dobrycy 06.02.17, 21:54 www.dfg.de/download/pdf/dfg_im_profil/zahlen_fakten/foerderatlas/2012/dfg_funding_atlas_2012.pdf Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 07.02.17, 22:53 Pewien młody człowiek czujnie kiedyś zauważył, że w pracy naukowej najważniejsze są rysunki. On bowiem zaczyna lekturę artykułów od rysunków i jeżeli żaden go nie zainteresuje, to artykułu nie czyta. Prowadzony tą światłą myślą przyjrzałem się Figurze 2 na str. 16. Polecam ją środowiskom związanym z Obywatelami Nauki i Komitetem Kryzysu w Humanistyce. Po pierwsze, nakłady na R&D skierowane do instytucji edukacji wyższej tylko w nielicznych krajach, Danii i Szwecji, zbliżają się (od dołu) do 1% PKB, a średnia OECD to ok. 0.5%. Tymczasem wspomniane środowiska utożsamiają R&D z działalnością uczelni i być może państwowych instytutów badawczych i chciałyby w tych sektorach ujrzeć w Polsce co najmniej 2% PKB. Drugi ciekawy punkt to wydatki Korei brutto na R&D: one przekroczyły analogiczne wydatki w UK i depczą po piętach Francji. Swoją drogą porównanie wydatków na R&D czołówki europejskiej wyraźnie wskazuje na Niemcy jako niekwestionowanego przywódcę UE. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 07.02.17, 23:07 Ciekawa jest tabela 4: dofinansowanie przypadające na poszczególne uczelnie zmienia się dość płynnie; podejrzewam, że u nas różnice ("kominy") są znacznie większe. Duże wrażenie robi tez Fig. 3: niewiarygodna wręcz liczba uniwersytetów i innych instytucji związanych ze szkolnictwem wyższym i instytutami badawczymi. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 12:06 Faktycznie, spróbowałem na visus zanalizować odnośne wykresy ze statystyk NCN i tak: w HS za trzecią pozycją robi się wcięcie, a w NZ zaraz za pierwszą (UJ). Trochę równiej to wygląda w ST - rozumiem, że tu graczami sią też politechnniki. Obejrzałem sobie rozkład finansowania humanistyki w DFG - wydaje się, że tam jednak jest komin w postaci FU Berlin, ale dalej faktycznie krzywa jest dość gładka. Ciekawe, że humaniście z politechnik w Dreźnie i Darmstadcie też trochę czeszą pieniędzy. No i fig 21 powinna skwasić humory paru naszym kolegom: teologia (w skali humanistyki) jest całkiem nieźle finansowana. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 13:14 pan.toranaga napisał: > Faktycznie, spróbowałem na visus zanalizować odnośne wykresy ze statystyk NCN i > tak: w HS za trzecią pozycją robi się wcięcie, a w NZ zaraz za pierwszą (UJ). > Trochę równiej to wygląda w ST - rozumiem, że tu graczami sią też politechnnik > i. > Obejrzałem sobie rozkład finansowania humanistyki w DFG - wydaje się, że tam je > dnak jest komin w postaci FU Berlin, ale dalej faktycznie krzywa jest dość gład > ka. > Ciekawe, że humaniście z politechnik w Dreźnie i Darmstadcie też trochę czeszą > pieniędzy. Ale czy to nie wynika z landowej, federacyjnej struktury Niemiec, która wyklucza model Warszawsko-Moskiewsko-Paryski (stolica, stolica, stolica, a z nią daleko, daleko - prowincja)? > No i fig 21 powinna skwasić humory paru naszym kolegom: teologia (w skali human > istyki) jest całkiem nieźle finansowana. Ale chyba istnieje zasadnicza różnica między teologią niemiecką czy czeską a polską, a także ich wpływem na bieżącą politykę w każdym z tych krajów. Odpowiedz Link
pan.toranaga Federacja 08.02.17, 14:19 >Ale czy to nie wynika z landowej, federacyjnej struktury Niemiec, która wyklucza model Warszawsko-Moskiewsko-Paryski (stolica, stolica, stolica, a z nią daleko, daleko - prowincja)? Myślę, że nie, że to raczej sprawa pewnego egalitaryzmu Niemiec*. To się przekłada na chyba świadomą politykę tworzenia dobrych kierunków, ale nie dobrych uniwersytetów. Tzn. nawet w RFN Pareto jest bezwzględny i nie da się mieć wszędzie geniuszy, więc (zmyślam) w Monachium mamy świetną anglistykę, w Hamburgu fizykę, a w Kolonii - ekonomię. W konsekwencji w Monachium fizyka i ekonomia są takie sobie. Nie ma w każdym razie tego co Zgred nazywa UWUJUAMem. Kiedyś spadły mi kapcie, jak zobaczyłem w The-top-journal-of-moja-dziedzina arytkuł Niemca z afiliacją typu PWSZ -Chełm Lubelski (no offence). Inna rzecz, że zarówno na poziomie fedaracji jaki i krajów związkowych w stolicy jest tylko rząd i parlament, urzędy centralne są niekiedy maleńkich miejscowościach *Ten egalitaryzm nie przeszkadza temu, że społeczna, a i finansowa pozycja niemieckiej arystokracji jest wysoka. Te finanse pochodzą nie tylko z "potu i łez pańszczyźnianego chłopa" ale i z umiejętności lokowania się zawodowo tam gdzie trzeba. >zasadnicza różnica między teologią niemiecką czy czeską a polską, Nic nie wiem o czeskiej i intuicyjnie nie spodziewam się tam cudów, choćby dla tego, że wszystko trzeba było odbudowywać od zera w 1990. Natomiast jeśli mam pomyśleć o teologach światowego formatu (również heretykach :) - to przychodzą mi na myśl nazwiska niemieckiego obszaru językowego (D, A, CH). I niemiecki jest językiem światowej teologii. Jeśli więc polska teologia - nauka niemal równie międzynarodowa jak oceanografia - jest uprawiana po polsku, to o reszcie zamilczmy... >a także ich wpływem na bieżącą politykę w każdym z tych krajów. z tym bym w PL nie przesadzał. Toruńska konferencja "Oblicza dumny Polaków", z której tak się śpieszył min. Macierewicz nie ma nic wspólnego z teologią. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 07.02.17, 23:10 Bardzo chciałbym zobaczyć odpowiednik figury 16 dla Polski. Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: ciekawe do poczytania 07.02.17, 23:44 Teoretycznie byłoby to możliwe ponieważ kwoty KNOW, grantów itp. są podawane, a jak nie są to z dostępu do informacji publicznej. Tylko, że jeśli Instytut Allerhanda w opracowaniu projektu ustawy 2.0 skasował 300000zł za wrzucenie czegoś do excela i opracowanie pojedyńczych błędnych liczb monochromatyczncyh, to taka kolorowa tabelka kosztowałaby miliony. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 11:50 Czy nie da się go wygenerować stąd ncn.gov.pl/statystyki/? Oczywiście to jest tylko część strumienia, prawdziwa rzeka to NCBiR, no i boczny strumyczek z NPRH. Odpowiedz Link
piotrek786 Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 09:05 rysunki 13 i 14, jeżeli podzielić to, przez liczbę ludności to właściwie nauki w europie wschodniej nie ma.. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 14:34 Looknąłem na fig. 14 - a ściślej na pozycję humanistyki i n.społ względem innych dziedzin w poszcz. krajach, rozumianą jako udział pasków żółtych we wszystkich paskach :). I tak: słaba humanistyka francuska (zero zaskoczenia), słaba niemiecka (duuuuuuże zaskoczenie - dla mnie Niemcy to w humanistyce potęga), duży udział to: UK, Holandia, Belgia i Irlandia. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 14:43 pokazywarka.pl/trhv4z/ W Polsce jeden wydział UW potrafi "zdobyć" większe dofinansowanie (23 mln) niż całe PWr lub PW. Jak widać, w Polsce nie ma UWUJUAM-a, jest UwUj. Poza tym dla mnie jest niepojęte, że jeden instytut PAN może mieć większe dofinansowanie niż 5. w rankingu UG, a tylko nieco mniejsze niż 3. UAM. Chcieliśmy Ameryki, to ją mamy. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 15:12 Trzy, jak zobaczyłem ten wykres, to po kapcie zszedłem do sąsiadki z dołu. Allerhandyści piszą "Głównym problemem polskiej nauki nie jest istnienie pewnej ilości słabych, a nawet bardzo słabych uczelni, ale brak uczelni na światowym poziomie." (p. 122). W kontekście wykresu naprawdę nie wiem czy problemem nie jest odwrotność tego zdania. Na dobitkę nie jestem pewny czy podobne ucięcie jak w finansowaniu z NCN występuje w "klasie/wybitności" absolwentów UwUja - tj. czy przeciętny absolwent tych dwu uczelni jest o tyle "wybitnejszy" (mniejsza o to, jak to zmierzyć) niż UAMu, a tym bardziej UMK. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 15:53 To ja tylko dodam, że w UJ sporą część tortu grantowego generuje Collegium Medicum. Poza tym to są miary ekstensywne, proporcjonalne do wielkości uczelni i *być może* UW i UJ są wyjątkowo wielkie (są wielkie, ale chyba nie aż tak bardzo!). Z drugiej strony Nr 1 w Niemczech to Uniwersytet w Akwizgranie anie w Berlinie czy w jakimś tam szerzej nieznanym Bonn. No, od biedy można dojrzeć związek między Akwizgranem a Krakowem, niemniej, jest on bardzo luźny. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że dane niemieckie są wzięte z trzech lat, a nasze z jednego, więc te nasze są bardziej podatne na lokalne fluktuacje. Poza tym w danych dla PL nie ma informacji o środkach płynących strumieniem NCBiR (spodziewałbym się ogromnego wzrostu słupków dla politechnik, od AGH, przez PW i PWr, po PRz z ichniejszą "doliną lotniczą" poprzedniego szefa NCBiR) oraz programów europejskich typu PO IG etc. Niemniej, nie spodziewałbym się jakichś dramatycznych zmian w jakościowym profilu wykresu dla polskich uczelni i instytutów PAN. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 16:21 Akwizgran to stara i bardzo prestiżowa politechnika (Nadreńsko-westfalska wyższa szkoła techniczna). Bonn to też stary, duży i dobry uniwersytet. W ogóle trochę niemieckich uniwersytetów wzięło się stąd, że po Napoleonie Prusy się ogromnie powiększyły m.in. o dawne księstwa biskupie (diecezja była oddzielnym państwem, a biskup władcą również świeckim). Biskupa Prusacy przenosili do mniejszej siedziby, zostawał ogromny barokowy pałac, w którym lokowali uniwersytet. Tak jest w Bonn, Monsterze (Munster) i in. To dla poprawy odnośnych humorów :) Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 16:23 >To ja tylko dodam, że w UJ sporą część tortu grantowego generuje Collegium Medicum. a nie wydział BBB? Pytam - ale wydaje mi się, że NZ to w niemałej mierze oni. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 16:58 Mnie chodzi o to, ze UJ + CM jest jednostką w Polsce strukturalnie wyjątkową. CM zaburza wiele parametrów statystycznych całego UJ, w tym zapewne np. słynny ssr. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 15:15 Przez moment myślałem, że po prostu w RFN jest więcej uniwersytetów. Ale z wyliczeń oficjalnych wynika, że mamy 2x tyle szkół wyższych per capita co Niemcy. I nie jest prawdą, że uczeni z Wyższej Szkoły Informatyki i Hotelarstwa w Koluszkach ("Your university in the very heart of Europe" niech brzmi ich dewiza) nie aplikują do NCN. Przeciwnie, w dobie kryzysu demograficznego, właściciele każą uczonkom sobie samym sfinansować część etatu. Tyle, że to się nie udaje. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 14:51 Czyli w humanistyce (ERC) brylują ci, którzy piszą po angielsku. Odpowiedz Link
nullified Re: ciekawe do poczytania 08.02.17, 20:08 żadne zaskoczenie, wszędzie i zawsze "brylują" piszący w języku hegemona. Gorzej gdy horyzonty hegemona zaczynają definiować horyzonta piszących en masse... Odpowiedz Link