stoff 02.06.12, 16:30 Czy ktoś może mi powiedzieć, czemu czekam ponad 4 miesiące? Czasopismo polskie, lista ministerialna. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adept44_ltd Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 16:34 podaj tytuł, może znajdzie się ktoś, kto wie... ;-) Odpowiedz Link
stoff Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 17:15 Nie chcę samobója strzelać :P Odpowiedz Link
kramka1 Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 17:17 "Czasopismo polskie, lista ministerialna" A co ma powyższe do czekania? Polacy gdzies tam obiecali, ze bedzie szybciej niz bywa gdzie indziej? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 17:40 gdzie indziej zdarza mi się czekać po pół roku, rok... na druk, po przyjęciu, kolejny rok... Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 17:42 Troche przesadzasz. 4 miesiace to dlugo, ale nie tragedia. Normalnie to 8 tygodni, chcoc zdarza sie wiecej. moim rekordem oczekiwania bylo 8 miesiecy. Wiem o oczekiwaniu dluzszym. Ale pamietaj ze recenzenci robia to z dobrego serca, wiec jak sie jakis opoznia, niewiele sie da zrobic i redaktorzy nie chca szukac nowego. Za za dwa tygodnie upomnij sie. Odpowiedz Link
stoff Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 18:48 @ dala: dzięki, tak zrobię. @ kramka: napisałam że polskie, bo zdawało mi się, że mają mniejszy wpływ twórczości i dlatego powinni szybciej. Ale nie wiedziałam, że im się za to nie płaci :/ @adept: a nie "starzeje" Ci się treść? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 19:30 w humanistyce (a przynajmniej w jej części) to wygląda nieco inaczej... więc najwyżej ja się wyalienowuję od tekstu albo odwrotnie... Odpowiedz Link
s.dominika Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 20:27 Ja czekam 9 miesięcy Kontakt z redakcją żaden Napisałam do redaktora naczelnego prywatnego maila, to się zdziwił, dlaczego się denerwuję, bo w czerwcu przecież się tym zajmą... ale ani recenzji, ani decyzji nie widziałam Też lista ministerialna, czasopismo za 9 pkt Ja bym wolała otrzymać negatywną recenzję po miesiącu i mieć jasność ... Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 20:43 Zgadzam sie. 9 miesiecy to jest totalne przegiecie, tak jak, jak dla mnie, wszystko powyzej 3. Szczegolnie jest to wazne w wypadku ludzi zaczynajacych kariere, gdzie jeden tekst moze znacznie zmienic profil publikacyjny osoby. Niestety, nie pamieta wol, jak cieleciem byl. Odpowiedz Link
chilly Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 02.06.12, 23:06 stoff napisała: > Czy ktoś może mi powiedzieć, czemu czekam ponad 4 miesiące? Bo artykuł trudny do zrozumienia jest :) Odpowiedz Link
kramka1 Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 10:10 "Bo artykuł trudny do zrozumienia jest " Bardzo sensowne wytłumacznie. ;)) Z moich ostatnich doświadczeń: zagraniczne czasopismo 20 pkt, recenzja 6 miesiecy od wysłania (do recenzji wysłali 2 miesiące od otrzymania), potem ponad 2 miesiące bez reakcji ("with editor") po otrzymaniu poprawionego tekstu. Wiedząc, ze czasopismo słynie z powolnosci i czasem warto je pogonić, pisze z bardzo grzecznym pytaniem, co dalej z artykulem. Po dwóch dniach odpowiedź redakkcji, ze długie oczekiwanie to moja wina, bo nie spisałam odpowiedzi na liczne (nb.głównie redakcyjne) uwagi recenzentów w formacie punkt po punkcie. Na takie słowa ja jeszcze grzeczniej odpisuję kajając sie, ze oczywiscie mea culpa i ze uniżenie przepraszam za mimowolne kłopoty. Finał:po kolejnych dwóch dniach informacja o przyjeciu artykułu do druku. A teraz pytanie za 100 punktów: po jakim czasie opublikuja mi ten artykuł? :))) Odpowiedz Link
charioteer1 Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 10:29 Z mojej skromnej dzialki. Czasopisma z LF sa w tej chwili tak zawalone artykulami, ze oczekiwanie 9 miesiecy na decyzje to nie jest w ogole zaden ewenement. Niektore maja tak dluga kolejke artykulow oczekujacych na druk, ze praktycznie nic nowego w tej chwili nie przyjmuja. Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 11:16 Warto wspomniec, ze w przyszlym roku mamy w UK parametryzacje (REF). To oznacza, ze znacznie wiecej ludzi wysyla znacznie wiecej artykulow do druku, zeby zdazyc przed koncem przyszlego roku. w szerokiej humanistyce, gdzie norma sa kwartalniki, zawalone tekstami redakcje nie daja rady przerobic tekstow. Widzialem niedawno odpowiedz jedengo z topowch czasopism w dziedzinie, ktore napisalo, ze nie jest w stanie przyjac do recenzji tekstu, bo jest zbyt zawalone. z drugiej storny, miesiac temu wyslalem tekst do porzadnego czasopisma (LF), nie dostalem recenzji, a pare dni temu jedynie informacje, ze tekst jest przyjety do druku. Drugi raz w zyciu mi sie tak zdarzylo. Ciesze sie bardzo, jednak jest to przemieszane z duza podejrzliwoscia, o co chodzi. charioteer1 napisał: > Z mojej skromnej dzialki. Czasopisma z LF sa w tej chwili tak zawalone artykula > mi, ze oczekiwanie 9 miesiecy na decyzje to nie jest w ogole zaden ewenement. N > iektore maja tak dluga kolejke artykulow oczekujacych na druk, ze praktycznie n > ic nowego w tej chwili nie przyjmuja. > Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 12:08 jak to, o co chodzi? zapatrzyli się na min. Barbarę i przyjmują polskie standardy ;-) Odpowiedz Link
chilly Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 22:05 adept44_ltd napisał: > jak to, o co chodzi? zapatrzyli się na min. Barbarę i przyjmują polskie standardy ;-) A może łaskotliwiej: są nazwiska, które otwierają każde drzwi. Odpowiedz Link
pzgr Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 12:12 Też mi się to raz zdarzyło :-) Ale jak poprosiłem o recenzje, to mi je wszystkie trzy wysłali (czyli moja podejrzliwość była polacka i niezasadna). Poproś a będzie wysłane, jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie było żadnych recenzji. Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 12:28 Mi sie w to tez nie chce wierzyc, szczegolnie w czasopismie z IF, choc ze sredniej polki. Poprzednim razem jak mi sie to zdarzylo, redaktor napisal: recenzenci nie maja nic do dodania. No to sie ucieszylem. teraz po prostu, ze tekst przyjety, to spodejrzliwialem, zamiast otworzyc butelke przyzwoitego wina :-) Odpowiedz Link
nullified Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 19:03 hmmm dala a nie pomyślałem, że może masz juz "znaczący wpływ"? ;) (aż sie wystraszylem do czego ta myśl moze zaprowadzic xD ) Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 19:06 jeszcze nie, bo dzielnie pracowalem dzisiaj. nowozelandzkie sauvignon blanc juz oddycha :-) Odpowiedz Link
dworzec Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 10:47 1. czasopismo polskie 9 pkt. - czekam od 9 miesięcy 2. czasopismo zagraniczne słynące z szybkich recenzji (specjalnie z tego powodu tam posłałem) - czekam od 10 miesięcy 3. czasopismo zagraniczne z LF - po dwóch miesiącach od wysłania skierowali do recenzenta nie za fajnie to wygląda wszystko... Odpowiedz Link
niewyspany77 case study 1, 2 & 3 03.06.12, 17:42 1. oddano do redakcji w marcu 2008, zrecenzowano gdzieś na jesieni i od tego czasu czekało na "numer tematyczny". wyszedł w końcu w 2012, bez zapowiedzi, właściwie średnio już aktualny. pismo za 4 pkt. 2. oddano do redakcji latem 2008. Do późnej jesieni 2011 pan sekretarz redakcji nie był w stanie odpowiedzieć, co się z tekstem dzieje. zero informacji, nie tylko u mnie. Pismo z ERIH. 3. oddano do redakcji w styczniu 2010, na uprzejme zapytanie w maju, czy mail z tekstem w ogóle do pisma dotarł, odpowiedź twierdząca. Na uprzejme zapytanie (kwiecień 2012) czy w ogóle tekst przeszedł proces recenzyjny - "zgubiliśmy pana tekst, bla bla bla". Pismo za 6 pkt. Odpowiedz Link
kramka1 Re: case study 1, 2 & 3 03.06.12, 18:32 ""zgubiliśmy pana tekst, bla bla bla" No to jeszcze podobny przykład. Absolutne początki mojej samodzielnej działalnosci publikacyjnej. Polska konferencja z opcja druku materiałow w postaci arykułow (po pol.) w specjalnym numerze czasopisma. Trzeba tylko przesłac artykul przed konferencją do redaktora. Wysylam, przyjeżdżam na konferencje, artykulu w numerze nie ma. Czemu? "Bo sie zgubił" Mówią, że mogę podesłac do redakcji po konferencji, wydrukują w zwykłym numerze. Nie wysyłam. Zamiast tego tłumacze i wysyłam do innego, krajowego, ale po angielsku. Punkty mizerne, ranga krajowa, ale po pierwsze, moge potem swobodnie cytowac, bo po angielsku, więc zrozumiale dla zagranicznych recenzentów, którzy czasem czytaja materiały źródłowe, po drugie-po latach doczekałam sie cytowania w poważnej zagranicznej przeglądówce-jest wymieniony jako jeden z pierwszy w temacie. Wniosek: nie ma tego złego, co by... ;)) Odpowiedz Link
herr7 Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 18:52 Moje doświadczenia są następujące. Klika lat temu, kiedy do czasopism wysyłało się jeszcze papierowe kopie manuskryptów to redakcje miały trzy miesiące na przysłanie recenzji. Czasami trwało to dłużej. Obecnie czasopisma z mojej branży domagają się recenzji już po trzech tygodniach. Przypuszczam, że w Nature czy Science ten okres jest krótszy. Wiele zależy od sprawności edytorów, ale tendencja jest taka, żeby skracać czas od wysłania do pojawienia się publikacji, choćby w wersji on-line. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 03.06.12, 18:59 To sa terminy dla recenzentow. Ile czasu lezy w redakcji przed recenzja i po recenzji, to zupelnie inna sprawa. Odpowiedz Link
herr7 to prawda... 03.06.12, 19:15 Czasopisma jednak starają się skracać czas publikowania. Wynika to z konkurencji. Te którym się to udało zwykle zyskują na IF. Odpowiedz Link
flamengista musisz podać więcej szczegółów 03.06.12, 21:27 Przynajmniej dyscyplinę, a najlepiej tytuł czasopisma. Może być na gazetowego maila, to wtedy można doradzić coś więcej. W Polsce wiele zależy od dyscypliny. W niektórych 4 miesiące to nic (czeka się znacznie, znacznie dłużej!), u innych sygnał niepokojący. Po pierwsze: czy redakcja w ogóle potwierdziła, że dostała artykuł? To jednak powinni zrobić. Po drugie: jak pisali Szanowni Przedmówcy, 4 miesiące to nie jest dużo, nawet jak na bardzo solidne czasopismo. A ty piszesz o polskim, co nie zawsze tożsame jest z solidnością;) Niewyspany i kramka podali kilka przykładów, podam i ja: 1. Artykuł nadesłany do redakcji polskiego czasopisma z listy ministerialnej (9 pkt) - na początku entuzjastyczna, choć niezwykle skąpa recenzja, do której się ustosunkowałem. Po pół roku pytanie co dalej i konsternacja - artykuł zawierał zbyt mało zmian "w stosunku do oczekiwań recenzenta". Oczywiście właściwej recenzji nie dostałem. Artykuł w niezmienionej formie posłałem do równorzędnego czasopisma (9 punktów, w zasadzie na początku myślałem wysłać właśnie tam). Przyjęto bez problemów, choć po 7 miesiącach czekania. 2. Polska lista ministerialna, 9 punktów - dodatkowo "prestiżowe". Po roku dostałem recenzję-"z.ebkę". Wydźwięk recenzji: generalnie do d.py, ale nie wiadomo dlaczego. 3. Znowu - 9 punktów, najważniejsze polskie w mojej dziedzinie. Po 3 miesiącach dostałem telefon, że wprawdzie nie za bardzo rozumieją mój model, ale b. ciekawe:) Opublikowano 2 miesiące później, a więc po 5 miesiącach od wysłania (!) 4. Przeciętne czasopismo zagraniczne - 3 (!) recenzje po 8 miesiącach, 1 bardzo pozytywna, 2 - totalne zmycie głowy, 3 - negatywna, ale z instrukcją co zmienić i poleceniem, by po zmianach przesłać ponownie. Po napisaniu praktycznie nowego artykułu - został odrzucony przez redakcję (po 6 miesiącach oczekiwania) - bo "za mało uwzględniał sugestie recenzentów". Wysłany do czasopisma o 2 półki wyżej, przyjęty po... 14 miesiącach. Odpowiedz Link
stoff recenzja artykułu - ile czasu na poprawki? 21.08.12, 18:08 Dziś dostałam recenzję. Poprawki, że mi kapcie spadły. Ale co tam, chciałam to mam. Poza tym zalecają publikację po poprawkach, więc łał. Nie napisano, do kiedy mam to zrobić. 1. głupie pytanie - zrobię to będzie 2. zapytać bo a nuż się okaże że to oczywiste że na za tydzień/dwa ? Nie dam razy na za tydzień. może na za dwa:/ Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - ile czasu na poprawki? 21.08.12, 18:13 skoro nie dali terminu, to moze to oznaczac, ze nie daja terminu, a moze oznaczac, ze tego jest tyle, ze nie ma sensu dawac terminu. zrobilbym szybciej niz pozniej. Tak czy owak, przeszlas przez najwazniejszy etap. skoro tekst sie nadaje do poprawek, to znaczy ze jest dobry. zrob uczciwie poprawki, potem napisz o tym, co zrobilas w liscie do redatkora i, szanse sa, ze tekst zostanie opublikowany. Odpowiedz Link
kramka1 Re: recenzja artykułu - ile czasu na poprawki? 21.08.12, 18:49 Sprawdz w ogólnym info dla autorów, czy nie ma jakis narzuconych terminów poprawy. Bo niektóre czasopisma po przekroczeniu czasu, np. 2 miesiace, traktują poprawiony artykuł jak na nowo wysłany. Inaczej mówiąc, zamykają dotychczasowy proces rozpatrywania i całą zabawe trzeba zacząć od nowa. Odpowiedz Link
stoff Re: recenzja artykułu - ile czasu na poprawki? 22.08.12, 20:50 dala.tata napisał: >zrob uczciwie poprawki, potem napisz o tym, co > zrobilas w liscie do redatkora i, szanse sa, ze tekst zostanie opublikowany. List do redaktora to jest sformalizowana rzecz, czy można też normalnie - "Szanowna Pani/Panie, przesyłam poprawiony tekst z zaznaczeniem zmian i uzupełnień?" Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - ile czasu na poprawki? 22.08.12, 21:15 Nie wiem, jakie sa zwyczaje w Polsce, na swiecie taki list to w miare dokladnie wyliczenie teog, co zrobilas. oczywiscie nalezy pisac strategicznie i nie przyznawac sie do tego, ze recenzent 1 jest kretynem. ale ze jego uwagi pozwolily ci zobaczyc swoj tekst w nowym swietle itd itd. :-) Odpowiedz Link
stokrotka_polna3 Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 22.08.12, 13:42 Ja ostatnio się zdziwiłam pozytywnie, bo artykuł wysłany do czasopisma z mojej działki z listy ministerialnej za 9 pkt, wysłane w połowie kwietnia 2012, po recenzjach pod koniec maja, korekta sierpień, druk we wrześniu... Szok. Tylko raz mi się zdarzyło podobnie. A z niechlubnych- 6 miesięcy na recenzję, potem kolejne 9 miesięcy na druk... Też lista ministerialna, 9 pkt. Odpowiedz Link
stoff recenzja artykułu - co po poprawkach? 12.09.12, 19:04 Dziobię, dziobię, jeszcze trochę. Jak już oddam, to czy artykuł przejdzie kolejną recenzję, czy tylko rzucenie okiem na list, w którym napisałam, co zrobiłam i ewentualnie na artykuł? I czy dokona tego ta sama osoba? Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - co po poprawkach? 12.09.12, 22:04 Nie ma reguly, choc z mego doswiadczenia wynika, ze rzuca okiem redaktor naczelny. Ostatnio jednak redaktor wyslal z powirotem do recenentow. Jeden byl a, drugi przeciw nadal, artykul spadl, czeka na recenzje gdzie indziej. To, co kluczowe, to to, zebys napisala list, co zrobillasw artykule, a zatem jak odpowiedzialas na uwagi recenzentow. stoff napisała: > Dziobię, dziobię, jeszcze trochę. Jak już oddam, to czy artykuł przejdzie kolej > ną recenzję, czy tylko rzucenie okiem na list, w którym napisałam, co zrobiłam > i ewentualnie na artykuł? > I czy dokona tego ta sama osoba? Odpowiedz Link
stoff Re: recenzja artykułu - co po poprawkach? 01.10.12, 09:03 Mija tydzień od wysłania poprawek i ładnej listy z wyszczególnieniem zmian. Wypada dzwonić albo napisać czy lepiej poczekać? Odpowiedz Link
kramka1 Re: recenzja artykułu - co po poprawkach? 01.10.12, 09:08 Wypada wykazac więcej cierpliwosci. Od wysłania poprawek do decyzji droga daleka... U mnie ostatnio 2 miesiace, przy czym poprawki były natury lingwistycznej. A poprzednio, gdy poprawiony artykuł poszedł do powtórnej recenzji- 4 miesiace. Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - co po poprawkach? 01.10.12, 13:28 bez jaj. tydzien to nie jest duzo. a zaleznie od wielkosci czasopisma, bywa ze tydzien to malo. stoff napisała: > Mija tydzień od wysłania poprawek i ładnej listy z wyszczególnieniem zmian. Wy > pada dzwonić albo napisać czy lepiej poczekać? Odpowiedz Link
sqro Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 01.10.12, 12:24 Szczerze to są jaja i żenada. Zdarza mi sie bywac recenzentem w czasopiśmie wydawanym przez IEEE za nasze ministerialne oj dużo punktów (45) i tam nie ma przebacz dostaję 6 tygodni na recenzje, tydzień przed terminem zaczynają mnie bombardowac 'przypominaczami' - maksymalnie da sie toprzeciagnac tydzień no może dwa. W trzy miesiace delikwenci dostają odpowiedź a recenzje muszą być szczegółowe. Odpowiedz Link
dala.tata Re: recenzja artykułu - dlaczego tak długo? 01.10.12, 13:31 6 tygodni to duzo. ostatnio dostaje 4 tygodnie na recenzje. i coraz czesciej sie nie zgadzam podjac recenzji. nie mam czasu. nawiasme mowiac, z jednego miedzynardowego pisma dostalem trzy prosby o recenzje w czasei wakacji. na wszystkie odmowilem. jednak zaskoczony bylem, ze machna sie kreci rowniez w sierpniu. i nie ma zmiluj sie. sqro napisał: > Szczerze to są jaja i żenada. Zdarza mi sie bywac recenzentem w czasopiśmie wyd > awanym przez IEEE za nasze ministerialne oj dużo punktów (45) i tam nie ma prze > bacz dostaję 6 tygodni na recenzje, tydzień przed terminem zaczynają mnie bomba > rdowac 'przypominaczami' - maksymalnie da sie toprzeciagnac tydzień no może dwa > . W trzy miesiace delikwenci dostają odpowiedź a recenzje muszą być szczegółowe > . Odpowiedz Link
stoff :) 29.10.12, 18:27 PRZYJĘLI!!! Dziękuję Wam za nieocenione rady i wyjaśnienia :) Odpowiedz Link
dala.tata Re: :) 29.10.12, 18:37 Gratulacje! stoff napisała: > PRZYJĘLI!!! > Dziękuję Wam za nieocenione rady i wyjaśnienia :) Odpowiedz Link