pfg 17.02.10, 00:28 Przepraszam, nie o nauce, ale za to artykuł znanego profesora-publicysty. Mój komentarz w podpisie :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loleklolek_pl Re: Majcherek buduje fawele 17.02.10, 09:48 Prof. Majcherek chyba gdzieś po drodze zagubił codzienny pragmatyzm. "Niedawno w różnych miejscach kraju mieliśmy protesty przeciwko zamiarom przyłączania terenów wiejskich do pobliskich miast. To namacalny i nieskłamany dowód, że status mieszkańca wsi staje się bardziej atrakcyjny niż perspektywy życia w mieście." Hmm... perspektywa niższych podatków może być dobrym motywatorem. Większy spokój i cisza też. A za pieniądze z UE to widziałem już całkiem sporo dróg wyremontowanych. No ale pomysł, by zrobić w Polsce slumsy całkiem przyjemnie mi się czytało przy porannej kawie :-) Odpowiedz Link
flamengista za to pomysł 17.02.10, 12:06 by do każdego hektara dopłacać miliardy euro z unijnej, a więc wspólnej kasy - jest cacy. I to szczególnie w sytuacji, gdy protekcjonizm unijny morduje afrykańskie i latynoskie rolnictwo, przez co rosną fawele i slumsy w Rio czy pod Dakarem. Rozumiem, że aktualne nadal jest zaściankowe stwierdzenie: "niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna". Słowem - niech u innych się pali, byle u nas było w porządku. A potem się dziwimy, jak tysiące straceńców szturmuje bramy Europy, topiąc się w odmętach oceanu i morza Śródziemnego, zamarzając w górach lub ginąc od kul służb granicznych (vide: Melilla parę lat temu). Piękny ten polski, zaściankowy humanizm, z nieodzowną moralnością Kalego;) Odpowiedz Link
pfg Re: za to pomysł 17.02.10, 12:16 flamengista napisał: > I to szczególnie w sytuacji, gdy protekcjonizm unijny morduje > afrykańskie i > latynoskie rolnictwo Non nobis, Domine. Niech swoje rynki otworzy cała Unia (jestem jak najbardziej za), niech Unia i Stany zniosą protekcjonistyczne bariery celne, a "stara Unia" niech obniży substudia rolne do polskiego poziomu (nie dostajemy pełnej stawki). Tylko jeszcze wytłumacz politykom, jak mają reagować na nieuniknione protesty zachodnioeuropejskich rolników w stolicach. Odpowiedz Link
pfg Re: za to pomysł 17.02.10, 12:21 pfg napisał: > substudia rolne Subsydia, znaczy się. Jakaś dziwna literówka. Freudowska? Odpowiedz Link
flamengista Re: za to pomysł 17.02.10, 12:47 Dodajmy, że zniesienie dopłat i otworzenie rynków pomogłoby też naszym rolnikom (którzy faktycznie coś produkują) - teraz dostają ciągle niepełne dopłaty z UE, więc konkurują na nierównych zasadach z farmerami zachodnimi (którzy produkują drożej). Jak to wyjaśnić? Prosto - rolnicy w UE to max. 5% społeczeństwa, zaś z unijnego budżetu CAP stanowi ok. 50%. Do tego nasze zobowiązania humanitarne - zamiast wydawać miliardy dolarów na ODA - znieść cła na artykuły rolnicze. To takie proste. Niestety, na najprostsze rozwiązania politycy nie mają odwagi i ochoty. Odpowiedz Link
kagan_pl Re: za to pomysł 17.02.10, 14:54 Uwazasz, ze III swiat dostarczal by wtedy zywnosc do Europy i USA. Ale jesli nawet tak, w co mocno watpie, to kosztem glodu u siebie. Jak to bylo np. w Bengalu... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: za to pomysł 17.02.10, 14:52 Otoz to. Czemu Tusk toleruje dyskryminacje polskich rolnikow? Czemu USA subsydiuja swych farmerow? Odpowiedz Link
flamengista Majcherek ma rację 17.02.10, 11:58 ale Ameryki nie odkrywa. Podobną tezę zawarłem w artykule naukowym pisanym jeszcze jako student, 8 lat temu. Nie była ona zbyt oryginalna nawet jak na tamte czasy - większość ekspertów zajmujących się gospodarką rolną pisała, że dopłaty tylko pozwolą utrzymać patologiczną wręcz strukturę polskiej wsi. Nie ma cudów - skoro większość gospodarstw w tamtym czasie miała poniżej 5 ha, to można było na nich wegetować, ale nie zarabiać. Nie wiem, ile się zmieniło od tamtego czasu - ale mogę podejrzewać, że niewiele. Odpowiedz Link
pfg Re: Majcherek ma rację 17.02.10, 12:06 W czym Majcherek ma rację - w stwierdzeniu, że obecny system transferów społecznych konserwuje anachroniczną strukturę społeczną i gospodarczą wsi, czy też w propagowaniu migracji ludności wiejskiej do miast pod przymusem ekonomicznym? Jeśli to pierwsze, to zgoda, ale to, w istocie, nie jest odkrywcze stwierdzenie. Jeśli to drugie, to nonsens. W miastach nie ma (już) wielkiego premysłu, który mógłby dac pracę rzeszom niewykwalifikowanych robotników - żeby nie bylo wątpliwości, ja ten stan rzeczy uważam raczej za korzystny. W tej sytuacji zmuszanie ludzi do migracji do miast oznacza masowe powstawanie slumsów, faweli, ze wszystkimi tego społecznymi konsekwencjami. Odpowiedz Link
flamengista Re: Majcherek ma rację 17.02.10, 12:50 To pierwsze. Obecny system transferów konserwuje anachroniczną strukturę społeczną i gospodarczą polskiej wsi. A co do migracji - nie muszą migrować do polskich miast. Niech migrują za granicę, szczególnie że w UE granic już nie ma. Jesteśmy za biednym krajem, by utrzymywać KRUS. Brakuje miejsc pracy dla inżynierów (wykształconych za miliardy złotych), zamiast ładujemy masę forsy w czarną dziurę. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Majcherek ma rację 17.02.10, 13:32 "Jesteśmy za biednym krajem, by utrzymywać KRUS. Brakuje miejsc pracy dla inżynierów (wykształconych za miliardy złotych), zamiast ładujemy masę forsy w czarną dziurę." ZUS to jeszcze większa czarna dziura, z której na dodatek nieustannie coś dymi, a zbliżający się niż demograficzny może doprowadzić do jego rozsadzenia - a wtedy żegnaj emeryturko :-). Zastanawiające jest to, że ludzie się tak uczepili KRUSu, który jest dziesięć razy mniejszym problemem. W tekście Majcherka najbardziej rozbawiła mnie jednak nieznajomość przyczyn stojących za obecnym procesem dezurbanizacji. Tekst ten momentami na prawdę sprawia wrażenie, jakoby mieszkanie na wsi == praca w rolnictwie. Odpowiedz Link
chilly Re: Majcherek ma rację 17.02.10, 14:00 O inżynierów bym się nie obawiał. Znajda pracę jako akwizytorzy sprzętu i aparatury, serwisanci czy "sales-managerzy". Boję się o Polskę, która 20 lat temu pozbyła się polskiej myśli technicznej - zbędnej zachodnim koncernom. Odpowiedz Link
kagan_pl Re: Majcherek ma rację? 17.02.10, 15:00 Tu pelna zgoda z chillym. Problem jest w tym, ze bez polskiego przemyslu nie moze byc polskiej mysli technicznej, a bez tej mysli, to nie moze byc polskiej nauki, przynajmniej na swiatowym poziomie. Likwidujac polski przemysl, zlikwidowalismy tez i polska nauke... :( Odpowiedz Link
flamengista bzdura 17.02.10, 18:20 Pozwól, że Cię oświecę - jako jedni z nielicznych w Europie wprowadziliśmy system indywidualnych składek w OFE. Każdy dostanie tyle, ile sam odłoży. Stary system odchodzi powoli do lamusa, więc finansom publicznym z tego powodu nie grozi zapaść. Nawet w obliczu niżu - moje koleżanki prowadziły badania w tym kierunku i wyniki są optymistyczne;) Natomiast przywileje emerytalne dla górników, hutników i rolników kosztują nas po kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. I to jest prawdziwy problem. Problem jest też wtedy, gdy ustępuje się pod naporem kilofów i zwykłego chamstwa (vide: demonstracje górników pod sejmem, gdy debatowano nad ich przywilejami emerytalnymi). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: bzdura 17.02.10, 18:42 fla, rozwiń ten wątek o optymizmie... bo przecież chyba tylko po części dostaniemy to, co zebraliśmy (i to może zarobić bądź stracić...), co do reszty - ZUS wydaje nasze pieniądze, no i pytanie, czy będzie komu je w przyszłości zarobić? Odpowiedz Link
flamengista Re: bzdura 17.02.10, 18:57 Przecież są przepisy dotyczące minimalnej stopy zwrotu w OFE. Więc stracić nie można, można tylko zyskać mniej niż inni. Co do ZUS - na szczęście ograniczone jest to do I filaru. Jasne, może trochę przedstawiłem sprawę w zbyt różowych kolorach, ale jednak problem nie jest tak poważny jak przed reformą. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: bzdura 17.02.10, 19:00 chodziło mi o ZUS, ale co do przepisów OFE, to minimalną stopę zwrotu wylicza się w oparciu o wyniki wszystkich funduszy (chyba?), więc jak polecą, to można... natomiast zdaję sobie sprawę, że przed reformą było gorzej... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura 17.02.10, 19:31 Przed reforma bylo lepiej, a nie gorzej. Ta reforma byla tylko po to, aby nabic kase przyjacielom politykow, ktorzy te reforme wprowadzili... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura 17.02.10, 19:30 To jest stopa minimalna. Przy chronicznym niedoszacowaniu inflacji (wl. CPI, ale to juz szczegoly techniczne) moze sie okazac, ze realna stopa zwrotu w OFE jest ujemna... Podobnie jak to jest z oszczednosciami w banku. Placa one np. 5% rocznie za wklady na rachunkach oszczednosciowych, przy realnej stopie inflacji (CPI) dobrze ponad 6% rocznie. Wylicz sobie, ile tracisz rocznie trzymajac 100 tys. zl na rachunku bankowym... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura 17.02.10, 19:27 Nie martw sie. Jeszcze nie tak dawno temu, rolnik ledwo byl w stanie wyzywic siebie i swa najblizsza rodzine. A dzis w rozwinietych krajach, to w rolnictwie pracuje gora kilka % sily roboczej, a problemem jest nadmiar produkcji... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura 17.02.10, 19:25 A wiesz, ze te OFE to nic innego jak piramidy finansowe? pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_finansowa Zyja one z tego, ze sciagaja wysokie prowizje od ludzi, ktorzy MUSZA do nich nalezec. Ale kiedy trzeba bedzie zaczac placic emerytury, to one szybko z Polski znikna, a emeryci beda musieli byc wzieci na garnuszek panstwowego ZUSu... A zapasc finansow ZUSu grozila by tylko wtedy, gdyby nie bylo ciaglego wzrostu wydajnosci pracy. Poza tym, to miliony Polakow wyemigrowaly z Polski, i oni beda wolec brac emerytury za granica, tam, gdzie sa one wyzsze. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: bzdura 17.02.10, 19:33 tak Lesiu, znikną... jak twoje szare komórki... poza tym ile milionów Polaków wyemigrowało? i po czym wnosisz, że będą gdzie indziej pobierać emerytury... no i co z tego, że wydajnosć pracy wzrasta, jeśli coraz mniej ludzi będzie pracować.... podyskutuj już lepiej o teologii, jest ci bliższa Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura? 17.02.10, 20:00 A kto je zatrzyma? Dzis transer miliarda euro to ulamek sekundy. I konkretnie: - co z milionami Polakow, ktorzy, tak jak ja, zaglosowali nogami i wyjechali na stale z tego postsolidarnosciowego raju Kaczynskich, Tuska, Michnika i Balcerowicza? - Wzrost wydajnosci pracy jest tak znaczny, ze z nadwyzka kompensuje spadek ilosci pracujacych. Przykladowo, w USA, w roku 1870 wydajnosc pracownika szacuje sie na niecale 7 tysiecy dolarow rocznie, a w roku 2004 wynosila ona juz dobrze ponad 60 tysiecy dolarow rocznie (to sa "stale" dolary z roku 1990, aby porownanie to mialo sens). I sa to oficjalne amerykanskie dane... Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: bzdura 18.02.10, 16:56 hmmm... a więc tak. Zdania na temat skuteczności systemów emerytalnych oparte o OFE są jednak bardzo podzielone. Przeciwnicy dość często np. argumentują, że znaczna część naszych wpłacanych na OFE pieniędzy jest inwestowana w obligacje skarbowe, czyli nasze długi, które będziemy musieli później temu OFE spłacić. Przy okazji OFE pobiera sobie od tego z naszych pieniędzy prowizję. Pozostała część naszych pieniędzy jest inwestowana (nie przez nas) ryzykownie na giełdzie. Ergo system jest kiepski i jedynymi pewnymi beneficjentami systemu są właśnie OFE, natomiast przyszli emeryci już niekoniecznie. To było odnośnie owej "bzdury". Natomiast pisząc o czarnej dziurze chciałem zwrócić uwagę na fakt, że ostatnio bardziej dotujemy ZUS, niż KRUS (na KRUS idzie ok 5mld PLN, czyli żadne dziesiątki miliardów, które akurat idą na ZUS). Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura? 18.02.10, 17:58 mikro.univ.szczecin.pl/bp/?a=f97f9 Autor: Lech Keller-Krawczyk Tytuł: Rozdział 10. Otwarte Fundusze Emerytalne - zabezpieczenie na przyszłość czy piramida finansowa? Strony: 110-122 Tytuł publikacji: Teoretyczne i praktyczne aspekty funkcjonowania gospodarki Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: bzdura? 18.02.10, 18:37 hm, zastanawia mnie publikacja naukowa, której autor cytuje Wikipedię i takie inne... czy ktoś kompetentny mógłby skomentować ten artykuł? Nie znam się, ale odnoszę wrażenie, że jest bardziej ideologiczny niż merytoryczny Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura? 18.02.10, 18:40 A co zlego w cytowaniu Wikipedii? Cytowanie nie oznacza przeciez bezkrytycznej akceptacji. Cytuje tez Le Monde Diplomatique. To tez zle? Przeciez to nie jest pismo, sensu stricte, naukowe... I jest to artykul polemiczny. I niestety, ale ekonomia jest polityczna, a wiec ma (czesto zbyt) duzo wspolnego z polityka i ideologia. Czekam wiec na merytoryczne uwagi! Odpowiedz Link
kagan_pl Re: bzdura 18.02.10, 18:00 ZUS nie jest po to, aby zarabiac (nominalne zreszta na ogol) pieniadze, ale aby wyplacac emerytury. A aby za te emerytury mozna bylo cos kupic, to potrzebna jest realna gospodarka. Ale o tym, to nasi geniusze finasnow najwyrazniej nie wiedza... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: Majcherek ma rację? 17.02.10, 14:57 W Polsce nie ma polskiego przemyslu. A to jest zle. Nie tylko dla tego, ze przemysl dawal w przeszlosci zatrudnienie, ale takze dla tego, ze bez polskiego przemyslu nie moze byc polskiej mysli technicznej, a bez tej mysli, to nie moze byc polskiej nauki, przynajmniej na swiatowym poziomie. Likwidujac polski przemysl, zlikwidowalismy tez i polska nauke... Odpowiedz Link
sendivigius Czy Majcherek w nocy komutuje? 17.02.10, 16:27 Z komentarzy fizyka dowiadujemy sie ze: Komutacja na niepewnym rynku pracy ma także i tę zaletę, że w wypadku utraty pracy, można jakiś czas zostać w domu Bo gdy Majcherek jest bozonem to w istocie niewiele zmieni na rynku pracy ale gdy jest fermionem? Odpowiedz Link
kagan_pl Re: Czy Majcherek w nocy komutuje? 17.02.10, 17:34 Komutatory to dzis przezytek! Za szybko zuzywaja SZCZOTKI i iskrza! Odpowiedz Link
pfg Re: Czy Majcherek w nocy komutuje? 17.02.10, 18:21 sendivigius napisał: > Bo gdy Majcherek jest bozonem to w istocie niewiele zmieni na rynku > pracy Daj spokój, a gdyby wszedł w stan BEC?! Kondensat profesorów Majcherków, zgroza. Za żargon w blogu przepraszam (chodziło mi o znaczenie to commute = regularnie podróżować, jak przy dojazdach do pracy), poprawię. Odpowiedz Link
kagan_pl Re: Czy Majcherek w nocy komutuje? 17.02.10, 19:35 Na rynek pracy najgorzej wplywa duzy odsetek pracownikow, ktorzy sa wlascicielami mieszkan badz domow. Oni sa najmniej sklonni do przeniesienia sie do innej miejscowosci w poszukiwaniu pracy. I tak tworza sie slumsy... Tam gdzie nie ma pracy, to ceny domow i mieszkan spadaja, a ze ludzie tam mieszkajacy nie maja pracy, to sie cala okolica pauperyzuje. Wlasne mieszkanie czy dom okazuje sie czesto pulapka, zamykajaca ich wlascicieli w bezrobociu i nedzy... Odpowiedz Link
sendivigius Re: Czy Majcherek w nocy komutuje? 18.02.10, 16:28 pfg napisał: > Daj spokój, a gdyby wszedł w stan BEC?! Kondensat profesorów > Majcherków, zgroza. Bez watpienia jego umysl znajduje sie najnizszym stanie kwantowym. Zwroce tu przy okazji uwage ze bardzo czesto poglady mocno liberalne, typu "wilczy kapitalizm" prezentuja osoby ktore siedza na cieplych posadkach w budzetowce, maja dochoty pewne, dozywotnio gwarantowane i nigdy nie zarobily ani grosza na wlasny rachunek. Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: Majcherek buduje fawele 17.02.10, 22:06 Majcherek rzeczywiscie przegina. Ale propozycje pfg sa co najmniej nierealistyczne. Problem jest znacznie bardziej zlozony niz nam sie wydaje. Wszedzie na swiecie miasto doklada do wsi i do rejonow mniej uprzemyslowionych. Inaczej mielibysmy 25% bezrobocia. Stad subsydia, dotacje etc. Mysle, ze najlepsze metoda na rozwiazanie problemu sa subwencje posrednie - np. zwolnienie z podatkow (albo ich ograniczenie) na okres np. 5 lat dla firm otwierajacych biznes na wsi. Innymi slowy nie wies do przemyslu ale przemysl na wies. Biorac pod uwage fakt, ze Polska to kraj relatywnie maly powierzchniowo a gesto zaludniony - powinno byc to realne. Wiele lat temu rzad Kanady przeniosl lwia czesc swoich agentur rzadowych na przyslowiowe zadupia. Minusem, ze najpierw trzeba usprawnic drogi etc. Odpowiedz Link
eeela Re: Majcherek buduje fawele 17.02.10, 22:12 "Tymczasem migracja ze wsi do miast praktycznie po 1989 r. zamarła, a od 2000 r. jest wręcz ujemna, czyli udział ludności wiejskiej w polskim społeczeństwie rośnie! Niedawno w różnych miejscach kraju mieliśmy protesty przeciwko zamiarom przyłączania terenów wiejskich do pobliskich miast. To namacalny i nieskłamany dowód, że status mieszkańca wsi staje się bardziej atrakcyjny niż perspektywy życia w mieście." Wzrost ludności wiejskiej nie wynika z tego, że nagle dzięki dopłatom unijnym ludzie na wsi zaczęli się mnożyć jak króliki, tylko dlatego, że tysiące ludzi ucieka z miast, aby żyć na wsi - mając w dalszym ciągu pracę w mieście albo pracując z domu, albo będąc już na emeryturze. I nie dziwię się, że mieszkańcy podmiejskich wsi nie chcą być dołączani do miast. Podmiejskie wsie to są właśnie najczęstsze punkty docelowe 'uchodźców' miejskich - nie po to z miasta zwiewali, żeby znów w nim mieszkać. Odpowiedz Link