gienialna
19.06.14, 21:29
Czytam na tym forum o tym, że nowe zasady habilitacji powodują masowy wyrób habilitowanych i głównie pomysł powstał po to, by zastopować i zostawić w mniejszości starych habilitowanych, profesorów.
I nijak mi się to nie zgadza z tym, co się dzieje w mojej aktualnej dyscyplinie (z nauk medycznych zmiana na nauki o zdrowiu) i w mojej uczelni (UM).
Chodzi, oczywiście, o epidemię punktozy.
Aktualnie mamy tak, że musimy uzbierać min. 10 IF, z czego min. 5 IF to artykuły jako pierwszy autor i musi być to cykl minimum 5 publikacji. Jako, że to nie medycyna, a nauki o zdrowiu, to mamy w ogóle problem z publikowaniem. W Polsce nie ma żadnego czasopisma z tej dziedziny, z IFami; z nauk medycznych jest jedno- 3,6 IF (czyli 30 KBN), ale tam nie ma szans na publikowanie bez dopisania właściwej osoby (sprawdzone wielokrotnie). Zagraniczne i owszem, ale tematyka musi być ogólnoświatowa, a nie o tym, co mamy w Polsce.
Jako, że udało mi się pozyskać możliwość wykonania pewnych badań (żadne odkrywcze ani ambitne), to postanowiłam spróbować i zabawić się w kolekcjonera tak, aby uzbierać te 5 IFów z min. 4 publikacji, tworzących cykl. Problem się pojawił, bo szansa jest- znalazłam czasopismo i przyjęli mi nawet 2 publikacje: 0,22 IF... Czyli potrzebuję w tym czasopiśmie .... 23 artykułów. No z tych badań to nie da rady wyciągnąć więcej, jak 5.
Ale co tam. Świat się zmienia. I wytyczne ponoć też- od września ma być inaczej: będę musiała przedstawić co najmniej 4 prace z listy A czasopism: 3 x min. 30 pkt KBN i jedna min. 45 KBN.
Jest to niewykonalne.
Na liście ministerialnej jest jedyne czasopismo zagraniczne z tej dziedziny, gdzie na dzisiaj przyznają 50 pkt KBN; pozostałe kilka to maksymalnie 40, zdecydowana większość po maksymalnie 20.
I tak się więc dziwię i zastanawiam- gdzie Wy widzicie tę nadprodukcję habilitacji (dosłownie kilka osób, którym do tej pory udało się uzyskać habilitację w naukach o zdrowiu...), a tym bardziej- motor wymieniający "stare". Z ciekawości przejrzałam naszych habów i profów wydziałowych- żaden nie ma nawet teraz obowiązujących punktów, że o tym, co ma niby od września obowiązywać- nawet nie wspomnę.
Idealny przykład na to, jak się bronią starzy. Wszak to oni ustalają reguły.
Tak na marginesie- coś bliżej może wiadomo Forumowiczom o tych nowych zmianach w zakresie habilitacji w naukach o zdrowiu, co do których ponoć ma wyjść jakieś rozporządzenie ministra (wieści wyniesione z rady wydziału...)??