Dodaj do ulubionych

trudna rada

01.11.15, 09:40
mn7 zadał pytanie

CytatCzy jest tu ktokolwiek pamiętający co to takiego habilitacja i do czego pierwotnie "uprawniała"?

Próba odpowiedzi na to pytanie znajduje sie w artykule Ludwika Komorowskiego Trudna rada.

Zagadnienie jest na tyle ciekawe, że warto chyba poświęcić mu osobny wątek.

W szczególności:

Cytatobrzęd habilitacji był aktem woli rady, uznaniem kwalifikacji nauczycielskich przydatnych tutaj właśnie oraz dopuszczeniem nowego nauczyciela do grona rady; docent (zwyczajowy tytuł osoby habilitowanej), mógł uczestniczyć w jej posiedzeniach (patrz wyżej). Ten sposób kwalifikowania nowego nauczyciela do akademickiego rzemiosła jest uniwersalnym zwyczajem, funkcjonuje do dziś w świetnie zorganizowanych departamentach uniwersytetów amerykańskich, gdzie habilitacja nigdy nie była znana, lecz pragmatyczne zasady postępowania przy zatrudnianiu nowych nauczycieli przetrwały w czystej formie.

Oraz:

CytatGeneza ustawowych regulacji z roku 1951 jest warta osobnego studium, tu zaważmy tylko ich konsekwencje: nauka, nie nauczanie, miała być odtąd misją pracowników akademickich, a standardy jakościowe tej pracy wyznaczane będą przez [nowe - przyp. mój] instytucje wolne od nauczycielskich ciężarów.

Tu tylko skomentuję drugi cytat w ten sposób, że próba nadrobienia zapóźnienia cywilizacyjnego Polski poprzez oderwanie nauki od nauczania nie przyniosła oczekiwanych efektów, za to doprowadziła do degeneracji uczelni wyższych. Nauka bez nauczania - czy też szerzej, bez "accountability", czyli odpowiedzialności względem społeczeństwa - wyradza się w kult cargo w najczystszej postaci, czego polska nauka jest modelowym przykładem. "Standardy wyznaczane przez instytucje wolne od nauczycielskich ciężarów" to z kolei źródło tzw. dryfu akademickiego, choroby wszystkich demoludów, która trawi nas od dziesięcioleci, choć mało który chory czy też chorego znajomy tego stanu jest świadom (w czym dryf akademicki przypomina choćby anoreksję, która z jednej strony potrafi zabić, a z drugiej - może trafić na okładki żurnali mody jako godny naśladowania wzór piękna).
Obserwuj wątek
    • kragon Re: trudna rada 01.11.15, 12:27
      Mnie sie podoba cytat pierwszy. Choc i tak rada ma w nim zbyt duze kompetencje (dzis uzywania dobrej woli do przychylania nieba wlasnym pracownikom). Ale gdy polaczyc to z zakazem pracy w uczelni od ktorej dostalo sie PhD, to jest to dobry zwyczaj i zadanie rady.
    • mn7 Re: trudna rada 01.11.15, 16:08
      Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka