16.01.15, 21:36
Byłem świadkiem dyskusji na temat języka, w jakim powinna odbyć się publiczna obrona pracy doktorskiej. Strona A argumentowała, że skoro obrona jest publiczna i jest częścią procedury administracyjnej, to powinna odbywać się w języku polskim, tak jak we Francji - po francusku, a w Niemczech - po niemiecku. Jeśli ktoś chce się bronić po angielsku, niech zapewni tłumacza - i to przysięgłego! Na to strona B stwierdziła, że taka interpretacja zamknie dla obcokrajowców studia doktoranckie, poza tym jeżeli ktoś ma zgodę na napisanie doktoratu w języku obcym (angielskim), to automatycznie ma zgodę na jej obronę w tymże języku.

Jak to jest naprawdę?
Czy język, w jakim powinna się odbywać obrona, wynika z jakichś przepisów?
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: język 16.01.15, 21:51
      Obawiam sie, ze tak wlasnie moze byc. slyszalem o kolokwium hab na anglistyce z uczestnictwem recenzenta brytyjczyka czy amerykanina. i siedzial bidula jak na tureckim kazaniu, bo kolokwium musi byc po polsku (ustawa o jezyku polskim).

      nawiasem mowiac, tak, to jest potezny problem dla umiedzynarodowienia studiow doktoranckich.
      • spokojny.zenek Re: język 17.01.15, 12:31
        Co "ustawa o języku polskim"?
    • solar37 Re: język 16.01.15, 22:00
      Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki, Art. 13.5. Za zgodą rady jednostki przeprowadzającej przewód, rozprawa doktorska może być przedstawiona w języku innym niż polski.
      • hohenstauf Re: język 16.01.15, 22:14
        o... w Polsce Słowacy mogą się bronić po słowacku! A Czesi po czesku, a Ukraińcy po ukraińsku. Za zgodą rady rzecz jasna
        • chilly Re: język 17.01.15, 09:52
          hohenstauf napisała:
          > o... w Polsce Słowacy mogą się bronić po słowacku! A Czesi po czesku, a Ukraińcy po ukraińsku. Za zgodą rady rzecz jasna
          Słyszałem raczej o odwrotnych przypadkach. Habilitacjach na Ukrainie czy w Czechach z udziałem tłumacza przysięgłego.
          • hohenstauf Re: język 17.01.15, 12:16
            To nie są odwrotne.
            Odwrotne by były, gdyby w Polsce Słowak bronił się po Ukraińsku z tłumaczem.
      • pfg Re: język 17.01.15, 11:06
        solar37 napisał:

        > Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz sto
        > pniach i tytule w zakresie sztuki, Art. 13.5. Za zgodą rady jednostki przeprowa
        > dzającej przewód, rozprawa doktorska może być przedstawiona w języku innym niż
        > polski.

        Ale nie chodzi o rozprawę, tylko o publiczną obronę. Obawiam się, że "strona A" ma rację, obrona powinna się odbywać po polsku, ewentualnie z udziałem tłumacza przysięgłego. Z tym, że w znanych mi przypadkach nikt się tym nie przejmował i obrony odbywały się po angielsku. No, ale ktoś mógłby się przyczepić...
        • trzy.14 Re: język 17.01.15, 11:23
          "Strona A" zajmuje stanowisko kierownicze i rozważa skierowanie zapytania do CK właśnie z obawy, żeby kiedyś ktoś nie zakwestionował postępowania; ja się jednak obawiam, że otworzy to "puszkę z Pandorą", jak to kiedyś ładnie ujął poseł na Sejm Najjaśniejszej.



          pfg napisał:

          > solar37 napisał:
          >
          > > Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym or
          > az sto
          > > pniach i tytule w zakresie sztuki, Art. 13.5. Za zgodą rady jednostki prz
          > eprowa
          > > dzającej przewód, rozprawa doktorska może być przedstawiona w języku inny
          > m niż
          > > polski.
          >
          > Ale nie chodzi o rozprawę, tylko o publiczną obronę. Obawiam się, że "strona A"
          > ma rację, obrona powinna się odbywać po polsku, ewentualnie z udziałem tłumacz
          > a przysięgłego. Z tym, że w znanych mi przypadkach nikt się tym nie przejmował
          > i obrony odbywały się po angielsku. No, ale ktoś mógłby się przyczepić...
        • solar37 Re: język 17.01.15, 11:59
          >Ale nie chodzi o rozprawę, tylko o publiczną obronę.

          Właśnie w tym rzecz, że w tym punkcie jest mowa o *przedstawieniu*, a nie o *przygotowaniu* rozprawy (zob. pkt 6).
          • pfg Re: język 17.01.15, 14:30
            solar37 napisał:

            > >Ale nie chodzi o rozprawę, tylko o publiczną obronę.
            >
            > Właśnie w tym rzecz, że w tym punkcie jest mowa o *przedstawieniu*, a nie o *pr
            > zygotowaniu* rozprawy (zob. pkt 6).

            Przedstawia, czyli przedkłada do recenzji. Nic z tego nie wynika odnośnie do publicznej obrony.
            • solar37 Re: język 17.01.15, 14:54
              Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22 września 2011 w sprawie szczegółowego trybu..., par. 8.2: "Podczas obrony kandydat przedstawia główne
              założenia rozprawy doktorskiej..."
              • pfg Re: język 17.01.15, 15:24
                No ale przecież to nie jest to samo.
                • solar37 Re: język 17.01.15, 16:02
                  Przedstawienie rozprawy doktorskiej (ustawa) to jest coś innego niż przedstawienie głównych założeń rozprawy doktorskiej (rozporządzenie)? Myślę, że ta interpretacja jest dość karkołomna.
                  • charioteer1 Re: język 17.01.15, 16:13
                    Tak, to sa dwa rozne etapy procedury. Przedstawienie rozprawy doslownie oznacza zlozenie w dziekanacie oprawionej ostatecznej wersji pracy. Formalnie mozna przedstawic rozprawe i nie zostac dopuszczonym do obrony, wiec nie bedzie okazji do przedstawienia glownych zalozen w formie ustnej.
                    • solar37 Re: język 17.01.15, 21:40
                      > Tak, to sa dwa rozne etapy procedury.

                      Być może. Na szczęście rada mojego wydziału bez problemu aprobuje wnioski o przeprowadzenie obrony w języku innym niż polski, a CK się tego nie czepia.
                  • pfg Re: język 18.01.15, 11:42
                    solar37 napisał:

                    > Przedstawienie rozprawy doktorskiej (ustawa) to jest coś innego niż przedstawie
                    > nie głównych założeń rozprawy doktorskiej (rozporządzenie)? Myślę, że ta interp
                    > retacja jest dość karkołomna.

                    Wręcz przeciwnie.
      • trzy.14 Re: język 17.01.15, 11:14
        Co to znaczy "przedstawiona"? U nas na tej postawie tego przepisu regularnie zezwala się na *napisanie* rozprawy w języku angielskim. Ale czy "przedstawiona" obejmuje publiczną obronę?

        W ustawie o języku polskim jest furtka:
        Przepisy art. 5?10 nie dotyczą:
        3) działalności dydaktycznej i naukowej szkół wyższych, szkół i klas z obcym
        językiem wykładowym lub dwujęzycznych, nauczycielskich kolegiów języków
        obcych, nauczania innych przedmiotów oraz studiów doktoranckich i
        działalności naukowej w jednostkach naukowych, jeżeli jest to zgodne z
        przepisami szczególnymi,
        4) twórczości naukowej i artystycznej;

        co zdaje się zamykać temat
        • dala.tata Re: język 17.01.15, 11:19
          Pi, wykaz ty mi, ze obrona doktoratu to dzialalnosc naukowa.

          I mowie to powaznie. Jak dla mnie, obrona jest zwieczeniem pracy naukowej, ale sama jest procedura administracyjna.
          • trzy.14 Re: język 17.01.15, 11:24
            Właśnie to do mnie dotarło...
          • charioteer1 Re: język 17.01.15, 13:11
            Jezeli stopien jest naukowy, to uzyskanie stopnia zalicza sie do dzialalnosci naukowej. A ze odbywa sie to w procedurze administracyjnej, to juz szczegol. To jest dzialalnosc dydaktyczna (ksztalcenie kadr) i naukowa szkol wyzszych, wiec wynika, ze mozna bronic w jezyku innym niz polski.
    • pr.ofesor Re: język 17.01.15, 21:18
      www.dn.uz.zgora.pl/pl/kadra/zalacznik_1.pdf
      • solar37 Re: język 17.01.15, 21:34
        pr.ofesor napisał(a):

        > www.dn.uz.zgora.pl/pl/kadra/zalacznik_1.pdf

        To już jest odrobinę nieaktualne. Nowa wersja tutaj:

        www.ck.gov.pl/index.php/archiwum/2-uncategorised/15-uwagi-o-rozprawach-doktorskich
        A tutaj uwaga do poprzedniego stanowiska CK:

        www.eko.uj.edu.pl/laskowski/Minister_NiSW_doktoraty.pdf
        • trzy.14 Re: język 18.01.15, 00:45
          A tu krytyka stanowiska CK:
          pauza.krakow.pl/17_18_5_2008.pdf
          Cytat Osobiście uważam, że jeśli faktycznie chcemy podjąć próbę dogonienia światowej czołówki naukowej, to w naukach przyrodniczych powinniśmy jak najszybciej wprowadzić obligatoryjność składania rozpraw w języku angielskim, najlepiej właśnie w formie zestawu publikacji. Zdaję sobie jednak sprawę, że obecnie trudno by było tak daleko idącą reformę przeprowadzić ze względu na opór znacznej części środowiska naukowego. Może więc na dobry początek winno się w ustawie jawnie zagwarantować taką możliwość? Takie rozwiązanie ukróciłoby przynajmniej próby zamachu na polską naukę w rodzaju komentowanego pisma Prezydium CK

          Ze swojej strony skomentuję tę sprawę tak: zawsze głosują ZA umożliwieniem napisania przez Polaków rozprawy doktorskiej w języku angielskim. Ci, którzy się na to decydują, należą do śmietanki doktoranckiej, traktują karierę naukową poważnie i chcą wykorzystać swoją rozprawę do autopromocji na Zachodzie. Tylko przyklasnąć. Nie miałbym nic przeciwko temu, by w naukach przyrodniczych wprowadzono obowiązek napisania doktoratu w języku angielskim dla osób ubiegających się o zatrudnienie na publicznych uczelniach wyższych na stanowisku adiunkta.

          Co do możliwości sprowadzenia doktoratu do cyklu artykułów (cały czas w naukach przyrodniczych), to z pewnymi ograniczeniami byłbym "raczej za". Te ograniczenia to brak współautorstwa osób z ośrodka, w którym robi się doktorat - tylko wtedy miałbym praktyczną pewność, że to nie jest doktorat lewarowany. Gości, którzy mogliby przedstawić takie "monotematyczne cykle publikacji" byłoby jednak jak na lekarstwo, to byłyby "diamentowe doktoraty" ;-) , absolutne perły. W takich przypadkach pisanie osobnych doktoratów po polsku to strata czasu.


          solar37 napisał:

          > Nowa wersja tutaj:
          >
          > www.ck.gov.pl/index.php/archiwum/2-uncategorised/15-uwagi-o-rozprawach-doktorskich
          > A tutaj uwaga do poprzedniego stanowiska CK:
          >
          > www.eko.uj.edu.pl/laskowski/Minister_NiSW_doktoraty.pdf
          • dr_pitcher Re: język 20.01.15, 05:17
            Te ograniczenia to brak współautorstwa osób z ośrodka, w którym robi się doktorat

            to jest w naukach przyrodniczych niemozliwe. Ba. raczej nie zdarza. prace samodzielne naleza do rzadkosci i dotycza glownie osob wiele lat po doktoracie. nie mowiac o tym , ze kompletnie zaprzecza to sposobu w jakich przyrodnikow promotorzy ksztalca. poprzez wspolne badania.
        • trzy.14 Re: język 18.01.15, 01:07
          Pośpieszyłem się, Twój 2. link jest znacznie lepszy od mojego.

          Doskonały jest akapit na stronach 5 i 6 dotyczący "samodzielności pracy doktorskiej". Kiedy ja widziałem ostatnio prawdziwie samodzielną pracę doktorską? Zaprawdę, czy godzi się w rozprawie, opatrzonej jednym nazwiskiem autora - doktoranta - zamieszczać jako swoje odkrycia uzyskane niemal zawsze w szerokim gronie współpracowników, zwłaszcza w naukach empirycznych?

          Poza tym ten "nowszy" dokument CK i tak jest leciwy - sporządzono go w 2008 roku.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka