09.10.17, 17:19
Pułapki ustawy Gowina
To czy z prokuratorem to wpadka, bedzie papierkiem lakmusowym jak dalece jest panu G. po drodze z zamordystami. Bo na chwile obecna to wygląda na próbę spacyfikowania w znakomitej większość nieposłusznych i nieprawomyślnych akademików.
Obserwuj wątek
    • loleklolek_pl Re: pułapki 09.10.17, 17:50
      To nam Gowin docenił studentów. Zamiast prac będą nam teraz mogli podsyłac zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
    • trzy.14 Re: pułapki 09.10.17, 20:50
      Zwracam uwagę na to, że członkiem rady uczelni, członkiem senatu uczelni, członkiem Komisji Ewaluacji Nauki, Rady Doskonałości Naukowej, Polskiej Komisji Akredytacyjnej czy profesorem tytularnym może zostać osoba, która "w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. nie pracowała i nie pełniła służby w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów oraz nie współpracowała z tymi organami".

      To, że nikt nie robi z tych zapisów afery dowodzi, że one mogą dotyczyć już garstkę osób. A przepisy te z lustracji robią dekomunizację. Innymi słowy, oświadczenie złożone w ramach lustracji za chwilę stanie się wilczym biletem, a tego nie było w umowie społecznej 2006 roku.

      Zwracam też uwagę na sformułowanie "nie współpracowała". Nie ma tam epitetu "świadomie", nie ma ograniczenia do współpracowników tajnych. Jest mowa o funkcjonariuszach publicznych i ich współpracownikach.
    • tuptus235 Re: pułapki 11.10.17, 16:44
      Ministerstwo wycofało kontrowersyjny zapis z tekstu projektu Ustawy:
      www.nauka.gov.pl/komunikaty/poprawka-do-konstytucji-dla-nauki-w-zakresie-wymogow-zatrudnienia.html
    • sendivigius Re: pułapki 11.10.17, 17:19
      sqro napisał:

      > Pułapki ustawy Gowina

      Nastepna humanistyczna mękoła:

      "... to jednak nie ma co ukrywać, że dla wielu osób, które starać się będą o habilitację w ciągu najbliższych kilku lat, spełnienie warunku „mobilności” będzie bardzo trudne lub zgoła niemożliwe. Nie mając świadomości, że wyjazd naukowy jest konieczny dla uzyskania stopnia, wiele osób po prostu nie zaplanowało tego na ścieżce swojej kariery. Teraz, będąc np. koło czterdziestki, mając małe dzieci, inne zobowiązania rodzinne lub zawodowe (choćby granty naukowe) nie będą w stanie wyjechać. Tym samym znajdą się w pułapce nowych przepisów, która zamknie im drogę do habilitacji...."

      Ja nie widze ratunku dla tego srodowiska. Oh, jakie krzywdy sie dzieja! Wziac kija albo bata i rozgonic na 4 wiatry.
      • dystansownik Re: pułapki 11.10.17, 20:50
        Tu jest Polska, tu się kombinuje i np:
        - z zagranicznej konferencji z wycieczką po labie hosta zrobi się w autoreferacie tygodniowy staż;
        - zrobi się deal z zaprzyjaźnioną uczelnią, gdzie będzie można wpaść na "gościnne" wykłady, oddając w zamian trochę swoich i już doświadczenie na innej uczelni zdobyte.
      • loleklolek_pl Re: pułapki 12.10.17, 09:53
        Przymusowa mobilność to taka nasza swojska forma kultu cargo. Niestety delikatnie stabuizowana. Pewnym tabu objęty jest też fakt dorabiania sobie do pensji przez wykonywanie różnej maści fuch, co przymus mobilizacyjny zwyczajnie niszczy. Stąd te narzekania wyglądają tak jak wyglądają.
        • sendivigius Re: pułapki 12.10.17, 18:25
          loleklolek_pl napisał:

          Pewnym tabu objęty jest też fakt dorabiania sobie do pensji przez wykonywanie różnej maści fuch, co przymus mobilizacyjny zwyczajnie niszczy.

          Ah, wiec to nie dzieci ale lodziki sie kreci na boku i tego zal. Na tym "zgnilym zachodzie" w ogole nie rozumieja istoty pracy naukowej.
          • dobrycy Re: pułapki 12.10.17, 19:08
            sendivigius napisał:

            > loleklolek_pl napisał:
            >
            > Pewnym tabu objęty jest też fakt dorabiania sobie do pensji przez wykonywan
            > ie różnej maści fuch, co przymus mobilizacyjny zwyczajnie niszczy.

            >
            > Ah, wiec to nie dzieci ale lodziki sie kreci na boku i tego zal. Na tym "zgnily
            > m zachodzie" w ogole nie rozumieja istoty pracy naukowej.
            To prawda, i a to dlatego że nie wnieśli znacznego wkładu do nauki.
            Dlaczego inne zawody mają nie mieć przymusowej mobilności a tylko naukowcy?
            Dlaczego nie ma mobilnych górników i przenoszenia kopalń?
            • sendivigius Re: pułapki 12.10.17, 19:14
              dobrycy napisał:


              > Dlaczego inne zawody mają nie mieć przymusowej mobilności a tylko naukowcy?


              Na przyklad politycy. Maja musiec obskoczyc partie prawicowe i lewicowe. Na przyklad Korwin na staz do SLD.

              • dobrycy Re: pułapki 12.10.17, 19:18
                sendivigius napisał:

                > dobrycy napisał:
                >
                >
                > > Dlaczego inne zawody mają nie mieć przymusowej mobilności a tylko naukowc
                > y?
                >
                >
                > Na przyklad politycy. Maja musiec obskoczyc partie prawicowe i lewicowe. Na prz
                > yklad Korwin na staz do SLD.
                >
                Lepszy byłby Urban w PISie. Jakby znowu został rzecznikiem to by sie
                przynajmniej poziom TVP podniósł!
            • dystansownik Re: pułapki 12.10.17, 21:15
              Pal sześć górników, ale dlaczego np. nauczyciel w byle szkole nie ma wymogu mobilności i objechania pół Polski aby awansować? A mianowany ma pensję porównywalną z profesorami.

              Wkurzająca jest ta Ruska mentalność, że przedstawicielom zawodów takich jak pracownik uczelni, lekarz, itd. nie trzeba dobrze płacić, bo przecież "każdy z nich i tak sobie dorobi".
              • petrucchio Re: pułapki 13.10.17, 20:58
                Do tego niektórzy z nich szczerze lubią swój zawód. Czy to sprawiedliwe społecznie
              • trzy.14 Re: pułapki 13.10.17, 22:06
                dystansownik napisał:

                > Wkurzająca jest ta Ruska mentalność, że przedstawicielom zawodów takich jak pra
                > cownik uczelni, lekarz, itd. nie trzeba dobrze płacić, bo przecież "każdy z nic
                > h i tak sobie dorobi".

                W latach 90. niemal dosłownie taka wypowiedź padła w telewizji z ust jakiegoś prominentnego polityka. Mnie zamurowało.
          • trzy.14 Re: pułapki 13.10.17, 22:00
            sendivigius napisał:

            > loleklolek_pl napisał:
            >
            > Pewnym tabu objęty jest też fakt dorabiania sobie do pensji przez wykonywan
            > ie różnej maści fuch, co przymus mobilizacyjny zwyczajnie niszczy.

            >
            > Ah, wiec to nie dzieci ale lodziki sie kreci na boku i tego zal. Na tym "zgnily
            > m zachodzie" w ogole nie rozumieja istoty pracy naukowej.

            Sendi, asystent na polskiej uczelni zarabia praktycznie pensję minimalną. Od samego początku jest więc przez państwo przyuczany do kręcenia lodów i traktowania uczelni jako płatnika składek na ZUS. Potem to się tylko utrwala. Ja żadnemu młodemu (doktoranci i kadra <35) nie mam śmiałości powiedzieć, że fuch się nie wykonuje, bo (a) oni muszą utrzymać rodzinę i (b) ja też muszę, więc lodami, mimo coraz słuszniejszego wieku i podlejszego zdrowia, nie gardzę.
            • trzy.14 Re: pułapki 13.10.17, 22:04
              Bym zapomniał. Widuję czasem w okolicach dziekanatu miłą panią, która pomaga naszej pełnomocnik finansowej. Pół etatu. 1000 zł brutto. Te panie (zawsze panie!) z dziekanatu i sekretariatów nie mają fuch, grantów, nienormowanego czasu pracy, wycieczek zagranicznych i diet. Sam się dziwię, że ktoś tam jeszcze chce pracować.
              • dobrycy Re: pułapki 13.10.17, 22:56
                trzy.14 napisał:

                > Bym zapomniał. Widuję czasem w okolicach dziekanatu miłą panią, która pomaga n
                > aszej pełnomocnik finansowej. Pół etatu. 1000 zł brutto. Te panie (zawsze panie
                > !) z dziekanatu i sekretariatów nie mają fuch, grantów, nienormowanego czasu p
                > racy, wycieczek zagranicznych i diet. Sam się dziwię, że ktoś tam jeszcze chce
                > pracować.
                Trzeba im częściej powtarzać mądrości Sendiego i inne korwinizmy
                to im sie zaraz odechce, i sami bedziemy obsługiwać studentów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka