Dodaj do ulubionych

Protest pod NCN

20.06.15, 12:49
Niedawno odbył się protest pod NCN w związku z nowy regulaminem Preludium i ustalonym limitem na wynagrodzenie - 1000 zł.

Relacja

Najbardziej irytujące w tej całej sytuacji były wyjaśnienia NCN opublikowane na stronie, w których napisali:

"Uważamy, że zapewnienie wynagrodzenia dla doktoranta jest obowiązkiem jego promotora, który odpowiednie środki finansowe powinien zapewnić w ramach własnego grantu."

link


Tego typu wyjaśnienia pokazują, że ludzie tam pracujący nie mają wyobraźni i nie potrafią zdobyć informacji jak wygląda nauka w innych dziedzinach. Mówienie doktorantom w humanistyce, że to promotor ma w grancie zapewnić jemu finansowanie to żart. Po pierwsze nie ma w takich dziedzinach "tradycji" składania wniosków o grant, a nawet jak ktoś już składa to są to projekty indywidualne. Bardzo rzadko projekty są na tyle duże, że jest w nich miejsce dla doktoranta.

Informacja o tak małym wynagrodzeniu już sprawiła, że osoby z prawa decydują się nie składać wniosków - co jest złym prognostykiem na przyszłość. Brak doświadczenia granatowego sprawi, że osoby te nie będą też składać o granty "dorosłe" czy europejskie.

Grant z NCN dla doktoranta to nie tylko same plusy. Jest jeszcze użeranie się z administracją i walka o wydanie każdej złotówki z grantu. Te niedogodności rekompensowała do tej pory możliwość uzyskania w miarę normalnego wynagrodzenia. W sytuacji, w której ten czynnik motywujący odpada nie dziwię się, że ludzie powątpiewają w sens składania wniosków.

Sam w grancie w zasadzie nie zapisałem żadnych dodatkowych kosztów wiedząc, że będzie to droga przez mękę - zwiększyłem odpowiednio wynagrodzenie po to by kupić sobie w razie potrzeby aparat czy komputer - teraz taki zabieg nie przejdzie bo nie ma z czego zwiększać.
Obserwuj wątek
    • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 13:09
      ale tak jest w cywilizowanym swiecie: to promotor ma zapewnic stypendium doktorantowi. To wlasnie eliminuje kiepskich "promotorow" ktorzy robia kiepskie badania i nie maja grantow. Tak wlasnie byc powinno. Tak naprawde Preludia to w ogole nieporozumienie.
      • mark228 Re: Protest pod NCN 20.06.15, 13:35
        Z mojego rozeznania wynika, że mamy ponad 95% kiepskich promotorów. Granty z NCN i NCBIR mają naprawdę jednostki. Co zatem cała reszta robi na uczelni i w jakim celu płaci się im parę tysiaków miesięcznie? Za te kiepskie badania? Jeśli tak, to jest to jakieś nieporozumienie. Ich kiepskie badania nie są nam do niczego potrzebne...
        • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 13:50
          @mark
          tez nie wiem co ci ludzie tam robia.... moze ucza...
          i niech lepiej nie promuja doktorow na tak kiepskiej nauce jaka udaja ze robia
          • whiteskies Re: Protest pod NCN 20.06.15, 16:46
            I ja się pod tym podpisuję. Przyjmowanie doktoranta gdy nie ma się pieniędzy na stypendium czy wynagrodzenie i mamienie go możliwością "dorobienia sobie" czy wręcz zarobienia we własnym grancie jest patologią. Oszustwem ze strony promotora i wyrazem niedojrzałości i naiwności ze strony doktoranta...
            • mn7 Re: Protest pod NCN 20.06.15, 16:50
              Czy to dotyczy również sytuacji, gdy doktoranta przyjmuje jednostka organizacyjna zaś promotor godzi się objąć go opieką? Czy promotorstwo to prywatna zabawa promotora i doktorant to jego pracownik, któremu to on ma zapewnić wynagrodzenie lub ufundowac stypendium?
              • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 16:58
                Tej jakże światłej tezie rodem z USA zadaje kłam wzór na dotacje bazową. Doktorant liczy sie razy 5 studentów i razy kosztochłonność. Więc nikomu nie robi łaski, to uczelni zależy żeby naciągnąć jeleni. Ponieważ w USA o nauce nic nie wiedzą i nie mają takiego wzoru, to u nich promotorzy muszą organizować pieniadze doktorantom. To powoduje anomalny dla naszego zrozumienia stan w którym amerykański promotor może od swojego doktoranta coś chcieć, nie wystarczy mu że jest. Karygodny brak instytucji profesury waszyngtońskiej z kolei prowadzi do tego że promotor zamiast być wdzięczny doktorantowi za możliwości awanu, wykorzystuje go do pomocy w badaniach. I teraz niektórzy jak kragon chcą zrobić to co się robiło u nas zawsze - połaczyć wady jednego i drugiego rozwiązania, bez żadnych zalet. Jestem pewny że to doprowadzi do jeszcze wyższego poziomu polskiej nauki. Właściwie to już to obserwowałem w
                kontekscie stypendiów z programów unijnych gdzie wysokie stypendia dla doktorantów były przez GTW używane do podnoszenia poziomu najważniejszych w polskich warunkach umiejętności promotorów.
                • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:26
                  drogi dobrycy: akurat placic stypendia doktorantow z wlasnych grantow potrafie. i nie uwazam ze to wada systemu. Jeszcze raz, ci ktorzy prowadza badania zbedne i niefinansowane nie powinni miec doktorantow. to granty a nie habilitacja powinny dawac uprawnienia habilitacyjne. wtedy habilitacje moznaby w koncu zniesc....
                  • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:53
                    kragon napisał:

                    > drogi dobrycy: akurat placic stypendia doktorantow z wlasnych grantow potrafie.

                    Gdzie i od kiedy ? Czy w polsce w czasach przed NCNowych też potrafiłeś ?


                    > i nie uwazam ze to wada systemu. Jeszcze raz, ci ktorzy prowadza badania zbedn> e i niefinansowane nie powinni miec doktorantow.

                    Czyli najwięcej doktorantów powinni mieć Rysiu T i Adam J. Ich badania były
                    absolutnie niezbędne.

                    to granty a nie habilitacja po
                    > winny dawac uprawnienia habilitacyjne. wtedy habilitacje moznaby w koncu zniesc
                    > ....
                    Znowu dwóch poprzednio przywołanych tytanów dałoby rade tak samo dobrze w obu systemach. A teraz pytanie zasadnicze - czy ktoś kto przewala więcej kasy jest z definicji
                    lepszym naukowcem ? Są jakieś powszechnie dostępne rankingi NCN ile kto dostał kasy i np co opublikował ? Czy badacz działający w modnej dziedzinie i piszący przy użyciu zespołu
                    dużo podobnych publikacji zgodnych ze stanem wiedzy jest lepszy od kontestatora z mało popularnej dziedziny ? Co właściwie najwięksi przewalacze kasy osiągneli ?
                    • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 18:07
                      nie wszyscy sa przestepcami..... ludzie sie nawet morduja, co nie znaczy ze powinno sie zakazac sprzedazy nozy
                      • nullified Re: Protest pod NCN 20.06.15, 23:37
                        kragon napisał:

                        > nie wszyscy sa przestepcami..... ludzie sie nawet morduja, co nie znaczy ze pow
                        > inno sie zakazac sprzedazy nozy

                        ale jednak można byłoby zupełnie niezgodnie z wolą Boga i Colta jakoś tam ograniczyć dostep do broni maszynowej?

                        Aj jaki teraz mamy dylemat... czy jesli nie mogę ot tak po prostu kupić czołgu w sklepie to czy ta niedostepnośc gwałci moje Prawa Ludzkie i Boskie ;p ?
                • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 11:53
                  Chyba nigdy nie miałeś "przyjemności" oceniania wniosków grantowych, w tym PRELUDIUM. Mnie się to zdarzało już kilkukrotnie. Nie spotkałem się z ANI JEDNYM przypadkiem dobrego wniosku napisanego przez doktoranta z ewidentnie słabym promotorem/opiekunem (bynajmniej nie znaczy że z "belwederem). Prawda jest taka: znakomita większość grantów "preludium dostają doktoranci z dobrych zespołów i grup badawczych, dla reszty nie ma nadziei. A słabe uczelnie, czy słabi promotorzy umiejętnie mamią (także siebie) tą nadzieją. Nauka nie jest i nie może być demokratyczna.
                  • trzy.14 Re: Protest pod NCN 21.06.15, 14:28
                    Ja nie miałem, ale podpisuję się obiema rękami. Na przykład nasz zakładowy doktorant swój wniosek preludium oparł na nieudanym wniosku Opus kolegi z zakładu. Innymi słowy, nie wymyślił tego wniosku z głowy. Jeśli o preludium występuje człowiek na początku doktoratu, to na zdrowy rozum przedstawia jako własny wniosek z pomysłami swojego promotora, a jeśli człowiek ma już kilka lat stażu jako doktorant, to wniosek opiera na wynikach swojej pracy w grupie promotora oraz na dyskusjach z nim. Tak czy siak, bez promotora (i dobrego adresu?) Preludium nie ma.
                    PS Wniosek został oceniony jako bardzo dobry, ale przepadł ze względu na "przeciętny dorobek opiekuna naukowego". W ten sposób granty ulegają klasteryzacji: trudno zdobyć Preludium komuś, czyj promotor nie może zdobyć Opusu czy czegoś podobnego.

                    • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 18:27
                      Tak ten problem rozumiem i też mi się to nie podoba. Dobry doktorant z niezłym, ale niezbyt płodnym naukowo promotorem też nie ma szans. Lekarstwem na to mogłyby być granty na badania doktorskie ale przydzielanie nie na zasadzie konkursu ogólnopolskiego, tylko w jednostkach.
                      By the way, nigdzie na świecie chyba nie ma ogólnokrajowych konkursów typu "PRELUDIUM". Po porostu nikomu nie przychodzi do głowy że takie konkursy to dobry sposób wspomagania młodych...
            • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 20.06.15, 19:43
              bzdura..., w naukach, w których głównie się pracuje zespołowo czy też często pracuje się zespołowo można się spierać nad tym, co powiedziałeś, w innych już nawet to nie pozostaje.
              • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 11:44
                Nawet w tych naukach promotor to promotor, to on najczesciej buduje zespół lub jeden z jego elementów....
                • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 21.06.15, 13:25
                  w takich naukach najczęściej pracuje się indywidualnie..., uwierz, jeśli nie możesz sobie tego wyobrazić ;-)
                  • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 18:16
                    Ależ potrafię sobie wyobrazić, znam takie wypadki i z innych nauk, z mojej czasem, ale i z innych, np. z matematyki bardzo często. Tylko tam jakoś mało komu przychodzi do głowy negować rolę promotora.
                    • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 21.06.15, 19:34
                      ale kto tu neguje rolę promotora?
                      • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 21:27
                        Jak to kto? Przeczytaj wątek. Jest o tym że rolą promotora jest zapewnienie warunków pracy doktorantowi, a Ty na to że w naukach humanistycznych pracuje się indywidualnie. Jak to rozumieć?
                        • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 21.06.15, 22:14
                          myślisz entymematycznie..., a rozumieć można prosto, jak się tylko chce rozumieć, a nie powtarzać to, co ma się do powtórzenia... (repetitio nie zawsze mater...).
                          • whiteskies Re: Protest pod NCN 22.06.15, 08:57
                            Pogadał sobie humanista ze ściślakiem ;)
                            • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 22.06.15, 10:33
                              tak jakoś wyszło ;-), no ale pytanie jest, który jest bliższy rzeczywistości...
                              • whiteskies Re: Protest pod NCN 24.06.15, 16:34
                                Tej którą da się zmierzyć?
                                • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 24.06.15, 17:39
                                  w każdym razie próbować...
      • trzy.14 Re: Protest pod NCN 21.06.15, 14:40
        kragon napisał:

        > ale tak jest w cywilizowanym swiecie: to promotor ma zapewnic stypendium doktor
        > antowi. To wlasnie eliminuje kiepskich "promotorow" ktorzy robia kiepskie badan
        > ia i nie maja grantow. Tak wlasnie byc powinno. Tak naprawde Preludia to w ogol
        > e nieporozumienie.

        Tyle że na samym UW jest więcej doktorantów niż było ich w całej Polsce 20 lat temu. Skąd brać kasę na 10 tysięcy 4-letnich grantów doktoranckich? 40 tys * 4 tys * 12 miesięcy = 2 mld zł.
        Ale w rzeczy samej jest jeszcze gorzej. W Polsce nie więcej niż 10 tys. ludzi faktycznie uprawia naukę na jakimś poziomie, 40 tys//10 tys. = 4 doktorantów na odpowiedzialną profesorską głowę - a więc to co jest, to kompletna fikcja! Bowiem większości z tych 10 tys. nie można odpowiedzialnie powierzyć więcej niż 1 doktoranta, a w odpowiedzialne prowadzenie więcej niż 4-5 doktorantów przez najzdolniejszych nawet naukowców nie wierzę.



        • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 18:46
          I zaczynamy dochodzić do sedna sprawy. Studia doktoranckie rozdmuchano podobnie jak i studia magisterskie i licencjackie ponad stan. Fikcyjne studia, fikcyjni naukowcy, fikcyjne finansowanie. Z drugiej strony prawdziwa frustracja i uzasadniony żal. Houston, mamy problem. Prawdziwy problem. Nie ma tu bezbolesnych rozwiązań...
          • dobrycy Re: Protest pod NCN 21.06.15, 19:37
            whiteskies napisał:

            > I zaczynamy dochodzić do sedna sprawy. Studia doktoranckie rozdmuchano podobnie
            > jak i studia magisterskie i licencjackie ponad stan. Fikcyjne studia, fikcyjni
            > naukowcy, fikcyjne finansowanie. Z drugiej strony prawdziwa frustracja i uzasa
            > dniony żal. Houston, mamy problem. Prawdziwy problem. Nie ma tu bezbolesnych ro
            > związań...
            No ten tego, co jest lekarstwem na inflacje ?
            Denominacja, Dewaluacja, wymiana waluty (tu dyplomów) w rodzaju tej z 1950 ?
          • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 21.06.15, 19:50
            dodajmy do tego kampanię promującą pracę w nauce...
            • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 21:33
              Kampanie to chyba jedyne na co stać nasze i obecne i przyszłe władze...

              Poza tym sesja. Egzaminy. Jak słucham i czytam te wypowiedzi to mam coraz czarniejsze myśli, a nastrój odbija się tez na postach...
    • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:17
      nieopierzony napisał:


      > Tego typu wyjaśnienia pokazują, że ludzie tam pracujący nie mają wyobraźni i ni
      > e potrafią zdobyć informacji jak wygląda nauka w innych dziedzinach. Mówienie d
      > oktorantom w humanistyce, że to promotor ma w grancie zapewnić jemu finansowani
      > e to żart. Po pierwsze nie ma w takich dziedzinach "tradycji" składania wnioskó
      > w o grant, a nawet jak ktoś już składa to są to projekty indywidualne. Bardzo r
      > zadko projekty są na tyle duże, że jest w nich miejsce dla doktoranta.
      W Polskiej humanistyce nie ma tez tradycji publikowania po angielsku. I nie ma też
      wielu innych tradycji. W ogóle w polskiej nauce nie ma tradycji aby uczonemu,
      a zwłaszcza początkującemu uczonemu płacić przyzwoicie. Jest za to tradycja prymatu
      kija nad marchewką.

      >
      > Informacja o tak małym wynagrodzeniu już sprawiła, że osoby z prawa decydują si
      > ę nie składać wniosków - co jest złym prognostykiem na przyszłość. Brak doświad
      > czenia granatowego sprawi, że osoby te nie będą też składać o granty "dorosłe"
      > czy europejskie.
      >
      No i może o to chodzi.


      > Grant z NCN dla doktoranta to nie tylko same plusy. Jest jeszcze użeranie się z
      > administracją i walka o wydanie każdej złotówki z grantu. Te niedogodności rek
      > ompensowała do tej pory możliwość uzyskania w miarę normalnego wynagrodzenia. W
      > sytuacji, w której ten czynnik motywujący odpada nie dziwię się, że ludzie pow
      > ątpiewają w sens składania wniosków.
      No czyli nie chcą aby składać wnioski. No ktoś tam je i tak będzie składał, nawet
      z zerowym honorarium więc efektywność czyli efekt/$ wzrośnie. I oto chodzi. Jak
      w dowcipie o sołtysie który oduczał świnie jeść.

      >
      > Sam w grancie w zasadzie nie zapisałem żadnych dodatkowych kosztów wiedząc, że
      > będzie to droga przez mękę - zwiększyłem odpowiednio wynagrodzenie po to by ku
      > pić sobie w razie potrzeby aparat czy komputer - teraz taki zabieg nie przejdzi
      > e bo nie ma z czego zwiększać.

      No ale wiele osób bedzie pisać projekty choćby po to aby zrobić sobie punkt w CV
      • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:27
        drogi dobrycy: uczonemu mozna placic... ale doktorant nie udowodnil jeszcze ze jest uczonym
        • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:54
          kragon napisał:

          > drogi dobrycy: uczonemu mozna placic... ale doktorant nie udowodnil jeszcze ze
          > jest uczonym
          Odpowiedni promotor to i z ameby zrobi doktora...
          • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 18:08
            doktora to moze i tak.... ale nie uczonego
            • nullified Re: Protest pod NCN 20.06.15, 18:23
              kragon napisał:

              > doktora to moze i tak.... ale nie uczonego

              no ba! bo Wkład to ma dopiero Habilitowany o! :D
              • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 18:27
                nie, nie habilitowany, a uczony nauczyciel oferujacy tematyke i warsztat badawczy, prawdziwy mistrz
                • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 19:06
                  kragon napisał:

                  > nie, nie habilitowany, a uczony nauczyciel oferujacy tematyke i warsztat badawc
                  > zy, prawdziwy mistrz
                  Ja na miejscu doktoranta zamiast warsztatu i tematyki wolałbym bilety narodowego banku polskiego.
                  • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 19:36
                    i tym sie roznisz od uczonych i mistrzow.... choc.... we frustracji i narzekaniu juz bliskis mistrzostwa
                    • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 20:04
                      kragon napisał:

                      > i tym sie roznisz od uczonych i mistrzow.... choc.... we frustracji i narzekani
                      > u juz bliskis mistrzostwa
                      Dziękuje za diagnoze, może w końcu uda się zostać mistrzem narzekania.
                      Ale w swojej zarozumiałości zapomniałeś odpoiedzieć na pytanie: czy w czasach przed NCN finansowałeś w polsce doktorantów z grantu (nie promotorskiego) ?
                      • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 20:11
                        tak, najpierw z granty NSF, potem NSERC a w Polsce z promotorskich. Co w tym zlego???
                        • dobrycy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 21:14
                          kragon napisał:

                          > tak, najpierw z granty NSF, potem NSERC a w Polsce z promotorskich. Co w tym z
                          > lego???
                          To że pierwsze dwa nie były w Polsce a wypowiadasz sie o sytuacji w Polsce.
                          Z kolei grant promotorski był na dokończenie doktoratu i były to grosze, niższe
                          nawet od tego obniżonego preludium, przeciwko któremu protestują. Dopiero od czasów NCN można np w Opusie czy Maestro przewidzieć jakiś sensowny pieniądz na doktorantów a i tak to redukują. Co nie zmienia faktu że ja się częsciowo zgadzam z tym że sensowny promotor powinien mieć grant na doktorantów. Tylko że przy ilości grantów jakie są w polsce do rozdysponowania sformułowanie że tylko nieudaczniki nie mają grantów na doktorantów świadczy o nadmiernie rozwiniętym poczuciu własnej wartości.
                          Co jest bardzo częste u ludzi którzy robią przyczynkowe badania w popularnych
                          tematach w dużych zespołach (to jest moja diagnoza którą się rewanżuje).

                          • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 21:22
                            dzieki za rewanz... :-)

                            no dawniej to w ogole nasi przodkowie w jaskiniach mieszkali...
                            ale sa Sonaty, Opusy i Maestra i tam jest po 3kzl/mies dla doktorantow jako styoendium wiec tax-free. to calkiem przyzwoicie.
                            Zredukowano honoraria w Preludium - i dobrze. bo niby na jakiej podstawie ocenia sie czlowieka przed doktoratem? tu oceny sa bardzo przypadkowe - ktos ma publikację, inny ma dwie, lub wcale.... ale to i tak przypadek bo rzadko (choc sa bardzo nieliczne wyjatki) sa to publikacje glebokie. Naprawde lepiej gdy opiekun ma kase na doktorantow - on wie najlepiej co kto wart. A jesli zacznie marnowac te kase niemerytorycznie to dlugo nie pociagnie....
                      • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 11:58
                        U nas było to ze stypendium wydziałowego wydzielanego z funduszu płac. Ale.. nabór na studia doktoranckie był prawdziwy. Oceniało się tak naprawdę parę kandydat-promotor, a takich par było zawsze więcej niż miejsc. I promotor wiedział ze jak ze dwa razy zaproponuje beznadziejnych kandydatów jest spalony....
      • podworkowy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:31
        po 1, bardzo często w wielu dziedzinach społ-hum-ów wszędzie na świecie pracuje się indywidualnie - to tak trudno pojąć? Dobrycemu się nie dziwię, ale whiteskies mnie zaskoczył (chociaż po global warming enthusiast wszystkiego można się spodziewać - joking, obviously). Po drugie, w wielu dziedzinach społ-hum-ów granty są zbędne, jeśli rzetelnie wykonuje się obowiązki wynikające ze stosunku pracy (o co np. ja miałbym wystąpić w grancie? Komputer mam, dostęp do literatury mam, wyjeżdżać nigdzie nie potrzebuję (no chyba, że na konferencje, udział w których jest w 99 % przypadków niepotrzebny do realizacji zadania badawczego))
        • podworkowy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:34
          kragonowi się też nie dziwię, kolejny idiotyczny post w jego karierze na forum...
        • kragon Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:38
          no jesli wyjazdy na konferencje sa zbedne... to i cala ta spolhumowa pseudonauka jest zbedna... wiec co tu wynagradzac?
          • podworkowy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:41
            heh, nagle ściślak broni konferencji... thought I'd seen everything
            • nullified Re: Protest pod NCN 20.06.15, 17:56
              podworkowy napisał(a):

              > heh, nagle ściślak broni konferencji... thought I'd seen everything

              Pan Kazio jest wybitny w innym wymiarze i zaraz nam o tym opowie ;)
              Na szczęście Kolego Podwórkowy (trzymajmy się optymizmu!) na świecie jest tyle rozmaitości, których się nie widziało i nawet nieco takich, których na szczęście się nie zobaczy.

              BTW - w dzisiejszej (sobota/2015.06.20) Wyborczej kolejna odsłona z cyklu "Jestem półgłówkiem i zaraz wam to udowodnię" czyli Gadomski dał głos >.> znowu
          • czlowiek.z.makulatury Re: Protest pod NCN 21.06.15, 09:26
            A czemu niby służą konferencję poza wątpliwymi ideami "dzielenia się", które zostały zastąpione znacznie nowocześniejszymi kanałami informacyjnymi?
        • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 12:09
          ad.1
          Nie rozumiem. Piszesz że w społ-humach granty sa niepotrzebne? jestem w stanie to przyjąć. To dlaczego protestują przeciw zasadom na jakich sa rozdzielane? Zresztą, z tego co piszesz wynika że w społ-humach i promotorzy nie sa potrzebni - pracuje się przecież indywidualnie.

          ad GW.
          Ja nie jestem entuzjastą. Ja po prostu rozumiem mechanizm tego zjawiska, rozumiem bardzo prawdopodobne już konsekwencje i się go autentycznie boję,. Poraża mnie bezmyślne, bez najmniejszej próby zrozumienia, powtarzanie głupot na ten temat, zwłaszcza przez przedstawicieli środowiska akademickiego.
      • adept44_ltd Re: Protest pod NCN 20.06.15, 19:47
        W Polskiej humanistyce nie ma tez tradycji publikowania po angielsku. I nie ma też
        wielu innych tradycji.


        dla pewnej ścisłości, nie ma też takiej tradycji w innych humanistykach europejskich (choć się to zdarza, z wielu powodów częściej niż w polskiej), ale pewnie to i tak daremna korekta ;-)
        • nullified Re: Protest pod NCN 20.06.15, 21:03
          adept44_ltd napisał:

          > W Polskiej humanistyce nie ma tez tradycji publikowania po angielsku. I nie ma
          > też
          > wielu innych tradycji.
          >
          >
          > dla pewnej ścisłości, nie ma też takiej tradycji w innych humanistykach europej
          > skich (choć się to zdarza, z wielu powodów częściej niż w polskiej), ale pewnie
          > to i tak daremna korekta ;-)
          >

          całkiem podobnie jak w brytyjskiej humanistyce nie ma w zwyczaju pisania po niemiecku (i nie było po francusku ;) nawet jesli uwzględnimy w tym wszystkim wyspiarskie fochy)
          - mylenie angielszczyzny z łaciną to jedna z popularnych bzdur* - hamieryki nie liczę w rachunku w ogóle - kraina zbyt młoda i o zbyt odmiennym charakterze (to w końcu kolonie ;p ) by jakiekolwiek dane, nawet "wywnioskowane z palca" były z sensem porównywalne.

          "Walka o ogień" (albo "o zaistnienie" ;p ) jest "walką" o coś innego niż "naukę" >.> eh

          dobra ide przerzucac moje papiery znowu ;p

          *"uniwersalnym językiem nauk" nie jest i nie była "łacina" - wzorcem tego języka, od starożytnych Amerykanów jest pewne wyobrażenie *matematyki*, "k*wa" o! ;p
    • sprawdzacz_badaczy Re: Protest pod NCN 20.06.15, 22:10
      W najnowszym FA
      forumakademickie.pl/fa/2015/06/kronika-wydarzen/nowe-zasady-wynagradzania/#
      jest o wynagrodzeniach w grantach NCN,

      Zapewne wielu (np. trzy.14) toczących boje i pianę o wielograntswo oraz o wielo-granto-pensje, nowe regulacje bardzo ucieszą, mnie też się podobają, bo ustalają pewien porządek między dziedzinami.
      Dotychczas okazywało się, że np. w niektórych dziedzinach pensja 3,5tys netto dla kierownika w sonacie to było ok, a w innych podobna kwota (3tys) powodowała palpitację serca zasłużonych ekspertów NCN (czyt. dziadów panelowych).

      Teraz wszyscy mają mieć tyle samo mało.

      Obawiam się, że teraz może wzrosnąć ilość fikcyjnych konferencji na które pojadą ludzie obdarowani z NCN, w celu wirtualnego wydania ciężko zdobytych funduszy.
      • nobooks Re: Protest pod NCN 21.06.15, 13:18
        Przydatne podsumowanie. A tak praktycznie jeśli chodzi o stypendia (500-3 tys.), czy ktoś się orientuje jak kwoty przyznane mają się do kwot "na rękę" dla stypendysty?
        Np. weźmy maksymalne finansowanie 3 tys. w grancie, ile z tego otrzymuje na rękę stypendysta-doktorant?

        Bo w wynagrodzeniach dodatkowych jako umowa o dzieło wychodzi jest to 65% kwoty, czy przy stypendiach jest więcej?
      • trzy.14 Re: Protest pod NCN 21.06.15, 19:13
        O, zaliczyłem cytowanie!

        Wielograntowość zrobi z (najlepszych z) nas Janiaków, Tadueusiewiczów i Woźnickich. To tylko kwestia czasu, by odkryć, że grantów nikt nie rozlicza. Ja już to odkryłem. A przecież kiedyś ktoś może - przypadkiem? - powiedzieć "sprawdzam (badaczy)", czego tak boleśnie doświadczył Woźnicki przy okazji recenzji doktoratu Goliszewskiego, a i Tadeusiewicz dostał chyba przypadkowym odpryskiem sprawy Janiaka. Na zdrowy rozum kombinacje przy czyjejś profesurze nie miały przecież prawa ujrzeć światła dziennego!

        Nie mam nic przeciwko wielograntowości wykonywanej na zlecenie przemysłu. Kto się odważy?
        • whiteskies Re: Protest pod NCN 21.06.15, 21:35
          trzy.14 napisał:

          > O, zaliczyłem cytowanie!

          Gratulacje :)
          >
          > Wielograntowość zrobi z (najlepszych z) nas Janiaków, Tadueusiewiczów i Woźnick
          > ich. To tylko kwestia czasu, by odkryć, że grantów nikt nie rozlicza. Ja już to
          > odkryłem. A przecież kiedyś ktoś może - przypadkiem? - powiedzieć "sprawdzam (
          > badaczy)", czego tak boleśnie doświadczył Woźnicki przy okazji recenzji doktora
          > tu Goliszewskiego, a i Tadeusiewicz dostał chyba przypadkowym odpryskiem sprawy
          > Janiaka. Na zdrowy rozum kombinacje przy czyjejś profesurze nie miały przecież
          > prawa ujrzeć światła dziennego!

          Tu się zgadzam.

          >
          > Nie mam nic przeciwko wielograntowości wykonywanej na zlecenie przemysłu. Kto się odważy?

          Znam takich, ale nie w Polsce...
        • xylan Czy granty są rozliczane? 22.06.15, 08:04
          trzy.14 napisał:
          > ...To tylko kwestia czasu, by odkryć, że grantów nikt nie rozlicza. Ja już to
          > odkryłem. A przecież kiedyś ktoś może - przypadkiem? - powiedzieć "sprawdzam (
          > badaczy)", ...

          Były dyrektor wypowiada się na ten temat w komentarzu pod swoim artykułem w Forum Akademickim: forumakademickie.pl/fa/2015/03/cztery-lata-ncn/
    • nieopierzony Re: Protest pod NCN 23.06.15, 16:48
      Tutaj tytuł pokazujący dramatyzm sytuacji: Już nie pączki w maśle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka