznie w kompetencji psychologów. A psychologia kognitywna czy emocji to coś więcej niż badanie czasu reakcji.
                                        • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 20:52
                                          alba.alba napisała:

                                          > Ale samo badanie czasu reakcji niewiele wnosi d
                                          > o psychologii. Zawsze wymaga uwzględnienia innych zmiennych, których analiza le
                                          > ży wyłącznie w kompetencji psychologów.

                                          Tak, alba, masz racje. Te inne zmienne to na ogol wiek, plec i recznosc.

                                          Napisz jeszcze cos ciekawego, chetnie dowiem sie, czym twoim zdaniem psychologia
                                          niejest.
                                        • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 20:57
                                          alba, guru ty nasze, no slabo sie starasz. zasoby poznawcze, znawczynio, mozna
                                          badac tylko za pomoca czasu reakcji. oj, z kognitywnej banie maials, co?
                            • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:08
                              1. powtorze dela ciebie, bo ty masz problemy ze zrozumienie tekstu czytanego:
                              czlwoiek z ulicy nie moze zakupic testwo psychologicznych. natomiast
                              niepsycholog, pracujacy na uniwersytecie moze z nich korzystac do woli. rozumiesz?

                              alba, powiem wprost: jak zwykle pieprzysz. nie jestem psychologiem, a
                              przeprowadzalem badania psychologiczne z testami. rozumiem, ze zlamalem prawo,
                              tak? powiedz mi jeszcze jakie to prawo zlamalem.

                              ostatnio na jednym z polskich uniwerstytetow brobnily sie dwie doktorantki,
                              ktore nie konczyly psychologii, ktore poslugiwalay sie testami psychologicznymi.
                              na pewno teraz im odbiora doktoraty, co?

                              2. wez sobie podrecznik o wywiadzie Semplewskiej zakowicz i sie zastanow, czy
                              badania psychoogiczne musza miec instrumenty, co?

                              3. co za kompletne bzdury. jest wiele doktoratow opartych na wlasnych
                              instrumentach. alba, bzduury gadasz na potege.

                              4. jeszcze raz przeczytaj to, co zacytowalas i zastanow sie, czy z nich wynika
                              to, co mowisz. mozesz tez sie
                              • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:15
                                alba, masz tu, wybitna znawczynio metodologii w psychologii:

                                tinyurl.com/yfoue2g
                                zgaldnij do srodka, a potem nam opowiedz o tych testach. potem przeczytaj sobie
                                jak w neuropsychologii testy stosuja.

                                ty naprawde lubisz sie odzywac w tematach, o ktorych nie masz zielonego pojecia,
                                co? ale szybciutko znajdzi jakas strone internetowa, na ktorej prawdziwy
                                specjalsita psycholog nam powie o tych prawdziwych metodach badawczych.
                              • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:17
                                dala.tata napisał:
                                > 1. powtorze dela ciebie, bo ty masz problemy ze zrozumienie tekstu czytanego:
                                > czlwoiek z ulicy nie moze zakupic testwo psychologicznych. natomiast
                                > niepsycholog, pracujacy na uniwersytecie moze z nich korzystac do woli. rozumie
                                > sz?

                                Z testów psychologicznych nie może (patrz to co wkleiłam kursywą). Może za to korzystać z pseudotestów psycholgicznych publikowanych w prasie codziennej i tym podobnych;)

                                > ostatnio na jednym z polskich uniwerstytetow brobnily sie dwie doktorantki,
                                > ktore nie konczyly psychologii, ktore poslugiwalay sie testami psychologicznymi
                                > .
                                > na pewno teraz im odbiora doktoraty, co?

                                Podaj dokładne nazwy tych testów, ustalimy czy one rzeczywiście były testami psychologicznymi.
                                • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:20
                                  taaaaa. alba, ponownie: nie wiesz co mowisz. jak dla mnie koniec tej wymiany. o
                                  faktach sie nie dyskutuje.
                                • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:27
                                  i na koniec. powtarzam, masz problemy z rozumieniem tekstu. wytluszcze ci, o co
                                  chodzi, dobra? zasytowalas

                                  psycholog (…) nie udostępnia specyficznych technik diagnozy psychologicznej
                                  osobom nieprzygotowanym do ich kompetentnego stosowania


                                  rozumiesz wybitny psychologu? psycholog nie udostepnia testow ludziom z ulicy i
                                  to zreszta z dobrych powodow.

                                  zagladnij jeszcze na profil na przyklad takiego prof. Dymkowskiego, ktory
                                  psychologiem stal sie dopiero po habilitacji, bo jest socjologiem z zawodu.
                                  pewnie tez nie mogl korzystac z testow co?

                                  alba, alba, durnoty gadasz takie, ze zal sciska. wycofaj sie z tego, bo znow
                                  tylko smiesznie i strasznie.
                                  • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:40
                                    dala.tata napisał:

                                    > i na koniec. powtarzam, masz problemy z rozumieniem tekstu. wytluszcze ci, o co
                                    > chodzi, dobra? zasytowalas
                                    >
                                    > psycholog (…) nie udostępnia specyficznych technik diagnozy psychologi
                                    > cznej
                                    > osobom nieprzygotowanym do ich kompetentnego stosowania

                                    >
                                    > rozumiesz wybitny psychologu? psycholog nie udostepnia testow ludziom z ulicy i
                                    > to zreszta z dobrych powodow.

                                    To ja też ci wytłuszczę: W tej sytuacji obowiązuje przyjęty do tej pory w Polsce sposób weryfikacji kompetencji użytkownika testu - jest nim kontrola dyplomów magisterskich studiów psychologicznych. Odwołując się bowiem do wytycznych ITC jak i Standardów APA studia psychologiczne jako jedyne w Polsce uwzględniają obecnie w swoim programie zajęcia i wykłady dotyczące psychometrii i stosowania standardowych metod pomiaru, a wiedza z tego zakresu weryfikowana jest podczas egzaminów.
                                    • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 18:11
                                      alba, musisz doniesc na tych doktorantow.:-)
                                • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:30
                                  Test Stroopa, kiciu.
                                  • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:35
                                    BDI, Hamilton i Montgomery-Asberg to tez na pewno nie sa testy psychologiczne.
                                    alba, ustal, prosze cie!!!

                                    ale mi alby zal, juz myslala ze ma patent na madrosc psychologiczna i nikt,
                                    absolutnie nikt, nie ma do niej dostepu. Alba, straznica wiedzy!
                                    • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:45
                                      Nie ma ich w wykazie Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
                                      • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:50
                                        A test Stroopa jest?
                                        • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 17:05
                                          charioteer1 napisał:

                                          > A test Stroopa jest?

                                          Nie ma. Nie jest to test stricte psychologiczny.
                                          • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 17:10
                                            Dziekuje albo za nowa definicje psychologii. Powinna trafic do podrecznikow.
                                            Moze z jakims przedrostkiem? Para- juz zostalo zarezerowane dla innej
                                            specjalnosci. Moze super-, albo hiper- ?


                                            alba.alba napisała:

                                            > charioteer1 napisał:
                                            >
                                            > > A test Stroopa jest?
                                            >
                                            > Nie ma. Nie jest to test stricte psychologiczny.
                                          • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 18:21
                                            tak jak Beck, Hamilton, Zung, Montgomery Asberg, PANSS co? alba, daj definicje
                                            testu strecte psychologicznego.

                                            a co z tymi metodami niekwestionariuszowymi w psychologii? bo jakos nie podejlas
                                            tematu. a co z socjologiem Dymkowskim, ktory wedlug ciebie nie ma prawa byc
                                            psychologiem?

                                            wlasnie przypomialem sobie o jeszcze jedenj psycholozce ktora nie skonczyla
                                            psychologii - zrezta pojawia sie na tym forum. cos czuje ze przewidziala ciebie
                                            i teraz sie boi ze jej doktorat odbiora.
                                            • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 20:17
                                              dala.tata napisał:
                                              > a co z tymi metodami niekwestionariuszowymi w psychologii? bo jakos nie podejla
                                              > s
                                              > tematu.

                                              A co konkretnie chcesz wiedzieć?

                                              > a co z socjologiem Dymkowskim, ktory wedlug ciebie nie ma prawa byc
                                              > psychologiem?

                                              Nie znam jego historii. Być może oprócz socjologii ukończył również psychologię (zdarza się), a jeżeli rzeczywiście jakimś cudem został doktorem psychologii, to i tak nie ma uprawnień do stosowania testów zastrzeżonych dla psychologów (nawet popularnego Wechslera czy Ravena), że o zatrudnieniu się w pierwszej lepszej poradni na stanowisku psychologa czy otworzeniu własnego gabinetu psychologicznego nie wspomnę. Tak czy inaczej - jaki więc z niego psycholog? Pewnie taki sam jak doktor nauk prawnych z magistrem administracji, który reprezentować przed sądem nikogo nie może;)
                                              No ale - nawiązując do ostatnich wydarzeń politycznych - leczenie kompleksów wzorem Beaty Kempy przez nazywanie się prawnikiem po skończeniu administracji jest "trendy";) Być może taka sama moda na lczenie kompleksów dotyczy socjologów aspirujących do miana psychologów.

                                              W projekcie ustawy o zawodzie psychologa czytamy:
                                              Art. 8. Na listę psychologów wpisuje się osobę, która:
                                              5) posiada:
                                              a) dyplom magistra psychologii wydany przez polską uczelnię lub
                                              b) dyplom lub inne dokumenty potwierdzające formalne kwalifikacje niezbędne do wykonywania zawodu psychologa, wydane przez inne niż Rzeczypospolita Polska państwo członkowskie Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Konfederacji
                                              Szwajcarskiej uznane w Rzeczpospolitej Polskiej na podstawie przepisów dotyczących uznawania kwalifikacji lub
                                              c) dyplom potwierdzający kwalifikacje niezbędne do wykonywania zawodu psychologa wydany w państwie innym niż państwo wskazane w lit. a i b, uznany w Rzeczpospolitej Polskiej za
                                              równoważny z dyplomem uzyskiwanym w Rzeczpospolitej Polskiej na podstawie odrębnych przepisów.

                                              Art. 5. Za wykonywanie zawodu psychologa uważa się także:
                                              1) prowadzenie przez psychologa badań naukowych w dziedzinie psychologii;
                                              2) nauczanie psychologii w ramach przedmiotów podstawowych i kierunkowych na polskich uczelniach.

                                              • charioteer1 Brawo! Kuriozalny zapis! 09.01.10, 20:57
                                                alba.alba napisała:

                                                > Art. 5. Za wykonywanie zawodu psychologa uważa się także:
                                                > 1) prowadzenie przez psychologa badań naukowych w dziedzinie psychologii;
                                                > 2) nauczanie psychologii w ramach przedmiotów podstawowych i kierunkowych na po
                                                > lskich uczelniach.
                                                • charioteer1 Re: Brawo! Kuriozalny zapis! 09.01.10, 21:08
                                                  charioteer1 napisał:

                                                  > alba.alba napisała:
                                                  >
                                                  > > Art. 5. Za wykonywanie zawodu psychologa uważa się także:
                                                  > > 1) prowadzenie przez psychologa badań naukowych w dziedzinie psychologii;
                                                  > > 2) nauczanie psychologii w ramach przedmiotów podstawowych i kierunkowych na po
                                                  > > lskich uczelniach.

                                                  To wyjasnie jeszcze, na czym kuriozum polega. Takie cos mogl wymyslic tylko
                                                  ktos, dla kogo psychologia zatrzymala sie na etapie prowadzenia badan przy
                                                  pomocy kartki papieru i olowka. Badania neuropsychologiczne dzisiaj sa badaniami
                                                  interdyscyplinarnymi. Oprocz psychologow, prowadza je ludzie z wyksztalceniem
                                                  medycznym (neuroobrazowanie), psychiatrzy, nawet jezykoznawcy. Taki zapis
                                                  oznacza, ze w Polsce do takiego badania nie bedzie mozna zatrudnic nawet
                                                  statystyka, poniewaz nie ma on uprawnien do wykonywania zawodu psychologa.
                                                  Dzieki, alba, za wynalezienie tego kwiatka. To naprawde pokazuje, ze w Polsce
                                                  psychologia zajmuje sie wiele osob, ktore w zadnym wypadku nie powinny z nia
                                                  miec nic wspolnego, a tym bardziej nalezaloby im zabronic wykladania na
                                                  jakichkolwiek uczelniach i prowadzenia badan naukowych.
                                                • dala.tata Re: Brawo! Kuriozalny zapis! 09.01.10, 21:13
                                                  to jest zupelnie martwe prawo, tak nawiasem mowiac. na psychologii ucza ludzie,
                                                  ktorzy nie sa psychologami, ucza bo sie znaja na rzeczy.na przyklad, wedle tego
                                                  prawa, psychopatologii nie powinni uczyc psychiatrzy, psychotereapii
                                                  psychoterapeeuci jesli nie sa psychologami. jest to idiotyzm, wiec jest
                                                  ignorowany powszechnie.

                                                  doktoraty promuja ludzie, ktorzy nie sa psychologami, podobnie jak badania
                                                  prowadza ludzie, ktorzy nie sa psychologami.

                                                  ale alba na nasz teraz doniesie!

                                                  charioteer1 napisał:

                                                  > alba.alba napisała:
                                                  >
                                                  > > Art. 5. Za wykonywanie zawodu psychologa uważa się także:
                                                  > > 1) prowadzenie przez psychologa badań naukowych w dziedzinie psychologii;
                                                  > > 2) nauczanie psychologii w ramach przedmiotów podstawowych i kierunkowych
                                                  > na po
                                                  > > lskich uczelniach.
                                                  >
                                                  >
                                              • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 21:09
                                                obawiam sie ze nie, guru ty nasze.poza tym nie rozuiiesz roznicy - doktorat tez
                                                z socjologii, dopiero habilitacja z psychologii.
                                                ale masz racje, co z nich za psychologowie - nie moga pracowac w poradni
                                                psycholigcznej - no straszne po prostu. tylko takich uczy :-)

                                                co wiecej, sa ludzie, ktorzy robia doktoraty z psychologii po pedagogice, po
                                                ekonomii, po socjologii. znam takich. ale moze nie wpisza ich na liste
                                                psychologow - alba, szybko donies na te doktoraty.

                                                a co z ta metodologia, guru ty nasze? musza byc instrumenty czy nie? i co z tym
                                                Beckiem, guru ty nasze, to jest test stricte psychologiczny, czy nie stricte
                                                psychologiczny?
                                      • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 18:13
                                        alba, rozesmialem sie, naprawde: to sa trzy glowne instrumenty mierzace
                                        natezenie symptomow depresji. BDI to w Polsce tzw. skala Becka, tez nie slyszalas?

                                        alba.alba napisała:

                                        > Nie ma ich w wykazie Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
                                  • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:54
                                    Z przykrością stwierdzam, że lekceważące rozmówców określenia typu "dziunia", "kicia" padają wtedy, gdy się przyłapie wielce szanownych nauczycieli akademickich na niewiedzy.
                                    • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 16:58
                                      Ty mi jeszcze nie odpowiedzialas na pytanie, czy Pracownia Testow
                                      Psychologicznych sprzedaje test Stroopa. Mnie 3 minuty wystarczyly na
                                      sprawdzenie w polskim internecie, ze test Stroopa jest jak najbardziej zaliczany
                                      w Polsce do testow psychologicznych, teraz czekam na twoja niezwykle uczona
                                      odpowiedz.
                                    • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 18:14
                                      tak mniej weicej jak przylapalas mnie na niewiedzy co do diagnostyki depresji co?

                                      alba.alba napisała:

                                      > Z przykrością stwierdzam, że lekceważące rozmówców określenia typu "dziunia", "
                                      > kicia" padają wtedy, gdy się przyłapie wielce szanownych nauczycieli akademicki
                                      > ch na niewiedzy.
                        • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 09.01.10, 15:07
                          a swoja droga to bardzo ciekawy jestem co to sa 'stricte psychologiczne metody
                          badawcze'.
                        • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 14:37
                          Czytam ten sub-wątek z wielkim zdumieniem. Czy ktoś może mi
                          wytłumaczyć jaki mianowicie jest *sens i cel* prawnej delegalizacji
                          stosowania testów psychologicznych przez osoby niebędące magistrami
                          psychologii? Proszę mnie dobrze zrozumieć, nie miałbym zastrzeżeń,
                          gdyby ograniczenia dotyczyły prowadzenia terapii - to byłoby
                          zrozumiałe. Ale zakaz używania testów w celach naukowych lub
                          jakichkolwiek innych nieterapeutycznych to według mnie jest czysty i
                          godny najwyższego potępienia korporacjonizm.

                          A może jak tylko nie dostrzegam jakiejś oczywistej oczywistości?
                          • charioteer1 Korporacjonizm 10.01.10, 15:25
                            Oczywiscie, ze jest to korporacjonizm w najczystszej postaci. Tu jest
                            przykladowy, wybrany na chybil-trafil test, ktorego nie ma prawa stosowac nikt
                            poza magistrem psychologii:
                            www.practest.com.pl/test/test-jezykowy-leksykon
                            Nie ma prawa tego wykorzystac w badaniach ani pedagog, ani socjolog, ani
                            neurofizjolog, zajmujacy sie zaburzeniami mowy.
                            Tu spis wszystkich testow rozprowadzanych przez Pracownie Testow Psychologicznych:
                            www.practest.com.pl/testy
                            • alba.alba Re: Korporacjonizm 10.01.10, 15:45
                              No i wiedzisz, miałam rację. Radzę jednak ostrożność w szafowaniu słowem "korporacjonizm". Bo na upartego to dotyczy większości zawodów. W aptece nikt inny oprócz farmaceuty mi leku nie sprzeda, choć odczytanie nazwy leku z recepty do żadna filozofia (tym bardziej, że została ona uprzednio wypisana przez specjalistę).

                              Do układania klocków w przedszkolu czy nauki liczenia do 10 w szkole podstawowej też nie można zatrudnić nikogo innego oprócz magistra pedagogiki, choć takie rzeczy potrafią także przykładowo socjologowie.

                              Jakiś porządek w społeczeństwie musi być.
                              • charioteer1 Re: Korporacjonizm 10.01.10, 15:51
                                Przestac pieprzyc alba, bo nie masz pojecia, o czym mowisz. Dla afazjologa (to
                                moze byc neurofizjolog, psychiatra lub psycholingwista) istotna jest tylko i
                                wylacznie norma zasobu slownictwa, ktora ten test wyznacza, a nie zadna diagnoza.
                              • dala.tata Re: Korporacjonizm 10.01.10, 16:01
                                nie, nie mialas racji. juz ci tlumaczylem. jako pracownik instytutu psychologii,
                                moge sobie wziac dowolby test i zrobic z nim badania. nie kloc sie, nie masz racji.
                              • pfg Re: Korporacjonizm 10.01.10, 16:22
                                alba.alba napisała:

                                > W aptece nikt inny oprócz farmaceuty mi leku nie sprzeda

                                To podlega ograniczeniom właściwym dla terapii, których nie
                                kwestionuję.

                                > Do układania klocków w przedszkolu czy nauki liczenia do 10 w
                                > szkole podstawowej też nie można zatrudnić nikogo innego oprócz
                                > magistra pedagogiki

                                To bodajże nieprawda.
                                • dala.tata Re: Korporacjonizm 10.01.10, 17:01
                                  mala drobnostka: w Polsce psychoterpeuta moze byc kazdy. certyfikaty wydawane
                                  przez oba PTPy (psychologicze i psychiatryczne) sa tylko mile widziane, ale nie
                                  sa obowiazkowe.

                                  to tak a propos ograniczen terapii.
                          • alba.alba Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 15:35
                            pfg napisał:

                            > Czytam ten sub-wątek z wielkim zdumieniem. Czy ktoś może mi
                            > wytłumaczyć jaki mianowicie jest *sens i cel* prawnej delegalizacji
                            > stosowania testów psychologicznych przez osoby niebędące magistrami
                            > psychologii?

                            Dla mnie ma to jak najbardziej sens. Brak przygotowania merytorycznego, brak wiedzy na temat mechanizmów psychologicznych, brak zdolności do interpretacji tych testów itd. Co np. na temat inteligencji wie historyk, dlaczego więc on miałby dokonywać tej diagnozy? Trzeba znać różne koncepcje inteligencji (np. skrystalizowaną i płynną), znać wpływ temperamentu na inteligencję (dwie osoby z takim samym poziomem inteligencji mogą mieć różne wyniki na teście - bo jedna jest wysokoreaktywna, druga nisko) itd. Każdy ma swoją działkę. Tak samo można zapytać, dlaczego to historyk, a nie psycholog dokonuje analizy źródeł historycznych. Ano dlatego, że zapewne wiedza i kompetencje tego drugiego są mniejsze i przeczytanie przez niego kilku wybiórczych publikacji historycznych niewiele w tym względzie zmieni.
                            • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 15:55
                              Alba, psychologia nie zajmuje sie wylacznie badaniami inteligencji. Psychometria
                              to nie sa zadne cuda dla kogos, kto zna podstawy statystyki. Byle inzynier zna
                              sie czesto lepiej na statystyce niz wiekszosc psychologow.
                              • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 16:10
                                hehe, wiekszosc dokotratow z psychologii, ktore widzialem oparte byly na
                                badaniach psychometyrcznych, natomiast obliczen nie wykonywali dokotranci,
                                bo.....nie umieli...to akurat w psychologii jest standard.

                                mielismy tu zreszta watek o tym, czy doktorant powienien policzyc swoja prace.

                                charioteer1 napisał:

                                > Alba, psychologia nie zajmuje sie wylacznie badaniami inteligencji. Psychometri
                                > a
                                > to nie sa zadne cuda dla kogos, kto zna podstawy statystyki. Byle inzynier zna
                                > sie czesto lepiej na statystyce niz wiekszosc psychologow.
                                >
                            • dala.tata Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 15:59
                              to, co pisze alba, o dziwo, opiera sie na prawdzie, choc alba
                              przintelktualizowuje i jak zwykle wie ze dzwonia, ale niespecjalnie wie gdzie.
                              wszak jest dzisiaj i psychologia historyczna czy ekonomiczna, dzie psychologowie
                              wchodza 'na te inne dzialki', ktore dla alby sa anatema.

                              natomiast idzie po prostu o to, ze jelsi przecietny czlowiek wezmie sobie
                              powiedzmy test sprawdzajacy intensywnosc symptomow depresji, to moze sie po
                              prostu przerazic, a to moze z kolei miec negatywne skutki. problem w tym, ze
                              dzis wiekszosc testow dostepnych jest dzisiaj na internecie, wiec problem nie
                              zachodzi. tak jak tu na przyklad: www.zdrowie.seriko.pl/skala-depresji.html

                              drugi, niewypowiedziany powod sklada sie z 2 elementow.

                              1. zachowanie ezoterycznosci psychologii - pscyhologia ma szczegolny status w
                              spoleczenstwie, wiesz, ze psycholog patrzy na ciebie i wie wszystko.
                              najsmiejszeniejsze jest to, ze psychologowie w duzym stopniu w to wierza.

                              2. idzie o to, zeby klient przychodzacy do psychologa nie mogl przeczytac testu
                              i sie zastanowic nad odpoweidziami. psychometryczna czesc psychologii
                              (szczegolnie klinicznej) wierzy niezachwianie ze test daje wglad w pewna
                              'rzeczywistosc psychologiczna' i po porstu daje wglad w to, jaki czlowiek jest.
                              gdyby ludzie mieli dostep do testow, ta widza

                              a. bylaby dostepna wszystkim, a nie tylko czarownikom.
                              b. zabrzualaby owa relacje psycholog-klient.

                              dodam tylko, ze jesttroche literatury podwazajacych to myslenie psychometryczne,
                              niestety w Polsce dominuje i to z przytupem. w takim UK dominuje, ale w duzo
                              mniejszym stopniu.

                              a co do testow na inteligencje, o kotrych tak pieknie pisze nasze guru
                              psychologiczne, warto sie na przyklad zastanowic, co o naszej inteligencji mowi
                              na przyklad pytanie o odleglsoc miedzy Poznaniem a Warszawa, czy tez o sredni
                              wrost Polakow. a sa to autentyczne ptyania z jednej z niedawnych wersji.
                              • dala.tata PS 10.01.10, 16:06
                                nawiasem mowiac, starczy poczytac posty alby, zeby sie przekonac, jka dalece
                                ugruntowane jest przekonanie o wyjatkowosci psychologii.

                                co ciekawe, dzisiejsze programy studiow psychologicznych praktycznie nie
                                przygotowuja psychologow do pracy z klientem czy pacjentem. oni poza robieniem
                                testow praktycznie niczego nie umieja (a testy traktuja jako objawienie prawdy).
                                to jest zmiana w ciagu ostatnich 30-40 lat.
                            • pfg Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 16:17
                              alba.alba napisała:

                              > Dla mnie ma to jak najbardziej sens. Brak przygotowania
                              > merytorycznego, brak wi
                              > edzy na temat mechanizmów psychologicznych, brak zdolności do
                              > interpretacji tych testów itd.

                              Jeśli testy zrobi ktoś nieprzygotowany, to może się zdarzyć, że
                              wyniki będą do d*. Wtedy artykuł zostanie odrzucony, prezentacja
                              wyśmiana, firma HR zrezygnuje z jego usług. Ryzyko źle przygotowanego
                              autora. Ale dlaczego ZAKAZYWAĆ komuś takiego ryzyka? Bo mogłoby się
                              zdarzyć, że jednak ktoś spoza korporacji okazałby się kompetentny i
                              zjadłby korporacjuszom łyżeczkę konfitur?
                              • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 16:25
                                pfg napisał:

                                > Bo mogłoby się
                                > zdarzyć, że jednak ktoś spoza korporacji okazałby się kompetentny i
                                > zjadłby korporacjuszom łyżeczkę konfitur?

                                Mogloby sie tez okazac, ze testy sa zle wystandaryzowane, albo nie mierza tego,
                                co powinny, a tak przynajmniej cisza i spokoj.
                            • charioteer1 Re: Studia doktoranckie rozpoczynające się luty/m 10.01.10, 16:45
                              alba.alba napisała:

                              > pfg napisał:
                              >
                              > > Czytam ten sub-wątek z wielkim zdumieniem. Czy ktoś może mi
                              > > wytłumaczyć jaki mianowicie jest *sens i cel* prawnej delegalizacji
                              > > stosowania testów psychologicznych przez osoby niebędące magistrami
                              > > psychologii?
                              >
                              > Dla mnie ma to jak najbardziej sens.

                              Swietnie, albuś. Wiekszosc z tych czarow i magii kazdy glupi nie-psycholog moze
                              sobie kupic w oryginalnej wersji. Tu jest przyklad:

                              W Polsce nie wolno:
                              www.practest.com.pl/test/test-apercepcji-tematycznej-tat
                              Ale tu juz spoko mozna sobie zamowic:
                              www3.parinc.com/products/product.aspx?Productid=TAT
                              A nawet na amazonie jest:
                              www.amazon.com/Thematic-Apperception-Test-Henry-Murray/dp/0674877209

                              Ten test akurat sklada sie z samych obrazkow, wiec nawet polska wersja
                              niepotrzebna. Widzisz, jakie glupie te polskie ograniczenia wolnosci badan
                              naukowych?
    • q_vw Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 06.01.10, 13:57
      Nie wiem, kto najstarszy stopniem (wojskowym) ale jako podchorąży (a
      wiadomo, że podchorąży zawsze zdąży) proszę o umiar ;)

      Szacowne naukowe grono musiało sprowadzic chłopaka do parteru i
      poddusić... :P

      Kolega szuka studiów nie precyzując uczelni... może czcigodna alma
      mater ?! A jak nie, to w konkretnym mieście ? Bo bujac się przez pół
      Polski to średni pomysł...

      Jesli uczelnia wojskowa i tematyka związana z bezpieczeństwem to
      sugeruję zajrzeć do oferty WAT. Tym niemniej informatyka na UW też
      nie do pominięcia...

      Jak zarządzanie i ekonomia, to moją SGH nieśmiało sugeruję ;)

      Ofert innych miast nie znam, w Poznaniu znam jedynie UAM...

      A ogólniej, doktorat robi sie dla siebie, mołojeckiej słąwy, z nudów
      i braku pomysłu na życie, dla kasy, dla okopania sie na uczelni. Ot
      to ! ;)))

      Uprzedzę, że robie dla siebie i dla potencjalnej kasy :P Na
      wizytówce też będzie łądniej dr się prezentował :P ;)))

      Pozdrawiam wszystkich, prawowiernych, starozakonnych etc ;)
      • dala.tata Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 06.01.10, 15:27
        no i dobrze ze tu jestes, bo wyciagasz pomocna dlon, pochylasz sie nad losem i
        po glowce glaszczesz.

        robic dokorat dla siebie i dla kasy jest ok. to jest niezla motywacja. byle nie
        dlatego, bo nic mi innego nie przychodzi do glowy. bo to jest strata czasu. co
        prawda, to, ze delikwent straci czas, mam w nosie, to, ze ja strace czas i
        energie, gdybym mial byc promotorem, to akurat mnie zmartwiloby. bo doktraty 'z
        braku laku, kit dobry' maja bardzo male szanse powodzenia.

        • dr_pitcher Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 05:14
          Przyznam, ze troche nie rozumiem atakow pod adresem autora watku.
          Sa rozne przyczyny robienia doktoratu - nie wszystkie chlubne etc.
          To, ze jegomosc w mlodym wieku nie wie dokladnie czego chce - tez nie dziwi. Ja
          odbiram to raczej pozytywnie - mlody czlowiek chce sie ksztalcic - a jak juz
          zacznie to moze zlapie bakcyla? Nie kazdy jest urodzonym fascynatem nauki i chce
          byc profesorem od malego (jak poniektorzy kontrybutorzy tego watku) - ale czesto
          wlasnie z tych "niezdecydowanych" wychodza porzadni naukowcy. Jest obowiazkiem
          promotora "milosc" do nauki zaszczepic.
          Przychodzi do nas wielu ludzi - w wieku 21-22 lata na studia doktoranckie
          (swiezo po licencjacie - taki program). Czy myslicie, ze wszyscy wiedza, czego
          chca? Wiekszosc - nie, ae jest w nich chec rozwoju - fascynacja nauka przychodzi
          pozniej
          • vivijon Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 14:08
            W pewien sposób to zeszliśmy chyba z sedna sprawy, ale widzę, że nie
            wszyscy od razu mnie skazują na porażkę i niepowodzenie, co znaczy,
            że nawet, jeśli błądzę to nie znaczy, że szansy nie mam, aby się
            odnaleźć. Ogólnie każda uwaga dobra nawet i ta zła, bowiem wszystko
            można w jakiś sposób skonfrontować i na doświadczeniu innych
            wyciągnąć odpowiednie wnioski.

            Co do komentarza dr_pitcher to przypomniało mi się jak kiedyś pewien
            wykładowca powiedział nam na wykładach, że sukces w życiu to
            osiągają przeważnie ci przeciętniacy i jak już żyję na tym świecie
            trochę,to trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem.

            Ale mam takie pytanie do dr_pitcher. Studia, o których Pan mówi i
            wieku, w jakim ludzi ci rozpoczynają tam studia doktoranckie to, co
            to za kraj? Jest Pan wykładowcą na jakiejś zagranicznej uczelni?
            • dala.tata Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 15:45
              oczywisice ze masz szanse. i jesli postarasz sie poczytac nasze posty
              pozytywnie, to choc cie nekamy i kasamy, mozesz z nich wyczytac wiele dobrych
              rad dla siebie.

              a z tymi przecietniakami, to pojechales. nawet jelsi tak jest, to niestety brak
              sukcesu nie oznacza nieprzecietnosci. nie pochlebiaj sobie za latwo.
            • dr_pitcher Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 20:55
              Fizyka Medyczna w Kanadzie
          • dala.tata Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 15:41
            nie zgadzam sie z toba. zaszczepiac milosc to mozna w szkole podstawowej, moze
            sredniej. uniwerstyet nie jest od zaszczepiania, ale od uczenia. wedle mnie nie
            ma funkcji wychowawczej.

            niech sie mlody czlowiek ksztalci, ile chce, ale czy od razu to musi byc
            doktorat? jesli zagladniesz do owej diagnozy nauki polskiej z saisiedniego
            watku, to zobaczysz niesamowita dysproporcje miedzy iloscia doktorantwo a
            otwartych przewodow doktorskich. za male sito mamy.

            ja zupelnie nie chce poweidziec ze autor watku sie nie nadaje, bo go nie znam.
            moge sie opierac jedynie na jego wypowidziach tutaj, a to jest zdecydowanie za
            malo. jednak mlody czlowiek przychodzacy do mnie z takim rozrzutem zaintersowan,
            z pewnoscia nie zostalby doktoratnem.
            • charioteer1 Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 16:00
              dala.tata napisał:

              > jesli zagladniesz do owej diagnozy nauki polskiej z saisiedniego
              > watku, to zobaczysz niesamowita dysproporcje miedzy iloscia doktorantwo a
              > otwartych przewodow doktorskich. za male sito mamy.

              Autorzy diagnozy, nie wiem czemu, zakladaja, ze przewod doktorski nalezy
              otwierac po pierwszym roku studiow doktoranckich. Z tego, co mi wiadomo, u nas
              dazy sie do jak najpozniejszego otwierania przewodow, wiec ta analiza nie jest
              dla mnie zbytnio miarodajna. Nie wiem, jak jest gdzie indziej, ale jezeli
              wiekszosc uczelni otwiera przewody na rok przed planowanym zakonczeniem studiow,
              to te dane nie sa takie zle.
              • dala.tata Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 16:30
                no pewnie miarodajniejsze byloby zoabczyc ilu ludzi zaczyna a ilu konczy doktoratem.

                i masz racje, pozne otwarcie przewodu jest po to, by zwiekszyc szanse
                zakonczenia go sukcesem.
                • dr_pitcher Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 21:04
                  Przesiew powinien nastepowac przed i na samym poczatku.
                  W wielu krajach nie ma czegos takiego jak "otwarcie przewodu".
                  Jestem na uczelni, gdzie by dostac sie na studia, trzeba miec co najmniej 80% ze
                  studiow licencjackich, trzy bardzo dobre opinie i oczywiscie promotora chetnego
                  by takiego delikwenta przyjal. Wszyscy przyjmowani sa na stopien Master i maja
                  1.5 roku by sie przekwalifikowac na PhD (powazny egzamin, ale nie z wiedzy
                  ogolnej, a przedstawiajacy plan doktoratu). Mozna tez najpierw robic master. Na
                  60 studentow rocznie - 40 robi PhD. Wypadki, ze nie skoncza sa rzadkie. I mimo
                  wszystko twierdze, ze uniwersytet spelnia role "wychowawcza" - ludzie po
                  licencjacie gdziekolwiek maja blade pojecie o tym jak wyglada nauka w praktyce.
                  • dala.tata Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 07.01.10, 21:14
                    nie mam zadnych problemow, zeby stweirdzic ze czlowiek rozpoczynajacy doktorat
                    nie ma pojecia jak wyglada praca naukowa. jednak musi miec na nia ochote. byc
                    moze sie rozczaruje, jednak ktos, kto przychodzi i nie wie czego chce, a ja mam
                    mu mowic: a moze ten temacik, bardzo ciekawy, a moze ten cie zainteresuje, oooo,
                    ten jest super fajny. sorry, nie. to nie moja rola.
                    • pfg Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 08.01.10, 08:08
                      dala.tata napisał:

                      > a ja mam
                      > mu mowic: a moze ten temacik, bardzo ciekawy, a moze ten cie
                      > zainteresuje, oooo,
                      > ten jest super fajny. sorry, nie. to nie moja rola.

                      Ja bym nie był *aż tak* radykalny. Kandydat powinien, rzecz jasna,
                      wiedzieć, czym jest zainteresowany, i to na poziomie znacznie
                      bardziej szczegółowym, niż sam wybór dyscypliny. Powiedzmy, nie tylko
                      "informatyka", ale "gramatyki grafowe". Ale co w ramach tych
                      "gramatyk grafowych" warto próbować zrobić (warto, bo ciekawe,
                      odkrywcze i, zapewne, wykonalne), to już (potencjalny) promotor może
                      powiedzieć.

                      Ha, mądry Polak po szkodzie. Sam zgodziłem się przyjąć studenta o
                      bardzo luźno zdefiniowanych zainteresowaniach i teraz mam problem :-(
                      • dala.tata Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 08.01.10, 10:36
                        alez pelna zgoda. ja rozumiem, ze kandydat nie moze od razu sfromulowac tematu
                        pracy doktorskiej. jednak ot nie moze byc tak, ze nie wie specjalnie czy bardiej
                        sie chce zajac, powiedzmy, literatura, gramatyka historyczna czy moze
                        lingwistyka kognitywna.
              • pfg Re: Baczność ! Spocznij ! Wyrównaj ! ;-))) 08.01.10, 07:53
                charioteer1 napisał:

                > Autorzy diagnozy, nie wiem czemu, zakladaja, ze przewod doktorski
                > nalezy
                > otwierac po pierwszym roku studiow doktoranckich.

                Żeby można było wystąpić o grant promotorski? Warunkiem koniecznym
                jest właśnie otwarcie przewodu (zgoda, można to uznać za egzotyczny
                zabieg formalny, no, ale takie jest prawo).
                • vivijon Pytanie do dr_piter i pytanie o system kształcenia 08.01.10, 22:48
                  Hmm to ja mam jeszcze takie jedno pytanko dr_pitcher, Pan wyjechał
                  do Kanady już ze stopniem doktora czy tam robił doktorat? A w ogóle
                  długo już Pan wykłada za granicą? Pytam z czystej ciekawości.

                  Jak zauważyłem to polscy naukowcy pracujący w kraju na ogół bronią
                  naszego systemu edukacji, standardów, obyczajów i że niby wszystko
                  jest O.K. a ci, którzy z polski wyjechali już mają zdania odmienne i
                  wiele osób uważa, że nasz system nauki kuleje.

                  Także z racji, że zeszliśmy z tematu chciałbym się szanownych
                  wypowiadających zapytać o system kształcenia. Pytam dlatego, że
                  większość tu osób to osoby, które już z prawdziwą nauką mają do
                  czynienia w praktyce, także proszę mi powiedzieć jak Państwo uważają,
                  ( bowiem ten temat jest dość często poruszany, a w ministerstwie są
                  próby, aby obecny system oświaty szkodnictwa wyższego zreformować)
                  studia wyższe w naszym kraju powinny być płatne czy też nie? Jakie
                  jest Wasze zdanie na ten temat?
                  • dr_pitcher Re: Pytanie do dr_piter i pytanie o system kształ 11.01.10, 01:04
                    > Hmm to ja mam jeszcze takie jedno pytanko dr_pitcher, Pan wyjechał
                    > do Kanady już ze stopniem doktora czy tam robił doktorat? A w ogóle
                    > długo już Pan wykłada za granicą? Pytam z czystej ciekawości.

                    Wyjechalem po swiezo po doktoracie, 20 lat temu, na uczelni jestem od 19-tu, w
                    tym na pozycji "faculty" od 12-tu

                    >
                    > Jak zauważyłem to polscy naukowcy pracujący w kraju na ogół bronią
                    > naszego systemu edukacji, standardów, obyczajów i że niby wszystko
                    > jest O.K. a ci, którzy z polski wyjechali już mają zdania odmienne i
                    > wiele osób uważa, że nasz system nauki kuleje.

                    Przyznam, ze wiedze na temat jak jest obecnie mam ograniczona. Mam kontakt z
                    paroma naukowcami z mojej dawnej uczelni, jak rowniez przyjalem trzech
                    post-dokow z Polski. I moze mam pecha - ale wydaje mi sie, ze jest slabo - a na
                    pewno gorzej niz 20 lat temu. Po pierwsze doktorzy wtedy a teraz juz w
                    szczegolnosci wiedze moze i maja ale z praktyka jak prowdzic badania naukowe na
                    wysokim poziomie jest roznie. Dwie rzeczy od razu rzucaja sie w oczy - minimalna
                    wiedza nt. literatury i duza pewnosc siebie. Owszem zdarzaja sie wyjatki.
                    >
                    > Także z racji, że zeszliśmy z tematu chciałbym się szanownych
                    > wypowiadających zapytać o system kształcenia. Pytam dlatego, że
                    > większość tu osób to osoby, które już z prawdziwą nauką mają do
                    > czynienia w praktyce, także proszę mi powiedzieć jak Państwo uważają,
                    > ( bowiem ten temat jest dość często poruszany, a w ministerstwie są
                    > próby, aby obecny system oświaty szkodnictwa wyższego zreformować)
                    > studia wyższe w naszym kraju powinny być płatne czy też nie? Jakie
                    > jest Wasze zdanie na ten temat?

                    Moim osobistym zdaniem powinny byc platne z dwoch powodow - po pierwsze Polski
                    nie stac na bezplatne studia dla tak licznej rzeszy studentow. Po drugie, ten
                    kto placi bierze nauke bardziej powaznie. Ale wraz z odplatnoscia powinien byc
                    dobry system stypendialny. Na koniec uwazam studia zaoczne i doktorat robiony "z
                    doskoku" za pomysly chybione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka