Dodaj do ulubionych

Open access

24.04.13, 17:28
Ktos mi moze wyjasnic dlaczego open access kosztuje 3300$ ?????

Dlaczego!? Artykul dostaja za darmo, reviewers pracuja za darmo, obrazki tabelki etc sa dostarczane w stanie "ready to print".

3300$ za wyslanie maili do reviewerow i zlozenie tekstu z obrazkami w jednym dokumencie!?

Grrr!
Obserwuj wątek
    • kramka1 Re: Open access 24.04.13, 17:55
      kardla napisała:
      > Ktos mi moze wyjasnic dlaczego open access kosztuje 3300$ ????? Dlaczego!? Artykul dostaja za darmo, reviewers pracuja za darmo, obrazki tabelki etc sa dostarczane w stanie "ready to print". 3300$ za wyslanie maili do reviewerow i zlozenie tekstu z obrazkami w jednym dokumencie!?>

      Nie doliczyłaś kosztów pracy tych, którzy w redakcji czytają czyjeś wypociny oraz recenzje do tych wypocin a także piszą listy z decyzjami ws. w/w wypocin. A to wszystko płatne w walucie, w której się płaci prawdziwe pieniądze za prawdziwą pracę. ;)
      A, jeszcze opłata dla informatyków i za stronę internetową.
      Tez mi się takie ceny nie podobają, ale myślę, że gdybym zarabiała 3000 E zamiast niespełna 3000 zł to bym nie miała nic przeciwko takiej cenie za OA.
      • kardla Re: Open access 24.04.13, 18:37
        Ja naprawde popieram zasade ze ludziom sie placi za prace.

        Ale w redakcji wypociny czyta wylacznie edytor - i to po lebkach. Artykul ma jakies 40-50 stron. Jedna godzina (moze dwie) czytania razy dwa (bo po poprawkach trzeba jeszcze raz). Do tego skladanie wypocin do wersji publikowalnej, dla wykwalifikowanej osoby (uzbrojonej w programy odpowiednie) tez jakies dwie godziny. Praca dla informatyka - jakies 15 minut na artykul (przydzial czasu informatykowania w przeliczeniu na jeden artykul). Praca dla sekretarki - w porywach 30 minut.
        Cos pominelam?

        Srednio wychodzi jakies 500 dolarow za godzine pracy :)

        PS. przepraszam za wszelkie potencjalne bledy :)
        • whiteskies Re: Open access 24.04.13, 23:06
          Jakies drogie czasopismo...
          Tam gdzie mnie zdarzalo sie publikowac w tym trybie kosztuje to 2 lun 3 razy mniej. Nie znajdziesz dobrego pisma EGU gdzie moglabys to taniej opublikować?
          www.egu.eu/publications/open-access-journals/
          Aha, oplata jest takze za przestrzen dyskowa i zpewnienie ze to co opublikowano nie zniknie to łatwo z "powierzchni" (specjalne repozytoria).
          • kardla Re: Open access 24.04.13, 23:38
            No drogie, drogie. Bo dobre i glownie dzialajace przez suskrypcje, wiec pewnie nie chca za bardzo zachecac do openaccesowania...

            W tym czasopismie juz wstepnie sie zgodzili na publikacje (po major, major reviews) i na open access mnie nie stac na razie, wiec opublikuje zadarmo. Co poczac z moralnoscia, gdy srebrnikow brak :P


            Wiem ze EGU sa tansze (btw na ostatnim EGU2013 bylo specjalne spotkanie o openaccess, dosyc ciekawa i goraca dyskusja sie wywiazala).
            Problem w tym ze w mojej dzialeczce na razie nie ma zadnego dobrego czasopisma openaccesowego.
            • whiteskies Re: Open access 25.04.13, 09:00
              No to publikuj jak możesz... Ja tez tak robię :)
              A swoją drogą, tez mi się wydaje że ceny open access u wielu wydawców są zawyżone. Podobnie jest z subskrypcjami czasopism...
            • assembea Re: Open access 25.04.13, 10:09
              > Co pocza
              > c z moralnoscia, gdy srebrnikow brak :P

              Proszę? A co moralność ma z tym wspólnego? Moralne to chyba jest właśnie publikowanie za darmo, skoro to czasopismo działające dzięki subskrybcjom.
              • kardla Re: Open access 25.04.13, 11:27
                Na dyskusji w czasie EGU o openaccesowaniu wyszlo na to ze glownym powodem do openaccesowania jest poczucie sprawiedliwosci, bo (niemal) wszyscy ktorzy stanowia potencjalna publicznosc i tak maja dostep do artykulu przez suskrypcje. Takiego dostepu nie maja jednak ludzie z Tadzykistanu, Burkina Faso czy Paragwaju. Oni dzieki openaccesowaniu zyskuja mozliwosc wlaczenia sie do obiegu nauki.

                A wiec publikowanie "zamkniete" jest odcinaniem Paragwajczykow od mozliwosci rozwoju. A to juz brzmi calkiem niemoralnie :P
                • whiteskies Re: Open access 25.04.13, 13:15
                  W pewnym stopniu tak dzieje się nadal nawet na wielu mniejszych polskich uczelniach.
                  Nawet na Uniwersytecie warszawskim nie ma dostępu do niektórych czasopism z tak podstawowych grup jak Nature czy Annual Reviews ...
                  Nie wspomnę o cudach z dostępem do wielu publikacji jeszcze kilkanaście lat temu czy samopomocy jaka działa w ramach niniejszego forum .
                  • kardla Re: Open access 25.04.13, 17:28
                    No w sumie racja.

                    Czyli jednak jestem zlym czlowiekiem krzywdzacym Pakistanczykow i Polakow.

                    Ech. Bede sie smazyc w smole po wsze czasy :P
        • felisdomestica Re: Open access 25.04.13, 11:12
          A teraz pomnóż to razy 1000, bo na przykład tyle miesięcznie przyjdzie manuskryptów do czasopisma. To możliwe, bo open access ciesza się popularnością wśród autorów, przynajmniej w naukach biol-med.
          • felisdomestica Re: Open access 25.04.13, 11:21
            W Plos One ws ciągu miesiąca (25 III - 25 IV) ukazało się 12x218=2616 publikacji. Ile odrzucono, nie wiemy. Wszystkie trzeba było przeprocesować. Przynajmniej część poszła do recenzentów. Tych recenzentów trzeba było ubłagać, żeby zgodzili się recenzować. Nikomu nie życzę tej roboty.
            • kardla Re: Open access 25.04.13, 11:31
              Wiesz, to ze przyszlo 1000 czy 2000 artykulow oznacza ze jest pracy dla kilkunastu osob. To oznacza rowniez ze koszt w przeliczeniu na jeden artykul powinen byc nizszy :)
    • assembea Re: Open access 24.04.13, 17:57
      Jak można sobie sfinansować coś takiego? W moim przypadku w grę wchodzi prawie trzykrotnie mniej, ale i tak to koszmarnie dużo kasy... A może w ogóle nie pchać się w to?
      • kardla Re: Open access 24.04.13, 18:38
        Z grantu - no jak inaczej?

        Niektore openaccesowe maja oplate na poziomie jakis 500 euro. I taka odplatnosc uznaje za mniej wiecej uzasadniona...
    • pfg Re: Open access 24.04.13, 18:54
      kardla napisała:

      > Ktos mi moze wyjasnic dlaczego open access kosztuje 3300$ ?????

      1. Redakcja nie pracuje za darmo.

      2. Marketing nie pracuje za darmo.

      3. Serwery nie pracują za darmo, za darmo nie pracuje ich obsługa, firma telekomunikacyjna nie wynajmuje za darmo łączy. Serwery trzeba dość często wymieniać, a jeśli oczekujemy wielu dostępów, nasze łącza muszą być wydajne. Ten punkt generuje największe koszta.

      4. Jednak USD 3300 to dużo. Wspominany przeze mnie ostatnio PLoS One bierze ~USD 1300. Widać na tym przykładzie, że publikowanie prac naukowych to biznes jak każdy inny. Trzeba zarabiać. Skoro nie można zdzierać z subskrybentów, zdziera się z autorów. To taki podatek od luksusu :-)
      • podworkowy Re: Open access 24.04.13, 20:08
        Popełnia Pan błąd ekonomiczny. Sądzi Pan, ze cena dobra zależy od jego kosztów produkcji. Tymczasem cena - chyba flamengista się zgodzi - jest wypadkową popytu i podaży. Skoro musicie ciułać punkty (duży i rosnący popyt), a liczba czasopism jest relatywnie niewielka (mała podaż), no to krzywe popytu i podaży przecinaja się przy wyższej cenie:)
        • pfg Re: Open access 24.04.13, 20:44
          podworkowy napisał(a):

          > Popełnia Pan błąd ekonomiczny. Sądzi Pan, ze cena dobra zależy od jego kosztów
          > produkcji.

          Nie, nie. Piszę o "zdzieraniu" jak nie z subskrybentów, to z autorów. Koncepcja zdzierstwa implicite zakłada, że cena nie jest ekonomicznie uzasadniona, jak to się w żargonie mówi. No ale skoro jest popyt na usługę publikacji w takiej cenie - z powodów, które pan wymienia - to czemu wydawca miałby proponować cenę niższą?
          • kardla Re: Open access 24.04.13, 21:21
            No nie wiem czy jest popyt - wiekszosc artykulow z tego czasopisma jest zamknieta dla ludzi bez suskrypcji. Z tego wynika ze wiekszosc ludzi jednak nie decyduje sie placic 3300 $ za publikacje.

            Z drugiej strony w mojej dzialce coraz popularniejsze sa openaccessowe czasopisma w ktorych publikacja kosztuje 600-1000 dolarow. Oczywiscie nadal te "tradycyjne" sa bardziej popularne, bo po prostu dzialaja dluzej. Ale to dosyc szybko sie zmienia...
          • dobrycy Re: Open access 27.04.13, 08:51
            Są np. w dziedzinie fizyki takie czasopisma które maja jakis impact factor i punkty ministerialne, są open-acces i sa nieplatne np nasza polska acta physica polonica. Gdyby nie to że kazdy chce miec najwiekszy sumaryczny if i punkty ministerialne to najlepiej oplacalo by sie publikowac wlasnie w takich czasopismach.
      • kramka1 Re: Open access 24.04.13, 20:41
        pfg napisał:
        >Wspominany przeze mnie ostatnio PLoS One bierze ~US D 1300.>

        Dokładnie w Plos:
        Our prices, which have not been raised since August 2009, are as follows:

        PLOS Biology US$2900
        PLOS Medicine US$2900
        PLOS Computational Biology US$2250
        PLOS Genetics US$2250
        PLOS Pathogens US$2250
        PLOS Neglected Tropical Diseases US$2250
        PLOS ONE US$1350
        • whiteskies Re: Open access 24.04.13, 23:12
          Ceny w czasopismach EGU zaleza od liczby stron:
          www.atmospheric-measurement-techniques.net/submission/service_charges.html
          Aha, discussion page to 1/2 do 1/3 normalnej strony.
        • whiteskies Re: Open access 24.04.13, 23:15
          I jeszced inny przyklad:
          iopscience.iop.org/1367-2630/page/Article%20charge
      • nullified Re: Open access 25.04.13, 00:54
        pfg napisał:

        > kardla napisała:
        >
        > > Ktos mi moze wyjasnic dlaczego open access kosztuje 3300$ ?????
        >
        > 1. Redakcja nie pracuje za darmo.

        prawda, autorzy pracują za darmo, od tego są ;)

        >
        > 2. Marketing nie pracuje za darmo.
        >

        najciężej pracują, więc im się nalezy*
        > 3. Serwery nie pracują za darmo, za darmo nie pracuje ich obsługa, firma teleko
        > munikacyjna nie wynajmuje za darmo łączy. Serwery trzeba dość często wymieniać,
        > a jeśli oczekujemy wielu dostępów, nasze łącza muszą być wydajne. Ten punkt ge
        > neruje największe koszta.
        >

        bzdura na kółkach w kwestii kosztów, te "twarde" są akurat groszowe

        > 4. Jednak USD 3300 to dużo. Wspominany przeze mnie ostatnio PLoS One bierze ~US
        > D 1300. Widać na tym przykładzie, że publikowanie prac naukowych to biznes jak
        > każdy inny. Trzeba zarabiać. Skoro nie można zdzierać z subskrybentów, zdziera
        > się z autorów. To taki podatek od luksusu :-)

        heh kwota nie "duża" ale po prostu bandycka - znaczy marketing cięzko pracuje jesli ktokolwiek się kusi na płacenie ^^

        • kramka1 Re: Open access 25.04.13, 10:14
          nullified napisał:
          > heh kwota nie "duża" ale po prostu bandycka - znaczy marketing cięzko pracuje jesli ktokolwiek się kusi na płacenie>
          A może to nie efekt skutecznego marketingu, lecz zwykła biznesowa kalkulacja autora? Artykuł w OA jest szybciej dostepny, częsciej czytany i stąd zapewne częsciej cytowany. A liczba cytowań przekłada sie na IF czasopisma, co z kolei przekłada sie w dalszej perspektywie, razem z liczba cytowań, na dorobek autora, co z kolei przekłada sie na większą możliwośc pozyskania środków na nowe badania. Szybciej zacytują-szybciej dostaniesz kolejne pieniądze. Jednak by później wyjąc (duże pieniądze), wczesniej trzeba włożyć (relatywnie małe pieniądze).
          Gdyby nie taka kalkulacja, skąd by sie brali chętni do płacenia za OA w czasopismach, które równolegle publikuja za darmo?
          • nullified Re: Open access 25.04.13, 11:59
            kramko ;)

            1. istnieją tańsze ("widzialność" w najmniejszym stopniu jest pochodną trudu działu marketingu nie licząc magii)
            Interes oczywiście jest świetny, jak sie nan rzuci okiem "na krzywy patrz" ładnie pokazuje skorumpowanie 'nauki'.

            2. ehhhh... napisałbym coś ale nie chce psuć bliskiego łykendu ;)
            • chilly Re: Open access 25.04.13, 21:59
              Z lekką zazdrością śledzę dyskusję o wydawaniu tysięcy euro na publikację. Tylko czy ta zabawa ma jeszcze sens?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka