Dodaj do ulubionych

See what happens, Larry...

08.06.15, 17:10
tak się to kończy, jak rzecznikiem najstarszego uniwersytetu robi się człowieka, którego wcześniejszym doświadczeniem zawodowym była komunikacja z tzw. kibolstwem.

W dechę Panowie, w dechę.

Oczywiście post usunięto z uwagi na "falę krytyki".
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: See what happens, Larry... 08.06.15, 17:23
      E tam, może to o plemieniu Majów
      przystaneknauka.us.edu.pl/blogi-naukowe/katarzyna-wyrwas/w-polsce-czuhowie-w-gwatemali-chujowie
      • flamengista czyli niewinna pomyłka? 08.06.15, 17:49
        może taka jak ta?
        • dobrycy Re: czyli niewinna pomyłka? 08.06.15, 23:23
          Wraz z umasowieniem studiów zmienił się profil studentów. Nie rzadko ich wiedza czy umiejętności są na poziomie dawnego ucznia przyzakładowej szkoły zawodowej i to raczej tej gorszej. Podobnie z językiem. Kierunek chemia nie należy do super obleganych chociaż
          i tak jest pewnie dużo lepiej niż na fizyce. No więc ktoś ze świeżo zatrudnionych, rozumiejących
          język współczesnej młodzieży chciał ją zachęcić, wiedząc że trzeba do niej mówić jej językiem.
          Że mogą odkryć 104 pierwiastek który kiedys miał symbol Ku.
          A tu spadają na niego za dobre chęci takie gromy.
          • nieopierzony Re: czyli niewinna pomyłka? 09.06.15, 01:45
            Może rzeczywiście ten konkretny wpis był przesadzony - co nawet joemonster.org sugeruje, jednak przyglądam się fanpage`owi UJ od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że raczej mam pozytywne odczucia. Bardzo możliwe jednak , że jest to związane z moim prostactwem, które zalęgło się na uniwersytetach po wyniszczeniu prawdziwej inteligencji.
            • nieopierzony Re: czyli niewinna pomyłka? 09.06.15, 01:49
              Na odpowiedź AGH nie trzeba było długo czekać:
              https://vader.joemonster.org/upload/rqf/oryginal_1393158f337f974Agh.jpg
              • petrucchio Rozmowy kontrolowane 09.06.15, 08:54
                "UJ się znowu spóźnia."
          • flamengista nie wiem czy to coś da 09.06.15, 08:48
            komunikat był i tak zbyt długi i skomplikowany.

            Wczoraj miałem egzamin z 1 rokiem. Zawsze proszę o wpisanie nazwiska i imienia drukowanymi literami - prośbę wypowiadam na samym początku, przed rozdaniem formularzy. No i na formularzu egzaminacyjnym jest INSTRUKCJA NAPISANA DUŻYMI LITERAMI.

            I mimo tego jakieś 40% nie potrafi się zastosować do tak prostej i nieuciążliwej instrukcji. W dodatku rozkład "błądzących" wśród Polaków i Ukraińców jest identyczny.

            Te 40% studentów nie jest w stanie zrozumieć prostego komunikatu, co dopiero dłuższego ogłoszenia - jak tego na FB UJ.
            • ewa_65 Re: nie wiem czy to coś da 09.06.15, 10:18
              Druki ZLA czyli popularne zwolnienia mamy wypisywać drukowanymi literami. Wygodne to nie jest, ale cóż.. Otóż byłam świadkiem koszmarnej awantury w ZUS, którą zrobiła moja hmm koleżanka, która "nie umie pisać drukowanych więc nie będzie pisać"!!!!
              PS. przypuszczam, że chodziło jaj o oszczędność czasu i niechęć do biurokracji, ale krzyczenie, że nie umie było dziwne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka