Dodaj do ulubionych

Po co Cejrowskiemu doktorat ?

30.03.13, 12:39
Moze po nic bo zrezygnowal:

wyborcza.pl/1,75248,13653170,Cejrowski__Rzucam_studia_na_KUL__Nie_szanuja_papieza.html
Ale problem mnie nurtuje. Bo przeciez Cejrowski nie robi tego dla slawy ani dla pieniedzy ani dla planowanej posady ani... no wlasnie po co?

Ja przypuszczam ze Cejrowski mimo ze taki swiatowy to nawet on nie moze sie wyzwolic z okowow spoleczenstwa feudalnego, rzadzonego przez hierarchie tytulow i innych zewnetrznych przejawow kultu. Taka jest wlasnie sila tytulomanii w Polsce - ...
Obserwuj wątek
    • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 13:37
      w Niemczech jest o wiele silniejsza... ta siła :)
    • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 13:48
      Nie wiem, jak z doktoratem, jednak wiem (zdarzylo mi sie ogladnac ze 2-3 jego programy - za kazdym razem szczeka mi opadla), ze swiatowosc p. Cejrowskiego lsni i swieci jedynie w Polsce. Moze mysli, ze z doktoratem jego protekcjonalnosc ma szanse sie przebic gdzies dalej.
      • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 13:49
        na Słowacji?
      • pfg Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 14:27
        dala.tata napisał:

        > zdarzylo mi sie ogladnac ze 2-3 jego programy - za kazdym razem szczeka mi opadla

        Cejrowski prowadził przez jakiś czas cotygodniową audycję muzyczną w Trójce - puszczał muzykę latynoamerykańską, raczej niekomercyjną, trochę też teksańskiego country, w każdym razie u nas kompletnie nieznaną, oraz opowiadał o codzienności krajów latynoskich, tak, jak on ją widział. Zero polityki, zero ideologizowania. To były naprawdę dobre audycje.

        A po co chciał robić doktorat? Ba, gdyby ten problem dotyczył tylko Cejrowskiego, to doprawdy nie byłoby problemu :-)
        • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 14:30
          no, z tym zerem ideologizowania to ja bym się nie zgodził... Indianin był jednak dzikusem... na antypodach patosu białego człowieka.
          • pfg Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 17:15
            adept44_ltd napisał:

            > Indianin był jednak dzikusem... na antypodach patosu białego człowieka.

            No właśnie nie. OK, nie byłem *bardzo* regularnym słuchaczem tych audycji, czy ja wiem, nie sądzę, żebym słyszał więcej niż 30, a on to prowadził chyba przez jakieś trzy lata. A mnie interesowała muzyka, komentarz mniej, jak zaczynał gadać, zajmowałem się czymś innym. Ale pamiętam dobrze, że on tam mówił, iż Chile i Argentyna go nie interesują, bo to są kraje białe. Natomiast o Meksyku, krajach Ameryki Środkowej, Ekwadorze czy Peru mówił z wielką fascynacją i na pewno nie był tam nic z postawy "biały człowiek pokaże wam, jak żyć". Upieram się, że jego audycje radiowe pod względem polityczno-ideologicznym ani się nie umywały do tego, co prezentował w telewizorze czy gdzie indziej.
            • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 17:40
              bez wątpienia z fascynacją :), niemniej i z tą postawą... niestety, własnousznie słyszałem...
            • eeela Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 31.03.13, 18:07
              i na pewno n
              > ie był tam nic z postawy "biały człowiek pokaże wam, jak żyć".

              Nie, natomiast było sporo przejawów postawy "popatrzcie jak żyją dzikusy".
              • pfg Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 09:36
                eeela napisała:

                > Nie, natomiast było sporo przejawów postawy "popatrzcie jak żyją dzikusy".

                W jego audycjach radiowych?! Czy my na pewno mówimy o tym samym?
                • eeela Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 14:32

                  > W jego audycjach radiowych?! Czy my na pewno mówimy o tym samym?

                  Oglądałam tylko jego programy telewizyjne. Szczególnie pamiętam jego cykl o Meksyku, bo oglądałam go najpóźniej. Ale przyznam, że nigdy nie szukałam specjalnie kontaktu z twórczością tego pana, z tego względu właśnie, że próbki zrażały mnie prezentowanym zarozumialstwem i poczuciem wyższości.
                  • pfg Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 19:52
                    eeela napisała:

                    > Oglądałam tylko jego programy telewizyjne.

                    No właśnie. A ja pisałem o jego audycjach *radiowych*. Nie próbuję zaprzeczać okropieństwom, które Cejrowski robił w niektórych swoich programach telewizyjnych i gdzie indziej. Ale akurat nie w radio.
              • siedemlatwtybecie Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 11:02
                Słuchałem tej audycji bardzo często - bo akurat zawsze wtedy jeździłem samochodem, były to po prostu puszczane latynoskie piosenki (jeśli ktoś lubi żywiołowe rytmy, były bardzo dobrze wybrane), przeważnie na jakiś określony temat - np. o pijaństwie, teściowych, miłości itp. Właściwie 90% gadek Cejrowskiego ograniczało się do tłumaczenia tekstów piosenek z hiszpańskiego plus jakies żarty własne. Absolutnie nie widziałem tam tekstów o wyższości kultury białych nad "dzikimi".
                Ale tak już to jest, że nazwisko przyciąga skojarzenia, więc nawet jak nic nie było takiego, to każdy wie że było (bo przecież być musiało).
                Co do programów Cejrowskiego (tych podróżniczych) pewnie się tu nadstawię na odstrzał, mi się w miarę podobają, bo pokazują człowieka w normalnym życiu, kilka odcinków uważam wręcz za genialne - przez pryzmat jakiejś pracy człowieka, albo czegoś co robi dana grupa ładnie jest skonstruowana jakaś "opowieść" a w tle oglądamy dany kraj, stosunki społeczno polityczne, krajobrazy itp. W standardowym, nudnym filmie podróżniczym oglądamy tylko to tło, co jest moim zdaniem całkowicie niestrawne (dziś wejdziemy na górę X, po drodze oglądamy krzaczki, drzewa, krzaczki, żyje tez tu 10 niedźwiedzi, niedźwiedź to zwierzak taki a taki, je maliny...). Z tych odcinków o "żyjących inaczej niż u nas" widziałem o Himba (takie wyjaśnienie jak można żyć bez wody), kilka odcinków o Vanatu i te z amazonii (chyba Ekwador). Niech mi ktoś łopatologicznie wyjaśni i poda przykłady postawy "popatrzcie jak żyją dzikusy".
                • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 11:16
                  Jak mowisz zarty, to chetnie bym taki uslyszal.

                  Co do filmow podrozniczych, no coz, kazdy ma wlasna wrazliwosc. Jeden uwaza, ze mowienie o zamknieciu lokalnego dzikego parlamentu to fajny zart, inny, ze to rasizm. I problem w tym, ze ja mie widzialem zadnej rzeczywistosci u Cejrowskiego. Widzialem cos, co on skonstruowal, a nahwyrazniej inteligentni ludzie tez to lykneli. Bez obazy.

                  Polecam filmy BBC. panu Cejrowskemu tez.
                  • siedemlatwtybecie Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 12:21
                    Oczywiście bez obrazy, trudno abym się obrażał w dyskusji ;-)
                    Filmy BBC są generalnie genialne, (w większości) ale porównując do takiej serii Tribe BBC jak tak dużej różnicy nie widzę do tych co wymieniłem u Cejrowskiego. (tylko budżet był pewnie był 100 razy większy).
                    Ale bardzo byłbym ciekaw, o którym filmie mówimy, gdzie była ta postawa "wyższości nad dzikusem", ew. rzeczywistość którą skonstruował (choć z takim stwierdzeniem już się bardziej zgadzam).
                    www.tvp.pl/styl-zycia/podroze/boso-przez-swiat
                    tu są fragmenty filmów, znowu proszę kolegów o wskazanie łopatologicznie :-)
                    PS do Adepta: Bez kontekstu, nie wiem czy żart o jakimś lokalnym parlamencie jest rasizmem.
                    • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 12:24
                      też nie wiem...

                      natomiast opowiastki i żarty obyczajowe wyraźnie na linii my - oni, i w sumie oni to takie ciekawostki i wybryki w normalności naszej... a tak to wyglądało, delikatnie ujmując, średnio mnie kręcą... (delikatnie ujmując ma tu wymiar sylleptyczny i odnosi się do obu części zdania ;-))).
                    • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 12:32
                      to o parlamencie to moje. Utkwilo mi to w pamieci, bo mi szczeka opadla. Pan Cejrowski byl na jakiejs wyspie na pacyfiku. Komentarz wlasnei byl taki, ze trza by srowadzic bialego, to by porzdek zaprowadzil, bo przeciez te parlament dzikich (slowo implikowane, choc nieuzyte) nie daje sobie rady z niczym.

                      Porownywanie tribe z cejrowksim to, z calym szacukiem, nieporozumienie. Cejrowski jedzie popatrzyc i po smiac sie. Bruce Pary jedzie pomieszkac.
                      • podworkowy Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 13:33
                        o ile jednoznacznie uznaję rasizm za aberrację intelektualną (no i rzecz obrzydliwą moralnie), o tyle nie widzę nic rasistowskiego we wskazaniu niejednokrotnie katastrofalnych skutków dekolonizacji. No i poza wszystkim - absolutnie nie jest rasizmem uznawanie własnej kultury/cywilizacji za lepszą.
                        • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 13:39
                          Moze warto by zapytac lokalnych o te katastrofe co? I na co oni maja ochote? Czy raczej p. Cejrowski nam o wszystkimopowie.

                          Co wiecej, dekolonizacja nie ma nic nic wspolnego z przekonaniem, ze czarni nie umieja sie rzadzic, a biali umieja. Pomijam juz to, ze owe katastrofalne efekty sa wynikiem katastrofalnej kolonizacji i jak na to nie popatrzyc, to raczej watpliwa zasluga bialych ludzi.
                        • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 13:39
                          hm, czy ktoś tu nazwał wskazywanie na katastrofalne skutki dekolonizacji mianem rasizmu??? no i czy WC wskazuje na katastrofalne skutki dekolonizacji? Pomijam już to, że katastrofalne skutki dekolonizacji są w istocie katastrofalnymi skutkami kolonizacji... co radykalnie zmienia obraz rzeczy. No i oczywiście, uznawanie własnej kultury/cywilizacji za lepszą nie jest rasizmem... tylko, że takie uznawanie może się dokonywać na drodze skomplikowanej operacji intelektualnej i negocjacji znaczeń, a może się dokonywać na drodze rozrywkowej, ta druga jest niedopuszczalna.
                          • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 13:42
                            Adepcie, zaraz pomysle, ze ja to ty :)
                            • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 13:47
                              pomyłka - ty to ja... ;-)))
                • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 01.04.13, 11:59
                  no to pokazuje, że tolerancja na szowinizm jest u nas dość spora, niestety.
                  A tak na marginesie przypominam dyskusję, która przetoczyła się wokół Kapuścińskiego, jak wiemy, kochającego bliźnich, a jednak orientalizującego ich równo..., choć przy WC to naprawdę pikuś, mały pikuś.


                  www.e-znaczenia.pl/?p=653
        • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 14:34
          Nie kwestionuje tego. Te jego programy 'podroznicze', ktore widzialem, byly po prostu straszne. Musze powiedziec, ze co chwila bylem po prostu zazenowany poziomem komentarza.

          Przyjezdzal wielki bialy czlowiek do tych dziwnych czarnych dzikusow, zeby pokazac wszystkim, jak bardzo oni sa dziwni, dzicy i jak bardzo my, biali ludzie, jestesmy ucywilizowani. Komentarze typu "i komu to przeszkadzalo, zeby rzadzil tu Anglik, on by potrafil zaprowadzic lad i porzadek, zeby nie bylo tych pozal sie boze parlamentow i innych prob dzikiego rzadzenia" byly z tych najabardziej politycznie poprawnych.
          • adept44_ltd Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 14:36
            otóż i to... podobne rzeczy, może bardziej stonowane, wracały w radiu, ogólnie żenada...
            • dala.tata Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 14:41
              ano wlasnie. W programie brakowalo mu tylko kapelusza korkowego i pejcza ze skory hipopotama.
              • bumcykcyk2 Re: Po co Cejrowskiemu doktorat ? 30.03.13, 23:06
                Mam do niego stosunek ambiwalentny. Z jednej strony podzielam pewną część reakcyjnych poglądów, z drugiej strony nie trawię kłamstwa, wciskania naciąganych kocopałów oraz religijnego oszołomstwa.

    • sendivigius I juz wiemy ! 02.04.13, 11:28
      Prosze:

      Premierem nie zostanę. Mogę ewentualnie zostać prezydentem, ale w takim układzie władzy, jaki jest w USA – mówi w wywiadzie dla "Do Rzeczy" Wojciech Cejrowski.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/wojciech-cejrowski-moge-ewentualnie-zostac-prezyde,1,5457787,wiadomosc.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka