Dodaj do ulubionych

Robi się niewesoło

02.07.15, 19:05
Tekst linka

Czyli dokładnie tak jak przewidywałem - e-learning jest pretekstem do dowalenia większej roboty, a potem na zastąpienie profesora "instruktorem", którym może być sprowadzony doktorant z Bangladeszu, pracujący za miskę ryżu.

CytatProfessor Bebbington said it does cost money to set up. Lecturers have to create online courses, which means adopting online pedagogy methods and working with the university's new learning innovation centre to shoot videos.

Nie, jeśli zapędzi się profesorów by zrobili to za darmo, a jeszcze będą tak naiwni że to zrobią. Bo porządny kierunek studiów zrobiony w całości e-learningowo kosztuje 1,5 mln €. Wizytowałem taką uczelnię w Niemczech, więc wiem.

Na MIT jeszcze fajniej:

CytatProfessor Bebbington said MIT had gone even further than Adelaide and abolished academic office hours, where students are able to see their lecturers.

Instead, lecturers are rostered on to be available in the student hub.

"You walk into their hub at MIT and all around the room you'll see professors and lecturers doing things on computers, consulting, answering questions. They do this informal interaction in the student recreation area," he said.


Super, za chwilę zostaną zredukowani do kelnerów podających piwo w akademiku.
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Robi się niewesoło 02.07.15, 20:14
      flamengista napisał:

      > Tekst linka
      >
      > Czyli dokładnie tak jak przewidywałem - e-learning jest pretekstem do dowalenia
      > większej roboty, a potem na zastąpienie profesora "instruktorem", którym może
      > być sprowadzony doktorant z Bangladeszu, pracujący za miskę ryżu.
      >
      Jak to sie mówi, kijem rzeki nie zawrócisz.
    • pfg Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 11:22
      Ale czemu się dziwisz, fla? To jest prosta konsekwencja postępu technicznego.

      Dziś jeden człowiek z laptopem, niedrogim oprogramowaniem, internetem, drukarką, kopiarką, skanerem i faksem (cztery ostatnie połączone w jedno fizyczne urządzenie; faks dla technologically challenged), z powodzeniem wykonuje pracę, do której kilkanaście lat temu trzeba było zatrudnić kilka osób personelu biurowego. O kasjerach bankowych, sprzedawcach biletów lotniczych, księgarzach etc etc nie wspominając. A tym bardziej o robotnikach przy taśmie. Wszystkich bardzo ubyło.

      Potem okazało się, że i lekarzy nie potrzeba tak wielu. Po co zatrudniać radiologa, skoro zdjęcia obejrzy i opisze specjalista z Bangladeszu? W dodatku oprogramowanie też oceni oprogramowanie (że nie ma patologii). Ba, i chirurga niekiedy nie trzeba, wystarczy robot chirurgiczny, odpowiednio szybkie łącze i chirurg-człowiek sterujący robotem z drugiego końca kontynentu.

      Dalej - prawnicy. W systemie amerykańskim, gdzie ważne są precedensy. Po zdigitalizowaniu setek tysięcy wyroków, wstępną analizę (czyli odrzucenie 95% przypadków jako nieciekawych) też zrobi oprogramowanie, nie trzeba zatrudniać aż tylu ludzi.

      Teraz przychodzi czas (na) wykładowców.

      Nedzie Ludd, gdzie jesteś?!
      • pfg Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 11:25
        pfg napisał:

        > W dodatku oprogramowanie też oceni oprogramowanie (że nie ma patologii).

        Teges...
        "W dodatku oprogramowanie też wstępnie oceni 90% przypadków (że nie ma patologii), więc nie trzeba angażować człowieka."
      • klamczuchosiedlowy Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 12:46
        To dotyka tylko wykladow polegajacych na czytaniu z zoltych kartek.
        Jak ktos prowadzi prawdziwe wyklady - zmieniajace sie w 50% co roku - to nie zastapi go nic i nikt. Po prostu wystarczy uczciwie podchodzic do swojego zawodu.
        • detektor01 Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 12:59
          50% wykładu co roku?? hmmm... Przygotowywać co roku 15 godzin wykładu, tak solidnie ... to jest wyzwanie. Obawiam się że tak zaangażowany pracownik sam się eliminuje z naukowego obiegu bo raczej czasu na inne rzeczy to mu niewiele zostaje.
          • klamczuchosiedlowy Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 13:19
            Jest dokladnie odwrotnie.
            Na wykladach zawsze przedstawiam to co ostatnio odkrylem naukowo - to jest wlasnie te 50% zmiany. Zawsze - niezaleznie od tego jak nazywa sie wyklad - mowie o moich najnowszych badaniach. 1-2 wystapienia konferencyjne po 20-25 minut z rozwinieciem na potrzeby dydaktyki, 3 artykuly rocznie, po 20-35 stron, uproszczone aby student mogl je rozumiec: to jest wlasnie material na 50% zmian co roku. Tylko aktywny naukowo pracownik moze prowadzic zmieniajace sie dynamicznie wyklady dopasowne do aktualnego stanu wiedzy.
    • piotrek-256 Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 14:05
      Akurat konsultacje przez sieć, to przejaw złego zarządzania, lub bardzo tanich "kiepskich" profesorów (ale raczej to pierwsze).

      Komunikacja na żywo jest dużo sprawniejsza i oszczędniejsza czasowo, niż ślęczenie przed kompem. Nawet w google, pełnym geeków programistów, ładuje się ich do samolotu i wysyła przez ocean, żeby kilka zespołów robiących duży projekt mogło się spotkać i dogadać co i jak. Wideo konferencje tego nie zastępują, przynajmniej jeszcze nie teraz...
      • pfg Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 16:21
        Celna uwaga!
    • zitterbewegung Re: Robi się niewesoło 03.07.15, 14:30
      Nie mowiac ze w wiekszosci koledzy Cambridge, nie tylko Mature Colleges nie ma juz High Table, a w Stanach od zawsze w zasadzie profesor opiekun studentow mieszka z rodzina z nimi w dormitorium gdzie gra w ping ponga i pije piwo. Upadek.
    • nullified Re: Robi się niewesoło 05.07.15, 16:53
      flamengista napisał:


      > Czyli dokładnie tak jak przewidywałem - e-learning jest pretekstem do dowalenia
      > większej roboty, a potem na zastąpienie profesora "instruktorem", którym może
      > być sprowadzony doktorant z Bangladeszu, pracujący za miskę ryżu.

      yep;

      tak "nawiasem mówiąc" nie schlebiajmy sobie jakoś specjalnie z nasza tfurczą niezbędnością pisarską, znaczną część tekstów jakie napotykam od kilku co najmniej lat w kilku dziedzinach od dawna podejrzewam o bycie wygenerowaną przez automat.
      I nie chodzi tylko o "raporty z badań" >.>

      Chodźcie, pójdźmy ładnie wyginąc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka