Dodaj do ulubionych

ulgi - ciach

01.03.12, 08:47
wyborcza.biz/finanse/1,105684,11260710,Koniec_z_ulga_na_internet__Co_zmieni_sie_w_ustawie.html

Bez wątpienia, wykład powtarzany wielokrotnie na kilku kierunkach to nie to samo co wybitne dzieło artystyczne. Choć często bywa ona regularnie dopieszczany i uaktualniany, czego owocem po kilu latach jest podręcznik, za który (w przypadku wielu specjalności) honorarium autorskie jest symboliczne (za ubiegły rok - kilkaset złp, jako efekt kilku lat pracy). Z drugiej zaś strony, czasami takie dzieło artystyczne (np. utwór muzyczny) może powstać w kilka godzin. Ale, ale - za co właściwie ta ulga? Za to, że ktoś miewa chwile natchnienia? Czy może jako rekompensata za nieregularność i nieprzewidywalność zarobków? A może - jak w przypadku wykładowców (moim zdaniem) - jako próba wprowadzenia tylnymi drzwiami podwyżki głodowych pensji?
Na pewno zaś jako wyraz polityki prowadzonej przez państwo w różnych, konkretnych dziedzinach. Podobnie, jak ulga za internet.
Obserwuj wątek
    • adept44_ltd Re: ulgi - ciach 01.03.12, 11:36
      Ale, ale - za co właściwie ta ulga? Za to, że ktoś miewa chwile natchnienia? Czy może jako rekompensata za nieregularność i nieprzewidywalność zarobków? A może - jak w przypadku wykładowców (moim zdaniem) - jako próba wprowadzenia tylnymi drzwiami podwyżki głodowych pensji?
      Na pewno zaś jako wyraz polityki prowadzonej przez państwo w różnych, konkretnych dziedzinach. Podobnie, jak ulga za internet.


      i tu jest pewien problem, który sprawia, że mam kłopot związany z protestami przeciw odebraniu tej ulgi... ona bowiem wiąże się z kosztami uzysku... a nie z tym wszystkim, o czym mówią jej obrońcy... a że akurat w naszym przypadku rząd załatwił w ten sposób kwestię podwyżek to insza inszość.... ja bym tam wolał mieć adekwatną do mojej pracy pensję i nie słuchać o niby "przywilejach".
      • charioteer1 Re: ulgi - ciach 01.03.12, 12:48
        To nie jest zaden przywilej. Jestesmy jedyna grupa zawodowa, ktora do pracy na etacie musi przychodzic z wlasnymi materialami i narzedziami pracy, poczynajac od papieru do sluzbowej drukarki.
        • adept44_ltd Re: ulgi - ciach 01.03.12, 12:56
          dlatego też napisałem w cudzysłowie :), nawet tu na forum czytaliśmy jednak o uprzywilejowaniu...
      • chilly Re: ulgi - ciach 01.03.12, 17:24
        No, dobra, masz rację adept. Tak to język określa świadomość. Tez bym wolał mieć dobra pensję. Może być i z premią, np. taką:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11266433,Szefowie_spolki_PL2012_dostana_po_milionie_zl_premii.html
        Zwłaszcza, gdy pensja wynosi 40 tauzenów na miesiąc a warunki przyznania premii są określone tak enigmatycznie ("zadowalające efekty końcowe"), że trudno tej premii nie dostać.
        No, ale takich pensji nie będzie (nie jesteśmy "z korporacji" - brzmi to dla mnie jak "z ferajny"), a ulgi znikną. Oczekuję więc od posłów (z PO???), że do kosztów uzyskania przychodu będą zaliczane moje "prywatne" wydatki na sprzęt komputerowy i inny, na materiały eksploatacyjne, a przed wszystkim na książki. Na wszystkie książki - bo czytanie np. fantastyki bardzo mnie rozwija, w szczególności rozwija moja wyobraźnie - także naukową (ostatnio, co prawda, już mało czytam - z braku czasu, pieniędzy, a pewno i sił, co wynika z przepracowania, aby zapewnić sobie "godne" życie i emeryturę pozwalającą na kupno choć raz w tygodniu gazety z wkładką telewizyjną).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka