skomplikowanek 03.06.14, 22:35 Czy osoba chcąca zrobić doktorat w temacie rachunkowości musi znać jakiś obcy język? czy jest to element konieczny, potrzebny? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dala.tata Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 22:45 Nie. wszystko, co wartosciowego napisano w rachunkowosci, zostalo napisane po polsku. cala literatura miedzynarodowa to tylko tlumaczenia z polskiego. Odpowiedz Link
nullified Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 22:48 nie, nie nie przesadzaj a "ene, due, rabe" albo "Meister Jakob"? /* chyba będzie trzeba ufundować jakąś roczną nagrodę grand prix "najwybitniejsza ankieta", "najwnikliwsze pytanie"... itd ;) */ Odpowiedz Link
piotrek-256 Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 22:56 Zdefiniuj znać. Nie musisz czytać Shekspira w oryginale, da się bez umiejętności płynnego mówienia, musisz być komunikatywny, czytać literaturę tłumaczoną z polskiego i być wstanie tłumaczyć swoje wypociny z polskiego na angielski. Odpowiedz Link
ford.ka Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 23:45 Dowiedz się może, jak wygląda egzamin z języka na uczelni, na której chcesz robić doktorat. Oczekiwania bywają bardzo różne. Odpowiedz Link
skomplikowanek Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 22:58 nie wiem co myśleć o tych odpowiedziach, dlaczego ta ironia? no cóż takie życie. myślę ze nie trafiłam na prawdziwego doktora bo ten raczej wiedział by co napisać. Odpowiedz Link
piotrek-256 Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 23:04 Nie kompromituj się bardziej :). Lepiej pytać niż nie wiedzieć (praktycznie zawsze), to się zgadza, ale czasem trzeba mieć świadomość, tego że pewne pytania mogą denerwować. Więc trochę pokory młody człowieku... Odpowiedz Link
dala.tata Re: doktorat a obcy jezyk 03.06.14, 23:10 dlaczego? bo to tylko bardzo zlosliwi ludzie mowia, ze nie ma glupich pytan. Odpowiedz Link
taistadocentka Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 07:24 W rachunkowości należy koniecznie znać jeden z dwóch języków: ANGIELSKI lub NIEMIECKI angielski, jeśli chcesz się rozwijać w kierunku międzynarodowych standardów rachunkowości, niemiecki, jeśli chodzi bardziej o cały nurt kontrolingu i rachunkowości zarządczej a jeszcze lepiej znać oba Wystarczy przerobić 5 poziomów Rosetta Stone (dostępne zarówno po angielsku jak i po niemiecku, to około 125h intensywnej nauki dające poziom b1 a nawet b2) a potem bez zwłoki czytać i słuchać audiobooków w wybranym języku. W wakacje jest to do zrobienia w 3 tygodnie uczciwej codziennej pracy. Odpowiedz Link
pfg Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 08:55 W sensie formalnym, częścią egzaminu doktorskiego jest egzamin z języka obcego. Jak słusznie radzi ford, dowiedz się, jakie są faktyczne wymagania na twojej uczelni. Poziom minimum to znajomość języka gwarantująca mocne dostateczne na tym egzaminie. Jeśli chcesz cokolwiek wnieść do nauki, musisz znać angielski (a najlepiej także jeszcze jeden współczesny język europejski) co najmniej na takim poziomie, żeby swobodnie móc czytać literaturę naukową i napisać artykuł jaką-taką angielszczyzną. Nie musi to koniecznie być wybitny język literacki, wystarczy unikanie rażących błędów składniowych (ortograficzne wyłapie spellchecker), stosowanie właściwych terminów fachowych i zadbanie o to, żeby tekst był zrozumiały. Bonus points za umiejętnośc wygłoszenia 20 minutowego referatu tak, żeby słuchacze zrozumieli i żeby im uszy nie puchły. (Z tym ostatnim wielu ma problem nawet w języku polskim.) Oczywiście jeśli chcesz ad mortem defecatam siedzieć w swoim małym grajdołku, nie musisz umieć niczego. Na egzamin wyślij ucharakteryzowanego kolegę, a sam porozumiewaj się monosylabami i wykrzyknikami. Czy wiesz, ile treści może oddać jedno słowo "kurwa"? Odpowiedz Link
chilly Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 09:21 A fe, pfg! TAKIE słowo wobec damy? No, ale przynajmniej jasno wytłumaczyłeś to, co kandydatka na doktora powinna sama bez trudu sobie sprawdzić w stosownych przepisach. Odpowiedz Link
pisiarz Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 14:10 Kochane forum, a czy osoba chcąca zrobić doktorat w temacie matematyki musi umieć czytać i pisać? czy jest to element konieczny, potrzebny? Przecież matematyka to tylko wzory i wykresy... Odpowiedz Link
dobrycy Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 14:19 Zdaje sie ze doktoraty są też z muzyki i malrastwa, ci to w ogóle nie muszą umieć pisać i czytać. Ale i tak ich więcej szanuje niż "naukowców" od analizy tworzczości abp. Głodzia i koziołka matołka. pisiarz napisał: > Kochane forum, a czy osoba chcąca zrobić doktorat w temacie matematyki musi um > ieć czytać i pisać? czy jest to element konieczny, potrzebny? > Przecież matematyka to tylko wzory i wykresy... Odpowiedz Link
dala.tata Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 14:20 I dlatego zupelnie wystarczy, jesli beszie umial tylko rysowac! Ale rysowanie wykresow wystarczy! Odpowiedz Link
chilly Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 16:30 Przypomnę koleżeństwu fizyka, który na anglojęzycznych konferencjach mówił "nilsborszczyzną". Niewiele było można z tego zrozumieć, a i tak uczonym wielkim był. No, ale wtedy nie obliczano jeszcze Ha! Odpowiedz Link
dobrycy Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 18:20 Takich przykładów świeższej daty znam więcej, ale to nie działa na zasadzie że z tego że ktoś kiepsko mówi czy pisze po angielsku (czy w innym w danym momencie istotnym jezyku) wynika że ktoś jest wielkim uczonym. A na pewno nie ułatwia to startu w nauce. Poza tym czasy Nielsa były jednak troche inne, i wtedy wszyscy wielcy fizycy mieścili sie na jednej fotografii. chilly napisał: > Przypomnę koleżeństwu fizyka, który na anglojęzycznych konferencjach mówił "nil > sborszczyzną". Niewiele było można z tego zrozumieć, a i tak uczonym wielkim by > ł. No, ale wtedy nie obliczano jeszcze Ha! Odpowiedz Link
nullified Re: doktorat a obcy jezyk 04.06.14, 19:37 no wiesz, w tym wszystkim (też apropos słonia i fizyków - pamiętaj, że my tu śmiech przez łzy wybite i zęby wypłakane co ich czas nie ten tego... uprawiamy ;p ) śmiesznym detalem jest, że żaden język naturalny (dowolnie światowy i dowolnie unaukowiony) nie jest językiem fizyki oczywiście ;) Dramaturgia płaczu i szat rwania humanistów wszelkiej maści zawiera się w czymś dokładnie odwrotnym. No i w skali stopnia trudności jaki jest na wejściu. No dobra, a teraz wróćmy do autoterapii. ;) Odpowiedz Link
pisiarz Re: doktorat a obcy jezyk 05.06.14, 14:14 No, własnie! Nie dostałeś grantu z NCNu? Jesteś jak Newton - on też nigdy nie dostał grantu z NCNu. Mało publikujesz? Jesteś jak Crick, on tez mało publikował. Słabo znasz angielski? Jesteś jak Bohr, on też słabo znał angielski. Kurczę, tyle mam wspólnego z tak wybitnymi osobistościami, aż się nie spodziewałem... Odpowiedz Link
pfg Re: doktorat a obcy jezyk 05.06.14, 14:25 pisiarz napisał: > Mało publikujesz? Jesteś jak Crick, on tez mało publikował. E, to następna urban legend, zresztą popularna. Francis Crick coś tam jednak publikował, skoro jego indeks Hirscha wynosi 53. Odpowiedz Link