nowy super-duper ranking

09.09.10, 11:14
oto metodologia najnowszego rankingu.

tinyurl.com/super-duper-ranking
i teraz juz bedziemy wiedziec, jak jest naprawde.
    • dala.tata i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 16.09.10, 21:29
      wlasnie kupilem sobie THE. Pierwsza dzisiatka to:

      Harvard
      CIT
      MIT
      Stanford
      Princeton
      Cambridge
      Oxford
      Berkeley
      Imperial
      Yale.

      na 15 Swiss Federal Inst. of Technology
      na 21 Hong Kong.

      polskich uniwersytetow w 200 nie ma.

      dala.tata napisał:

      > oto metodologia najnowszego rankingu.
      >
      > tinyurl.com/super-duper-ranking
      > i teraz juz bedziemy wiedziec, jak jest naprawde.
      • adept44_ltd Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 16.09.10, 23:39
        poczekaj, wejdzie ustawa i już będą
      • popisuarka Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 18:38
        Monash - 8 w Oceanii, 178 na swiecie. Melbourne 36 na swiecie.
        www.timeshighereducation.co.uk/world-university-rankings/2010-2011/oceania.html
        www.timeshighereducation.co.uk/world-university-rankings/2010-2011/top-200.html
        Brak polskiej wyzszej uczelni w czolowej dwusetce...
        • dala.tata Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 18:52
          to ci spadlo Lesiu.
          • chilly Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 19:19
            Australia rulez :)
            • adept44_ltd Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 19:53
              w Oceanii...
          • sendivigius Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 23:10
            dala.tata napisał:

            > to ci spadlo Lesiu.


            A ja lepszy od Lesia! Duuuuuuuuuuuuuzo.

            Ostatni amerykanski na tej liscie Kent State, to jest miejsce gdzie pasa sie krowy pomiedzy haldami starych opon z Goodyear'a, a i tak wyprzedza najlepsze polskie. Ale kino.
            • dala.tata Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 23:17
              shit happens, sendi, shit happens. every day.
            • chilly Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 19.09.10, 09:33
              A pewno wystarczyłoby pisać to samo, ale wyłącznie po angielsku. Że też Ruscy nie chcą zrobić swojego rankingu...
          • popisuarka Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 23:32
            Mnie spadlo? I gdzie sa polskie uniwersytety w tym rankingu?
            • dala.tata Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 18.09.10, 23:43
              Lesiu, a co ma piernik do wiatraka?

              popisuarka napisała:

              > Mnie spadlo? I gdzie sa polskie uniwersytety w tym rankingu?
              • popisuarka Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 21.09.10, 10:36
                Masz racje, dalatato. Zadalem glupie pytanie, gdyz w Polsce nie ma dzis uniwersytetow, a tylko ich marne imitacje...
                • dala.tata Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 21.09.10, 11:37
                  Lesiu, niczego takie nie napisalem, a z tego, co napisalem, nic takiigo nie wynika. i odrzucam to, co ty mowisz jako kompletna bzdure.
                  • popisuarka Re: i sa tez wyniki, czasem zaskakujace. 21.09.10, 19:36
                    Czyzby?
    • dala.tata Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 15:32
      Czytajac ow najnowszy nr THE, wlasnie natkanlem sie na ranking panstw, oparty o pierwsze 200 uczelni. jest to ranking 26 krajow (USA i UK na czele), pozniej Niemcy (3), Holandia (5), Szwajcaria (7). zupelnie niesamowite, ze im habilitacja, ta zakala polskiej nauki, ten dopust bozy i anatema wstrzymujaca oszlifowanie adiunktow-diamenty w brylanty wszechrankingow, nie przeszkadza.

      Dodam juz tylko ze wyprzedzaja nas, na 20. i 26. miejscu odpowiednio, takie potegi naukowe jak Turcja i Egipt. Oczywiscie Polski nie ma w tym rankingu, bo nie ma polskiej uczelni w pierwszej 200tce.

      chyba troche glupio mi sie zrobilo.
      • charioteer1 Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 17:16
        Ale dlaczego ci sie zrobilo glupio?

        Nie mam problemu z tym, ze w rankingu wyprzedza nas Turcja. W mojej dziedzinie badan sredni poziom jest mniej wiecej podobny w Polsce i w Turcji. Na korzysc Turcji przemawia to, ze widze wiele osob, ktore gotowe sa uczyc sie chocby od diabla. W Polsce za to widze osoby, ktore zainteresowane sa przede wszystkim zebraniem wystarczajacej liczby publikacji do habilitacji - byle jak, byle gdzie, aby bylo opublikowane. Jezeli chodzi o czolowke, Turcy, wprawdze w niewielkiej liczbie, ale juz od kilku lat sa tam, gdzie my dopiero zaczynamy wchodzic. Jezeli rzad przykreci finansowanie, to my zostaniemy, gdzie jestesmy, a Turcy pojda dalej. Egipt to dla mnie biala plama, moze w innych dyscyplinach radza sobie lepiej.
        • dala.tata Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 17:24
          chario, nie ma znaczenia jak jest 'w twojej dziedzinie'. my tu chyba mowimy o makro makroskali, a nie o tym, ze prof. Pimpulinska w Wroclawiu robi takie same badania jak o Prof. Ataturk w Stanbule. zrobilo mi sie glupio, bo ja mysle o Egipcie jako o 3. swiecie. byc moze czolowce 3.swiata, ale jako o 3.swiecie. pocieszam sie ze w 200 nie ma Wloch (jedynego kraju ze starej unii ktorego brakuje w rankingu).
          • charioteer1 Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 18:37
            Ale myslisz, ze to makro-makro nas w codziennym zyciu nie dotyka?

            Mysle, ze ten twoj smutek to bardziej lokalny patriotyzm i sentyment niz trzezwa ocena sytuacji.

            Poczatki mojej kariery w wielkim swiecie wygladaly mniej wiecej tak: Najpierw pytali, skad jestem i gdzie to jest. Potem kiwali glowa, ze jak na trzeci swiat to jest cacy i nice, i nie zadawali niewygodnych pytan. Pare lat zajelo, zeby to zmienic.
            • dala.tata Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 18:51
              chario, ale ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? oczywiscie ze nas dotyka kala makro-makro. ja tylko poweidzialem ci, ze nie ma sensu mowic o 'twojej dyscyplinie', bo to skala mikro-makro i ranking nie jest o tym.

              moj smutek nie ma nic wspolnego z patriotyzmem, raczej z dobrze pojetym interesem.
      • chilly Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 17:19
        Przecież Pani Basia prosiła, żeby poczekać cierpliwie jedyne pięć lat!
      • sosjolozka Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 17:27
        a zdradzisz, które uczelnie w niemczech zajęły najlepsze pozycje? online tego rankingu chyba nie wrzucili, prawda?
        • dala.tata Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 17:47
          Goettingen (43), Monachium (61), Heidelberg (83), Techniczny Monachium (101), Freiburg (132)
          • sosjolozka Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 20:11
            ok, thx. dziwne, ale niech i tak będzie.
      • popisuarka Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 18:40
        Szwajcarska habilitacja jest jak portugalska, czyli opcjonalna. Np. moim szefem jest Anglik, Profesor Catedrale, ale bez habilitacji, a pod nim sa portugalscy doktorzy habilitowani...
        • dala.tata Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 19:31
          o kurde, ostatnio mi znajoma mowila, ze zrobila habiltacje, bo inaczej by nie dostala profesury. ale glupia torba, moglla najpierw Lesia zapytac...

          popisuarka napisała:

          > Szwajcarska habilitacja jest jak portugalska, czyli opcjonalna
          > .
          Np. moim szefem jest Anglik, Profesor Catedrale, ale bez habilitacji, a
          > pod nim sa portugalscy doktorzy habilitowani...
          • popisuarka Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 23:25
            I co z tego, ze twoja znajoma mowila ci, ze zrobila habiltacje, bo inaczej by nie dostala profesury? A gdzie ona pracuje? I co wynika z jej przypadku (case)? Czy jest on reprezentatywny?
            • adept44_ltd Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 23:32
              Lesiu, idź spać (sleep), bo się znowu zdenerwujesz, a przecież tego nie chcemy
            • dala.tata Re: nowy super-duper ranking 20.09.10, 23:34
              mniej wiecej tyle samo, co stwierdzenie, ze twoj szef Anglik nie ma habilitacji w Portugalii. ja tez znam takiego Anglika w Szwajcarii, wyobraz sobie.

              milych snow Lesiu.
              • popisuarka Re: nowy super-duper ranking 21.09.10, 10:39
                I na koniec: jaki odsetek noblistow (nagrody nadane w XXI stuleciu) ma habilitacje? Chodzi tu oczywiscie o nauki scisle (science) i ekonomie...
                • adept44_ltd Re: nowy super-duper ranking 21.09.10, 11:06
                  tu chyba w grę wchodzi inna korelacja - nobel/inwestycje w naukę... i habilitacja nie ma nic do rzeczy..., o czym powinieneś wiedzieć, chyba, że udajesz tylko durnowatego ;-)
                  • popisuarka Re: nowy super-duper ranking 21.09.10, 19:38
                    Po co wiec ta habilitacja, kiedy nie wplywa ona pozytywnie na jakosc nauki i nauczania?
      • carnivore69 Logika nieklasyczna? 20.09.10, 18:58
        W Holandii rzeczywiscie nie przeszkadza, bo jej poprostu nie ma.

        Co do Niemiec - skad wniosek, ze nie przeszkadza? Stad, ze kraj o wiekszym potencjale ekonomicznym od Wielkiej Brytanii - i tez niebylejakimi tradycjami - jest za nia w rankingu?

        Pzdr.
        • dala.tata tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 19:35
          no prosze, wydawalo mi sie ze w Holandii jest, ale widocznie sie myliem.

          idac jednak tropem twej bezwzglednej logiki, Szwajcaria powinna byc daleko za Japonia, nie mowiac o Chinach. tak sie sklada, ze wyprzedza je.
          • carnivore69 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 19:47
            > idac jednak tropem twej bezwzglednej logiki, Szwajcaria powinna byc daleko za J
            > aponia, nie mowiac o Chinach. tak sie sklada, ze wyprzedza je.

            Idac jej (czyli klasycznej logiki) tropem do takiego wniosku nie dojdzesz. Chyba, ze przyjmiesz smiale zalozenie, iz jedyna roznica miedzy Szwajcaria a Japonia tudziez Chinami jest wymog habilitacji.

            Pzdr.
            • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 19:59
              rozumiem, ze twoje zalozenie, ze jedyna roznica miedzy UK a Niemcami jest wymog habilitacji jest nie tylko niesmiale, a na dodatek usprawiedliwione. czlowiek cale zycie sie uczy.

              a wracajac do mojego pierwszego postu. odnosil sie do podnoszonej czesto na tym foru tezy, ze to wlasnie wymog habilitacji jest glownym hamulcowym polskiej nauki. staralem sie wykazac, ze sprawy moga sie okazac bardziej zlozone.
              • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 20:04
                Dzizas, ty naprawde nie widzisz, ze polska habilitacja to anachroniczne i zbiurokratyzowane monstrum?
                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 21:10
                  No coz przed tym merytorycznym argumente chyle glowe I mowie: zobaczylem swiatlo!wreszcie poznalem prawde o monstrum!
              • sendivigius Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 21:23
                dala.tata napisał:

                > rozumiem, ze twoje zalozenie, ze jedyna roznica miedzy UK a Niemcami jest wymog
                > habilitacji jest nie tylko niesmiale, a na dodatek usprawiedliwione.


                Oboje ignorujecie fakt ze na czele jest USA gdzie habilitacji nie ma. I jak "h" zwal tak zwal ale istota systemu amerykanskiego jest to ze naukowac bardzo wczesnie uzyskuje niezaleznosc. Czyli uzasadniony, nawiazujac do pozycji Chin i Japonii, moze byc ogolniejszy wniosek ze habilitacja przeszkadza ale w tym sensie ze prowadzi do skostnienia, choc do skostnienia moga tez prowadzic i inne przyczyny jak w Azji wzorce kulturowe.
                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 22:35
                  sendi, obawiam sie ze idea, iz brak habilitacji jest powodem, ze USA sa na pierwszym miejscu nie jest wyjatkowo sensowna. wkazywalaby bowiem na to, ze kraje bez habilitacji powinny bic na leb na szyje te z habilitacja. tak nie jest. prymat USA duzo prosciej wytlumaczyc ich poteznymi nakladami na nauke. najwiekszymi w rankingu. USA przeznacza az 3.1 proc. GDP na nauke. najblizej jest Holandia (5. meijsce), ktora przeznacza 2.6 procent.

                  i wlasnie o to szlo mi w moim poscie: habilitacja ma sie nijak do tego, jaka jest nauka.
                  • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 22:55
                    Jestes pewien, ze w Holandii jest habilitacja? Wikipedia podaje tylko, ze Belgia zniosla w 1995: en.wikipedia.org/wiki/Habilitation

                    Najbardziej mi sie podoba habilitacja francuska:

                    CytatIn some disciplines of higher education such as law and economics, there exists an agrégation for the professorship positions. In this competitive exam, the candidate also has to give a lesson in front of a committee. However, the candidate has a full day to prepare for the examination, may use several libraries as well as a team of "helpers".

                    Some anticonformist sociologists like Pierre Bourdieu have argued that this exam measures a candidate's social connections as much their ability to present a lesson — consider, for example, that a candidate for a Law professorship may be helped by first-class attorneys if he happens to know them.

                    en.wikipedia.org/wiki/Agr%C3%A9gation
                    > i wlasnie o to szlo mi w moim poscie: habilitacja ma sie nijak do tego, jaka je
                    > st nauka.

                    Tak, dala, Rosja ma i habilitacje, i jeden dobry uniwersytet w Moskwie.
                    • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 23:05
                      wydaje mi sie, ze juz przyznalem sie do pomylki. ale chario, bardzo sie ciesze, ze jeszcze raz na to zwrocilas uwage!

                      ale argument z Rosja jest naprawde fajny!!!
                  • sendivigius Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 00:53
                    dala.tata napisał:

                    > sendi, obawiam sie ze idea, iz brak habilitacji jest powodem, ze USA sa na pier
                    > wszym miejscu nie jest wyjatkowo sensowna.


                    Jest sensowna o tyle o ile. Ty szukasz jedynej przyczyny, ja twierdze ze przyczyn jest wiele. Problem "ile cukru w cukrze". Byc moze tak jest ze majac na uwadze wielka roznice finansowych nakladow sprawa habilitacji juz tak nie robi, bo na przyklad daje roznice piatego miejsca po przecinku. Aby uchwycic "efekt habilitacji" trzeba by wyeliminowac inne roznice. Eksperymentatorzy sa za pan brat z takimi sytuacjami. Nie jest konieczne zatem znalezienie "czystego" przypadku do porownania, wystarczy opierajac sie na jakies koncepcji znalezc rownanie opisaujace sile naukowa jakiegos kraju (rownanie nie musi byc liniowe), potem wstawic dane z wszystkich krajow, rozwiazac powstaly uklad rownan i wtedy wyjdzie.

                    Ja nie wiem jak to zrobic. Niech ktos to zrobi i bedzie dowod a nie gdybanie.
                    • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:08
                      ja szukam jednej przyczyny? sendi, za chwile sie okaze ze jestem zielony i mam rogi i tak naprawde sam sie do tego przyznalem.

                      nie sendi, to miedzy innymi ty uprawiajac polwoania na monstrum widzisz jedna przyczyne slabych polskich wynikow. ja caly czas optuje za zespolem wielu czynnikow. na przyklad, tak dla naprzykladu, braku jakiegokowliek systemu rzetelnej oceny pracownikow, ktory nawiazywalby do jakichkowliek standardow miedzynarodowych. innymi slowy: skoro mozna uzyskiwac punkty w pokonferencyjniackach, to po jakiego grzyba meczyc sie z pisaneim porzadnych artykulow....proste? no pewnie ze proste. tyle ze nie zwiazane z habilitacja.
                      • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:18
                        dala.tata napisał:

                        > za chwile sie okaze ze jestem zielony i mam
                        > rogi i tak naprawde sam sie do tego przyznalem.

                        Alez ja nie mam co do tego najmniejszych watpliwosci!!!

                        > na przyklad, tak dla naprzykladu, braku jakiegokowliek systemu rzetelnej o
                        > ceny pracownikow, ktory nawiazywalby do jakichkowliek standardow miedzynarodowy
                        > ch. innymi slowy: skoro mozna uzyskiwac punkty w pokonferencyjniackach, to po j
                        > akiego grzyba meczyc sie z pisaneim porzadnych artykulow....proste? no pewnie z
                        > e proste. tyle ze nie zwiazane z habilitacja.

                        Jak to nie zwiazane? Przeciez habilitacja jest forma oceny, a te artykuly w pokonferencyjniakach sa dorobkiem habilitacyjnym!!! Skoro lepszy nie jest potrzebny, to wszyscy trzaskaja te pokonferencyjniaki az milo!!! Kto by sie przemeczal z wysylaniem do jakichs czasopism? Jeszcze odrzuca i habilitacja sie opozni, bo bedzie o dwie publikacje za malo do otwarcia przewodu!!!
                        • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:29
                          rzeczywsicie: wyrazilem sie niejasno: to jest wtornie zwiazane z habiltacja. idzie mi o to, ze taki jest calosciowy system oceny. rownie dobrze mozna poweidziec, ze nalezy zniesc doktoraty, awanse, profesury.

                          nei ma jak zakonczyc dizen milym akcentem.
                          • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:34
                            Ale zupelnie nie rozumiem, co chcesz od doktoratow i awansow. Habilitacja jest stopniem, a nie awansem.
                        • adept44_ltd Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 08:53
                          Jak to nie zwiazane? Przeciez habilitacja jest forma oceny, a te artykuly w pokonferencyjniakach sa dorobkiem habilitacyjnym!!! Skoro lepszy nie jest potrzebny, to wszyscy trzaskaja te pokonferencyjniaki az milo!!! Kto by sie przemeczal z wysylaniem do jakichs czasopism? Jeszcze odrzuca i habilitacja sie opozni, bo bedzie o dwie publikacje za malo do otwarcia przewodu!!!

                          prawdę mówiąc już nie mogę o tej habilitacji, ale mam tylko pytanie, czy uważasz, że jak pozbędziemy się habilitacji i będziemy mieli dajmy na to profesury uczelniane, to myślisz, że to się zmieni i nagle warunkiem zostania profesorem będzie posiadania tekstów w świetnych pismach??? a niby dlaczego... więc to jest problemem, a nie habiltacja i jest to absolutna oczywistość, proponuję się więc nie fiksować na jakiś terminach, tylko rozważyć system oceny i awansu, a jak sobie to będziemy nazywać (niech to będzie sobie jak stopnie w policji, kościele katolickim, gangu, wszystko jedno). Przecież w istocie chodzi o system oceny właściwy danej dyscyplinie i mający wyłaniać najlepszych. Zawsze będą cię oceniać i będziesz pisać artykuły, książki etc., a nazwa jest kompletnie drugorzędną rzeczą...

                          inna rzecz, że w PL, w modelu, w którym wszystko robi się najtaniej, co wpływa na najgorszą z możliwych jakości, jeśli zostawimy te decyzje uczelniom, zrobi się burdel na maksa, będą same profesory...
                          • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 09:22
                            Adept, ale spojrz na ostatnia odpowiedz moja i sendiego na post dala. Dlaczego uwazacie, ze zniesienie habilitacji oznacza calkowita likwidacje jakiejkolwiek kontroli? Ta kontrola powinna po prostu byc w innym miejscu. Jezeli nie bedzie zadnej kontroli nad uczelniami, to faktycznie tak bedzie. Obecne rozwiazania ida w kierunku ubezwlasnowolnienia rad. Powinno byc odwrotnie: jednostki uczelni powinny miec wiecej samodzielnosci, ale tez wieksza odpowiedzialnosc za swe wlasne losy. Wtedy bedzie im sie oplacalo zatrudniac najlepszych i zapewniac im jak najlepsze warunki do pracy.Centralna kontrola to najgorsza z mozliwych form kontroli, czego dowiodl upadek poprzedniego systemu.
                            • adept44_ltd Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 09:30
                              no ja widzę te posty, tylko powiedz mi, jaka to ma być kontrola??? jeśli nie ma rynku absolwentów, a nie ma, bo jednak z 75 % studentów chce dyplom i jest w stanie za to zapłacić kiepskiej prywatnej uczlni, to co będzie regulować profesorowanie??? zawsze się mówiło o zniesieniu habilitacji, która jakoby przeszkadza geniuszom w byciu geniuszami, a nie mówiło się, jak usuwać miernoty z systemu; jak napisałem, niech to będzie co chce, ale niech będzie sensowny mechanizm oceny, obecnie najsensowniejszym jest habilitacja... i trudno temu zaprzeczyć, doktorat to dawne magisterium
                              • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 12:56
                                Adept, ja nie mam problemu z tym, ze kolezanka czy kolega bez dorobku, albo z dorobkiem czysto publicystycznym, zostanie profesorem jakiejs dziwnej uczelni. Pod warunkiem, ze posiadanie takich profesorow nie da tejze uczelni prawa do nadawania stopni.

                                Z doktoratami tez nie mam problemu. Mam kilka prac magisterskich na poziomie doktoratow.
                                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:26
                                  i oczywisicie ty bedziesz decydowac, ktora uczelnia bedzie nbadawac, a ktora nie bedzie nadawc stopnie nie? innymi slowy przekret i korupcje przeniesiemy z poziomu pojedynczego pracownika, kotry zostanie byle jakim profesorem, na poziom uczelni, ktora bedzie wsrod kolegow i kolezanek bedzie zalatwiac nadawanie stopni. bo przeciez proces wyznaczania takich uczelni bedzie przeczysty i przeczuciwy, prawda?

                                  chario, nie ma jak rozwiazania systemowe!!! brawo!!! wreszcie polska nauka ruszylaby z kopyta do przodu.

                                  zastanawiam sie czy te magisteria to ty czy takie szczescie do niesamowitych studentow.
                                  • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:32
                                    Dala, to czysty przypadek. Mnie sie nigdy nic w zyciu nie udaje.
                            • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:43
                              rzeczywscie, tylko zupelnie nie rozumiem, dlaczego ciagle slysze o katastrofalnych habiltacjach przepuszczanych przez rady wydzialu.

                              jest dla mnie kompletna bzdura dawac radzie decyzje o habiltiacji, skoro rada jest zywotnie zainteresowana w zwiekszeniu ilosci habilitowanych. to jest oczywisty konflikt interesow.

                              charioteer1 napisał:

                              > k najlepsze warunki do pracy.Centralna kontrola to najgorsza z mozliwych form k
                              > ontroli, czego dowiodl upadek poprzedniego systemu.
                              >
                              • ford.ka Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:05
                                Rada jest żywotnie zainteresowana mnożeniem konkurencji? A toś mnie o słońca zachodzie rozbawił...
                                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:12
                                  nie. rada jest zywotnie zaintersowana konsolidowaniem minimum kadrowego.

                                  a co do konkurencji to opowiedz mi o tej konkurencji wsrod habiliotwanych na polksich uczelniach. o co tak konkuruja?

                                  ford.ka napisał:

                                  > Rada jest żywotnie zainteresowana mnożeniem konkurencji? A toś mnie o słońca za
                                  > chodzie rozbawił...
                              • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:47
                                dala.tata napisał:

                                > rzeczywscie, tylko zupelnie nie rozumiem, dlaczego ciagle slysze o katastrofaln
                                > ych habiltacjach przepuszczanych przez rady wydzialu.

                                Te katastrofalne habilitacje maja zazwyczaj co najmniej jedna pozytywna recenzje napisana przez recenzenta wyznaczonego przez CK.

                                A pani minister mowila, ze rady blokuja mlodych-zdolnych, bo w ogole nie chca im otwierac przewodow.
                          • ford.ka Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:08
                            > inna rzecz, że w PL, w modelu, w którym wszystko robi się najtaniej, co wpływa na najgorszą z możliwych jakości, jeśli zostawimy te decyzje uczelniom, zrobi się burdel na maksa, będą same profesory...

                            Przepraszam, ale skoro powołujemy się na logikę klasyczną, to proszę nie bredzić. Jeśli to jest model, w którym robi się najtaniej, to po co mnożyć ponad potrzeby liczbę pracowników, którym trzeba płacić najwięcej? W żaden wysyp nie wierzę, żaden dziekan nie dostanie złotówki na choćby jednego profesora ponad minimum kadrowe. Jak który kopnie w kalendarz, sprofesuruje się następnego, żeby było minimum. Reszta będzie do emerytury wiecznymi adiunktami.
              • carnivore69 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 00:48
                > rozumiem, ze twoje zalozenie, ze jedyna roznica miedzy UK a Niemcami jest wymog
                > habilitacji jest nie tylko niesmiale, a na dodatek usprawiedliwione. czlowiek
                > cale zycie sie uczy

                Dala, z Twoimi dzisiejszymi wnioskami naprawde poleglbys na klasowce z logiki. Z ktorej mojej wypowiedzi wynika wg Ciebie powyzsze zalozenie? (Z tej, ze nie dane jest nam obserwowac hipotetycznej pozycji Niemiec bez habilitacji w rankingu?)

                Zgoda, ze sprawy sa bardziej "zlozone", niemniej uznawanie wzglednie wysokiej pozycji w rankingach kilku cywilizowanych krajow jako przejawu braku szkodliwosci habilitacji nie jest pedagogiczne ;-)

                (Od samej szkodliwosci tudziez jej braku zupelnie w tym watku abstrahuje.)

                Pzdr.
                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:04
                  ja mysle, ze ja ogolnie poleglbym ze wszystkim i dobrze ze jest to forum, zeby mi to uzmyslawiac.

                  otoz wydawalo mi sie, ze wlasnie to implikowales nie zgadzajac sie z moim pierwszym postem na temat habilitacji. ja proponowalem teze, ze habilitacja nie ma wplywu na pozycje naukowa Niemiec, ty twierdziles, ze ma, bo UK, w ktorym nie ma habilitacji, przewaza. fakt, dokonales jeszcze stwoerdzienia, ze UK ma mniejszy potencjal gospodarczy, jednak to wlasnie w braku habilitacji widziales te podstawowa roznice. twoje obecne protesty nie przeszkodzily ci jednak przypisywac mnie podobnej tezy jak ja tobie, tyle ze w odniesiniu do innych panstw. nie mam waptliwosci, ze moja logika jednak kuleje. juz drze w oczekiwaniu na dokladna analize naszych wzajemnych postow!

                  co do pedagogicznosci - no coz, rzeczywiscie, duzo lepiej miec to jedno monstrum, ktore mozna obwiniac o wszystko. ja podejrzewam ze nawet brytyjska dziura budzetowa (nie mowiac o dziurze ozonowej i globalnym ociepleniu) spowodowana jest przez polska habilitacje!
                  • carnivore69 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 16:52
                    To moze jeszcze prosciej - Ty proponowales teze, ze habilitacja nie ma wplywu (przytaczajac ranking), a ja stwierdzilem, ze ow ranking do takiej tezy Cie nie uprawnia. Moje stwierdzenie natomiast w zadnym wypadku nie implikuje (co sugerujesz), ze ow wplyw ma.

                    Jesli chodzi o pedagogicznosc - nie chodzilo mi o zidentyfikowanie monstrum, lecz podkreslenie nieprecyzyjnosci Twojego wnioskowania.

                    Pzdr.
                    • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:20
                      niczego takiego nie powiedzialem. powiedzialem jednak ze habilitacja nie przeszkadza w uzyskaniu wysokiego miejsca. Jest stwierdzeniem faktu - w Niemczech jest habilitacja, Niemcy maja wysokie miejsce. reszte dopisujesz mi.
                      • carnivore69 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:17
                        "Nie ma wplywu" to cytat z Ciebie.

                        "Nie przeszkadza" - tu sie zgodze, choc moze oznaczac to po prostu, ze czynniki dzialajace w przeciwnym kierunku sa wystarczajaco silne.

                        Pzdr.
                        • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:25
                          napisalem to:

                          Czytajac ow najnowszy nr THE, wlasnie natkanlem sie na ranking panstw, oparty o pierwsze 200 uczelni. jest to ranking 26 krajow (USA i UK na czele), pozniej Niemcy (3), Holandia (5), Szwajcaria (7). zupelnie niesamowite, ze im habilitacja, ta zakala polskiej nauki, ten dopust bozy i anatema wstrzymujaca oszlifowanie adiunktow-diamenty w brylanty wszechrankingow, nie przeszkadza.

                          ciesze sie ze sie ze mna juz zgadzasz, bo na poczatku nie zgadzales sie i napisales to:

                          Co do Niemiec - skad wniosek, ze nie przeszkadza? Stad, ze kraj o wiekszym potencjale ekonomicznym od Wielkiej Brytanii - i tez niebylejakimi tradycjami - jest za nia w rankingu?

                          zarzucajac mi przy okazji logike nieklasyczna, co przyjmuje z pokora, jak zwykle zreszta. ciesze sie jednak ze doszlismy do porozumienia, pomimo mojej nielogicznosci.


                          > "Nie ma wplywu" to cytat z Ciebie.
                          >
                          > "Nie przeszkadza" - tu sie zgodze, choc moze oznaczac to po prostu, ze czynniki
                          > dzialajace w przeciwnym kierunku sa wystarczajaco silne.
                          >
                          > Pzdr.
                          • carnivore69 Brawurowy wist Dalataty 21.09.10, 20:14
                            Po pierwsze, racz dostrzec ewolucje pogladow, ktora u Ciebie nastapila:

                            D: ja proponowalem teze, ze habilitacja nie ma wplywu na pozycje naukowa Niemiec

                            C: Ty proponowales teze, ze habilitacja nie ma wplywu (przytaczajac ranking), a ja stwierdzilem, ze ow ranking do takiej tezy Cie nie uprawnia.

                            D: niczego takiego nie powiedzialem.

                            Po drugie, racz dostrzec roznice pomiedzy "nie przeszkodzila w znalezieniu sie w pierwszej trojce" (bo inne czynniki zrekompensowaly jej negatywnie dzialanie) - tu przyznalem Ci racje - a "nie ma negatywnego wplywu" (w ktory to wlasnie sposob zinterpretowales swoje wczesniejsze "nie przeszkadza"), co rowniez postulujesz, a co jest calkowicie bezpodstawne.

                            Logika klasyczna ma sie wiec dobrze, czego nie zmieniaja Twoje proby postawienia znaku rownosci (tudziez wmawianiem mi, ze ja to czynie) pomiedzy kontekstem "zaklocic" a "uniemozliwic" slowa "przeszkadzac".

                            Pzdr.
                            • dala.tata Re: Brawurowy wist Dalataty 21.09.10, 23:00
                              spoko. jesli tylko chcesz, niech to bedzie ta prawdziwa wersja wydarzen :-)
                              • carnivore69 Re: Brawurowy wist Dalataty 22.09.10, 00:29
                                Akurat moje preferencje nie maja w tym przypadku nic do rzeczy ;-)

                                Pzdr.
                        • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:43
                          carnivore69 napisał:

                          > choc moze oznaczac to po prostu, ze czynniki
                          > dzialajace w przeciwnym kierunku sa wystarczajaco silne.

                          Uklad z wieloma zmiennymi walkujemy od wczoraj... ;-)
          • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 20:00
            Bez habilitacji, japonskie i chinskie uniwersytety sa chyba mocniej zhierarchizowane niz polskie.
            • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 22:36
              no rzeczywiscie strach sie bac: Japonia na 10 miejscu na swiecie, a Chiny na 8.. straszne, po prostu straszne!

              charioteer1 napisał:

              > Bez habilitacji, japonskie i chinskie uniwersytety sa chyba mocniej zhierarchiz
              > owane niz polskie.
              >
              • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 22:58
                dala.tata napisał:

                > straszne, po prostu straszne!

                Tak, oni przyjezdzaja do Europy na konferencje, nas nie stac, zeby do nich pojechac.
                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 23:06
                  i to wszystko przez te habilitacje!

                  charioteer1 napisał:

                  > dala.tata napisał:
                  >
                  > > straszne, po prostu straszne!
                  >
                  > Tak, oni przyjezdzaja do Europy na konferencje, nas nie stac, zeby do nich poje
                  > chac.
                  >
                  • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 23:47
                    Dala, ale ja sobie tak mysle, ze juz ustalilismy recepte na reforme polskiej nauki: zniesc habilitacje i podniesc naklady!!!
                    • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 20.09.10, 23:58
                      mow za siebie chario, mow za siebie. niestety jestem zdania, ze podniesienie nakladow na nauke dzisiaj oznaczaloby ze wiecej pieniedzy sie zmarnuje. a zniesienie habilitacji dzisiaj bedzie oznaczalo ze rzesze miernot - miernych ale wiernych - zostanie profesorami.

                      zaiste, najlepszy ze swiatow sie rysuje!
                      • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 00:25
                        W zwiazku z tym nalezy finansowac wylacznie magistrow, a nawet i licencjatow! Dala, zupelnie, jakby sama pani minister twoimi ustami do nas tu na forum przemawiala!
                      • sendivigius Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:00
                        dala.tata napisał:

                        a zniesienie habilitacji dzisiaj bedzie oznaczalo ze rzesze miernot - miernych ale wier
                        > nych - zostanie profesorami.


                        No i co z tego? To zostanie. I w czym problem? Przeciez dyrektor w spolce Zdzichu & Co, to nie to samo co dyrektor w spolce ExxonMobile. A ten i ten jest dyrektor i moze sobie byczymi literami tak na wizytowce napisac.
                        • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 01:26
                          to bardzo wiele, a przedde wszystkim to, ze oni beda tymi profesroami za panstwowe pieniadze. chyba ze wszystko prywatyzujemy. to rowniez oznacza, ze owi profesorowie beda sie liczyc do minimow kadrowych (znosimy?), to oznacza ze beda promowali jeszcze gorsze doktoraty, to rowniez oznacza ze beda blokowali rozwoj tych odrobine lepszych, nie mowiac o tych bardzo dorbych. a to co najwazniejsze: jako ze sami dostaja sie jako mierni i wierni, wprowadza do systemu recenzji jeszcze wiecej miernoty, niekomptencji, korupcji akademickiej, jeszcze wiecej syfu, z ktorym tu wszyscy chca walczyc.a o standardach miedzynarodowych mozemy sobie pogwizdac jedynie.

                          zniesienie habilitacji nic nie da. potrzebna jest calosciowa reforma systemu, ktora mozna by zaczac od wypieprzenia z pracy 30 proc. wiecznych adiunktow, ktorzy, choc sa filarem, to wieczni nie sa, ze zyja wiecznie, ale dlatego, ze wszystko co pisza, to listy sprawunkow. do nich mozna zreszta dolaczyc tylez samo profesorow, ktorych glwona dzialalnoscia naukowa jest czytanie dzialu nauka w GW. mozna tez zrobic cala mase innych rzeczy, tyle ze one beda neipopularne, bo spowoduja, ze ludzie beda musieli pracowac. zniesienie habilitacji jest popularne: nieroby (pardon filary adiunkckie) beda mialy jeszcze lepsze alibi na to, zeby jeszcze bardziej nic nie robic. rozumiesz sendi? reformy spowoduja, ze ludzie beda mysieli wyciagnac palec z doopy i zaczac pracowac. zniesienie habilitacji spowoduje dokladna odwrotnosc. cieple posadki stana sie superhiperkomfrotowocieplymi dozywotnimi powtorzeniami 8. cudu swiata.

                          widzisz sedni, ty zakladasz, ze zneisienie habilitacji uwolni nauke, ze ludzie rozkwitna. a jakie to masz dowody na to? tylko nie mow mi ze w hameryce tak jest. bo hameryka jest daleko. gdzie widzisz te poklady represjonowanej kreatywnosci, tych adiunktow piszacych do szuflady i te profsorskie potwory nie pozwalajace na rozwiniecie skrzydel? habilitacja to dzisiaj jedyny system, ktory pozwala na zwolnienie nieroba. znies ja i bedziesz mial ich jeszcze wiecej. to wlasnie bedzie wynik zniesienia habilitacji. on rzeczywiscie uwolni kreatywnosc: bedziemy szukac jeszcze bardziej tworczego opierdalania sie w pracy.

                          i tym optymistycznym akcentem ide poczytac, bo nastepna ksiazke czas zaczac pisac. nie tak sam z siebie - za kare musze....
                          • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 02:03
                            dala.tata napisał:

                            > oni beda tymi profesroami za panstwowe pieniadze.

                            Panstwo ma inne narzedzia, zeby bajzle na kolkach, skladajace sie z dziwnych profesorow, po prostu pozamykac. Wystarczy porzadna akredytacja czy ocena parametryczna.

                            > owi profesorowie beda sie liczyc do minimow kadrowych (znosimy?)

                            A w czym problem? Mozna zniesc. W UK sa jakies minima kadrowe?

                            > to oznacza ze beda promowali jeszcze gorsze doktoraty

                            CK moze odebrac uprawnienia do doktoryzowania radom, ktore przepuszczaja kiepskie doktoraty.

                            > to rowniez oznacza ze beda blokowali rozwoj tych odrobine lepszych, nie mowiac o tych bardzo dorbych

                            A jak sie blokuje rozwoj? Dala, wiesz cos o tym?

                            > a to co najwazniejsze:
                            > jako ze sami dostaja sie jako mierni i wierni, wprowadza do systemu recenzji j
                            > eszcze wiecej miernoty, niekomptencji, korupcji akademickiej, jeszcze wiecej sy
                            > fu, z ktorym tu wszyscy chca walczyc.a o standardach miedzynarodowych mozemy so
                            > bie pogwizdac jedynie.

                            A to jest najlepszy argument:
                            A co to jest system recenzji? To taki totalizator? Trafiasz do puli recenzentow i ktos cie predzej czy pozniej wylosuje? W calym cywilizowanym swiecie recenzentem zostaje sie nie dlatego, ze sie trafia na jakas liste osob z odpowiednia liczba literek przed nazwiskiem, ale dlatego, ze ktos cie powolal na recenzenta. Nie dlatego cie powolal, ze teraz akurat przyszla twoja kolejka, ale dlatego, ze uznal twoje zaslugi i kompetencje w okreslonej dziedzinie. Tak to dziala przy doktoratach, tak dzialaja wydawnictwa naukowe i komitety naukowe konferencji. Jezeli uwazasz, ze w Polsce system recenzji dziala dobrze, to faktycznie habilitacje nalezy zostawic!!! To jest argument mocny jak skala!!!
                            • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 14:52
                              chario, o towich strachach na temat recenzentow nie chce mi sie gadac. tak czy owak, to co proponujesz, to calkowita zmiana systemu funkcjonowania nauki. i wlasnie dlatego nie ma sensu mowic o zniesieniu habilitacji.

                              i tak, wiem doskonale co to znaczy blokowanie, bo mnie to spotkalo, tyle ze po habilitacji. i zadna ustawa tego nie zlikwidujesz. ludie tak myslacy, postepujacy musza sie zestarzec i odejsc na emeryture. w moim wypadku bowiem wszystko odbylo sie lege artis.
                              • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:03
                                Ciesze sie, ze wreszcie dostrzegles, ze mowiac o zniesieniu habilitacji, mam na mysli calkowita zmiane systemu funkcjonowania nauki.

                                A w moim poscie bylo cos o moich strachach na temat recenzentow?
                          • sendivigius Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 02:05
                            Nie Dala. Ten scenariusz ktory opisujesz jest calkowicie prawdopodobny ale lekarstwo jest proste. Aby wydzial mogl nadawac jakis stopien (magistra, doktora) musi byc afiliowany przez zewnetrzna niezalezna instytucje. Tu jest prosto, sa stowarzyszenia np. PTE, PTCh itd. To one powinny dawac i odbierac. Obecnie robi to ministerstwo, ale ministerstwo posluguje sie kryteriami formalnymi, iloscia profesorow tytualarnych itp. To jest zle kryterium, po drugie ministerstwo jako urzad biurokratyczny i panstwowy jest zawsze zwiazane "przepisami prawa". Tymczasem towarzystwo nie musi nic przestrzegac, prowadzi swoja "polityke", ktora moze byc elastyczna. Czyli jak wydzial bedzie ksztaltowal swoja polityke kadrowa takie wzgledy uzyska w towarzystwie i tak dalej.

                            Oczywiscie mozesz teraz powiedziec ze nie ma wiekszego znaczenia czy robi to ministerstwo czy inne stowarzyszenie bo i ono moze zostac obsadzone przez "lesnych dziadkow" i zaczna sie uklady i ukladziki tyle ze w nowej postaci. Powstala sytacja, ze takie towarzystwa maja wladze a czlonokostwo jest w danej dziedzinie dosc powszechne, spowoduje beda pod sporym nadzorem wszystkich osob z branzy, no bo w koncu wladze sa wybierane demokratycznie i kazdy w nich ma glos a nie tylko ci co maja odpowiednio dlugie tytuly. Wiem ze takie rozwiazanie nie jest zdecydowanie lepsze ale jest przynajmniej troche lepsze niz obecne. Zreszta, funkcjonuje w USA.

                            Zwolnic nieroba powinien moc dziekan z wolnej reki, tez tak niestety jest w USA, dwie oceny negatywne pod rzad i wylotka, nawet jak sie ma tenure.

                            Ale zgadzam sie z jednym. Nie da sie zaprojektowac dobrego systemu gdy ludzie sa sk...ni. Oni zawsze pociagna do bagna. Nalezy wiec uderzyc w system aby nie prowadzil do sk...nia, bo tak powstala mafia bedzie sie reprodukowac, dobierajac sobie wsrod nowych tylko tych co mafijne reguly akceptuja. Uwazam ze wiecej owocow dla uzdrowienia systemu by przyniosly autentyczne otwarte konkursy na przyjecie niz nawet znoszenie habilitacji. Tu jest swietne pole do popisu dla ministerstwa. Ja naprawde nie rozumiem czemu do kazdego konkursu nie moze przyjechac jeden urzednik z Warszawy i chociazby przejrzec papiery i popatrzyc na rece. Juz to wiele by dalo. Bylaby szansza ze system sie nie reprodukuje wiec z czasem sie zmieni.
                            • chilly Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 09:26
                              Twoja wiara w stowarzyszenia jest nieco przesadna. Wiem z obserwacji, że w celi otrzymania tytułu profesora warto np. zorganizować zjazd stowarzyszenia. Co nie oznacza, że profesorami zostają wyłącznie takie osoby. Jednak w ten sposób zostaje nim ktoś, kto nie powinien. Ale to i tak lepsze rozwiązanie niż omnipotencja ministerstwa.
                              A Dala chyba odleciał daleko od polskich realiów. Przypomnę więc, że w Polsce doktor nie jest pracownikiem samodzielnym i ma nad sobą szefa. A szef może np. obciążyć adiunkta licznymi obowiązkami dydaktycznymi, organizacyjnymi, praca na rzecz wydawanego przez siebie pisemka (dzięki któremu szef ma "punkty"). Doktor może odmówić? Tak, może. Ale można go też łatwo zwolnić, przedstawiając długą listę zarzutów, niekoniecznie prawdziwych. A w naukach eksperymentalnych wystarczy przez 2 lata utrudniać doktorowi dostęp do aparatury, nie dawać pieniędzy np. na odczynniki. Po 2 latach można ocenić "brak postępów". A dalej nie inwestować już w doktora, bo przecież "nie robi postępów, nie rokuje nadziei". A doktor ma rodzinę i wie, że o prace niełatwo. Brnie więc dalej w ten układ, pogrążając się coraz bardziej.
                              Dodam jeszcze, że "zrobienie" habilitacji też niczego nie gwarantuje. Bo na uczelni jest "układ" i "szara sieć" :(
                              • popisuarka Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 10:46
                                Masz chilly 100% racji, gdyz w dzisiejszej Polsce to nawet "zrobienie" habilitacji też niczego nie gwarantuje. Bo na uczelni jest "układ" i "szara sieć" :(
                            • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:36
                              aaaaaa, afiliacje....wiesz co, sendi, wreszcie otworzyle mi oczy. tylko mi jeszcze powiedz, kto dokladnie bedzie seidzial w tych stowarzyszeniach i czy czasem nie ci wszyscy, ktorzy teraz daja denne doktoraty i durne habilitacje? czy tez ty z ulicy bedziesz bral nieskazonych? tak z ciekawosci pytam. bo zamysl jest przedni. i nie, to nie znaczy ze wszyscy w Polsce a nieucziciwi, jestm bardzo daleki od tego. jednak skoro do tej pory samoregulacja naukowcow nie dziala, niesepcjalnie widze powod, dla ktorego mialaby zadzialac teraz.

                              zwolnic dziekan moze, ale nie chce, sendi. nie chce bo z reguly sam sie opierdala w pracy i zwalniajac nierobow zwraca uwage na siebie.

                              czyzbys sendi zaczal myslec podobnie do mnie? tak, jak rowniez uwazam, ze nalezy stworzyc silny osrodek kontrolujacy, podlegajacy kontroli NIK. innymi slowy uczciwosc i rzetelnosc, ale rowniez standardy nalezy wymusic.
                              • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 17:44
                                dala.tata napisał:

                                > uczciwosc i rzetelnosc, ale rowniez standardy nalezy wymusic.

                                Brawo, dala. Tu masz watek o rzetelnosci:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,87574,116713866,116713866,O_rzetelnosci_w_recenzowaniu.html
                                Najlepiej kijem i palka te rzetelnosc wymusic, dolac recenzentom madrosci do glow i wysylac na galery za brak samokrytycyzmu.
                                • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:09
                                  nie chario, nie kijem i palka. przepisem.naprawde myslisz, ze ludzie by popelniali nagminnie plagiaty, gdyby wiedzieli, ze wyleca z pracy natychmiast po ich udowodnieniu? ja nie sadze. kryminolodzy podobno mowia ze nieuchronnnosc kary odstrasza - w PL kara za plagiat, za nierzetelnosc jest smieszna.

                                  wiesz dlaczego pisze rzetelne recenzje? dlatego bo boje sie o reputacje. juz nie trzeba niczego wymuszac. ale zeby do tego doszlo, reputacja musi byc czyms cennym. na polskich uczelniach, wydaje mi sie, nie jest. plagiatorzy pracuja, nierezetelni recenzenci tez, nikt sie niczego nie boi. a co by bylo, gdyby recentent wylecial z pracy za nierzetelna recenzje? mysle ze by sie koledzy i kolezanki zastanowili.

                                  mozna oczywiscie czekac (jeszcze jojczec przy tym), az sie stanie, tyle ze juz czekamy i czekamy. skoro nie przychodza, to standardy trzeba wymusic. mozna je wymusic w recenzjach, mozna je wymusic u pracownikow (na przyklad uzaleznic pesnje dyrektora instytutu od wynikow jego placowki - wiesz, jakby sie dyrekcja zaintesowala!!). chcesz to nazywac, ze kijem i palka - mam to w nosie.

                                  mozna oczywiscie tez nieustanie chrzanic o zneisieniu habilitacji, po ktorym zapanuje krolestwo boze, mozna tez o recenzentach lajdakach, ktorzy w pewnym momencie objawienie przejda.

                                  czy mozliwe jest wyeliminowanie niepozadanych zjawisk w 100 proc. oczywiscie ze nie. czy wyeliminowano je w UK? jasne ze nie. to nierealne. chodzi o to, zeby ich bylo jak najmniej. zeby to sie stalo jednak, najpierw trzeba stworzyc silne struktury prawne czy quasi-prawne i, co najwazniejsze, egzekowowac ich wykonanie.
                                  • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:37
                                    dala.tata napisał:

                                    > nie chario, nie kijem i palka. przepisem.naprawde myslisz, ze ludzie by popelni
                                    > ali nagminnie plagiaty, gdyby wiedzieli, ze wyleca z pracy natychmiast po ich u
                                    > dowodnieniu? ja nie sadze. kryminolodzy podobno mowia ze nieuchronnnosc kary od
                                    > strasza - w PL kara za plagiat, za nierzetelnosc jest smieszna.

                                    Dala, przepis zapewniajacy wylotke z uczelni w razie stwierdzenia plagiatu obowiazuje w Polsce od 5 lat. Wierz dalej w przepisy!!!
                                    • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 18:50
                                      chario, wlasnie dlatego napisalem o egzekucji przepisow, pewnie nie zauwazylas.

                                      rozumiem, ze lepiej jojczyc i chetnie ci w tym potowarzysze.

                                      charioteer1 napisał:

                                      > Dala, przepis zapewniajacy wylotke z uczelni w razie stwierdzenia plagiatu obow
                                      > iazuje w Polsce od 5 lat. Wierz dalej w przepisy!!!
                                      >
                                      >
                                      • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 19:05
                                        Dala, przepisy sa egzekwowane, ale jak rada ma interes, zeby swojego plagiatora bronic, to go bedzie bronic do upadlego. Chodzi o to, zeby przestala miec interes.
                                        • dala.tata Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 19:44
                                          chario, wydaje mi sie, ze wlasnie to napisalem, ale ty to napisalas duuuuuuuzo lepiej.

                                          charioteer1 napisał:

                                          > Dala, przepisy sa egzekwowane, ale jak rada ma interes, zeby swojego plagiatora
                                          > bronic, to go bedzie bronic do upadlego. Chodzi o to, zeby przestala miec inte
                                          > res.
                                          >
                                          • charioteer1 Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 19:48
                                            Ciesze sie, dala, ze sie ze mna zgadzasz.
                            • h_hornblower Re: tropem logiki klasycznej zatem.... 21.09.10, 20:56
                              sendivigius napisał:

                              > Zwolnic nieroba powinien moc dziekan z wolnej reki, tez tak niestety jest w USA
                              > , dwie oceny negatywne pod rzad i wylotka, nawet jak sie ma tenure.

                              "Z wolnej ręki" i "dwie negatywne pod rząd" to jednak chyba różnica. W tym drugim przypadku trwa to minimum rok. Notabene "dwie oceny negatywne pod rzad i wylotka" istnieje równiez w Polsce.
                          • h_hornblower co się czepiasz :) 21.09.10, 21:01
                            dala.tata napisał:

                            >do nich mozna zreszta dolaczyc tylez samo pr
                            > ofesorow, ktorych glwona dzialalnoscia naukowa jest czytanie dzialu nauka w GW.

                            Nie robiłem stosownych badan, ale na oko z 95% cytowanych i dyskutowanych potem na tym forum artykułów, notek, wzmianek i innych informacji pochodzi właśnie z GW/gazeta.pl - więc co się czepiasz? :)

                            pzdr
                            horny
    • kaguya1982 Re: nowy super-duper ranking 21.09.10, 09:45
      Apropo rankingow:

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8403819,Warszawskie_uczelnie_w_rankingu__Financial_Times_.html
      Hmm a jednak mozna i w Polsce?
      • popisuarka Re: nowy super-duper ranking? 21.09.10, 10:44
        To raczej byl ranking studiow MBA. KTo z absolwentow SGH zarabia dzis w Polsce ponad 55 tys. USD? Ja zarabiam, ale na zachodzie Europy i po extra studiach w Australii...
        • adept44_ltd Re: nowy super-duper ranking? 21.09.10, 11:06
          tak Lesiu, extra lemologia w Australii pozwala ci zarabiać, nie rozśmieszaj o poranku
          • popisuarka Re: nowy super-duper ranking? 21.09.10, 19:35
            Lemologia jest dyscyplina z przyszloscia, wiec sie z niej nie smiej...
            • adept44_ltd Re: nowy super-duper ranking? 21.09.10, 20:40
              jestem tego samego zdania...! (tylko, że w Monash jej nie ma, ale to detal;-)
              • popisuarka Re: nowy super-duper ranking? 22.09.10, 00:33
                Dzis jej juz nie ma, gdyz nie ma mnie teraz na Monash...
                • adept44_ltd Re: nowy super-duper ranking? 22.09.10, 08:51
                  Lechu, to ty jak Jehowa jesteś, sam stworzyłeś dyscyplinę, wypromowałeś się, zrecenzowałeś, a potem cię popędzili i dyscypliny nie ma... no to już rozumiem, dlaczego twierdziłeś że, w Monash jest wielka lemologia, beret z głowy i padam na kolana!
                  • popisuarka Re: nowy super-duper ranking? 22.09.10, 15:04
                    Wypromowalem sie sam. Co w tym zlego? Ale dyscypliny nie wymyslilem i nie ja sobie pisalem recenzje.
                    Pozdr.
                    • adept44_ltd Re: nowy super-duper ranking? 22.09.10, 16:15
                      hm, no tylko tyle, że wyszło kiepsko, poza tym gratuluję! od dzisiaj będziesz Lesio ex nihilo ;-), następny stopień do ex-machina!!!
    • popisuarka Re: nowy super-duper ranking 21.09.10, 19:34
      forum.gazeta.pl/forum/w,23,116736687,116736687,Polskie_uczelnie_ich_jakosc_i_innowacje.html
    • dr_pitcher Re: nowy super-duper ranking 23.09.10, 18:44
      Lesiu: - co Ci przeszkadza habilitacje zrobic?
      W Stanach moze jej nie ma (nie ta nazwa) - ale proces (tenure) selekcji jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja